Skocz do zawartości

demo

Uczestnik
  • Posty

    5 485
  • Dołączył

  • Dni najlepszy

    139

Wszystko napisane przez demo

  1. Ja zamieniłem ogrzewanie węglowe (eko groszek) na gazowe z sieci. Koszty ogrzewania mam nieco niższe niż przy węglu. Dom docieplałem i wszystkie okna dwukomorowe. Arturo 72, a o jakim Ty kociołku elektrycznym za 2,4 tys piszesz ?, że niby kociołek do grzania domu tyle kosztuje. Bo albo coś mi uciekło, albo Ty jakieś pierdoły wymyślasz. Dla mnie największą wartością mojego obecnego ogrzewania jest teraz komfort i czystość - to jest bezcenne. A w kotłowni mam teraz czyściutko i wstawiłem tam pralkę z suszarką plus sprzęty ogrodowe z basenem, które wcześniej musiałem taszczyć na poddasze - ech same plusy. Ale obiektywnie patrząc mam nieco chłodniej w domu niż przy wąglu, bo gaz trzeba i można oszczędzać a wągiel zapierdalał bez większej kontroli. Do tego ten wszechobecny syf i smród z wągla - ech teraz to jest git. Żeby nie było że bez związku z tematem, to rekuperację miałem przy wąglu też, bo dom szczelny więc w zimę nie będę okien otwierać. Jak się od nowości buduje teraz dom, to sobie można wymyślać co dusza zapragnie, ale u mnie to były niestety jedynie modernizacje istniejącego budynku postawionego za komuny.
  2. Ogrodzenie jak metalowe to tylko ocynkowane, a najlepiej ocynk ogniowy.
  3. Słabo wysuszone drewno zawsze Ci okopci szybę, tak już jest i na to nic nie poradzisz, choć podobno są wkłady które sobie z tym radzą. Twój jak widać nie. Szyba pirolityczna sama w sobie nie powoduje mniejszego zakopcenia, ona musi się rozgrzać do wysokiej temperatury i wtedy wypala się z niej ten kopciuch. Tak, będzie wtedy ciepło w małym salonie, no niestety tak to już jest. Powiększ salon, otwórz drzwi albo drzwi i okna. Radzę Ci jeszcze raz po dobroci wypróbować w tym wkładzie spalanie od góry. Szyber - ma być otwarty cały czas. To było chyba do mhtyla, więc nie będę się do tego odnosił.
  4. Co można o tym myśleć ?, ładne i nowoczesne, czy jakoś tak. A drewna nie polecam sztaplować w salonie bo wyłazi z niego wszelkie robactwo.
  5. Napisałem Ci żebyś regulował dopływ powietrza, a Ty swoje, czy komin nie popęka. Myślisz że tu są jasnowidze i potrafią bez wiedzy na temat materiałów i jakości wykonania, stwierdzić czy ci coś popęka ???.
  6. Ja bym radził przejść na rozpalanie od góry. Masz szybę pirolityczną więc w końcowej fazie palenia wszystko powinno sie wypalić. Robię tak od jakiegoś czasu i mam względnie czystą szybę. Tu masz link jak to robić : https://www.youtube.com/watch?v=nMwDE_DMRPw Rozpalasz kilku szczapami suchych drewienek pod które dajesz jakąś podpałkę, bez świrowania. Ja układam drewno nie tak jak na tym filmie z przerwami, ale jak najbardziej ściśle i pełny kominek ile wlezie. Dodatkową zaletą takiego palenia jest to że nie ma potrzeby dokładania drewna zaraz po pierwszej podpałce,(otwieranie, dym itp) a ogień pali się dobrych kilka godzin. Do idealnego spalania drewno powinno być sezonowane kilka lat a nie jeden rok. Słabo wysuszone drewno zawsze będzie kopcić i brudzić szybę, ale spalanie od góry znacznie ogranicza to zjawisko. Pamiętaj że po rozpaleniu ograniczaj stopniowo dopływ powietrza ale nie odpływ spalin.
  7. To zdzierstwo żeby za jedną płytkę z betonu, czyli 0,72 m/2 winszować sobie 180 złociszy. Wymiąchają trochę betonu z dodatkiem włosia, sru do foremki i 180 proszę. Fajny biznes.
  8. Irek no naprawdę musisz jeszcze dalej jątrzyć i pieprzyć trzy po trzy. Przy mojej pochwale za prośbę skasowania konta, chciałem jeszcze coś dopisać, ale mówię sobie - nie facet zmądrzał. Teraz też tego nie napiszę bo jednak widać że tacy jak Ty są niereformowalni i szkoda strzępić język. Na PW to Ci pewnikiem Leondo podpowiadał, bo to ten przedział mentalności, ale chyba już nie będzie więcej tego robił bo się nawrócił i pisze teraz tylko z drugiego konta.
  9. W końcu jakaś męska decyzja !. Brawo !.
  10. Oj Retro, wy jak te pierwsze ludzie. Najpierw się robi projekt i pod niego zamawia co trza, a nie kupuje na pałę i gania z szafkami przez tydzień po małej kuchni.
  11. A co w nich kute ?, chętnie bym zobaczył choć jedną.
  12. No właśnie, nie gotuję. Ale ja wolę maksymalnie prosty układ gratów, najlepiej na jednej ścianie, więc trudno będzie o ten trójkąt. Tak się właśnie zastanawiam, bo w nadchodzącym roku czeka mnie wymiana całej kuchni.
  13. A co w tym złego czy też dziwnego ?.
  14. Rozpalanie raz na jakiś czas, tak też mam takie atrakcje z cofającym się dymem. To normalne przy wkładach kominkowych, ale dobrze jest przed rozpaleniem wymusić ciąg kominowy otwierając drzwiczki wkładu, choć i to nie zawsze daje dobry efekt. Powodem tych atrakcji jest wyziębiony komin który częściowo do tego jest na zewnętrznej ścianie. Całe szczęście że u mnie te atrakcje są minimalne i nie zawsze.
  15. Kuchnia obleci, brązowe blaty do wymiany. Grafika słaba.
  16. Nie ma przymusu zabudowy korka spustowego na cięgna, zawsze możesz zabudować klik-klak, do tej jak i do każdej innej baterii.
  17. Tak, a jak chcesz gębę umyć to wchodzisz pod prysznic czy do wanny ?. Ja tam nawet przy myciu rąk nachlapię jak taś, taś - mam chyba duże ręce, czy jakoś tak.
  18. Z tego co pamiętam to podobny zestaw zakupiłem za 1,6 tys, do tego dokupiłem 2 filtry zewnętrzne i chyba jedną paczkę termofleksu.
  19. Nazywa się Grandangolo.
  20. Czyli co zyskasz to zjedzą ci wentylatory. Ale bilans nie jest zerowy, bo przy wentylacji grawitacyjnej tylko i wyłącznie, cały czas tracisz. Lepsze zero na koncie czy debet ? A sam rekuperator wcale nie musi kosztować kilkanaście tysięcy. Mam zwykłą Lunę-200 którą w dodatku sam montowałem i jest cacy. Koszt chyba jakieś 2 tys.
  21. Czarna umywalka to dopiero głupi pomysł. Ale widziałem takie które potocznie są zwane czarnymi, choć tak naprawdę to grafit i mat z jakiegoś bazaltu, chyba. Nie widać na niej żadnych osadów z wody i mydła i wygląda dobrze, ale głęboka szkliwiona czerń to katastrofa.
  22. To pedałuj do postu #22 i się dowiesz. A jak nachlapiesz to Ci woda wlezie pod ten nocnik i jak ją usuniesz, będzie robił się syf i smród. Taki nocnik to bardzo mało funkcjonalny pomysł, chyba że tylko łapki płuczesz delikatniuśko jak wielebny po komunii, czy przed, czort go tam znajet.
  23. demo

