Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Recommended Posts

23 godziny temu, PeZet napisał:

Kładziesz gont? Ja się bardzo, bardzo wahałem, przecież okno i wywietrzniki mam osadzone pod gont, ale jednak nie chcę papy na dachu, choćby nie wiem jak grubej.

Weź kup sobie blachę tytanowocynkową i obróbki i rynny zrób z tytan cynku a tylko pokrycie z trapezówki,  jak trapezówka spróchnieje to tylko ją wymienisz reszta będzie zdrowa.  

https://www.olx.pl/oferta/blacha-tytan-cynk-1000-x-2000-gr-0-6mm-wyprzedaz-ze-stanu-CID628-IDjQuWw.html#0a44dff151 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ta blacha z ogłoszenia o której gościu pisze, że woda się dostała i że się pokryła patyną to guzik prawda, ona z powodu że arkusze leżały jeden na drugim i nie było dostępu powietrza się odparzyła. Patyna wygląda całkiem inaczej, cała powierzchnia jest równomiernie pokryta szarością. Czy takie odparzenie ma wpływ na jakość nie mam pojęcia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, mhtyl napisał:

Ta blacha z ogłoszenia o której gościu pisze, że woda się dostała i że się pokryła patyną to guzik prawda, ona z powodu że arkusze leżały jeden na drugim i nie było dostępu powietrza się odparzyła. Patyna wygląda całkiem inaczej, cała powierzchnia jest równomiernie pokryta szarością. Czy takie odparzenie ma wpływ na jakość nie mam pojęcia.

Tylko estetyka, to blacha nie powlekana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Obróbki chcę mieć w tym samym kolorze co blachę trapezową. Kolor RAL 7016, matowy. Blachę wezmę z blachotrapezu, ich wymiary arkusza najbardziej mi odpowiadają i mają opatentowaną warstwę magnezu i czegoś tam, co zwiększa wytrzymałość - gwarantowane 25 lat, więc raczej będę miał spokój. nazywają to EcoProtect i, mniemam, odpowiednikiem tego pomysłu jest to co chyba finco i inni nazywają puralem. Nieważne.

Cena pokrycia wzmocnionego jest niższa niż krycie najlepszym gontem. Doliczając wszystkie szykany w rodzaju gwoździ, łat i kontrłat.

... tak mi się przynajmniej wydaje i tak mi wychodzi z szacunków, choć nie wykluczam, że uprawiam księgowość kreatywną i gdybym zdecydował się na gont bitumiczny, wtedy szacunki pokazywałyby zdecydowaną przewagę gontu nad blachą.

Hłe, hłe.

Bezkonkurencyjnym argumentem na rzecz krycia blachą jest montaż łat i kontrłał. Powody są dwa:

1. zasłonię wentylację połaci
2. będę bez problemu łaził po dachu - po łatach i kontłatach
2. wyrównam lekko dach
2. lekko zmieni się wizerunek chałupy, bo stary mi się znudził.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zdecydowanie krycie blachą trapezową jest tańsze.
Przy goncie spory koszt robi pełne deskowanie (które jednaj już masz) a gont jazz wyrwać można nawet po 26zł/m2
(50 lat gwarancjii). Po ile masz blachę?

Tylko jak czytałem gdzieś wcześniej pokrycie masz nierówne, a w takim przypadku gont wyglądałby fatalnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Blachę mam po 25-30zł za metr efektywny, a raczej mam mieć; za ile naprawdę kupię, okaże się, kiedy przyjdzie do zakupów. Najpierw muszę ołacić i zamontować rynny.

Edytowano przez PeZet (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co do rynien to teraz haki   a po położeniu blachy montować rynny, bo przy wciąganiu blachy rynny mogą przeszkadzać. Jeżeli haki będą doczołowe to ja zostawiłbym je po położeniu pokrycia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Razmes

to zależy, czy montowane będą pasy nadrynnowe. Montuje się je przed położeniem pokrycia. A przeszkadzają we wpinaniu rynien. Więc kolejność zwykle wygląda: Pasy podrynnowe, haki i rynny, pasy nadrynnowe i pokrycie blachą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 1.05.2017 o 07:52, Razmes napisał:

to zależy, czy montowane będą pasy nadrynnowe.

pasy nadrynnowe będą montowane. Zastanawiam się, po co są pasy podrynnowe. Czy są one tyko po to, żeby było o co zaczepić podbitkę, czy służą czemuś jeszcze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, PeZet napisał:

pasy nadrynnowe będą montowane. Zastanawiam się, po co są pasy podrynnowe. Czy są one tyko po to, żeby było o co zaczepić podbitkę, czy służą czemuś jeszcze?

