Skocz do zawartości

Problem! Osy na strychu!


Recommended Posts

Napisano
Wiecie może jak skutecznie zwalczyć osy na strychu. Zagnieździły się w rogu, między dachem a murem, nie wiem jakim cudem, ale wlatują przez rynne, które były zakładane przez fachowców jakieś 2 lata temu.... Po strychu nie latają, jest ciemno, ale chodzą po ścianie pod dachem.. jest ich mnustwo. Kupiłem Raid na osy, troszkę poginęło ich, ale nie widze gniazda, nie mogę tam się dostać. Co można zrobić, może je zostawić i jesienią zniszczyć?
  • 2 lata temu...
Napisano
Cytat

Są specjalistyczne firmy zajmujące się usuwaniem gniazd os i szerszeni. Jeśli owady zagrażają bezpieczeństwu można też zwrócić się do straży pożarnej.



Dzisiaj wieczorem pozbyłem się gniazda os .

Oczywiście czekałem dlatego do wieczora żeby wszystkie wróciły na noc do kokonu (domku).


Wszedłem po drabinie otworzyłem worek foliowy na śmieci taki ze sznurkiem ,założyłem go na kokon szczelnie aż do desek na których wisiał ,pociągnąłem całość wtedy wpadł do środka zacisnąłem koniec worka następnie zawiązałem szczelnie sznurkiem .

Ledwo wlazł worek na to cudo ,które zrobiły sobie osy ,latały jak oszalałe wewnątrz ale niestety nie mogły już nic zrobić .
Napisano
Ja robię tak samo a małe banieczki osie usuwam odkurzaczem wraz z osami
Napisano
Cytat

Ja bym chyba padła trupem jakbym miała sama gniazdo os usuwać .
Na bank zadzwoniłabym po straż pożarną.


Hm domyślam się ci strażacy .... :4_16_1:
Napisano
Cytat

Ja robię tak samo a małe banieczki osie usuwam odkurzaczem wraz z osami


W trudno dostępnych miejscach można by odkurzaczem je zaatakować ale w odpowiednim ubraniu ochronnym.



Cytat

Ja bym chyba padła trupem jakbym miała sama gniazdo os usuwać .
Na bank zadzwoniłabym po straż pożarną.


Wystarczy zachować ostrożność,jak nie latają to są bezbronne.
Napisano
nie dalej jak tydzien temu na moja dzialke przyleciala krolowa pszczol,usiadla na jabloni a za przylecila chmara pszczol...
bylo co odladac,nad drzewem nie bylo widac nieba -slychac bylo natomiast potezne bzyczenie

zadzwonilem po pszczelarzy,uwineli sie w 2 godziny
a w zasadzie to pszczoly wykonaly robote wedrujac po drzewie do pasieki

efekt uboczny nieproszonych gosci to
dwa ukaszenia dla pszczelarza,
jedno dla psa(niegrozne bo w lape)

pszczol bylo 4-5 kg wg pszczelarza


DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Napisano
pikne ....
za dziecka na wieś do dziadków na wakacje jeździłam .... mój dziadek miał pszczółki w ulach - pamiętam , że jak mu się wyroiły na drzewach to je dymem traktował....
raz to mnie nawet cała wieś słyszała jak podeszłam za blisko i mi kilka we włosy wleciało .... icon_lol.gif
ech ... wspomnienia .... icon_biggrin.gif
Napisano
Cytat

ech ... wspomnienia .... icon_biggrin.gif


Aż się łza w oku kręci icon_wink.gif Tak to już jest z tymi wspomnieniami, człowiek się rozkleja icon_mrgreen.gif
Napisano
pszczelarz powiedzal ze pszczoly sa na swoj sposob inteligentne
tj jak pojawi sie mloda krolowa w ulu,stara krolowa zabiera swoich zolnierzy i pracownice z zapasem miodu i opuszcza ul
jak wsrod ludzi,stary robi miejsce mlodemu...
Napisano
Cytat

pszczelarz powiedzal ze pszczoly sa na swoj sposob inteligentne
tj jak pojawi sie mloda krolowa w ulu,stara krolowa zabiera swoich zolnierzy i pracownice z zapasem miodu i opuszcza ul
jak wsrod ludzi,stary robi miejsce mlodemu...


Ze pszczoły są inteligentne to fakt, ale nie do końca prawda to co Ci ten pszczelarz powiedział . Jeżeli pszczoły się wyroją to jest błąd i zaniedbanie pszczelarza,że do tego dopuścił a co do królowej to różnie bywa raz zostaje stara a raz odchodzi. Bywają przypadki,że w ulu wyroi się kilka matek.
  • 2 tygodnie temu...
Napisano
Cytat

Wczoraj z posesji sąsida Strażacy PSP usunęli gniazdo szerszeni na strychu. Zadzwonił przyjechali... zrobili i pojechali.


A ile taka interwencja kosztuje w brzęczącej, chociaż coraz mniej pewnej, polskiej walucie?
  • 5 tygodnie temu...
Napisano
Cytat

Nowy RAMBO ? lufa prawie jak przy czołgu .


