Skocz do zawartości

Gładzie w wykończeniu? Chore


Recommended Posts

Napisano

Od ostatnich 3 miesięcy remontuje domek jednorodzinny mojego klienta. Domek ma powierzchnie 100m2 a oni zdecydowali się na GŁADZIE. Chorzy ludzie. Co wy o tym myslicie, jesteście tego samego zdania bo ja to bym strzelił na szybkiego ciach ciach karton gips i może będzie ubytek na metrażu ale już bym wolał stracić te 2 cm mieszkania a o ile szybciej. Pozdrawiam liczę na wsparcie

Napisano

Nie jestem miłośnikiem ani robienia gładzi, ani klejenia płyt g-k do ścian. Bo mi akurat lekko chropowata faktura tynku cementowo-wapiennego odpowiada. Oczywiście, dobrze nałożonego i odpowiednio zatartego. Ale to kwestia gustu. Gładzi nie uważam za konieczną w większości miejsc. Natomiast jedną z istotnych wad płyt g-k jest podatność na uszkodzenia powierzchni, w porównaniu z tradycyjnym tynkiem. Do tego dochodzi jeszcze większa wrażliwość na zawilgocenie. Tak więc nie są to rozwiązania, które zawsze i wszędzie można traktować zamiennie.

Napisano
1 godzinę temu, Marek złota kielnia napisał:

Od ostatnich 3 miesięcy remontuje domek jednorodzinny mojego klienta. Domek ma powierzchnie 100m2 a oni zdecydowali się na GŁADZIE. Chorzy ludzie.  

 

Nieprawda. Nie są chorzy. natomiast nie bardzo rozumiem w czym Tobie to przeszkadza. Że się nawdychasz pyłu przy szlifowaniu? Da się to przeżyć przy dobrych maskach.

Napisano (edytowany)
4 godziny temu, Marek złota kielnia napisał:

liczę na wsparcie

Na moje - nie licz:bezradny:

Płyty g/k są przydatne w krytycznych sytuacjach... Na pewno są do 

4 godziny temu, Marek złota kielnia napisał:

szybkiego ciach ciach

ale mają wiele wad...

 

Nie leń się, tylko realizuj wizję klienta! Przecież podjęłeś się tego przy podpisywaniu umowy...

No, chyba że nie potrafisz tego porządnie wykonać:scratching:

Wtedy znajdź kumatego podwykonawcę...

 

 

Edytowano przez podczytywacz (zobacz historię edycji)
Napisano

Ale na GK też powinno się położyć gładź najlepiej na całość. Dla mnie chore jak ktoś chce i płaci że jest kręcenie nosem. Oczywiście najszybciej opier.olić płytami i niech się ludzie później martwią co dalej, a za parę lat poprawki kosztują tyle co położenie tej gładzi na tynku. Dla mnie w ogóle jest nie do przyjęcia położenie płyt w nowym murowanym domu bez względu z czego. To jest proszenie się o kłopoty, bo raz, że to nie trwałe, dwa, że zbędna przestrzeń podatna na wykraplanie wilgoci, trzy, że potem jest w uj więcej roboty jak ktoś czymś przywali czy zrobi dziurę, cztery, podatne na pękanie. U mojej mamy tak pokleili płyty, że wszystkie narożniki są już spękane po 4 latach.

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Ale na GK też powinno się położyć gładź najlepiej na całość. Dla mnie chore jak ktoś chce i płaci że jest kręcenie nosem. Oczywiście najszybciej opier.olić płytami i niech się ludzie później martwią co dalej, a za parę lat poprawki kosztują tyle co położenie tej gładzi na tynku. Dla mnie w ogóle jest nie do przyjęcia położenie płyt w nowym murowanym domu bez względu z czego. To jest proszenie się o kłopoty, bo raz, że to nie trwałe, dwa, że zbędna przestrzeń podatna na wykraplanie wilgoci, trzy, że potem jest w uj więcej roboty jak ktoś czymś przywali czy zrobi dziurę, cztery, podatne na pękanie. U mojej mamy tak pokleili płyty, że wszystkie narożniki są już spękane po 4 latach. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Można nawet powiedzieć, że im bardziej "na sztywno" ktoś będzie próbował umocować blachę, tym będzie gorzej. Chociaż gdy blacha ma przetłoczenia to one kompensują naprężenia. Rozszerzalność temperaturowa to ogromne siły wewnętrzne. Trzeba ją przecież uwzględniać nawet przy tak potężnych konstrukcjach jak mosty i wiadukty – choćby charakterystyczne zazębiające się "grzebienie" w ich nawierzchni.  uwzględnia się to także przy układaniu rur i wielu innych materiałów. 
    • Dzień dobry,   To właśnie "mocne dokręcenie" jest przyczyną problemu. Panele na rąbek pod wpływem słońca rozszerzają się liniowo. W Instukcji montażu paneli na rąbek PD-510, wyraźnie wskazujemy, że wkręt musi być umieszczony centralnie w otworze fasolkowym, a między łbem wkrętu a blachą należy zachować 0,5 do 1 mm luzu. Jeśli dekarz dociągnął wkręty do oporu, blacha nie ma jak "pracować" i przy wzroście temperatury ulega deformacji, co nazywamy efektem oil canning - pofalowania powierzchni. Na elewacji, gdzie kąt padania światła jest ostrzejszy, każde takie pofalowanie jest potęgowane wizualnie.   _________________________ Panele dachowe na rąbek PD-510 https://pruszynski.com.pl/produkt/pokrycia-dachowe/panele-dachowe-blacha-na-rabek-stojacy/  
    • Na moje - nie licz Płyty g/k są przydatne w krytycznych sytuacjach... Na pewno są do  ale mają wiele wad...   Nie leń się, tylko realizuj wizję klienta! Przecież podjęłeś się tego przy podpisywaniu umowy... No, chyba że nie potrafisz tego porządnie wykonać Wtedy znajdź kumatego podwykonawcę...    
    • Nieprawda. Nie są chorzy. natomiast nie bardzo rozumiem w czym Tobie to przeszkadza. Że się nawdychasz pyłu przy szlifowaniu? Da się to przeżyć przy dobrych maskach.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...