Skocz do zawartości

daggulka

Uczestnik
  • Posty

    22 239
  • Dołączył

  • Dni najlepszy

    181

Wszystko napisane przez daggulka

  1. dokładnie Już jestem kurcze przemęczona ... cały czas na wysokich obrotach . Plan na dziś jest taki, że teraz piję kawę , za sekund 5 zabieram się za pakowanie gratów - przynajmniej częściowe , o 13 muszę wyjechać do mieszkania bo przychodzi elektryk kończyć robotę , a ja wytapetuję do końca hol. Mogę powiedzieć, że wyrobiłam się z tapetowaniem przed przeprowadzką . Nie wyrobiłam się z: - przyklejeniem listew wykańczających podsufitowych - powieszeniem wieszaczków w łazience pod ręczniki , w holu pod ubrania wierzchnie i powieszeniem karniszy (trza mi zaś do tego faceta z wiertarką ... głupio mi prosić Xawieera zaś, może poczekam do przyszłego tygodnia aż tatuś wróci z rancza - z szafką zabudowującą licznik w holu która będzie jednocześnie szafą na buty - stolarz przyjdzie dopiero w przyszłym tygodniu. Jutro wielki dzień - przeprowadzka . Nie potrafię rozkręcić sama szafy garderobianej - kurcze, porażka. Może panowie od przeprowadzki pomogą.
  2. Z newsów - wczoraj tapetowałam sypialnię, została jedna ściana , dziś ją skończę i wytapetuję hol . Pozostaną wykończenia, czyli wycinanki kaszubskie na które zabrakło czasu - przy oknach i drzwiach. Co do wykończeń podsufitowych - zanabyłam listwy styropianowe średniej szerokości bez żadnych wybajerzeń i ornamentów , już widzę jaką łaciną będę sypać jak to będę kleić do tych krzywizn . Wczoraj z Panem Zdzisiem kombinowaliśmy nad przeniesieniem pralki z łazienki do kuchni - nie wlazła łajza, zabrakło 1 centymetra - nie da się poczarować niestety. Dziś Pan Zdzisio ogarnie mi temat zlewu i zmywarki w kuchni ... podłączy , zrobi ... super . Dziś po południu przyjdzie też elektryk Tadziu. Zamontuje gniazdka , włączniki - jak ładnie uproszę to może lampy powiesi coby mnie coś nie popieściło gdybym miała to robić sama . W sobotę kochani - przeprowadzka .... przewożenie gratów (wynajęłam firmę przeprowadzkową) oraz inwentarza żywego rozpocznie się kole 13 ... boje się o Rudego i Jagę - czy się przystosują. Zmiana domu z ogrodem na mieszkanie w bloku na pewno im nie spasuje , ale mam nadzieję że z czasem się przyzwyczają . Boję się też przewożenia akwarium córy z rybkami , niby 60L i połowę wody spuszczę , ale i tak jest ryzyko że coś się nie uda , akwa wiekowe , może się rozszczelnić - zapłakałaby się Kasica . Fida zabiera dziś mój tato na wieś - już widzę jak psina będzie wyglądała po miesiącu - jak baleron , przecież dla mojego taty to Fido wiecznie niedożywiony - Fido kocha dziadka, dziadek kocha Fida , zawsze tak było więc bez namysłu stwierdził, że zabiera go do siebie . Lakiego zabiera Tomasz. Dam mu czas - kilka dni monitorowanej rozłąki z Jagą , jak się pogodzą z rozłąką to super, jak nie to zabiorę Lakiego do siebie i będę miała tym samym dwa psy zamiast jednego .... i oczywiście kota do kompletu . I tyle na dziś, czas zabierać się do roboty . Miłego dnia wsjem
  3. znaczy masz już swój własny osobisty adres - czyli kartki z wakacji można wysyłać gratuluję
  4. ty masz jednego ... ja mam trzy i kota , ostatnio jak była burza to nie miałam miejsca we własnym łóżku - cały inwentarz przylazł i uprawiał delirium poprzytulany do właścicielki , myślałam że zejdę - tak mnie dogrzewały , nie wspomnę że upał był jak jasny gwint , tchórze nie psy
  5. tak wiem , mam takie same - komunistyczne bloki niestety , gładzi na ścianach nie robiłam , tapety przykryły ale na fototapecie widać nierówności - z przecieraniem zobaczymy , czas pokaże
  6. o właśnie - u mnie Jaga , Laki, Fido i Rudy by focha strzelili gdyby usłyszeli, że się nie zaliczają
  7. powiem ci, że takie wrażenie odniosłam jak rozpakowałam swoją fototapetę - stwierdziłam, że w pracy bym se takie coś drukła na papierze gramatury 160 i byłoby to samo tylko w 50 kawałkach ale jak zaczęłam kłaść , to nagle się okazało, że to nie taki całkiem zwykły papier ... na ścianie wygląda super, nie rwał sie przy kładzeniu ... naprawdę nie jest źle .... jest jeden zasadniczy minus - jeśli jest nieidealna ściana , to pod tapetą na flizelinie nie widać tego bo jest grubsza, a pod fototapetą widać każde ziarenko niestety
  8. a i owszem - 20kilosów , niedaleko , w Rybniku
  9. fajna na nowe mieszkanie jednym z pierwszych zakupów też była fototapeta , już wisi u córy w pokoju
  10. Pralka ma dokładnie jak w pysk 40 cm , u góry na wysokości kafelek luka ma 40,5cm ... na dole , poniżej kafelek ma 43cm.Wąż odpływowy od pralki ma dokładnie 3cm średnicy , czyli wszystko wyliczone jak w pysk. Pytanie - czy nam to tak wyjdzie . Trza by mi zawołać Pana Zdzisia , żeby na to zerknął fachowym okiem. Przymierzyć , zobaczyć , zdecydować. znaczy kolejny remont poparapetowy już u mnie planujecie?
