Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

bobiczek

Uczestnik
  • Posty

    16 769
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    67

Posty napisane przez bobiczek

  1. 1 godzinę temu, aru napisał:

    no to pomyśl, zadałeś pytanie typu co jest lepsze - przejazd komunikacją czy samochodem

     

    i tyle info

    Słabo wyjaśniasz.

    Ja temat przerabiałem, ale takie info to zagmatwane jest.

    Trza pisać prostacko.

    Zajęcie pasa drogowego to nie aż taki wydatek.

    Opłata plus wynajęcie barierek i znaków drogowych

    A sam przewiert - hmmmm...będą koszty, a jakże

    Pytanie  - komu to ma służyć?

    Jeśli inwestor chce budować - wydatki czasem być muszą

  2. Będzie widać.

    Nie ma innej opcji.

    Chociażby przez efekt starzenia się ściany i farby - tej malowanej wcześniej.

    Proponuję ją wykorzystać poprzez zmieszanie z nowo kupioną.

    Dojdzie kilka litrów, nie będzie różnicy.

    Chyba tylko tak to się uda.

    Pojemnik który pomieści nową i starą, wymieszać solidnie - i jeśli nie była ta stara przemarznięta, czy tam z kożuchami przeterminowana - wykorzystasz bez stresu

    • Lubię to 1
  3. podobnie chciałem się podpytać o impregnat. Schowałem na zimę w turystycznej lodówce w garażu - ale chyba niestety przemarzł.

    Nawet nie chyba - na pewno.

    Nie wykorzystam już go absolutnie, albo pierniczyć i smarować nim ściany?

  4. Na mojej, podobnej do tej w opisie ulicy, jedna mama postawiła sobie za punkt honoru i zrealizowała montaż kilku takich progów. 

    Dzieci podrosły, ganiają ulicą na rowerach i hulajnogach, kopią piłkę, progi sobie starzeją się niekonserwowane bez połowy śrób, wyglądają bardziej niebezpiecznie dla dzieciaków niż dla sąsiedzkich samochodów.

    Życie się toczy do przodu :)

     

    • Lubię to 1
  5. 2 godziny temu, aru napisał:

    no ja wydałem kasę i grzybnia, znaczy się krew, w piach, lipa i tyle, a czy to rośnie pod oknem czy kilosy dalej to inna sprawa

    Też dostałem.

    Pod choinkę od dzieci, bo wiedzą że kocham i lubię grzebać, rozmnażać, sadzić, nawozić.

    Czekam już 3 lata.

    Może w tym roku co wyrośnie? :D

    A oddałem im wszystko. Wszystko!

    Mokre igły, liście, ściółki, wilgoć.....

    Ni hu-hu.

    Nie wyrosły.

    Ba!

    Ani jeden nie wyrósł.

    A było tam tych gatunków z 5.

  6. 1 godzinę temu, lukaszZ napisał:

    Moge i szpadlem ale jestem w posiadaniu wiertla ktorym bym mogl takze sprawdzic

    Nie wiem jak działa takie wiertło.

    Z czasów młodości, praktyki z melioracji miałem takie - szpadel, schodkowo wykopany na głębokość 1,60m wąski wykop - i ocenialiśmy poszczególne warstwy widoczne w gruncie.

    Było zawsze fachowo oceniane i na pewno wiarygodnie w konkretnym terenie.

    Ale oczywiście możesz zrobić po swojemu, byle było konkretnie i skutecznie.

     

     

  7. 10 godzin temu, lukaszZ napisał:

    Jestem q posiadania takiego wiwtrla ze do okola metra bym sie wwiercil czy to wystarczy ze jak sie wwierce i nie bedzie nachodzila woda to teren bedzie zdatny na budowe ?

    Dlaczego nie chcesz zrobić takiej normalnej odkrywki szpadlem?

    Nawet 2 schodki w dół.

    Zobaczysz sobie przekrój pionowy gruntu i już gołym okiem będziesz wiedział czy są naniesione jakieś piaski, glina, iły, osady i inne.

    To najnormalniej w świecie widać gołym okiem.

    Jest trochę roboty przy kopaniu, ale na początek bez wydawania pieniędzy będziesz już co nieco wiedział więcej.

    .

  8. 2 godziny temu, retrofood napisał:

    Bo na słońcu we wszystkich szafach jest doprowadzona woda. Też nie wiem, czego tu nie rozumieć.

    :D

    Już nie chciałem się odzywać, ale dzięki za wyręczenie.

    Pojawią się po pół roku w niewentylowanej szafie na torebkach drogich Pani domu białe plamki i wykwity - to będzie post "Skąd się wzięła wilgoć w szafie" :) 

  9. Kochani.

    Lubię nowe wyzwania w ogrodzie, w życiu nie szczepiłem roślin, dlatego zwracam się o poradę.

    Posiadam w ogrodzie trzmielinę pospolitą, oraz kilka innych gatunków trzmielin.

    Jako że ta kilkuletnia pospolita ani ładna, ani fajna - postanowiłem ją wykorzystać jako podkładkę do zaszczepienia, aby mieć taką szczepioną na pniu.

    Nie wiem tylko jak się za to zabrać.

    Czy przyciąć ten przewodnik z wszystkich odrostów i dopiero szczepić?

    W którym ewentualnie miejscu to zrobić?

    Czy zaszczepić kilka pobranych sadzonek wokół, czy tylko jedną?

    Czy szczepić wszystkie podkłady, czy spróbować tylko na jednym?

    A może wierzba japońska będzie lepsza jako podkładka?

    Mam taką, która rosła jak krzak, ostro ją powycinałem na kilka przewodników bo powymyślałem sobie tam takie dziwactwa.....ech

    Dobra.

    Wkleję zdjęcia potencjalnych podkładek i ewentualnych trzmielin do zaszczepienia i oczekuję na fachową poradę jak się do tego zabrać ( bo kiedy to wiem - prawie już! )

    Które z tych moich krzewiących trzmielin będą ewentualnie najlepsze do szczepienia. 

    158353293_4459900060703078_6925549131304015844_n.jpg

    158282145_895365161288023_2351887985837901220_n.jpg

    158653934_180475360310471_5121284380137715011_n.jpg

    158377107_187262066178411_2421139668819713052_n.jpg

    158293480_261710632077551_5186077451849262071_n.jpg

    158677114_1151602835355789_2310169563646007071_n.jpg

  10. 17 minut temu, Piotr_Budowniczy napisał:

    Tapicerowanie narożnika (wymiana + nowa tapicerka) 1,959.18 zł

    Jakieś przegięcie. 

    Mój duży nowy narożnik (nie tak dawno kupiony) kosztował 2.200 zeta

    Nowy!

  11. Ale jak będą kiedyś malowali, odświeżali - byłoby dobrze kupić impregnat, farbę i od swojej strony ich wesprzeć pędzlem w dbaniu o to - jakby nie było dzisiaj - wspólne ogrodzenie.

    Plusem jest że nie musiałeś partycypować w kosztach budowy.

    Minusem że jeśli z lewej siatka, a z prawej betonowe przęsła - to musisz się z takim misz maszem niekoniecznie estetycznym - pogodzić

     

×
×
  • Utwórz nowe...