Skocz do zawartości

retrofood

Uczestnik
  • Posty

    25 947
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    520

Wszystko napisane przez retrofood

  1. Gdyby to było z dostawą w jedno miejsce... A tu, kurna, pole minowe, jak na froncie.
  2. Nie ma czego. Wiesz ile łajna zostało do sprzątania po ślicznej sarence? Wszystko teraz odmarzło i śmierdziało. Nie mówię nawet o spustoszeniu, które poczyniła na ogródku. Wszystko zielone wyskubała. A pachnącego siana, cholera, nie ruszyła wcale. Chociaż całe pudło kupiłem i podstawiłem prawie pod nos. miała go w rzyci. I niby centrum wsi, podwórko przy skrzyżowaniu, a dojście do tyłów podwórka jest od strony szkolnego boiska i sali sportowej. Wieczorami pełen full oświetlenia dookoła. Za płotem pies sąsiadki, pięćdziesiąt kilo wagi. I nic jej nie przeszkadzało. Jak do siebie zaglądała.
  3. Najwyżej parę grzybków urośnie dodatkowo... PS. U mnie bażant się na podwórku zadomowił. Śniegu nie ma a on ciągle pod karmnik przychodzi się dożywiać.
  4. To jest próba podrapania się prawą ręką w lewy półdupek, sięgając przez lewe ramię. Droga ewakuacyjna przez ostatnie piętro MUSI zostać przywrócona, a wszelkie ersatze można se o kant rozbić. Czyli zgłoszenie do Straży Pożarnej.
  5. I wtedy się rury przedmu-chuje, a nie wtedy kiedy już zamarzną.
  6. Wyschło czy zamarzło? Bo cudów nie ma. Jeśli woda stała cały czas i trzeba było aż przewiercać otwory, to ten strop był (i pewnie jest) nasiąknięty jak gąbka. To trzeba rok wietrzyć i suszyć pod dachem i z przewiewem. Jak drewno. Szwagrowi tylko raz przeciekło z tarasu na mury pod spodem. Przez trzy lata nie wyschły (izolację tarasu poprawił, już nie przeciekało), chociaż latem otwierał okna i drzwi całodobowo. Dopiero jak kupił osuszacz, to się okazało ile wody codziennie musi wylać z jego zbiornika. Dopiero wtedy udało się po roku wysuszyć strop i ściany. Więc nie licz, że będzie szybko i łatwo. Woda wejdzie szybko, ale wyjść nie lubi.
  7. Cały problem w tym, że takie mocowania trzeba sobie stworzyć. Nawet przed zabieraniem się do montażu profili. Listwy, deski... wyobraźnię uruchomić i do przodu! Ja mam słabą wyobraźnię przestrzenną, muszę widzieć wszystko, żeby coś kombinować. Ale takie kombinacje to standard na budowie.
  8. Przede wszystkim musisz zapytać projektanta. Przynajmniej tego, który wykonuje plan zagospodarowania działki, bo oni często mają zgodę projektantów obiektu na wprowadzanie w planach zmian.
  9. Najlepszy efekt daje wygłuszanie w trakcie budowy, stosowane w większości budynków. Natomiast u Ciebie najpierw należy odpowiedzieć na pytanie, czy masz słuch nadwrażliwy i w innych lokalizacjach również słyszysz wszelkie odgłosy, czy po prostu ten Twój budynek jest spartolony. Pytanie zasadnicze, bo jeśli masz nadwrażliwy słuch, to powszechne systemy będą zbyt kiepskie i trzeba szukać czegoś nietypowego. A to już będzie potrzebny specjalista.
  10. Lubię takich, co mają większe pojęcie o odśnieżaniu. W końcu to ich specjalizacja, tak powinno być.
  11. Bo najpierw należałoby wyeliminować ruchy podłoża. A że nic nie napisałeś o rejonie, to już sam wiesz co na tym terenie się dzieje. PS. Jak pracowałem w kombinacie, to każdy przejazd ciężkiego wozu wzdłuż ścian hali powodował zmiany geometrii obrabiarek i konieczność ponownego ich kalibrowania, bo buble wychodziły. A one miały niby specjalne fundamenty. Więc pomyśl, czy nie dzialo się nic takiego w okolicy na przestrzeni czasu, albo czy gdzieś obok nie dzieje się cos podobnego, a jeśli nie, to należy szukać przyczyn technicznych. Od fundamentów do wieńca.
  12. Nie mieszkasz na szkodach górniczych?
  13. Można nawet mozaikę w jednorożce.
  14. Polecam do przeczytania i analizy ten artykuł Ogrzewaliśmy mieszkanie klimą przy -20˚C. Mamy rachunek za prąd
  15. I się wygina na boki też. W czasach siermiężnych klejono płytki do jakiegoś paździerza i okolice pod wanną toto zasłaniało, ale to nie było na sztywno z wanną, tylko na stelażu od wanny niezależnym.
  16. Na budowę to się agregat wypożycza, jeśli jest potrzebny. Zakup nie ma sensu. Chyba, że kupuje ekipa budowlana, wtedy tak.
  17. W systematyce biologicznej hierarchia jest kluczowa, aby uporządkować miliony gatunków zamieszkujących Ziemię. Najprościej rzecz ujmując: rząd jest kategorią znacznie wyższą i szerszą niż gatunek. Natomiast dinozaury to z taksonomicznego, morfologicznego i ekologicznego punktu widzenia zróżnicowana grupa zwierząt. To nadrząd gadów, Podstawowa hierarchia (Kluczowe szczeble) Królestwo (np. Zwierzęta) Typ (np. Strunowce) Gromada (np. Ssaki) Rząd – Tu zaczynają się wyraźne grupy o podobnej budowie i trybie życia. Rodzina Rodzaj Gatunek – Najniższa, podstawowa jednostka.
  18. I właśnie o to chodzi. Nie można "bzdurami" nazwać czegoś, co jest technicznie poprawne. Pewnie, że łatwiej w cokole, albo za nim, ale i tak kawałeczek przewodu trzeba wyprowadzić do góry. Do gniazdek króciutko i tutaj te dwa podane sposoby są prawidłowe, chociaż istnieje i trzeci. Otóż przy prowadzeniu w pionie można skorzystać z drucianego pilota i przez dziurki przeciągać przewód pod płytą g/k. Wtedy profile nie stanowią przecież przeszkody. Robiliśmy też takie myki (kiedy inwestor zażądał dodatkowego obwodu już po zaszpachlowaniu ściany z dwóch płyt g/k) że wycinało się w ścianie duże kółka, aby operować w ścianie całą dłonią. I przeciągało się przewód przez profile (otwory zabezpieczone rurką pcv aby nie zakaleczyć przewodu). I tak było łatwiej taką ścianę naprawić bez śladu niż zdejmować z niej płyty.
  19. Nieszczelne okna? U budowlańców? Może wywietrzniki były otwarte?
  20. Możesz te "bzdury" wskazać? Bo pieprzyć to każdy potrafi, ale jak przychodzi do konkretów to jakoś zapada cisza.
  21. Słusznie. Pył węglowy jest tłusty, więc dzieci i wnuki będą od razu dokarmiane przez płuca wraz z oddychaniem. A że wyrosną na durniów? Nie szkodzi. Głupi jest posłuszny, Zegnie plecy i nie będzie zap...dalał w niezrujnowanym, węglowym przemyśle. Coraz niżej pod ziemią, coraz niebezpieczniej, ale będzie. Za miskę ryżu, ale będzie.
×
×
  • Utwórz nowe...