  11. znaczy można uruchomić Pana Zdzisia? taki reset se trzasne , z tą różnicą że będę miała kota i dwa psy
  12. Mam jeszcze jeden pomysł , ale nie wiem jak ugryźć. Zobaczcie, to są zdjęcia ustawienia mebli w kuchni: A gdybym w ten kąt obok ciągu szafek , w ten róg wstawiła pralkę? Mam ładowaną od góry 40/60 - zmieściłaby się. Tylko że na pierwszym zdjęciu widać tak : zlew , obok bedzie zmywarka i obok zmywarki lodówka , a potem w kącie byłaby pralka . Podejście wody jest jedno, odpływ jest jeden. Da się poczarować z rurami , żeby to wyszło? somsiady i tak już wiedzą, że letko nie bedzie
  13. dzięki, dzięki jak skończę , to porządnie sie zresetuje i odeśpie ... a dopiero potem wszystko inne
  14. sie nie przejmuj, nabierze mocy prawnej to przykleisz ja podejrzewam że po tym remoncie też nie tknę palcem niczego przez najbliższe 5 lat , tak mam dość
  15. dzięki , Jani .... Bez pomocy nie dałabym rady ... wielkie pokłony i podziękowania dla wszystkich musiałabym długo wymieniać, ale co tam ... - dla Miśka, że tracił swój czas i kasę na to, żeby dojechać i pomóc , - dla wykonawcy Tomasza za to, że zapierdzielał całymi dniami i nie raz nocami na wysokości lamperii i wyrobił się w 3 tygodnie - dla Miśki - mojej przyjaciółki pracowej za to, ze od tygodnia nagina u mnie pomagając jak może - dla Xawieera za to, że wywiercił dziurki, przymocował co miał przymocować , zawiesił co miał zawiesić - dla mojej córy za to, że pomaga i namówiła znajomych do pomocy przy zdzieraniu starych tapet i tapetowaniu , za którą to pomoc im również dziękuję , - Panu Zdzisiowi - hydraulikowi , który był na każdy mój telefon i nie było dla niego rzeczy niemożliwych do zrealizowania - Tadziowi elektrykowi za cierpliwość , doradztwo , remont instalacji widok jest rewela - skwerek, drzewa, zieleń ... ponoć zieleń uspokaja , przyda się już po zawodach ... wyrwane , wywalone , wymienione na nowe ...
  16. dobrze ci klikał , fachman też podnosi lekko ten leżący ... pierwsza focia ... salon zrobiony , zostaje zalistwować
  17. aaaa, faktycznie - widziałam kiedyś na youtube jak otwieraczem do konserw można takie drzwi chińskie metalowe zewnętrzne rozpracować , na fakcie - krok po kroku
  18. oczywiście, że będę zmęczona - skoro tylko Pan montujący wyjdzie - pobieżam tapetować sypialnię przez allegro znalazłam firmę ze Śląska , która montaż miała w cenie oczywiście zebrałam kilka ofert i wybrałam najbardziej korzystną w sensie jakość / cena... Na razie Pan robi duży pokój , zapytał mnie w którą stronę chcę żeby panele "biegły" , no i zdecydowałam że wzdłuż pokoju .... Potem wziął dłutko, przeszedł się po pokoju , skuł nierówności w narożnikach i to co wystawało , zamiótł . Następnie pomierzył pokój , rozłożył folię, następnie rozłożył piankę i na to kładzie panele zaczynając od strony węższej pokoju , od okna - już pół pokoju położył śliczne są .... biorąc pod uwagę iż wybierałam internetowo i rzeczywisty kolor był jedną wielką niewiadomą - jestem zadowolona
  19. Tak ... więc czuję się wywołana do odpowiedzi . Mam drzwi Classena - w sumie naprawdę tanio dostałam - więc liczyłam się z tym, że coś może nie pasować właśnie dlatego, bo za tanie (drugi gatunek? nie dopytałam) . No i nie pasowało. Jakie k.... leciały przy montażu , to głowa mała, ale chłopaki sobie poradzili. Najbardziej nas rozbawiło jak wycinał Misiek otwór na kratke w drzwiach łazienkowych i się okazało, że drzwi w środku są puste ... no niezupełnie, ale w środku było jakieś karbowane coś tam - ni to tektura ni to sklejka . Uśmialiśmy się na max - no ale przecież to są drzwi wewnętrzne , nie muszą być antywłamaniowe , trzaskać też nie zamierzam więc może się nie rozlecą . Wyglądają fajnie , i to mi wystarczy. Powiem tak - gdyby miały dziurę , było obite lub coś w ten deseń to bym reklamowała i wymieniliby. Natomiast mnie też coś nie pasuje w temacie autora wątku , bo drzwi się najpierw "dopasowuje" na zawiasach , ogląda z każdej strony czy siedzą i dopiero podcina. Przy oglądaniu przecież widać ewidentnie wady . To skoro była wada i trzeba było reklamować - to po cholerę podcinać?
  20. PANELE MI SIĘ WŁAŚNIE MONTUJĄ !!!
  21. nie powiem nic bez swojego adwokata nie blokowaliście , tylko taka kolej rzeczy że co mogłam to mogłam zrobić w tym bajzlu , a z resztą musiałam się uzbroić w cierpliwość wszystko tam było .... WSZYSTKO ... to był salon wielofunkcyjny pusto tu teraz strasznie ...
×
×
  • Utwórz nowe...