Skocz do zawartości

daggulka

Uczestnik
  • Posty

    22 245
  • Dołączył

  • Dni najlepszy

    181

Wszystko napisane przez daggulka

  1. koniec .... pozamiatane .... po zawodach ..... finito ..... kupiłam jeżynkę i jesień kamionkową .....
  2. szybkich sportowych samochodów, drogich perfum i ekskluzywnej biżuterii ... męskiej oczywiście ...
  3. Bardzo ..... barrrrrdzo Redakcji dziękuję ...
  4. mam podobnie ostatnio ... jakbym się teraz zapasła, to chyba bym się już nie podniosła z tej porażki ... a jak patrzę na siebie na zdjęciach np. zlotowych - to i tak chciałabym schudnąć jeszcze z 5 kilo ... właśśśśsnie ... ja też.... nie wiem na ile, ale wyglądasz jak ciacho z reklam ...
  5. acia - rewelka pomysł .... z tym, że do bazgrania po ścianach to ja muszę mieć wenę ... niezwykle rzadko mnie się to ostatnio zdarza ... więc jeśli zamaluję czajniczek, to najprawdopodobniej będzie naklejka ... czyli postanowienia takie jak wyżej - kuchnie też malniemy za ciosem .... jeno coś na scianę nad wypoczynek by się zdało ... coby nie było tak łyso jakieś sugestie ?
  6. dobra ... kuchnie tez zrobię .... trudno - zamaluję mój czajniczek nad stołem , za to mam już w to miejsce naklejkę z kawą i filiżanką co to ją na jakiejś aukcji jeszcze na FM wydębiłam ...
  7. też o tym myślałam ....
  8. rozważe, ale raczej bedzie w jaśniejszym kolorze ścian - zeby nie mieszać za bardzo z kolorami - weź pod uwage, że w kuchni jest po całości beżyk w jeszcze innym odcieniu ... będzie częściowo tak ... ale nie do końca .... nie będę opisywać czegoś czego nie ma na zdjęciu - się zrobi , to foty zapodam... tv raczej zostanie na tej wysokości .... tak nam sie wygodnie ogląda ... natomiast juz zamówiłam na allegro ładną czarna na połysk listwe maskującą do kabli ... pewnie cuś wymodzę mam rolety jasne - na razie zostaną - zasłonki upięte zamiast firanek także - Tomasz woli żeby coś w tych oknach jednak straszyło.... ale są inne niż Ty ostatnio u mnie widziałeś ... dokładnie taką lampę mam - w prezencie kiedyś od Adiq'ów dostałam .... więc zamierzam ja właśnie postawić ... co do żyrandola - poważnie rozważam zmianę ... dziękuję za sugestie .... tak? no to w takim razie takie właśnie lubię ....
  9. tylko na jednym kawałku materiału strasznie ciężko to stwierdzić Ty to złota kobita jesteś .... i zapewne wiesz , że jeśli kobicie coś w oko wpadnie na pierwszy rzut oka to po trupach zobaczę co w sklepie zastanę .... zakupie i po zawodach ... w każdym razie ta ściana ciemniejsza nie będzie brązowa ... już to wiem na pewno ...
  10. Ja takie właśnie lubię ... najchętniej łazienkę miałabym szaro-grafitową , salon biały z podłogą a'la beton .... ulubiony osobisty kolor to czarny jakby ktoś nie zauważył - różowe mam tylko włosy , a i tak w różu zimnym a nie ciepłym . Nie widzę oczyma wyobraźni na ścianach u siebie żywych kolorów - źle bym się czuła ....
  11. ale ja na siebie nie patrze .... to go nie widzę .... notabene to jedyna zielona (bardziej w turkus chyba ) rzecz , która posiadam w szafie ...
  12. nie pasi mi zielony .... to nie jest kolor w którym dobrze sie czuję .... jasny na bank bedzie kamionkowa jesień z nobilesa i to sie już nie zmieni ... czyli jasna kawa z mlekiem ... teraz trza mi upolowac ciemny .... jeżynki .... jeżynki ..... jeżynki ... to jest to, co mnie podoba się najbardziej ....
  13. 61 ...
  14. Aga - tak miedzy bogiem a prawdą najbardziej do koloru mebli , to pasowałby tajemniczy ogród z duluxa , taki: od biedy jagodowe lato z nobilesa: tudzież wrzosowe wzgórza z duluxa : tylko .... ale czy ja wiem? nie klei mi sie różowa ściana ... za żywy kolor ...... najbardziej mi się ten jeżynowy podobał....