W zasadzie to mało kto stosuje pasy nadrynnowe dlatego że wypuszcza się blachę od pokrycia dachowego ciut dalej aby "wchodziła" w rynnę. Stosowane są po to aby woda nie dostawała się do więźby.

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, PeZet napisał:

pasy nadrynnowe będą montowane. Zastanawiam się, po co są pasy pod rynnowe. Czy są one tyko po to, żeby było o co zaczepić podbitkę, czy służą czemuś jeszcze?

Obie mają uzasadnione zastosowanie, jedne odprowadzają wodę z dachu do rynny,  (woda bez obróbki potrafi "zawinąć się" pod powierzchnią głównego pokrycia i przelewać się za rynną),  drugie odprowadzają kondensat spod połaci poza konstrukcję dachu i podbitki, nadbitki, elewacji itd....

Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki. Tak, zapomniałem, że jest kondensat - morderca spokojnego snu.

Animusie, mam pytania dotyczące obróbek.

Pas nadrynnowy:
Czy jest jakaś zasada tycząca ile centymetrów blachy powinno wejść w rynnę? (Znam standardowe wymiary, a szukam jakichś kryteriów, żeby zrobić sobie obróbki na wymiar i nie przepłacać za materiał).

Pas podrynnowy:
1. czy jest jakaś standardowa szerokość deski czołowej?
2. czy muszę podwinąć  pas podrynnowy pod deskę, czy mogę puścić prosty kawałek blachy - zrobić taki jakby fartuch, którym zasłonię front deski czołowej, ale bez podwijania, bo nie będę miał podbitki. Czy może takie rozwiązanie będzie kiepsko wyglądać?

Obróbka przyścienna komina:
Czy obróbkę robić z dwóch pasów: górnego i dolnego, czy wystarczy jeden? Górny mocowałbym do komina, dolny mocowałbym do poszycia dachu. A gdybym miał jeden pas przyścienny, to mocowałbym go do komina. Czy tak?

Kosz:
Jak szeroki powinien być arkusz blachy na rynnę koszową? Dach ma spadek 42stopnie. Myślałem przyjąć 2cm na mankiet + 18cm na jedno skrzydło kosza + 18cm na drugie skrzydło i znowu zawinięcie 2cm. Razem, 40cm. Nie za dużo?

Obróbka kalenicowa czyli gąsior:
Jaka może być najmniejsza szerokość jednego skrzydła gąsiora, gdyby udało mi się ładnie dociągnąć blachę do samej kalenicy? Innymi słowy jaki powinien być zakład gąsiora: 11cm wystarczy? 1,5cm +11cm+11cm+1,5cm

Deski wiatrowe:
1. Będą dwie górna i dolna. Wysokość boku do zasłonięcia to w sumie będzie około 30cm. Sporo. Jak duży powinien być zakład wiatrownic? 3cm?
2. Czy dolną wiatrownicę przykręcam w miejscu, które będzie zasłonięte górną wiatrownicą, czy może przykręcam ją poniżej tego zakładu?

Edytowano przez PeZet (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, PeZet napisał:

Dzięki. Tak, zapomniałem, że jest kondensat - morderca spokojnego snu.

Animusie, mam pytania dotyczące obróbek.

Pas nadrynnowy:
Czy jest jakaś zasada tycząca ile centymetrów blachy powinno wejść w rynnę? (Znam standardowe wymiary, a szukam jakichś kryteriów, żeby zrobić sobie obróbki na wymiar i nie przepłacać za materiał).

Blacha obróbki powinna "zapinać się" o zagięcie w rynnie. 

8 minut temu, PeZet napisał:

Pas podrynnowy:
1. czy jest jakaś standardowa szerokość deski czołowej?
2. czy muszę podwinąć  pas podrynnowy pod deskę, czy mogę puścić prosty kawałek blachy - zrobić taki jakby fartuch, którym zasłonię front deski czołowej, ale bez podwijania, bo nie będę miał podbitki. Czy może takie rozwiązanie będzie kiepsko wyglądać?

