-
Posty
22 245 -
Dołączył
-
Dni najlepszy
181
Wszystko napisane przez daggulka
-
kupiłam po drodze do pracy serek wiejski light i butelkę wody niegazowanej ... będę musiała potem jeszcze wyskoczyć po coś do zszamania , np. jakąś chudą wędlinę albo rybe na obiad , bo w domu będę dopiero kole 19 ... a na dukanie niestety trza jeść ... czyli wracam do systematycznych posiłków w ilości co najmniej 3 dziennie ... gorzej z tą wodą - odzwyczaiłam się dużo pić....
-
nie ma za co ... poszukaj sobie w dziale blogów (dzienników budowy) i w klanach konkretnych projektów - w klanach zobaczysz , te najbardziej popularne mają najwięcej wpisów ... może coś Ci się rzuci ...
-
jak zrzuciłaś te 12 kilo? mnie tysz sie udało dyche zdusić, z czego już 3 mam z powrotem ... trza sie ogarnąć.... jeno my z gawlem na dukanie jedziemy - czyli na diecie proteinowej .... bo na ruch to ja jestem za leniwa....
-
Zus, legalni i nielegalni wykonawcy, wolna konkurencja
daggulka odpisał berenger w kategorii Gorące debaty
nie wziąłeś pod uwagę, ze za cienki jesteś w te klocki .... bo jesteś.... -
jak nie , to po świętach się do Milusia nie zmieszczę....
-
dokładnie .... trzeba samemu , nie ma lekko .....
-
Retro .... mnie to by wystarczyło se wysokie lustro postawić.... no , czyli modyfikowany dukan ..... dobra , to ja też od jutra ... niedługo sie w spodnie nie dopnę ... jakieś opony mi wystają ...
-
czyli że co .... jesteś na tym dukanie, czy nie?
-
słodzik używam do dziś ... tak, z przyzwyczajenia .... ale cynamon też mi się przeżarł- i te zapachy do ciast .... nie wiem czy dam rade wrócić .... a mamy jakiś plan B , Piotr?
-
skłamałabym gdybym powiedziała , że kiedy biegnie do mnie duży pies nie rozglądam się za właścicielem ... czyli jest we mnie jakaś niepewność - ale z drugiej strony zdaję sobie sprawę, że mając dużego psa gdzieś go trzeba "wybiegać" .... i nie ma innej opcji niż takie właśnie jak u PeZeta zadoopia albo lasy u mnie ... pod warunkiem, że pies jest z właścicielem .... podchodzę do tego jak do sytuacji kiedy jadę nocą w deszczu i przede mną sznur tirów których nijak wyminąć - zła jestem, ale zdaję sobie sprawę że przecież jechać muszą bo nie pofruną.... ale - w końcu każdy ma prawo do własnego zdania ....
-
hm .... dobrze wiedzieć ....
-
z czujnikiem ruchu mam oświetlenie przed domem - ale mam też dwa psy i kota które kręcą się w te i z powrotem zarówno po posesji jak i domu i włączają to oświetlenie niepotrzebnie .... dlatego nie posiadam oświetlenia z czujnikiem ruchu w domu ... non stop byłoby zapalone ...
-
w moim tysz by się zdało ..... ale kuźwa - jak myślę o twarogu to mi słabo ...
-
obejrzałam .... tu gadaliśmy o tym .... https://forum.budujemydom.pl/zaciekawil-mni...MO--t16558.html
-
nie wykluczam ...
-
bazowałam na projekcie Słodka Zosia z Atrium : http://www.studioatrium.pl/projekty-domow/...-Zosia,317.html główne zmiany to - domurowany od strony kotłowni z przejściem do kotłowni i wyjściem na zewnątrz od tyłu garaż dwustanowiskowy bez poddasza wysunięty do przodu co stworzyło za domem wnękę w której umiejscowiliśmy skrzynię na opał , -rezygnacja z kominka i drugiego komina, -postawienie ścianki w salonie co stworzyło spiżarnię pod schodami (betonowe obłożone gresem) i jakieś tam kosmetyczne inne zmiany .... tak wygląda na dziś.... szczegóły w dzienniku budowy ...
