Zestawy: Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Wzór: Czysty Fale Notes Ostre Drewno Kamień Skóra Miód Pionowy Trójkąty
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
lara

Wydra zjada ryby!!!

125 postów w tym temacie
Może ktoś z Was zna skuteczne sposoby na wypłoszenie wydry. Postawiliśmy włączone radio i strachy a ona dalej stołuje sie w naszym stawie.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Może ktoś z Was zna skuteczne sposoby na wypłoszenie wydry. Postawiliśmy włączone radio i strachy a ona dalej stołuje sie w naszym stawie.



Nie wiem jak ją spłoszyć, może jakimś zapachem? Bo zdaje się że zwierzę jest pod ochroną , jak bobry.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może by tak lepiej w Zoo zapytać ??
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki za podpowiedzi. Obecnie pracownicy kręcą sie po budowie no i częściej zabieramy tam naszego psiaka. Jak na razie cisza ale nie mam pewności cczy jeszcze tam mam ryby.
kamyk a jakie zapachy ja odstraszą? Wiem że jest pod ochroną nie chodziło o polowanie na nią a o zniechęcenie jej do odwiedzania naszego stawu.
Mikha z tym Zoo to bedzie problem. Za daleko?
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może po prostu wystarczy zadzwonić do najbliższego dużego ogrodu zoologicznego ?
Najlepszą renomą cieszy się wrocławski i śląski ogród zoologiczny - może zatem do jednego z nich ?
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Może ktoś z Was zna skuteczne sposoby na wypłoszenie wydry. Postawiliśmy włączone radio i strachy a ona dalej stołuje sie w naszym stawie.



Nie chcę być złym prorokiem ale jak się jej nie uda przekonać do zmiany stołówki to niedługo może zacząć dzieci przyprowadzać.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie chcę być złym prorokiem ale jak się jej nie uda przekonać do zmiany stołówki to niedługo może zacząć dzieci przyprowadzać.


Byliśmy na działce i wydra przeprowadziła się do sąsiada dwie dzialki dalej. Narazie jest OK.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do mojego ogródka przychodziła tchórzofretka - stołowała się w moim kompostowniku - wyrzucamy tak skorupki od jajek... teraz pewnie też wyniosła się do jakiegoś sąsiada - więc jest OK. icon_biggrin.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Do mojego ogródka przychodziła tchórzofretka - stołowała się w moim kompostowniku - wyrzucamy tak skorupki od jajek... teraz pewnie też wyniosła się do jakiegoś sąsiada - więc jest OK. icon_biggrin.gif


Gdyby wydra chciała jajka to sam bym jej podawała nawet na półmisku, ale ona miała smaczek na karpie i to te największe. Tego to jej nie podam. icon_confused.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Gdyby wydra chciała jajka to sam bym jej podawała nawet na półmisku, ale ona miała smaczek na karpie i to te największe. Tego to jej nie podam. icon_confused.gif


Siemka.Może ta wydra ma dwie nogi ?Całuski icon_biggrin.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Siemka.Może ta wydra ma dwie nogi ?Całuski icon_biggrin.gif


Gdyby miala dwie nogi no i jeszcze wędkę i podbierak to jeszcze może bym zrozumiała. Ale ta intrygantka nadgryzione resztki zostawia na brzegu. Chyba chciała się z nami podzielić? icon_sad.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Gdyby miala dwie nogi no i jeszcze wędkę i podbierak to jeszcze może bym zrozumiała. Ale ta intrygantka nadgryzione resztki zostawia na brzegu. Chyba chciała się z nami podzielić? icon_sad.gif


Siemka.Widzisz ,dobre zwierzątko,dzielić się chce.Chyba nie masz wyjścia i musisz się zaprzyjażnić ze stworem.Ja mam wiewiórki i nie mam orzechów na drzewach co więcej muszę je dokupować bo to im mało.Całuski icon_biggrin.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Siemka.Widzisz ,dobre zwierzątko,dzielić się chce.Chyba nie masz wyjścia i musisz się zaprzyjażnić ze stworem.Ja mam wiewiórki i nie mam orzechów na drzewach co więcej muszę je dokupować bo to im mało.Całuski icon_biggrin.gif


A może by tak kupić do domu parę fretek? Miłe sympatyczne i na pewno wydrę pogonią z własnego terenu.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A może by tak kupić do domu parę fretek? Miłe sympatyczne i na pewno wydrę pogonią z własnego terenu.