  15. dzieki, Aga ... czyli nie zwariowałam .... tak mi sie te jeżyny spodobały , bo są właśnie takie .... stonowane , przydymione .... nie chcę iść w żywszy kolor na ścianie , bo mebelki są w żywszej śliwce - jak nie trafię z odcieniem ściany coby było kompatybilnie , to za bardzo będzie się gryzło ... a tak? nie będzie się tak rzucało w oczy ... bo to kolorek taki bardziej uniwersalny , bo przydymiony ... tak mi się przynajmniej zdaje ... ale oczywiście mogę, a najprawdopodobniej się mylę ... ale trudno - jak wyjdzie tak wyjdzie , myśle że najgorzej nie będzie ... a jeśli będzie to tylko do kolejnego remontu ...
  16. ostatnio używam często tej bardzo dużo obrazuje , więcej niż zwykły wyszczerz ... więc jeśli można ... to bardzo mile bym ja widziała .... i .... o zwrot diabła z diabelskim uśmieszkiem wnoszę ponownie ...
  17. wiem, wiem wiem .... niezdecydowane babsko ze mnie .... niezdecydowane i marudne .... ale przespałam się .... znaczy z pomysłami sie przespałam ... i tak mnie chodzi po łepetynie takie zestawienie : w mniejszości na ciemno z dala od wypoczynku jeżynowy koktail z duluxa , taki : a na jasno - czyli na większości pomieszczenia jesień kamionkowa z nobilesa ... taka : bedzie to, czy nie kombinować i zrobić w brązach było zaplanowane ?( jasna cholera człek se chce odmienić kolory coby cuś innego na oczy się rzucało na co dzień , a tu taki problem bo to nie pasuje, a to mi sie nie podoba ... masakra jakaś ) błagam o opinie .... na kolanach .... dziś chyba po farby pojadę ....
  18. wymiotłeś
  19. z reguły tak się robi, że w dwóch warstwach : jedną między krokwie , drugą pod stelaż.... ja też tak mam ....
  20. aj tam , naprawdę żadna filozofia ... może trza Jej zmienić tudzież zakupić okulary?
  21. no to mam jasność, że jesień borowikowa za ciemna bedzie na mój mały salon ... więc ciemniejsze elementy zrobię ostatecznie w jesieni korzennej , a te jaśniejsze i sufit w jesieni kamionkowej .... , czyli zaś brązy i kawy z mlekiem ... no i może dobrze .... nie ma co przeginać z nadmiarem kolorów.... jutro podzwonię sobie po marketach jak się ceny kształtują, zakupię ... i w weekend się będę wyżywać na ścianach ... następnie we wtorek przyjadą meble .... i z głowy .... pozostanie kupić kilka bibelotów w śliwce coby komponowało .... nie opowiem co się działo przy wyborze kolorów ..... ale każdą decyzję muszę forsować z moim Tomaszem - facet ma kompletnie , zupełnie inny gust niż ja .... gdyby ode mnie zależało, wnętrza byłyby minimalistyczne , bardziej nowoczesne .... ale niestety mój szanowny lubi jak ma przytulnie i ciepło z widoku - więc możecie sobie wyobrazić co ja przeżywam za każdym razem kiedy trzeba coś urządzać... do dziś nie mogę podarować Mu łazienki na dole - kiedy to uparł się jak osioł i zrobił sobie niebieską jak niezapominajka i niebo letnie bezchmurne .... a tak pięknie by wyglądała w szarościach i grafitach no nic .... ważne , że nie zgodziłam się dziś stanowczo na pomarańczowe ściany do śliwkowych mebli jak będę remontować dom , to zaknebluję i zamknę w szafie - jak baba jaga Jasia będę karmić zza kratek aż nie wybiorę i zakupię ... wtedy nie będzie już miał nic do gadania ...
  22. no właśnie o tym napisałam powyżej edytując .... że im bardziej na nią patrzę tym mi się ciemniejsza wydaje .... jeśli w sklepie mi się na żywo też wyda ciemniejsza , to wtedy wezmę odcień jaśniejszy , czyli jesień kamionkową....
  23. no coś Ty , ashi ... żadna filozofia mam słupek , dwie bramy , prawko robiłam w czasie budowy dopiero i .... trafiałam od początku ....
  24. takie rysy na ścianach to mi się zrobiły i nadal robią , bo mi budynek osiada (już czwarty rok po budowie i zawsze coś nowego wyłazi ) ... no ale u Jarka nie jest przecież nowy budynek, tylko stary .... więc to nie ze ścianami osiadającymi coś nie halo , tylko z ..... tynkami?
×
×
  • Utwórz nowe...