Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Jarek02

Jak nawiercić szkło?

Recommended Posts

najpewniej zawiez do szklarza chyba ze to zwykła szyba i mało kosztowna , tak wiertło diamentore woda i powoli wiercic ,ale i tak koszt wiertła jest spory wiec lepiej do profesjonalisty i po kłopocie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja wierciłem wiertłem do glazury/terakoty - szkło i wiertło przetarte (odtłuszczone) naftą. Taki sposób odtłuszczenia polecił mi kiedyś szklarz. I tak jak pisze Janekluki, koniecznie na bardzo niskich obrotach, bez pośpiechu. Choć uprzedzam, że w porównaniu z glazurą szło to o wiele oporniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiercisz najpierw z jednej strony, a po wyjściu czubka wiertła na drugą stronę, odwracasz szybę i wiercisz z drugiej strony.
Obroty bardzo małe, chłodzenie - terpentyną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Poprostu kup wiertło do szkła i już.
Każda średnica występuje np w castoramie.
Na pudełku instrukcja obsługi i już.
Ja wierciłem na wode, można na terpentyne, aby mokre i dobrze chłodziło.
MAŁE OBROTY i do roboty icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Poprostu kup wiertło do szkła i już.
Każda średnica występuje np w castoramie.
Na pudełku instrukcja obsługi i już.
Ja wierciłem na wode, można na terpentyne, aby mokre i dobrze chłodziło.
MAŁE OBROTY i do roboty icon_smile.gif



Trzeba pytać o wiertło do szkła?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Top pytanie KAROI nie jest wcale tak absurdalne jak mogłoby się wydawać. W hipermarketach budowlanych trzeba precyzyjnie wyjaśniać obsłudze, czego się potrzebuje/szuka. Wówczas pomoc jest niewykluczona icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moje wiertła też były opisane jako przeznaczone do glazury, terakoty i szkła icon_smile.gif, więc w sklepie mogą na prawdę mieć z tym problem. A jak mój teść poprosił o wiertło do glazury, to sprzedali mu zwykłe wiertło do wiercenia udarowego w betonie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bo i dobre sprzedali. Różnica jest tylko w sposobie wiercenia, a wiertło jest to samo i do betonu i do glazury.
Natomiast do szkła jest i inne wiertło i inny sposób wiercenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Profesjonalne wiertło do wiercenia szkła, to rurka pokryta jakimś ścierniwem: diament, korund itp. Wierci się na malutkich obrotach, chyba ok 100/min i niewielkim posuwem, z dobrym chłodzeniem terpentyną. Można też wiercić wiertłem widiowym, ale inaczej ostrzonym. Raz z jednej, a potem z drugiej strony.
Mam takie wiadomości od starego szklarza na emeryturze. icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To tylko teoria.
Dla niewprawionych i niecierpliwych, praktyka to dopiero profesjonalna porażka. Jednak trening czyni mistrzem icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Bo i dobre sprzedali. Różnica jest tylko w sposobie wiercenia, a wiertło jest to samo i do betonu i do glazury.
Natomiast do szkła jest i inne wiertło i inny sposób wiercenia.



Ja do glazury używam wierteł o kompletnie innym kształcie niż do wiercenia udarowego, choż oba są z b. twartej stali. Wiertło do glazury wycina (wyskrobuje) otwór obracając się bardzo powoli, wiertło do wiercenia udarowego by się do tego nie nadawało, bo jego krawędzie nie są ostrzone. W końcu takie wiertło zagłębia się dzięki uderzeniom (kuciu) a reszta to już tylko odprowadzenie "urobku".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja do glazury używam wierteł o kompletnie innym kształcie niż do wiercenia udarowego, choż oba są z b. twartej stali. Wiertło do glazury wycina (wyskrobuje) otwór obracając się bardzo powoli, wiertło do wiercenia udarowego by się do tego nie nadawało, bo jego krawędzie nie są ostrzone. W końcu takie wiertło zagłębia się dzięki uderzeniom (kuciu) a reszta to już tylko odprowadzenie "urobku".