Pomysł bardzo praktyczny. icon_biggrin.gif Po jakimś czasie może być z nich czapezka alno szaliczek icon_lol.gif Problem tylko w tym że domek dopiero rośnie a w mieszkaniu fretki i pies to chyba mieszanka wybuchowa icon_biggrin.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Siemka.Widzisz ,dobre zwierzątko,dzielić się chce.Chyba nie masz wyjścia i musisz się zaprzyjażnić ze stworem.Ja mam wiewiórki i nie mam orzechów na drzewach co więcej muszę je dokupować bo to im mało.Całuski icon_biggrin.gif


Chyba każdy ma takie zwierzatko na jakie zasłużył. Tobie w udziale przypadły milusie wiewióreczki a mi łakoma wydra. Chyba Ci trochę ich zazdroszcze. Pa. icon_wink.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pomysł bardzo praktyczny. icon_biggrin.gif Po jakimś czasie może być z nich czapezka alno szaliczek icon_lol.gif Problem tylko w tym że domek dopiero rośnie a w mieszkaniu fretki i pies to chyba mieszanka wybuchowa icon_biggrin.gif



Niekoniecznie. W zaprzyjaźnionym domu takie stadło hoduje się całkiem zgodnie. Nikt nikomu z miski nie wyjada a rejony jakoś tam podzielono. Śmiesznie to wygląda : 80 kilo psa i pół kilo fretki (razy dwa).
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Niekoniecznie. W zaprzyjaźnionym domu takie stadło hoduje się całkiem zgodnie. Nikt nikomu z miski nie wyjada a rejony jakoś tam podzielono. Śmiesznie to wygląda : 80 kilo psa i pół kilo fretki (razy dwa).


A właśiciel tego stada po jakimś czasie ląduje na kozetce u psychologa icon_rolleyes.gif Pieknie.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A właśiciel tego stada po jakimś czasie ląduje na kozetce u psychologa icon_rolleyes.gif Pieknie.



Pies ma ok 9 lat fretki ze dwa i jakoś wszyscy wyglądają na zdrowych. Żeby było śmieszniej ta rodzina ma serdecznych przyciaciół do których jeżdżą przez pół Polski od czasu do czasu na weekend a jako że u przyjaciół rezydują trzy psy i cztery koty to wtedy się zaczyna problem z kim zwierzaki zostawić. Jest to o tyle ciekawe, że ja obserwuję sporo ludzi którym nie wystarcza w domu jeden samotny pies czy złota rybka i tworzą sobie takie curiozalne nieraz stadka. Na szczęście tu nie Stany gdzie można sobie w ogródku tygrysa trzymać. icon_lol.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pies ma ok 9 lat fretki ze dwa i jakoś wszyscy wyglądają na zdrowych. Żeby było śmieszniej ta rodzina ma serdecznych przyciaciół do których jeżdżą przez pół Polski od czasu do czasu na weekend a jako że u przyjaciół rezydują trzy psy i cztery koty to wtedy się zaczyna problem z kim zwierzaki zostawić. Jest to o tyle ciekawe, że ja obserwuję sporo ludzi którym nie wystarcza w domu jeden samotny pies czy złota rybka i tworzą sobie takie curiozalne nieraz stadka. Na szczęście tu nie Stany gdzie można sobie w ogródku tygrysa trzymać. icon_lol.gif


Podziwiam i taki układ i cierpliwość właściciela tego stadka. Mój pies ma 12 lat i jest strasznie zaborczy. Dom to jego teren i goście nie są mile widziani. Taka natura dobrzw że nas akceptuje.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Podziwiam i taki układ i cierpliwość właściciela tego stadka. Mój pies ma 12 lat i jest strasznie zaborczy. Dom to jego teren i goście nie są mile widziani. Taka natura dobrzw że nas akceptuje.



Jeśli całe 12 lat z wami żyje to trudno żeby teraz planował rozwód. Biedni goście swoją drogą.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Podziwiam i taki układ i cierpliwość właściciela tego stadka. Mój pies ma 12 lat i jest strasznie zaborczy. Dom to jego teren i goście nie są mile widziani. Taka natura dobrzw że nas akceptuje.