 

1.Zależne od spadku średnio koło 20cm. Stosując deskę czołową można dojść do błędu montażowego, woda będzie przelewać się poza rynnę. 

2.Woda kondensatu musi spływać po obróbce, lub bezpośrednio po  desce czołowej zaimpregnowanej i odpowiednio pomalowanej.

 

15 minut temu, PeZet napisał:

Obróbka przyścienna komina:
Czy obróbkę robić z dwóch pasów: górnego i dolnego, czy wystarczy jeden? Górny mocowałbym do komina, dolny mocowałbym do poszycia dachu. A gdybym miał jeden pas przyścienny, to mocowałbym go do komina. Czy tak?

Bardzo często stosowano, stosuje się jeden. Lepsze są dwa bo komin pracuje i czasami wyrywa uszczelnienie obróbki z komina. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, PeZet napisał:

Kosz:
Jak szeroki powinien być arkusz blachy na rynnę koszową? Dach ma spadek 42stopnie. Myślałem przyjąć 2cm na mankiet + 18cm na jedno skrzydło kosza + 18cm na drugie skrzydło i znowu zawinięcie 2cm. Razem, 40cm. Nie za dużo?

Szersze kosze stosuje się na dachach z mocno pofalowaną dachówką i  z dużym zadrzewieniem terenu.

Przy mniejszych spadkach dachów mogą występować częste zalegania śniegu, wtedy powstają soczewki wodne na dachu w obrębie kosza, robi się  np.  podwójne przełamanie kosza wysokie mankiety i ostatnio prawie zawsze wkleja gąbki uszczelniające.

27 minut temu, PeZet napisał:

Obróbka kalenicowa czyli gąsior:
Jaka może być najmniejsza szerokość jednego skrzydła gąsiora, gdyby udało mi się ładnie dociągnąć blachę do samej kalenicy? Innymi słowy jaki powinien być zakład gąsiora: 11cm wystarczy? 1,5cm +11cm+11cm+1,5cm

Jak spasujesz to prawidłowo to  po 11 cm  starczy a co z wentylacją kalenicową?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, animus napisał:

 a co z wentylacją kalenicową?

Wentylacja kalenicowa jest i spisuje się świetnie. Całkowicie schowam ją pod kontrłaty i łaty.

Gąbki uszczelniające:
Dać je muszę w uszczelnienie kalenicy i w uszczelnienie kosza. Są z elastycznego poliuretanu. Czy są jakieś uniwersalne, które mogę kupić i pociąć, czy mam brać jakieś... tfu... 'systemowe'?

Edytowano przez PeZet (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, PeZet napisał:

Deski wiatrowe:
1. Będą dwie górna i dolna. Wysokość boku do zasłonięcia to w sumie będzie około 30cm. Sporo. Jak duży powinien być zakład wiatrownic? 3cm?
2. Czy dolną wiatrownicę przykręcam w miejscu, które będzie zasłonięte górną wiatrownicą, czy może przykręcam ją poniżej tego zakładu?

Wiatrownice lepiej zrobić z blachy, z drewna są nietrwałe pękają i są nieszczelności  zwłaszcza ta pozioma w połączeniu z pokryciem dachu z blachy. 

Deski wiatrowe, pionowa wystarcza jak zasłania łacenie dachu i zachodzi kilka cm na krokiew, pozioma przykręcona od góry do pionowej i zasłania połączenie z pokryciem

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
44 minuty temu, animus napisał:

Woda kondensatu musi spływać po obróbce, lub bezpośrednio po  desce czołowej zaimpregnowanej i odpowiednio pomalowanej.

Mam wypuszczone jakieś 5cm papy poza linię okapu. Pomyślałem, że nie będę obcinał tej papy, tylko wpuszczę ją w rynnę, wtedy kondensat pocieknie po papie do rynny.

Pas nadrynnowy: czy montuję go NA łatach? Innymi słowy czy pas nadrynnowy mam zamocować tuż pod blachą trapezową?

