Skocz do zawartości

retrofood

Uczestnik
  • Posty

    25 937
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    520

Wszystko napisane przez retrofood

  1. Zmień tego gościa, następca przedłuży Ci życie.
  2. Piratu... bingo! Posłuchajcie mili moi: Cały świat na dziurkach stoi. Jest tych dziurek co niemiara, nawet dziurkę ma gitara!
  3. Piratu, Twoja koncepcja jest wybitnie słuszna! Ja bym Ciebie za to odkrycie dał Nobela, ale jeszcze jest maj, do października nieco czasu...
  4. To nie wiesz? Lekko to jest wtedy, kiedy się nie spocisz.
  5. No i nad głową też. Szczególnie w tych lokalikach z podłogą dwa metry pod ziemią.
  6. Maksimum to tyle, jakiej długości wąż uda się kupić. Ja ostatnio widziałem takie na 2,5 metra, ale to było na długo przed covid-em. Oczywiście, cały czas mowa o specjalnym wężu elastycznym (i zbrojonym) do gazu.
  7. Na świecie ludzie budują sauny od wieków, więc potrafią. Ale u nas, wykształceni na zlikwidowanym gimnazjum... są wątpliwości.
  8. Własnościowe. Przecież jak sam sfinansujesz dom i postawisz go na cudzej działce, to nie będziesz miał do niego żadnych praw. Ani nawet prawa do zwrotu kosztów. PS. A poza tym, kto da pozwolenie na budowę na działce rolnej?
  9. Moi teściowie podobnie obdarowali żonę i jej brata. Na całe szczęście pomiędzy nimi nigdy nie było jakichś niesnasek i udało im się podzielić podzielić ten dobytek w sposób pokojowy. Tylko na jaki ciul musieli wydać dodatkowo kupę kasy?
  10. Zacznijcie od wybicia rodzicom z głowy takich podziałów. Bo to jest wpieprzanie was w problemy.
  11. Nie. Miałem makietę w domu. Wielkość H0. A w realu słyszałem rankami lokomotywy i parowozy. Stacja była o 8 km ode mnie. Wiesz, że na liniach kolejowych o przebiegu południkowym szyny zużywają się niejednakowo? To też efekt siły Coriolisa. Podobnie rzeki płynące z południa na północ lub z północy na południe. mocniej podmywają jeden z brzegów.
  12. Arturo, bo trudno unieruchomić nitkę w powietrzu, a dym szybko się rozwiewa. Natomiast nitka w wodzie kiedyś realnie mnie zaintrygowała, bo stało toto ze dwa lub trzy dni i przypadkowo zauważyłem, że nitka jednak się przemieszcza. Nieregularnie, raz tak, raz tylko jej fragment... A przecież lustro wody było idealne, nikt tego nie ruszał, nie dmuchał, a jednak się kręciło! Bo wcześniej też naiwnie sądziłem, że woda we wiaderku, jak się "ustoi" to stoi nieruchomo. A tu guzik prawda. No a druga sprawa to już fizyka na studiach i siła Coriolisa. Okazuje się, że nic nie ma prawa stać bezczynnie, bo Ziemia się kręci. I taka ciekawa sprawa, że na półkuli północnej jeśli wyjmiemy korek z wanny, to woda uciekająca do rury zakręci się w jedną stronę, a na półkuli południowej odwrotnie. Co ciekawe, to działa nawet w odległości kilku metrów od równika. Piszą nawet gdzie jest taka atrakcja dla turystów, ale pamiętam linka.
  13. Dokładnie tak. Im lepszy izolator i im ciaśniej umieszczony, by dać odpór huraganom. Zatrzymując wiatry - mamy cieplej. Ja Ci wzorów nie zasuwałem, bo sam ich nie znam. To tylko takie przemyślenia, powstałe podczas pasienia krówek. Z nudów człowiek przyglądał się byle czemu i o bele czym dumał.
  14. Światełek na choinkę nie uwzględniłeś.