    Dragon

    Więc jednak tematycznie byłeś blisko bo miecz to taki duży kozik.
  24. Ciekawe tylko na jakiej podstawie twierdzi się że o 10% przy nisko umieszczonym parapecie, chyba tylko na nosa, bo jestem pewien że żadnych wiarygodnych badań nikt nie przeprowadził. A dziesięć to taka fajna okrągła liczba. Czyli w dalszym ciągu nic nie dociera.
  25. demo

    Dragon

    Jeżeli takim jest, to nie robi się tego przez grawerowanie, bo to pracochłonne, lecz przez naklejenie specjalnej folii ze wzorem damastu, odklejeniu i trawieniu chemicznym np. chlorkiem żelaza, miejsc które nie zostały pokryte wzorem z folii. Niedawno jeszcze Ikea za niewielkie pieniądze, sprzedawała cały zestaw noży o nazwie Slitbar a jeden z nich, ten największy jest wykonany z damastu o bardzo twardym rdzeniu z materiału pochodzenia japońskiego VG 10. Oczywiście całość była wykonana w Chinach. Nóż o którym mowa kosztował chyba 130 zł. więc nie tak dużo. Noże z tej serii można było kupić pojedynczo, bez konieczności kupowania całego kompletu, sam kupiłem swego czasu to cudo, ale jeszcze do dzisiaj nie zabrałem się za prawidłowe wyprowadzenie krawędzi tnącej, bo wiadomo że w chińskim wydaniu nie jest ona zbyt perfekcyjna. Wygląda to cudo tak: i jest to najprawdziwszy damast. Nie wiem czy jeszcze do tej pory są dostępne w Ikea, ale widziałem w obiegu wtórnym chyba na olx za 90 zł.
×
×
  • Utwórz nowe...