11 minut temu, animus napisał:

Deski wiatrowe, pionowa wystarcza jak zasłania łacenie dachu i zachodzi kilka cm na krokiew, pozioma przykręcona od góry do pionowej i zasłania połączenie z pokryciem

Uffff. A toś mi zadał. Ja myślałem, że po prostu górna wiatrownica to takie połamane coś jakby daszek na górze '''| z zawijasem na dolnym końcu, a dolna wiatrownica to taki prosty pasek z podwinięciem. Nie mam pojęcia o deskach wiatrowych. Nie muszą być, co nie? :D

Edytowano przez PeZet (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, PeZet napisał:

Wentylacja kalenicowa jest i spisuje się świetnie. Całkowicie schowam ją pod kontrłaty i łaty.

Gąbki uszczelniające:
Dać je muszę w uszczelnienie kalenicy i w uszczelnienie kosza. Są z elastycznego poliuretanu. Czy są jakieś uniwersalne, które mogę kupić i pociąć, czy mam brać jakieś... tfu... 'systemowe'?

Wentylacja kalenicowa musi mieć ujście przez gąsiory pokrycia głównego.

Systemowe uszczelnienie stosuje się pod gąsiory przed nawiewaniem śniegu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Aaaaa, rozumiem o co chodzi z poziomą i pionową deską wiatrową. Wiem o co chodzi.

1. Jak szeroka ta pozioma powinna być? Tyle, żeby złapać za pionową i kawałek wejść na łaty? Czy ta pozioma deska styka się doczołowo z blachą trapezową?

2. Czy mogę blachą obrabiać tylko pionową wiatrownicę , a krokiew pod nią mogę wtedy zostawić odsłoniętą?

Chodzi o to, że jak przyglądam się obróbkom wiatrowym, to wiatrówka górna i dolna idą niejako w jednej linii. Wychodzi na to, że pod nimi nie ma desek wiatrowych.

Gdyby zastosował Twoje rozwiązane, Animusie, i wstawił wąską pionową deskę wiatrową, to obróbka mogłaby być węższa, bo mogłaby mieć tylko tyle, co szerokość tej pionowej wiatrownicy plus mały zakład na podwinięcie. Co ty na to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, PeZet napisał:

Mam wypuszczone jakieś 5cm papy poza linię okapu. Pomyślałem, że nie będę obcinał tej papy, tylko wpuszczę ją w rynnę, wtedy kondensat pocieknie po papie do rynny.

Pas nadrynnowy: czy montuję go NA łatach? Innymi słowy czy pas nadrynnowy mam zamocować tuż pod blachą trapezową?

Pas nadrynnowy mocuje się do dechy brzegowej, a dechę brzegową do kontrłat,  można ją utworzyć z 2-3 łat przybitych obok siebie na skraju okapu.

1 godzinę temu, PeZet napisał:

Uffff. A toś mi zadał. Ja myślałem, że po prostu górna wiatrownica to takie połamane coś jakby daszek na górze '''| z zawijasem na dolnym końcu, a dolna wiatrownica to taki prosty pasek z podwinięciem. Nie mam pojęcia o deskach wiatrowych. Nie muszą być, co nie? :D

Możesz wystawić pokrycie główne poza krokiew i przykręcić tylko wiatrownicę z jednej deski pionowo pod pokryciem, zasłaniając łacenie.

Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, animus napisał:

Pas nadrynnowy mocuje się do dechy czołowej, a dechę czołową do kontrłat,  można ją utworzyć z 2-3 łat przybitych obok siebie na skraju okapu.

Eeeeeeeeeeeeee, coś się poknociło. Pas doczołowy (podrynnowy) montuje się do dechy czołowej a dechę doczołową do czoła krokwi. Pas nadrynnowy jak sama nazwa wskazuje jest  'NAD"  czyli nad rynną i montowany jest od góry do krokwi i z zagięciem w dół.

Edytowano przez mhtyl (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, animus napisał:

586e7d54.gif

Super, dzięki. A co zrobić, gdy mam z jednego boku taką sytuację jak w moim załączniku? Równałem połać, wypuściłem deski poszycia i teraz wystają one poza krawędź krokwi. Podbić powinienem kontrłatą?

deskawiatrowa_krzywizna.JPG

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
44 minuty temu, mhtyl napisał:

Eeeeeeeeeeeeee, coś się poknociło.