-
jak się natychmiast za siebie nie zabiorę, to niedługo też tak powiem ja dziś mam ostatni dzień obżarstwa ..... naleśniczki wciągłam w ilości hurtowej .... od jutra ograniczenie kcal do 1000 - nie mam planu ... planu mi trza .... nie chcę wracać do dukana ...
-
dokładnie .... w sumie nie tyle chodzi o odwalanie czarnej roboty , ile o to, że każdy dom wybiera mając na uwadze swoje potrzeby i priorytety .... to co mnie się podoba - przemty podobać się nie musi ..... mnie osobiście podobają się proste domy bez bajerów i udziwnień ... bazowałam na projektach ze Studia Atrium tworząc swój indywidualny ... edit: literki...
-
już nie przesadzajcie , kobity .... co innego jakby spuszczał psy na ulicy , przy ulicy , w terenie zamieszkanym ... spuszcza psy "na odludziu" - na dupnym terenie ... łące.... lesie ... gdzie ludzie łażą sporadycznie a Ci co łażą - znają huskacze PeZeta ... te psy muszą się wybiegać , to są psy zaprzęgowe .... poza tym - biegają pod okiem Piotra , nigdzie nie napisał, ze biegają samopas a Piotr siedzi przez tv dzierżąc w ręku pilota... ja też chodzę z moimi psami do lasu i spuszczam je ze smyczy .... nie zżerają zająców... zajęcy .... czy jak to się pisze ... czy tez innych ptaków , bo są ze mną i jeśli wołam to przybiegają... Piotra psy też przybiegają - ma je na oku , widzi je i kontroluje .... więc nie ma co panikować.... co do ptaków gniazdujących na ziemi - większym zagrożeniem są dzikie psy , koty i lisy niż psy biegające pod okiem właściciela...
-
a jesteś pewien, że to były uczciwe kliknięcia a nie dla "podniesienia" swojego prestiżu na forum po to , by móc podpierać się swoim autorytetem wśród swoich klientów ?
-
wiesz dobrze , ze nie dostał bana za poglądy .... a jak pamiętamy - nie żałował sobie .... pewnie, że nie .... ale wszystko ma swoje granice... edit: literki...
-
tak było .... były też inwektywy, ostre słowa i obelżywe wierszyki ... a, i przy okazji natrętna reklama swojej firmy i osoby wszędzie gdzie popadnie swoją radosną twórczością... Admin sam widział i wiedział co się dzieje i zadecydował , nie trzeba nic kablować - to jest Jego decyzja , nie nasza ... natomiast uważam, ze takie wrzody na tyłku jak Ty powinno się banować .... nic nie wnosisz , bruździsz , psujesz atmosferę i ubliżasz....
-
dzięki , Szefie - będę pamiętać....
-
kaszankę i salceson będę miała raczej w ilości rozsądnej , więc chyba zdołam napaść nimi rodzinę ... zostanie tylko kiełbacha do zamrożenia ... no , chyba że mamuśka zaszaleje i mi tirem przywiezie ... a z ciekawości - dlaczego nie mrozi się salcesonu? bo szczerze przyznam , że mam ze dwa kawałki w zamrażarce ... Elcia - mam ten sam problem ... czasem muszę zgadywać ...
-
Bo to jest tak, że ważne jest żeby dom był jak najbardziej funkcjonalny , a przy tym tani w budowie i eksploatacji ... a dopiero na końcu ma wzbudzać ochy i achy . Przynajmniej ja takimi przesłankami się kierowałam szukając swojego projektu. Dom według projektu Wenecja jest ładny ... wizualnie bardzo mi się podoba . Natomiast na pewno koszt budowy podrażają dwie "jaskółki" , zadaszenie nad tarasem , balkon , wybajerzony półokrągły taras ... Obawiam się też , że odejmując mu garaż straci na urodzie .... boję się ,czy nie straci po tym proporcji ... Jeśli chodzi o rozkład pomieszczeń - dość funkcjonalnie i rozsądnie to wygląda..... I jeszcze odnośnie pomieszczenia gospodarczego (kotłowni?) . Pamiętaj , że jeśli CO będziesz miał na paliwo stałe (nie napisałeś jakie) , to jeśli zlikwidujesz garaż - zostaw sobie drzwi za zewnątrz - nie będziesz całego syfu z pieca i do pieca targał przez główne wejście i wiatrołap .