podczytywacz
Uczestnik-
Posty
8 700 -
Dołączył
-
Dni najlepszy
139
Wszystko napisane przez podczytywacz
-
Dom 360m2 z piwnicą budowany własnoręcznie
podczytywacz odpisał dawid86 w kategorii BLOGI - dzienniki/kroniki budów
Jak nie na temat... Stwierdziłeś że to ja rozwijam temat podjęty przez Ciebie... Syf to syf... -
Dom 360m2 z piwnicą budowany własnoręcznie
podczytywacz odpisał dawid86 w kategorii BLOGI - dzienniki/kroniki budów
Tak prawdę powiedziawszy, to i panele, udające drewno - to syf, listwy z PCV udające cokoły drewniane - to syf, ościeżnice z MDF, oklejone tapetą z drewnianym wzorem - to syf... Dla tych, którzy MOGĄ zajechać do stolarza i zażyczyć sobie wykonanie - między innymi - podłogi, drzwi, odrzwi, potem wyposażenia z najszlachetniejszych materiałów... A ci, co własnoręcznie budują SWÓJ dom od podstaw - najczęściej stosują te "syfiaste" materiały... Bo takie są w zasięgu ich możliwości... -
Pytałem o zarządcę, bo musiałbyś mieć zgody na jakieś przeróbki... Nie wyrównuj/zasypuj całego podjazdu... zrób poziomo dwa, np. betonowe "pasy" - najazdy, pozostawiając wejście do garażu, jako wejście do swego rodzaju kanału najazdowego, takiej szerokości, aby swobodnie dało się tam wjechać od ulicy... Nad tym - tak jak radzi animus - plandeka, czy "żagiel"... np: https://allegro.pl/oferta/zagiel-przeciwsloneczny-wodoodporny-rozsuwany-3x4-13164339888 Ten "niby kanał" możesz zabezpieczyć przed dziećmi grubymi dechami - tak, jak to w garażach z kanałami - albo płytami betonowymi... A kiedyś ten "niby kanał" może się przydać do np. konserwacji podwozia...
-
To jakoś ściana CI się przekręciła Ale wyszło elegancko
-
Mocowanie dachówek - prośba o opinię
podczytywacz odpisał StefanZeromski w kategorii Stan surowy zamknięty
Oooo, jeszcze jeden uczulony na podczytywacza -
Masz nakiś namiar na tę tapetę, czy kupowałaś w sklepiku lokalnym? Podoba mi się...
-
No to BOMBASTYCZNE! Ten beton - to jest ta tapeta, na której kot się wylegiwał?
-
Eeeeee, tam... To nie są Twoje pomieszczenia!!! Ściągnęłaś zdjęcia z jakiegoś katalogu - przyznaj się!!! Nie ma ani jednego kota...
-
A co ma być na tych ścianach bezkorkowych i bez"cegłowych"? Tam zapewne drzwi i okno, ale co dookoła nich? Swoją drogą, czy nie za dużo - jak na jedno, nie za wielkie pomieszczenie - różnistych materiałów i faktur? I jeszcze "beton" z belkami na suficie..
-
-
-
No to mazurków też u mnie nie ma
-
U Ciebie mnóstwo wróbli, a u mnie ani jednego - same sikorki, czasem gil, cztery skrzeczące, ale ładne sójki i czasem sroka... Wróble widuję czasem w niektórych miejscach w mieście, ale takie lokalne gromadki...
-
Zara, zara!!! Ja byłem pierwszy ... Tego akurat nie doczytałem, albo nie do końca "ze zrozumieniem" przeleciałem instrukcję... I w domi i "w zagrodzie"... np przy ozonowaniu klimatyzacji w samochodzie... To nie ozon było czuć, tylko "ślady" po jego działalności... Sam ozon, rzeczywiście silnie szkodzący zdrowiu, jest postacią tlenu z bardzo nietrwałymi wiązaniami i po około pół godzinie od zaprzestania jego generowania - rozpada się całkowicie i przestaje być szkodliwy... Jego "profesjonalność" polegała zapewne aż na jego dużej wydajności dużym rozmiarze i dużej cenie... Skoro tynki skute, a dalej czuć stęchliznę, to na pewno materiał ścian, cegły są przesiąknięte tym smrodem i trzeba powoli, kilkakrotnym ozonowaniem, wietrzeniem i grzaniem pozbyć się jego śladów.
