Skocz do zawartości

retrofood

Uczestnik
  • Posty

    25 665
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    504

Wszystko napisane przez retrofood

  1. Jaki to gazociąg? Bez znajomości szczegółów odpowiedź jest niemożliwa.
  2. Szukajta. I pilnie, bo noc! Znaczy, coraz później się robi. Może Siepraw pod Krakowem?
  3. Tak czy inaczej, spróbuj się zorientować czy poprzez otwory w puszkach, w które wchodzą przewody, dasz radę zamknąć pianką te szczeliny w pustakach. Trzeba po prostu wsunąć tam rurkę od pianki, bo chyba prostszego sposobu nie ma. Ja przy wykonywaniu instalacji stosuję piankę do zabezpieczania puszek w płytach g/k, ale przed montażem ostatniej, więc jest to robione z zewnątrz. Ale przy pustaku powinno się udać nawet od strony wnętrza puszki. PS. Czym masz mocowane te przewody, bo niezbyt dokładnie widzę. Gwoździami?
  4. Tia... A smród się ciągnie aż do sąsiedniej wsi
  5. Wiem, że Twoim nie dorównują, ale cóż! Nie każdy ma takie wiatry jak Ty. Że dziecko z kołyski wypada.
  6. Napisz koniecznie.
  7. @uroboros, do wklejania linków, szczególnie takich długich, używaj Tag-ów URL, znaczy klikaj wcześniej na ikonkę łańcucha
  8. Rząd zajmie się we wtorek (17.XII.) projektem nowelizacji ustawy Prawo budowlane, która zakłada m.in. łatwiejszą legalizację starych samowoli budowlanych; dzięki temu zostaną one włączone do systemu kontroli okresowych, co zapewni ich bezpieczne użytkowanie. "W Polsce istnieje i jest użytkowanych szereg obiektów budowlanych samowolnie wybudowanych przed wieloma laty, co do których organy nadzoru budowlanego nie mają wiedzy, a tym samym nie mogły podjąć przewidzianych w Prawie budowlanym działań" - czytamy w wykazie prac legislacyjnych rządu. Właściciele "zwykle nie podejmują próby legalizacji samowolnie zrealizowanych obiektów budowlanych z obawy przed wysokimi opłatami legalizacyjnymi", a także obawiając się wydania przez organ nadzoru budowlanego decyzji o rozbiórce - przede wszystkim ze względu na ich niezgodność z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego - dodano Projekt ustawy o zmianie ustawy Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw, za który odpowiada Ministerstwo Rozwoju, zakłada m.in. poprawę bezpieczeństwa starych samowoli budowlanych. Chodzi o budowy zakończone co najmniej 20 lat temu. Według twórców proponowanych przepisów łatwiej będzie je zalegalizować, co ma pozwolić włączyć je w system kontroli okresowych zapewniających ich bezpieczne użytkowanie. Zgodnie z projektowanymi przepisami na etapie składania wniosku o pozwolenia na budowę budujący będą mogli składać mniej dokumentów. Nowelizacja miałaby też wprowadzić kolejne zwolnienia z obowiązku uzyskiwania pozwolenia na budowę. Według ministerstwa rozwoju zmiany ułatwią i przyspieszą przygotowanie nowych inwestycji. "Będą sprzyjać przyłączaniu nowych inwestycji do sieci elektroenergetycznych, gazowych, ciepłowniczych, wodociągowych i kanalizacyjnych" - wskazał resort. https://biznes.interia.pl/nieruchomosci/news/rzad-zajmie-sie-przepisami-ulatwiajacymi-legalizacje-starych,2638973,4206
  9. A kto to wie? Chyba tylko wróżka, bo nam się szklana kula popsuła.
  10. Gdzie? Chyba w Twojej chorej wyobraźni...
  11. Oczywiście, że nie powinno. Ale Twoje przypuszczenia są błędne. To jest skutkiem nieuszczelnienia przestrzeni wokół puszek pod płytami g/k i/albo, jeśli zastosowano wąż peszla do prowadzenia przewodów, nieuszczelnienia go na wlocie i wylocie. Powstają w ten sposób ciągi "kominowe" i wiatr sobie hula. Zjawisko bardzo upierdliwe, bo wokół gniazdek czy wyłączników na ścianach gromadzi się kurz, ich otoczenie szybko staje się widocznie brudne co robi fatalne wrażenie na osobach to oglądających.