Nic jeszcze nie piłem co by miało wpływ . Poprawiłem na dechę brzegową.:icon_cool:

21 minut temu, PeZet napisał:

Tak nie można, jak rozumiem:

deskawiatrowa_krzywizna_v2.JPG

Można ale musisz przykręcić też wiatrownice do pokrycia głównego i jej nie pognieść, pofałdować, pokrycie będzie pracować, od słońca się rozszerzać, będzie coś tam pykać  jak w rynnach czasami słychać.

Jak Ci nie przeszkadza to rób.

Deska wiatrowa ma też  zadanie , wyprowadzić, ułatwić w trakcie montażu obróbki w jednej linii dachu, bardzo łatwo  pofałdować blachę przykręcając ją farmerami, wtedy z dołu widać w słońcu  te niechlujności wykonania. 

Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wrzucam zdjęcia moich krawędzi wiatrowych. Kłopot jest, bo mam je obite papą. Pod papą są takie oto sytuacje, jak na poniższym ujęciu:
gallery_23095_525_39006.jpg

gallery_23095_703_141364.jpg


A poniżej - opapowana sytuacja z wystającymi poza krokiew deskami:
gallery_23095_703_112016.jpg


Na poniższym zdjęciu jest łagodniej:
gallery_23095_703_110482.jpg

* * *

Sprawa kolejna to papa wchodząca do rynny. Pytanie moje brzmi, co z tym zrobić? Obcinać, nie obcinać? Montować pas podrynnowy z blachy czy może nie trzeba. bo jest ta papa? Wygląda to następująco:
gallery_23095_703_64132.jpg

* * *

I ostatnie zdjęcie, na którym widać i papę i krawędź wiatrową bardzo wysuniętą poza krokiew. Jak ten boczek obrobić?
gallery_23095_703_101316.jpg

Edytowano przez PeZet (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Razmes

Podrynnowego z blachy nie stosuj wcale. Montuj haki bezpośrednio do deski okapowej. Najlepiej oheblowanej.

Pod gąsior użyj taśmy kalenicowej. Pianki z czasem wypadają.

Papę wywiń na rynnę, przykryj pasem nadrynnowym. Pas nadrynnowy na łatę, lub dwie obok siebie.

Sam wywijam zawsze na rynnę. Jeżeli papy jest za mało, to stosuję jako przedłużenie membranę o gramaturze tak około 180 i wzwyż.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, animus napisał:

Pas nadrynnowy mocuje się do dechy brzegowej, a dechę brzegową do kontrłat,  można ją utworzyć z 2-3 łat przybitych obok siebie na skraju okapu.

 

:icon_biggrin:

2.jpg

09.jpg

10.jpg

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Razmes
25 minut temu, mhtyl napisał:

:icon_biggrin:

2.jpg

Ale to wariant dla dachówek, nie trapezu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Razmes napisał:

Ale to wariant dla dachówek, nie trapezu.

Przy trapezie wygląda podobnie.

schemat_podkladka_rynny.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Razmes
47 minut temu, mhtyl napisał:

Przy trapezie wygląda podobnie.

schemat_podkladka_rynny.gif

to akurat mi wygląda na obróbkę pokrycia dachu z płyty warstwowej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Razmes napisał:

to akurat mi wygląda na obróbkę pokrycia dachu z płyty warstwowej

Wpisałem w google pas nadrynnowy do blachy trapezowej, jeszcze takie coś. Zwróć uwagę że obróbka rynny, pas nadrynnowy jest do różnych pokryć prawie taka sama, dużej różnicy nie ma.

 

Cytat

Rozwiązanie okapu dla dachu o pokryciu blachą trapezową: 1 – blacha fałdowa pokrycia dachu, 2 – wkładki z twardej pianki poliuretanowej , 3 – uszczelka z miękkiego poliuretanu, 4  – blacha pasa nadrynnowego, 5 – rynna, 6 – osiatkowany wlot do szczeliny powietrznej, 7 – hak rynnowy wpuszczony w deskę okapową, 8 – zaimpregnowana powierzchnia czołowa kontrłaty, 9 – obróbka blacharska deski czołowej, 10 – deska czołowa, 11 – krokiew, 12 – wiatroizolacja 2 x papa, 13 – szczelina wentylowana pod pokryciem, 14 – deska okapowa, 15 – blacha usztywniająca pas nadrynnowy.

tmpd2f1-1.png

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Razmes napisał:

Podrynnowego z blachy nie stosuj wcale. Montuj haki bezpośrednio do deski okapowej. Najlepiej oheblowanej.

