Skocz do zawartości

retrofood

Uczestnik
  • Posty

    25 925
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    519

Wszystko napisane przez retrofood

  1. Nie, nie skorzystam. Mam taką, na którą wypuściłem winorośl, więc uroda Twojej i tak nie byłaby widoczna, a ja nie miałbym możliwości zerwania winogron jesienią. A cień i chłód mam i tak.
  2. Zgadzam się. W zimie. Ty budujesz mając nowy materiał, kończysz i odjeżdżasz. Ja znam te altany po kilku latach. W trzcinie jest siedziba, przetrwalnia i wylęgarnia owadów. Owszem, można się do tego przyzwyczaić, jakimś cudem pod kopułą rzeczywiście nie są zbyt dokuczliwe, jakoś nie lubią tam latać, ale na zewnątrz, to przypomina horror. Widokowy, bo to nie są owady z gatunku bardzo dokuczliwych. Ludzi raczej nie zaczepiają, ale latają gęściej niż szarańcza i przesłaniają nawet słońce. Jedyna zaleta, że juz w odległości 10 m niemal ich nie widać Ach, i zadna impregnacja nie pomoże. One wykorzystują trzcinę jak rurki! Wchodzą w źdźbło i tam jest ich dom. Pryskać se można po wierzchu, nie boją się niczego.
  3. Spróbuj po zamontowaniu powadzić jakiś rejestr efektów. Właściciele paneli - producenci energii elektrycznej, czyli prosumenci, stworzyli juz swój portal nawet, gdzie można na bieżąco śledzić wskazania ich liczników. Ciekawe wnioski z tego wychodzą.
  4. Ile sztuk planujesz i jakie? Tylko do wody czy panele fotowoltaiczne też?
  5. Dziadek o chlebie, babka o niebie. Czy ja pisałem o szczurach? Więc masz rację, nie ma tam też kangurów, rzadko bywają pingwiny, a płetwala błękitnego to już naprawdę ciężko spotkać, bo wspomniana przez Ciebie siatka je zatrzymuje . Natomiast jest masakryczna ilość uciętych źdźbeł, pustych w środku, które są idealną kryjówką dla owadów! Stań sobie latem przy krawędzi strzechy, to się przekonasz. Gdybyś czytała to co już długo pisuję, był tam opis imprezy nad jeziorem, właśnie pod taką strzechą. Opis wziąłem z autopsji. Na Podkarpaciu.
  6. Ciekawe, czy ktokolwiek z was widział to wszystko i wie, że niemal każde, powtarzam, niemal każde źdźbło, jest domem jakiegoś owada. Muchy, różnych gatunków os, komarów i wszystkiego co w ciepłe miesiące lata i bzyczy. Życzę wszystkim przedłużenia zachwytu spoglądając na te fotografie, ja pod takimi strzechami bywałem i wiem o czym piszę. Zachwycałem się, jak pod taką strzechą robiłem instalację elektryczną i nagłośnienie. To było wczesną wiosną. Później zachwyt mi się ulotnił, mimo że posadzka nadal była marmurowa...
  7. Co dzień to samo???
  8. Są i grzyby na kolację. Chociaż zbyt późno nie polecam, ciężkostrawne... Angielskie. Prosto spod prysznica.
  9. Mobilne rusztowanie samojezdne.
  10. Twoje przekonanie stosuj do tych spraw, w których masz kwalifikacje, a tę kwestię powierz projektantowi. Bez dokładnej analizy przypadku oraz inwentaryzacji, nikt rozsądny nie udzieli Ci właściwej porady. To będzie tylko gdybanie. Niezbędny jest uprawniony projektant, skonsultowany z kominiarzem.
  11. Sorry, moja pomyłka, Ty masz inną konstrukcję. Wróciłem do Twojego pytania i niezbyt rozumiem. To na rysunku jest rzutem sciany bocznej. A jaki chcesz mieć dach, płaski? Bo jesli płaski, to odradzam. Jeśli zaś bedzie nachylenie, to wystarczy. Ale dachu nie ma na rysunku.
  12. Dlaczego zamiast poczekać na oświetlenie LED-owe, zostaliśmy zmuszeni, by zastąpić tradycyjne żarówki świetlówkami? Wbrew pozorom nie ma to wiele wspólnego z ochroną środowiska. Reszta tutaj Bardzo pouczająca relacja jak się konsumentom robi wodę z mózgu. Z 50 000 godzin pracy LED-ów również.
  13. Nie płacz już dzieweczko że ma głowa siwa Bo pod starym dębem twardy korzeń bywa!
  14. Nie gadaj głupot! Wszyscy to mają, masz te, które ja opracowywałem. http://www.baaspanel.com.pl/baas.php?id1=3
  15. I ten papier ścierny będzie doskonale współgrał z papierem toaletowym w tej łazience.
  16. Widocznie nie dla wszystkich
  17. Nawet tych prostych półkulach.
  18. Żeś się wysilił niczym Piekarski na mękach...
  19. Danie wybitnie dietetyczne
  20. Komin na pewno na PnB.
  21. Spójrz na rysunek mokrych spoin tynku i układ pustaków na fotce. Przecież tu nie ma slupów! To nie jest wiata! Chyba, że jakieś słupy i belki są wewnątrz, ale... gdzie?
  22. No, dawaj te akcenty, koniecznie z wydrukiem i z własnej kuchni, a nie z reklamy.
  23. Jedno i drugie, a do tego nazwanie tak przez urzędników. Szczególnie podatkowych.
  24. Jak to się robi to ja wiem i dlatego się boję.
  25. A po jaką cholerę jest potrzebny taki paskudny zbiornik? Oklej go kolorową bibułą i niech robi za obelisk, wtedy wszędzie postawisz!
×
×
  • Utwórz nowe...