-
Kup albo pożycz ozonator, nastaw go po kolei w każdym pomieszczeniu na czas maksymalny na jego czasomierzu - przyjdziesz rano, to wywietrz pomieszczenia... To powinno po jakimś czasie pomóc... Próba będzie Cię kosztowała ok 200 zł + trochę za prąd... Tak po cenach na Allegro sądzę...
-
Życzenia się spełniają!!! Dlatego przesyłam życzenia dla wszystkich userów i Redakcji:
-
Mala chatka na zgloszenie
podczytywacz odpisał ariaprimo w kategorii BLOGI - dzienniki/kroniki budów
Nie martw się... następne będą białe... Bo podobno któreś święta w "sezonie" MUSZĄ być białe -
Podgrzewałem się promiennikiem podczerwieni przy piwie w knajpce na Rynku w Krakowie jesiennym wieczorem... Od strony promieniowania jest piękne uczucie ciepełka, ale już z drugiej ... sytuację ratował kocyk, zaoferowany przez obsługę knajpki... Podobne odczucia, przy wejściu na chwilę, "zapewnia" taki promiennik... może nie z taką różnicą temperatur, ale z wyczuwalną różnicą... jeśli promiennik będzie na ścianie, to "posiedzenie" na golasa może skutkować katarem... Krótkie grzanie promiennikiem nie zdoła nagrzać ścian pomieszczenia na tyle, żeby one akumulowały ciepło i w miarę równomiernie je rozprowadzło...
-
Garderoba - docinanie gotowych modułów na wymiar
podczytywacz odpisał Lukkord w kategorii Wykańczanie
No, tak... Z tych zdań wysnułem wniosek, że przy cięciu gotowych korpusów trzeba będzie te korpusy docinać tak, aby były mniej głębokie - przez ciasnotę pomieszczenia - i skracać szuflady - przez ciasnotę pomieszczenia... Dlatego napisałem, że docinanie może być kłopotliwe... A może wystarczy tylko skracać te korpusy z wysokości???A może i z szerokości? - to z docinania szuflad A głębokość może pozostać bez zmiany? Na takie pytania wpadłem po przeczytaniu postu animusa... To jak to jest, @Lukkord??? Może jakiś szkic, cobyśmy nie kombinowali za bardzo??? -
Teraz listew jeszcze nie ma, więc można spróbować naciąć wzdłuż ścian... W otworach drzwi też da się naciąć... Stare dylatacje - i te w progach, i te "samoistne" widać na zdjęciach... są "łatane" jakąś białą masą... I to jest słuszna uwaga! Może to wylezie przy następnym remoncie... Albo, jeśli po jakimś czasie słychać będzie chrupanie i chrzęst przy chodzeniu...
-
Na powiększeniu zdjęć widzę, że pierwotna posadzka jest zdylatowana, a tam była wylewka kilkucentymetrowa, czyli to jest zrobione dobrze... Ta dolewka Weberem o grubości 1cm nie powinna niczym grozić, nawet jeśli jej nie dylatowano... Te dylatacje obwodowe SĄ NIEZBĘDNE przy wylewaniu posadzki - że tak powiem - pierwotnej... Przy wylewaniu cienkiej warstwy samopoziomu są nadmiarowym zabezpieczeniem... Jeśli chcesz mieć spokojne sny, natnij diamentową tarczą tuż przy ścianie tą nadlewkę, ale nie do końca to wydaje mi się niezbędne... Dużo niebezpieczniejsze byłoby niezdylatowanie pływającej podłogi z paneli...
-
Chodzi mi o to, czy układając panele zrobiłeś przy ścianach dylatacje, pozostawiając zalecany odstęp panela od ściany, czy pasowałeś równo do ściany...