U mnie dekarze owinęli jeszcze tę deskę blachą. Od strony czołowej. I dopiero na to mocowali haki rynnowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Razmes
18 minut temu, retrofood napisał:

U mnie dekarze owinęli jeszcze tę deskę blachą. Od strony czołowej. I dopiero na to mocowali haki rynnowe.

tak się zwykle robi. Ale skoro ma nie być podsufitki i preferuje widok drewna, to po co obijać blachą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
50 minut temu, Razmes napisał:

tak się zwykle robi. Ale skoro ma nie być podsufitki i preferuje widok drewna, to po co obijać blachą.

Bo woda się z rynny może się rozpryskiwać na drzewo.

A drzewo i tak bedzie zasłoniete w dużym stopniu przez rynnę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Razmes
10 godzin temu, retrofood napisał:

Bo woda się z rynny może się rozpryskiwać na drzewo.

A drzewo i tak bedzie zasłoniete w dużym stopniu przez rynnę.

jeden lubi malowane blachary, inny mokre naturystki 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
41 minut temu, Razmes napisał:

jeden lubi malowane blachary, inny mokre naturystki 😉

tia... a kto nie lubi spoconych bab i ciepłego piwa, wybiera się na urlop nad morze w listopadzie.

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Razmes
4 godziny temu, retrofood napisał:

tia... a kto nie lubi spoconych bab i ciepłego piwa, wybiera się na urlop nad morze w listopadzie.

Wspomnienia - Bułgaria '74 ;) ?

Wracając do tematu. Jeżeli wiatrówki będzie zakrywał w całości to i deskę okapową by wypadało. Inne warianty - inne rozwiązania :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

O, jakie piękne konkrety. Dziękuję za informacje, panowie.

18 godzin temu, Razmes napisał:

(...)  Jeżeli wiatrówki będzie zakrywał w całości to i deskę okapową by wypadało. Inne warianty - inne rozwiązania :)

Zależy mi na tym, żeby zrobić prosto, oszczędnie, nie przesadzić z ilością materiału, ale też i nie poskąpić. Spodobał mi się koncept Animusa, żeby wiatrówkę przymocować do deski wiatrowej - w ten sposób, ale niestety mam tę nieszczęsną papę, która zasłania krokwie po całej ich szerokości. Wiatrownice więc zrobię na całą szerokość krokwi. Wychodzi, że i deskę okapową zasłonię. OKEJ. Jednym słowem stawiam na blachary.

Kolejne pytanie: czy jest jakiś sposób ładnego gięcia blachy bez giętarki stołowej? Kupiłem szczypce, więc wąskie paski - te do 3cm szerokości wyprofiluję szczypcami, ale np listwa nadrynnowa to dwa dość szerokie skrzydła. Jak zgiąć wzdłuż pas nadrynnowy składający się z 1cm na podwinięcie + skrzydło 8cm + skrzydło 11cm? Bez stołu do gięcia blachy.

Ewentualnie: czy znacie jakiś prosty sposób budowy takiego stołu. To w końcu dźwignia z ramieniem.

Stół nie musi być szczególnie trwały, byle wytrzymał zgięcie wzdłuż około 90 sztuk dwumetrowych arkuszy czyli 180mb blachy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Razmes
7 godzin temu, PeZet napisał:

czy znacie jakiś prosty sposób budowy takiego stołu. To w końcu dźwignia z ramieniem.

dochodzi też docisk materiału w momencie gięcia, gdyż ewentualne przesunięcia bywają widoczne. A blacha jest wredną suką i potrafi falować.

Znajdź dekarza w okolicy i zapytaj się o cenę wykonania tylu mb obróbek. Ewentualnie czasami można giętarkę wypożyczyć na doby razem z nożycami krążkowymi. Dekarz jeżeli ma czas to wykona to w jeden dzień, Ty z pożyczoną giętarką bez wprawy 2-3 dni. Nożycami i szczypcami - czas bliżej nieznany + jakość bliżej nieznana.