  15. Niestety, ale granicy w zasadzie nie ma. Powietrze jest doskonałym izolatorem, ale powietrze zamknięte, bez możliwości przemieszczania się. To dlatego np. gęsi puch jest świetnym izolatorem ciepła. Tam powietrze jest uwięzione pomiędzy jego włókienkami. Poczytaj to https://pajaksport.pl/blog/parametry-puchu-czyli-jak-odczytywac-oznaczenia-wypelnien-puchowych/ może nieco Cię naprowadzi. W każdym razie, szczeliny w pustakach to już "komórki" powietrza w wersji makro. W nich szaleją prawie tornada, wiec izolacyjność z tabel jest pozorna. Wystarczy porównać ich wielkość z "komórką" powietrza zamkniętą w puchu. Niebo a ziemia. ruch, połączony z wymianą ciepła. Takie zjawisko jak wychłodzenie ciała wiatrem.
  16. Prawda? Szczególnie w listopadzie. Arturo, a znasz różnicę pomiędzy pogodą bezwietrzną i taką, kiedy piździ? Zauważ, że w obydwu przypadkach otacza Cię powietrze. Ale jedno powietrze w skali makro sie nie rusza, a drugie i owszem A w skali mikro występują te same zjawiska, tylko nieco pomniejszone.
  17. Pisz 2 000 kWh (tak naprawdę nie ma to znaczenia, ile wpiszesz tyle będzie), oraz 14 kW mocy przyłączeniowej, bo ta wielkość da Ci wartość 25 A zabezpieczenia przedlicznikowego na fazę. Jeśli wpiszesz mniej, dostaniesz 20 A.
  18. Ależ tak, o to mi chodziło. Duże "pustki" chociaż wypełnione powietrzem, nie są zbyt dobrą izolacją, wypełnienie ich wełną, styro, czy innym materiałem izolacyjnym, zmniejsza przewodność cieplną.
  19. PS. Zmięcie nici w dłoni sugeruję w celu stworzenia z niej modelu trójwymiarowego. Łatwiej wtedy widzieć wszystko "temi oczamy". Ale ja się z Co19 jeszcze nie widziałem. Ja go nie zapraszałem i trzymał się z daleka.
  20. Co mówi allegro na Twoje problemy?
  21. Tia... naprężenia w nici po godzinie... Jeśli znasz z praktyki, to zazdraszczam. Ja podobnych nawet w młodości nie miałem. Godzinę... to już moc!
  22. Zamiast uprawiać podśmiechujki to pożycz od dzieci wiaderko, napełnij je wodą (nie po brzegi, bo rozlejesz), a potem utnij ze dwa metry nitki dowolnego koloru, zemnij w dłoni i wrzuć do wody. Odstaw całość na godzinę, a potem obserwuj. A skąd Ci "mobile"? Takie samo "mobile", chociaż w nieco większej skali, nazywa się Golfsztrom, inaczej prąd zatokowy.
  23. Bo powietrze w pustce się rusza i szybko transmituje ciepło. Co je napędza? Ano różnica temperatur. Jak byłem mały to lubiłem obserwować mały kłębek nici w wiaderku z wodą, Nikt tego nie ruszał, woda niby stała spokojnie, a kłębek nici cały czas się ruszał. Tu się fragment zakręcił, tu odkręcił, tam zaplątał... A przecież woda na powierzchni ani drgnęła. Widocznie im większa objętość, tym więcej różnych prądów wewnętrznych powstaje. Tak zresztą mówią życiowe obserwacje. Powietrze izoluje tym lepiej im na mniejsze "komórki" jest podzielone.
  24. Mam kostkę przez płot, więc znam jej potencjał, podchodziłem kiedyś do sąsiadki. Małe, niewygodne, nieustawne. Wykonane z kiepskich materiałów. Bez docieplenia ścian, wymiany wierzchniego stropu i zmiany dachu, drogie w eksploatacji. A wymiarowych wad wewnętrznych praktycznie nie ma jak usunąć. To nie jest dobry wybór. Chyba, że konieczność.
  25. Chyba tak. Bo tylko chory rzuca hasła, zamiast podać konkretne dane. Ile, co jak ,gdzie... Ty nie podąłeś nic. Kompletnie nic, oprócz hasła.
×
×
  • Utwórz nowe...