  12. Się z bloku wychodzi, to się klatka wietrzy!
  13. Dyletanci dają oliwę na filc (który miał czyścić ośkę z brudu) aby tym więcej kurzu się na nim osadzało, żeby kurz miał się do czego przyklejać. Dlatego do @Gorzkiej apeluję, aby nie wierzyła w łożyska filcowe (trza chyba je zgłosić do Nobla w przyszłym sezonie), bo łożyskowanie zapewniają panewki wykonane przeważnie z brązu fosforowego, który zapewnia "samosmarowność" i na Boga, nie wolno go ani oliwić, ani nawet smarować masłem kakaowym!!! Tam wystarcza zachować czystość (o którą trudno w wentylatorze), ale jak jeszcze jakiś bęcwał naleje na filc oliwy to taki silnik można od razu wyrzucić. Na elektrodzie trafił się niedawno taki, co smarował wszystko preparatem WD-40, tutaj mamy podobnego rodu "specjalistę" od wentylatorów. PS. Przypominam, że zgodnie z ustawą o odpadach, sprzętu elektrycznego i elektronicznego nie wyrzucamy do śmieci ogólnych.
  14. Wymienić na nowy. To wyjście najrozsądniejsze. Przyczyną jest prawdopodobnie wypracowanie panewek łożyskowych, albo ich silne zabrudzenie i brud blokuje ruch obrotowy. Dopiero gry silnik wentylatora dobrze całość nagrzeje, może też następuje jakaś termiczna rozszerzalność i te wszystkie hamulca puszczają, sinik zaczyna kręcić. Założę się jednak, że gdybyśmy zmierzyli obroty, to nie osiąga prędkości znamionowej. To tanie rzeczy, naprawa jest nieopłacalna i w dodatku wcale nie taka łatwa.
  15. Można kupić kota i go przyuczyć do leżenia pod stopami w pozycji zastępczej.
  16. O odtwarzaniu słojów to i mowy nie ma, ale tego nie widać z poziomu oczu stojącego (idącego) człowieka. A szpachlówka będzie miała chyba lepszą wytrzymałość niż ten panel. Ważne tylko by w tej dziurze nie było pyłu, żeby przyczepiła się do panela. Odcieni było kilkadziesiąt, nie powinno być problemów. Oczywiście ideałów nie znajdziesz, ale tutaj chyba nie o to chodzi. Na pewno nie jest papierem ściernym. Jeśli licujesz ją z powierzchnią reszty panela to będzie niezauważalna. PS. Przy szlifowaniu nie "zajeżdżaj na powierzchnię niezniszczoną panela, ze szlifowaniem ostrożnie.
  17. Kurcze, co to za panel, że tak się dał rozdziewiczyć? Kiedyś widziałem film na którym gościu otwieraczem do sardynek rozpruwał drzwi antywłamaniowe (chińskie), a tu nawet otwieracza nie trzeba było, chociaż w teorii taki panel powinien wytrzymać kilkadziesiąt tysięcy takich ingerencji. Są (były) w tubkach szpachle o odpowiednim odcieniu do naprawy paneli, ale ściennych, a te wyszły z mody i nie ma w ofercie sklepów już dawno. Dlatego nie wiem czy te tubki zostały, może są w marketach. Naprawiałem nimi wiele szpar i rys w ścianach, miały po wyschnięciu niezłą twardość. technologia nakładania dowolna, potem ostrożne doszlifowanie i na pierwszy rzut oka uszkodzeń nie było widać.
  18. Prawie dobrze.
  19. Dlaczego nie ma być "przestrzeni wokół niej"? niech będzie! Niby jak mają to zrobić, skoro nie mają "pamięci" (dom otrzymany w spadku), ani umiejętności, ani kasy? Tu trzeba podejść w sposób statystyczny. Sprawdzić kiedy ten obiekt budowano i jakie wtedy panowały zasady. Obstawiam, że jeśli teren nie jest podmokły to izolacji nie ma żadnej. I nic się nie da zrobić bez pieniędzy. Choćby niewielkich.
  20. A w czym niby podłoga pływająca będzie gorsza od takiej "statecznej"? Ważyć będzie sporo to i tak popływa jedynie na milimetrowych dystansach.
  21. Matowienie i gruntowanie płytek zbędne, gdyż w takiej sytuacji pod spód należy położyć warstwę (folię) ekranującą by ciepło nie uciekało do gleby.
×
×
  • Utwórz nowe...