Dokładnie tak jest
Są wiertła do wszystkiego, ale jak coś jest do wszystkiego, to wiadomo, do czego jest ...
Wiertło do szkła to opisując obrazowo prosty pręcik zakończony widią o zaostrzonych krawędziach i bardzo ostrym czubku.
Wiercenie na małych obrotach z niewielkim dociskiem i chłodzenie wodą lub terpentyną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mogę dodać jeszcze to, że wiercenie wiertłem do wiercenia udarowego, bez udaru to przecież logiczny absurd. Już lepiej sprawdziłoby się pewnie zwykłe wiertło do metalu, bo ma przynajmniej ostre krawędzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niby tak, ALE: wiertło do metalu momentalnie straci swoje właściwości po kilku obrotach w szkle.
Pręt z węglikiem też jest dobry, ale "z ręki" 100% porażka. A to dlatego, że ma AŻ 2 krawędzie tnące. Dlatego o wiele lepiej sprawdza się rurka, jak pisałem poprzednio.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robiłem w lustrach, ale zainwestowałem w wiertełko specjalne.
Koszt fi8 coś koło 30zeta.
Ale przydało sie później do wiercenia uchwytów w glazurze na mydelniczki, sraj taśmę i pod kinkiety i co ino.
Tylko wtedy warto kupić, a potem dobrze schować.
Przyda się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dokładnie tak jest
Są wiertła do wszystkiego, ale jak coś jest do wszystkiego, to wiadomo, do czego jest ...
Wiertło do szkła to opisując obrazowo prosty pręcik zakończony widią o zaostrzonych krawędziach i bardzo ostrym czubku.
Wiercenie na małych obrotach z niewielkim dociskiem i chłodzenie wodą lub terpentyną



Chłodzenie terpentyną jest lepsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
są tez specjaliści co we szkle otwory cudne robia,by wślizgnąć sie po rzecz nie swoją .... icon_wink.gif

Ale czy warto ich o rade pytać?

he he

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ceny powalają icon_eek.gif
O ile do większości robót jestem chętny - murowanie ścianek, wszelakie instalacje (CO elektryka, alarmowa), układanie płytek a ostatnio nawet wymiana łożyska w kole samochodu icon_razz.gif to do zabawy ze szkłem jakoś nie...

Cytat

Chłodzenie terpentyną jest lepsze.


Popieram, terpentyna icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Chłodzenie terpentyną jest lepsze.



a ja zawsze myślałem że ona tylko jako środek "doustnie" brany i to całkiem w innym celu. -icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

a ja zawsze myślałem że ona tylko jako środek "doustnie" brany i to całkiem w innym celu. -icon_smile.gif


Hm, nie orientuję się, do czego służyć miałoby doustne branie terpentyny, oprócz złego życzenia takiemu koneserowi?
Co do wiercenia- niedawno kupowałem dwa zielone wazoniki szklane, z fantazyjnym "oplotem' z kolorowego szkła. Zadanie do wykonania - otwór w dnie wazonika, dla wyprowadzenia kabelka elektrycznego - wazoniki zostały przerobione na lampki nocne ( na górze wstawiona żarówka z zamocowanym małym abażurem).
Zakupiłem wysyłkowo wiertło- w postaci rurki 6 mm, z napylonym na krawędzi proszkiem diamentowym, za około 10-15 zł.
Do tego pół litra terpentyny w drogerii, niewiele taniej icon_wink.gif Za pomocą kleju na gorąco uformowałem dookoła planowanego na szkle otworu "krater", który wypełniłem terpentyną. No i wiercenie- zwykłą Celmą, na pierwszym biegu, zatem bez jakiś specjalnie wolnych obrotów, ale ze statywu. Kilka minut i po bólu. Po zakończonym wierceniu pozostaje tylko wybić ze środka rurki-wiertła walec szkła, który wycięliśmy z materiału. Okazało się, że wazonik miał dno na około 1,5 cm grube... Edytowano przez ZbyszekS (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Hm, nie orientuję się, do czego służyć miałoby doustne branie terpentyny, oprócz złego życzenia takiemu koneserowi?
Co do wiercenia- niedawno kupowałem dwa zielone wazoniki szklane, z fantazyjnym "oplotem' z kolorowego szkła. Zadanie do wykonania - otwór w dnie wazonika, dla wyprowadzenia kabelka elektrycznego - wazoniki zostały przerobione na lampki nocne ( na górze wstawiona żarówka z zamocowanym małym abażurem).
Zakupiłem wysyłkowo wiertło- w postaci rurki 6 mm, z napylonym na krawędzi proszkiem diamentowym, za około 10-15 zł.
Do tego pół litra terpentyny w drogerii, niewiele taniej icon_wink.gif Za pomocą kleju na gorąco uformowałem dookoła planowanego na szkle otworu "krater", który wypełniłem terpentyną. No i wiercenie- zwykłą Celmą, na pierwszym biegu, zatem bez jakiś specjalnie wolnych obrotów, ale ze statywu. Kilka minut i po bólu. Po zakończonym wierceniu pozostaje tylko wybić ze środka rurki-wiertła walec szkła, który wycięliśmy z materiału. Okazało się, że wazonik miał dno na około 1,5 cm grube...


