Skocz do zawartości

daggulka

Uczestnik
  • Posty

    22 245
  • Dołączył

  • Dni najlepszy

    181

Wszystko napisane przez daggulka

  1. nie będzie tak źle .... w okolicach 20 st .... krótki rękaw biorę i sweter ...
  2. Trzymam kciuki , Przemek ... Życzę małej szybkiego powrotu do zdrowia ... kurcze - pamiętam Ją w wózeczku rok temu ... takie maleństwo i tak poważna choroba ... daj znać sms , czy dojedziesz ... jeśli nie , to szyja mi się wykręci od oglądania się za Wami ...
  3. aleś zamotał... generalnie nie jest tak źle jak być by mogło.... no i zarąbiście też nie jak być by mogło ... czyli w normie ... jak u wszystkich ... cieszę się , ze na zlocie będziesz .... pogadamy ... namyśl się, coby w piątek też podjechać .... fajnie będzie ...
  4. patrzę na tą prognozę , patrzę .... http://www.twojapogoda.pl/16dni.htm i .... hm .... balona to chyba nie będzie ...
  5. a ile możesz? a serio - po prostu szacun za całokształt ... i tyle ...
  6. oczywiście wiesz , że do reklam są tu działy "usługi" tudzież "ogłoszenia" , tak?
  7. ja Piotrowi życzę wszystkiego ... oczywiście najlepszego ... tak robotnego chopa to ja na oczy w całym żywocie chyba nie widziałam ... coby nie budowlaniec sam, własnymi ręcamy , od podstaw .... godne podziwu ....
  8. Patrz , jak ja Ci Piotruś z rozpędu wprowadzki zażyczyłam .... przeca ja wiem, ze Ty już u siebie jesteś.... jeno ta skleroza i roztrzepanie ... no i jeszcze altzhimer co się czasem odblokowuje .... wybacz ... miałam Ci życzyć szybkiego wykończenia i piwa na tarasie w atmosferze nicnierobienia i braku przymusu
  9. Piotrek ... mało piszę , ale czytam namiętnie .... talenciarz z Ciebie .... i jeśli chodzi o pisactwo, i jeśli chodzi o foty życzę Ci żebyś jak najszybciej się uporał i wprowadził - sasługujesz swoją praca jak nikt inny coby Cię oszczędziło i jak najszybciej się a nie Cię wykończyło
  10. ciężko będzie .... zapomniałeś dodać: w którym osób którym się udało można na palcach jednej ręki zliczyć ... obstawiam raczej , że nie bardzo .....
  11. obstawiam jak Etka .... nie jest to prosta stodółka - domek dość spory , plus dodatkowo nie bajecznie prosty dach ...
  12. ja swojego nie znalazłam .... znaczy że albo się schował, albo dopiszą markerem ... o wyrzuceniu nie ma mowy - nie drzwiami to oknem wlezę...
  13. próbowałam z wrodzonego wścibstwa policzyć - ale to nierealne
  14. tiiiia ... jeśli już to nie "akurat" - tylko "jak zwykle" - słodycze to moje przekleństwo ... i chipsy solone , ale jeno z biedronki - dlatego ostatnio biedronke omijam szerokim łukiem ... a jesli trza mi wpaść po napoje i mleko , to jak przeciąg miedzy regałami coby mnie sie żółte paczki w oczy nie rzuciły ... też mam niekiedy ochotę wielką na pieczywo .... wtedy sobie piekę szybka bułkę z mikrovelli ( z otrąb , serka homo i jajka)- 5 minut i mam po problemie , zapycha na ament dzięki za dobre słowo dobra kobito ... zawsze jest to jakiś wyznacznik .... dla mnie waga , ale tez po ciuchach widzę - musiałam zaś kupić jeansy , bo wsje co miałam to mi z zadka lecą...
  15. a ja się doczekać nie mogę ..... będzie super .... bobiczek - o gitarę się nie martw .... na pewno chopaki zabiorą.... ja też w sumie mam , jeno struny żyłki ... i kurcze nie wiem czy wlyzie z bagażem .... ale jakby nikt nie brał , to mogę się postarać i zabrać .... W każdym razie - ponawiam - uprasza się o zabranie płyt grających (mogą być mp3) do słuchania i podrygiwania
  16. wiem, że trzeba myśleć pozytywnie , ale jak sobie pomyslę, ze za tydzień o tej porze to już "po" będzie , to mi siakoś ... smutno .... z drugiej strony , jak pomyślę że pojutrze o tej porze już będę prawie wyjeżdżać , to mi wesoło .... no i weź tu człeku dojdź do ładu z taką huśtawką....
  17. alem se dała czadu po pracy .... w pracy standardowo jeno serek wiejski light i dwie kawy , ale po pracy w kolejności: dwa jajka (bo akurat zostały od wczoraj ugotowane) , jeden placuszek serowy dukana , trzy michałki białe , lód rożek orzechowy , oraz miseczka truskawek ze słodzikiem, jogurtem i śmietaną 12% (pół na pół) ... jestem napchana , idę spać , na wagę jutro nie staję....
  18. a ja nie oglądam .... nie mogę więcej wziąć do siebie .... mam dwa psy , w tym jeden z ADHD i chorego kotka który zaraża FeLV - nie można ryzykować kolejnego kota w domu żeby nie skazywać kolejnego zwierzątka na cierpienie ... ale gdybym mogła , to Willas ma na noc ...
  19. nie no .... chopaki .... to "publiczność" była , jeno skąd ja ją wezmę w aucie 2 na 2 metry wnętrza ?
×
×
  • Utwórz nowe...