To nowsza wersja ZSU 33 lub ZSU 23-4 - kaliber 14,5mm używanego przez Szakala (filmowego) w 1997 roku icon_biggrin.gif
1400 pocisków na minutę... i można walczyć z osami icon_lol.gif
  • 6 lata temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Też jest taka opcja    Inżynierskie podejście do problemu, nazywane drenażem podposadzkowym.    Nie  blokujemy wody, ale przechwytujemy ją i odprowadzamy, zanim w ogóle dotrze ona do chudziaka.    Po usunięciu starego "chudziaka" i wybraniu gliny na odpowiednią głębokość tworzy Pan warstwę o wysokiej przepuszczalności, (kamienie, żwir, piasek).   Umieszczamy w  tej warstwie, perforowane rury drenarskie, które zbiorą całą wodę, jak się tam pojawi.      Grawitacyjne odprowadzenie zebranej wody do kanalizacji deszczowej (burzówki) spowoduje, że woda będzie na bieżąco usuwana spod budynku. W efekcie wahający się poziom wód gruntowych w gruncie pod Pana posadzką zostaje sztucznie i trwale obniżony. Eliminacja ciśnienia hydrostatycznego.   Wpływa to pozytywnie nie tylko na podłogę, ale na całe fundamenty. Ściany fundamentowe również będą w znacznie suchszym środowisku.   Mam tak zrobione, też jest glina,  pod całym budynkiem, są piwnice, 28 lat już działa.      
    • Trudno jednoznacznie powiedzieć, jeżeli zrobi pan porządek z wodą deszczową i drenaż, może to okazać się wystarczające.   Szlam elastyczny jako hydroizolacja, w 100% zablokuje napływ nowej wody w stanie ciekłym z gruntu, wilgoć resztkowa, której ciśnienie wzrośnie pod wpływem ciepła podłogówki, zacznie  w bardzo powolny sposób przenikać przez szlam, w postaci mikroskopijnych ilości pary wodnej, przejdzie następnie przez paroprzepuszczalny styropian, paroprzepuszczalną folię  na styropianie i paroprzepuszczalny jastrych, by na końcu rozproszyć się w pomieszczeniu i zostać usuniętą przez wentylację.   Trzeba używać zwykłej folii budowlana PE o niskim oporze dyfuzyjnym.   Resztkowa para wodna, która dotrze  do jastrychu, nie powinna przechodzić przez panele podłogowe, chyba że zastosujemy panele winylowe. Jest inna droga ujścia. Podłoga pływająca ma szczelinę dylatacyjną o szerokości ok. 5-10 mm wzdłuż wszystkich ścian. Szczelina ta jest co prawda przykryta listwą przypodłogową, ale nie jest ona hermetyczna.
    • Komentarz dodany przez Zzz: Pompa ciepła zużywa tyle energii ile potrzebuje dom. Jeżeli dom zużywał za sezon 5 ton węgla - 5x 24000Mj/t x sprawność 0,7 =84000 Mj to wynosi ok 23300 kWh Uzysk z pompy cop ok 3 średnioroczny 23300/3=7766,667kwh Tyle zużyje pompa w teorii bo w praktyce inaczej zarządza się ciepłem w domu przy pompie ciepła i gazie, jest komfort i stałą temp w domu. Dolicz do tego ok 10% i masz 8000 kWh po cenie ok 1 zł i masz rachunek Przy uzysku pompy Cop 3 i obecnej cenie gazu 3x tańszego niż prąd wychodzi na to samo. Pamiętaj metoda grzania to jedno koszty to drugie a straty ciepła są nieubłagane i na to nie poradzi żadna nowoczesna pompa tylko dobra termomidernizacja. Pozdr pompa herami 600 kWh za październik i list 2025
    • Faktycznie, brutalna wizja.   Dodam może ciut szczegółów. Nieruchomość będąca obiektem mojego zainteresowania (budynek mieszkalny z zabudowaniami gospodarczymi), jak i inne nieruchomości w miejscowości (w tym zabytki, jakieś stare spichlerze zbożowe, obiekty przetwórstwa rolnego i in.) należy do pewnej spółki. Spółka w ciągu ostatnich lat remontowała wszystko dość kompleksowo, w tym duży zabytkowy dworek z zabudowaniami (obecnie wciąż w rejestrze zabytków). Nieruchomość, którą planuję nabyć, również była zabytkiem (to były pierwotnie bodajże kwatery służby). Wtedy wymieniane były wszystkie dachy (włącznie z konstrukcją), następnie docieplone wełną. Elewacja z całą pewnością też nie jest oryginalna. Wygląda jakby robiona była w tym czasie co dachy (7-10 lat temu w zależności od budynku). W następnej kolejności nieruchomość została wypisana z rejestru zabytków i dalej była remontowana - wszystkie ściany, drewniane podłogi, łazienki i kuchnia są na gotowo, w wysokim standardzie. To nie jakaś ruina. Nie wygląda to też tak, że ekipy maskowały niedoskonałości. Nieruchomość była robiona pod Amerykanów, na niczym nie oszczędzano - okna, sprzęty kuchenne, piec gazowy, oczyszczalnia przydomowa - wszystko z najwyższej półki. Dach i elewacja robione były prawdopodobnie jeszcze wtedy, gdy nieruchomość była w rejestrze zabytków, więc chyba konserwator nie dopuściłby do fuszerki (?) Rentgena niestety w oczach nie mam, ale nie wygląda to jak kurna chata kijem podparta.   Do kogo można się jednak zwrócić, żeby ocenił budynek, sprawdził zawilgocenie i inne ważne kwestie? Kto się tym zajmuje?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...