Masochizm nie wpływa pozytywnie na zdrowie :) i rozcięcia na dłoniach sobie oszczędzisz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co do gięcia blachy to jeszcze byś sobie jako tako poradził ale co z cięciem? Nie utniesz równiutko tak jak na gilotynie. Ja tez jak kolega wyżej udał bym się do dekarza lub sklepu z pokryciami dachowymi i tam zamówił opierzenia lub zlecił im gięcie. A trzeba dodać, że opierzenia ładnie  wykonane dodawają uroku całemu dachowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 7.05.2017 o 15:59, PeZet napisał:

Zdjęcia moich krawędzi wiatrowych. Kłopot jest, bo mam je obite papą. Pod papą są takie oto sytuacje, jak na poniższym ujęciu:

A poniżej - opapowana sytuacja z wystającymi poza krokiew deskami:
Sprawa kolejna to papa wchodząca do rynny. Pytanie moje brzmi, co z tym zrobić? Obcinać, nie obcinać? Montować pas podrynnowy z blachy czy może nie trzeba. bo jest ta papa? Wygląda to następująco:
I ostatnie zdjęcie, na którym widać i papę i krawędź wiatrową bardzo wysuniętą poza krokiew. Jak ten boczek obrobić?
gallery_23095_703_101316.jpg

Wyjąć łapką zbędne papiaki, obciąć nożem papę równo z krokwiami, deski wystające również uciąć pilarką , pomiędzy kontrłaty brzegowe i papę włożyć uszczelkę  (przykleić taśmy montażowe dwustronne piankowe do kontrłat przed montażem) .

Sama papa może być , dociąć ją do odpowiedniej długości .

Boczek z bardzo wysuniętymi  deskami można obciąć do ostatniej krokwi, lub dorobić skrajną ślepą  krokiew, która powinna opierać się na murłacie i wchodzić do środka połaci dachowej połowę długości wystającej na zewnątrz, ostatecznie robiąc podbitkę przybić pionowo grubszą deskę. 

Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 26.04.2017 o 10:24, MrTomo napisał:

Te kontrlaty będziesz nabijal na pape?

Jak tak do dopisz do listy lepik.

Ja byłbym gwoździe skrętne - chyba.

Dlaczego nie impregnowane?

 

Dlaczego nie impregnowane?

Drewno musi byś impregnowane!!! Nie dajcie się zwieść!!!

W 2008r. kryłem wiatę blachą ocynkowana trapezową , łaty, krokwie pomalowałem sam impregnatem miedziowym Boron (czytałem wtedy że jest najlepszy ma dużo węglanu miedzi-najważniejszego składnika). Teraz mamy 2017r. i nic z blachą i drewnem się nie dzieje.

Natomiast dwa lata temu odeskowałem i pokryłem papą podkładową nowy budynek. Krokwie zaimpregnowałem Boronem miedziowym bo miałem już doświadczenie że jest ok.,  kilka desek poprawiłem bo zostało mi go trochę.

Natomiast deski na deskowanie sprzedali mi na tartaku rzekomo "impregnowane". Fachowcy zjawili się. Nawet fajnie bo bez roboty, fachowcom nie będę zlecał impregnowania desek no i poczytałem na forum że w zasadzie to nie trzeba impregnować brrr.

W tym roku wczesną wiosna przeżyłem szok, deski zrobiły się czarne, porosły w niektórych miejscach jakimś 0,5-1 cm białym nalotem - syf. Jedyne co to tylko kur...iłem. Na szczęście krokwie i niektóre deski są ok.

Obdzwoniłem wszystkich. Wyczytałem wszystko co się dało.

Opryskiwaczem pomalowałem raz to co się dało Boronem (użyłem 2 razy większego stężenia niż zalecają). Jak wyschło jest ok.

A co z powierzchnią pod papą? Kto zwróci mi za zrywanie papy - tartak? a może forumowicz co pisze głupoty aby nie impregnować drewna budowlanego?

Ku przestrodze:

Drewno budowlane w dzisiejszych czasach trzeba impregnować impregnatem miedziowym!!!

Nie używać drewna "zaimpregnowanego" na tartaku, bo w tych swoich dołach mają tylko barwnik z wodą oraz z masę patogenów które po zamoczeniu w nich zakażają drewno.

