Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Jarek69

Uczestnik
  • Posty

    4
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O Jarek69

  • Ranga
    Początkujący
  1. Witam Na ścianach kuchni trzydziestoletniego domu wymieniono tynk. Ściany nośne są z betonu, działowe z cegły. Sam tynk jest cementowo-wapienny, na to gładź gipsowa. Po miesiącu od położenia na wszystkich ścianach pojawiła się sieć spękań. Przy ostukiwaniu nie słyszę głuchych miejsc. Na zdjęciach są zbliżenia, linijkę przyłożyłem dla zobrazowania skali. Pionowe rysy są w miejscach, gdzie zatopione są listwy podtynkowe, czy jak to się nazywa. Chodzi w każdym razie o metalowe profile, dzięki którym tynk jest układany równo. Wykonawca twierdzi, że to przykryje farba. Inny fachowiec z branży mówi, że cały tynk jest do zbicia, bo inaczej sam odpadnie. Stawia hipotezę, że ściany po zbiciu starego tynku nie zostały odpylone i zagruntowane przed ponownym tynkowaniem. Jaka jest przyczyna? Czy to błąd wykonawcy? I jak to naprawić? Na prawdę grozi to ponownym tynkowaniem?
  2. Dziękuję za pomoc. Cykliniarz przyszedł w poniedziałek z elastyczną szpachlą i w zasadzie cały dzień robił uzupełnienia. (Może trafił w weekend na ten wątek ). Co do zarzutu o złą kolejność robót. Jest ona taka: 1. Wymiana okien 2. Równanie ścian, gładzie i wymiana grzejników 3. Cyklinowanie podłóg 4. Wstawianie drzwi. Łatwiej i taniej jest naprawić zajechaną cyklinarką ścianę, niż uszkodzony parkiet. W remoncie jest piętro domu. Na parterze zachowamy kolejność robót. Zrobimy po prostu dłuższy odstęp czasowy między gładziami, a cyklinowaniem. Pozdrawiam
  3. Parkiet ma 25 lat. Klepki przed cyklinowaniem były lekko złódkowane. Ale chcę podkreślić, że takich sporych szczelin, jak ta na zdjęciu, jest niewiele. Ok. 3 w każdym pomieszczeniu. Mnie niepokoi, że przy tych niezaszpachlowanych szczelinach parkiet nie będzie w całości chroniony lakierem. Chodzi nie tylko o rozlanie czegoś w trakcie użytkowania, ale nawet przy zwykłym myciu na mokro wilgoć będzie miała kontakt z surowym drewnem. Mam pytanie, czy powstałe szczeliny są wynikiem: - niedokładności przy szpachlowaniu, - zbyt suchego powietrza, - użycia złej szpachli? No i czy da się to poprawić? Nie wiem, czy dobrze rozumiem pytanie o szpachlowanie całościowe lub liniowe. Widziałem, że cykliniarz nakładał masę przy użyciu specjalnej szpachelki na całą powierzchnię. Na drugi dzień całość szlifował. Niestety, nie mam higrometru. O wilgotności mogę powiedzieć, że przed cyklinowaniem parkietu na ścianach były robione gładzie. Wiązało się to z dużym wzrostem wilgotności. Po szybach okiennych spływała woda. Szybko osuszyliśmy dom intensywnie ogrzewając.
  4. Witam. Mój dębowy parkiet jest w trakcie renowacji. Właśnie została położona druga warstwa lakieru. Zaobserwowałem z niepokojem, że nowa przecież szpachla w większych szczelinach już zeschła i przestała je wypełniać. Musi tak być, czy mam żądać poprawek? No i czy poprawki będą wymagać zeszlifowania położonego już lakieru? Załączam przykładowe zdjęcie. Pokazana szczelina ma ok. 2,5 mm szerokości. Dziękuję za odpowiedzi.
×
×
  • Utwórz nowe...