Proszę... jest i dokładna instrukcja wykonania icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Cytat

Porażka. Totalna icon_sad.gif


Poszło lustro??? Siedem lat niepowodzenia???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Cytat

Siedem lat miłości bez wzajemności!


Toż prawie to samo icon_sad.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Zdaje się, że w tym temacie jeden z użytkowników podzielił się swoimi doświadczeniami z prądem:  
    • Witam, niedługo dostanę dom w spadku od ojca. Ma PNB, projekt oraz dziennik budowy. Budowa rozpoczęła się w 1986 roku, a ostatni wpis w DB jest z 1991 roku i odnotowuje położenie dachu i podłączenie energii elektrycznej. Brakuje tylko wpisu zakończenia budowy. Ale ojciec nie zgłosił zakończenia budowy. Potem popadł w kłopoty finansowe i nie kontynuował budowy. W latach 2004-2006 podłączył do działki wodę i kanalizację, gdyż miasto dopiero wtedy je tam poprowadzilo. Tak więc dom jest w stanie surowym zamkniętym. Czy to jest samowola budowlana, czy jak ojciec będzie chciał teraz zgłosić zakończenie budowy to urząd nie rozpocznie sprawy o samowolę?
    • Witam Planuję budowę garażu (pomieszczenia gospodarczego) na zgłoszenie. Jego powierzchnia do 35 m2. Wymiary garażu 5,9 m x 5,9 m, dach dwuspadowy, wysokość całkowita do kalenicy około 6 m. Będzie składał się z dwóch pomieszczeń. Planuję użyć betonu komórkowego o szerokości 18 cm. Jak ja to widzę: - fundament płyta o grubości 20 cm zbrojona kratą z pręta fi10 co 20 cm. W miejscu gdzie będą ściany nośne dodatkowe zbrojenie 4 pręty + strzemiona, - 10 warstw bloczków betonowych 18 cm na klej, na to wieniec po całości (łączna wysokość 2,6 m - 2,4 m bloczki + 0,2 m beton + zbrojenie), - strop drewniany (belki o wymiarze 16 cm x 8 cm co około 80 cm), - następnie 4 warstwy bloczek komórkowy (w dolnej warstwie wycięcia na belki), - następnie wieniec po obwodzie 20 cm (beton + zbrojenie), - murłata 14 cm x 14 cm - ściany szczytowe około 2 m wysokości - na ścianach szczytowych belka o długości 7 m i wymiarach 14 cm x 14 cm. Belka będzie podparta mniej więcej po środku na słupie drewnianym o wymiarach 14 cm x 14 cm. Słup będzie stał na ścianie wewnętrznej z bloczka komórkowego 18 cm, - konstrukcja dachu krokwie 14 cm x 7 cm (oparte o murłatę i belkę środkową). Kąt 40 - 45 stopni. Nie chcę dawać jętek bo zależy mi na jak największej powierzchni poddasza. - na to deskowanie i blachodachówka  Prosiłbym o wskazanie błędów tej konstrukcji. Co można by poprawić, zwiększyć, a głównie chodzi mi  o: - czy 18 cm ściana z bloczka komórkowego będzie odpowiednia - czy 20 cm płyta utrzyma całą konstukcję, - jakieś zastrzeżenia co do dachu. Proszę wybaczyć jeżeli nie użyłem fachowego nazewnictwa. Dziękuję.
    • A może go zostawić... i tak prędzej czy później odrośnie... Czy takie porosty będą powodować degradację blachodachówki?
    • A mam takie pytanko gdzie Pan kupił te parapety ? Bo mojej żonce własnie się takie podobają i takie by chciała albo by mógł Pan podać jakiś model czy firmę? Pozdrawiam. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...