Lepiej drewno zaimpregnować samemu lub zapłacić ekipie niech zaimpregnuje to ręcznie i zużyje tyle impregnatu na 1m3 ile jest w instrukcji stosowania impregnatu.

 

Ku przestrodze Witold

 

 

 

Edytowano przez Witold30 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Razmes

Czekam na trzeci temat, w którym "Witold" wklei tę historię 😊

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 10.05.2017 o 10:28, Witold30 napisał:

Dlaczego nie impregnowane? (...)

Impregnaty solne wchodzą w reakcję z blachą i przyspieszają korozję. Nie kupiłem impregnowanego drewna, bo nie mam pewności czy aby moje drewno nie zostałoby zaimpregnowane preparatem solnym. I tyle. Z uwag, jakie wyczytałem w sieci mnie wyszło, że pod blachę dajemy nieimpregnowane łaty i kontrłaty. Ty wyczytałeś coś przeciwpołożnego. Zapewne obaj mamy rację. :D

Edytowano przez PeZet (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 9.05.2017 o 16:36, Razmes napisał:

 Znajdź dekarza w okolicy i zapytaj się o cenę wykonania tylu mb obróbek. Ewentualnie czasami można giętarkę wypożyczyć na doby razem z nożycami krążkowymi. Dekarz jeżeli ma czas to wykona to w jeden dzień, Ty z pożyczoną giętarką bez wprawy 2-3 dni. Nożycami i szczypcami - czas bliżej nieznany + jakość bliżej nieznana.

Masochizm nie wpływa pozytywnie na zdrowie :) i rozcięcia na dłoniach sobie oszczędzisz :)

Popieram zdecydowanie i odradzam samodzielne próby. to się zwyczajnie nia da zrobić ładnie bez określonego sprzętu!  Zlecenie usługi i tak bedzie najtańszym wyjściem. Sam zresztą mogę Ci to zrobić, ale musiałbyś przywieźć. Kuzyn ma wszystkie maszyny do tego celu służące, dachami się zajmuje w drugim pokoleniu, a trzecie też już po dachach łazi..

50 minut temu, PeZet napisał:

 Z uwag, jakie wyczytałem w sieci mnie wyszło, że pod blachę dajemy nieimpregnowane łaty i kontrłaty. Ty wyczytałeś coś przeciwpołożnego. Zapewne obaj mamy rację. :D

Kiedy rozbieraliśmy stary budynek, łaty nieimpregnowane, po przeszło 60 latach były zupełnie zdrowe. Pod dachówką, czyli bez całkowitej szczelności dachu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Animusie, możesz wyjaśnić o co chodzi z tą pianką? Czy to ma być taka sama pianka jak pod stelaż do kartongipsu? Jaki jest sens użycia tej pianki. Mam ją kleić do papy i do kontrłaty, żeby odizolować kontrłatę od skroplin?

Dnia 9.05.2017 o 23:05, animus napisał:

Wyjąć łapką zbędne papiaki, obciąć nożem papę równo z krokwiami, deski wystające również uciąć pilarką , pomiędzy kontrłaty brzegowe i papę włożyć uszczelkę  (przykleić taśmy montażowe dwustronne piankowe do kontrłat

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Skrajne kontrłaty należy uszczelniać, ażeby płynący kondensat po dachu wpływał do rynny a nie przelewał się gdzieś bokiem.

Zmiana kierunku spływu może być spowodowana przez zmarszczenia papy, niezamierzoną krzywizną połaci dachu i naturalnym ugięciem, z braku bezpośredniego podparcia części dachu wystającego poza ściany.

Uszczelnienie można zrobić silikonem, lepikiem, z czegoś rozprężnego jak pianka  pod stelaż, ale obojętnego w stosunku do bitumów. itd...

 

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Robi się! Jak mi idzie? Coś jest nie tak?

Deska czołowa:
 

dachdeskaczolowa4.jpg

dachdeskaczolowa1.jpg

dachdeskaczolowa2.jpg

dachdeskaczolowa3.jpg

Łacenie:
 

DachlaceniepolacE3.jpg

DachlaceniepolacE1.jpg

DachlaceniepolacE2.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×
×
  • Utwórz nowe...