A mój pies to przez 2 lata przegryzał każde posadzone drzewko/chyba to taka czekoladka dla niego była/.Pozdro icon_biggrin.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A mój pies to przez 2 lata przegryzał każde posadzone drzewko/chyba to taka czekoladka dla niego była/.Pozdro icon_biggrin.gif



Biedaczysko. Zazdrosny o drzewka.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jeśli całe 12 lat z wami żyje to trudno żeby teraz planował rozwód. Biedni goście swoją drogą.


Rozwodu nie planujemy. Goście się przyzwyczaili, że dużo hałasu przy wejściu a potem to już Ok.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A mój pies to przez 2 lata przegryzał każde posadzone drzewko/chyba to taka czekoladka dla niego była/.Pozdro icon_biggrin.gif


Nasz jak miał 2 lata to preferował nasze buty i drewniane krzesła w jadalni. Teraz nie ma z tym problemu. Krzesła wymienione, pies dorósł i nie w głowie mu psoty.Teraz to raczej patrzy na który by to łóżeczku poleżeć jak nas nie ma w domu.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Może ktoś z Was zna skuteczne sposoby na wypłoszenie wydry. Postawiliśmy włączone radio i strachy a ona dalej stołuje sie w naszym stawie.



To muszą być jakieś dzikie ostępy bo wydra nie lubi cywilizacji.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To muszą być jakieś dzikie ostępy bo wydra nie lubi cywilizacji.


Bardziej dziki zachód. Taki region, takie województwo. Bogactwo wszelakiej zwierzyny. A tak do nas przywiązana, że latem po promenadzie wraz z turystami spacerują nasze dziki. Na nas to nie robi większego wrażenia na turystach owszem. Wydry widocznie też są tu bardziej towarzyskie nisz w innych regionach Polski. Gdybym Ci jeszcze napisała, że w lutym na spacer po osiedlu leżącym blisko rzeki wybrał się bóbr to nie uwierzysz, a tak było. Grunt to umiejętność łączenia cywilizacji z dziką przyrodą. icon_lol.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To muszą być jakieś dzikie ostępy bo wydra nie lubi cywilizacji.



Może muzyka z radia przypadła jej do gustu? icon_wink.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Bardziej dziki zachód. Taki region, takie województwo. Bogactwo wszelakiej zwierzyny. A tak do nas przywiązana, że latem po promenadzie wraz z turystami spacerują nasze dziki. Na nas to nie robi większego wrażenia na turystach owszem. Wydry widocznie też są tu bardziej towarzyskie nisz w innych regionach Polski. Gdybym Ci jeszcze napisała, że w lutym na spacer po osiedlu leżącym blisko rzeki wybrał się bóbr to nie uwierzysz, a tak było. Grunt to umiejętność łączenia cywilizacji z dziką przyrodą. icon_lol.gif



icon_biggrin.gif To i powietrze musi być tam świetne.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mała prośba do postadaczy oczek wodnych i stawów.
Co podac rybom po zimie żeby nie chorowały? Ktoś mi mówił że są to jakieś preparaty tylko nie wiedział jakie. Bardzo liczę na waszą mądrość i doświadczenie. icon_lol.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Może muzyka z radia przypadła jej do gustu? icon_wink.gif



Jeśli to był drugi program, to możliwe. icon_wink.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mała prośba do postadaczy oczek wodnych i stawów.
Co podac rybom po zimie żeby nie chorowały? Ktoś mi mówił że są to jakieś preparaty tylko nie wiedział jakie. Bardzo liczę na waszą mądrość i doświadczenie. icon_lol.gif


Sądzę że pod poniższym adresem dostaniesz najlepszą z możliwych odpowiedzi.
http://www.fish.com.pl/zdgs/index.html
(Kontakt z Zakładem Doświadczalnym PAN)
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mój kot przepada za oczkami wodnymi.
Lubi spędzać tam czas w oczekiwaniu na coś do jedzenia.Sąsiadowi wyłowił wszystko. icon_cool.gif
Gdyby nie to,że zrobił on oczko wodne na terenie ogólnodostępnym,pewnie była by wojna.O kota.
.....już kiedyś taka wojna była... icon_rolleyes.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Sądzę że pod poniższym adresem dostaniesz najlepszą z możliwych odpowiedzi.
http://www.fish.com.pl/zdgs/index.html
(Kontakt z Zakładem Doświadczalnym PAN)


Mikha dzięki z podesłanie adresu icon_biggrin.gif. Sprawdzałam tam jednak nie znalazłam nic na ten temat, a forum tam nie było. Ale mimo wszystko dzięki.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mój kot przepada za oczkami wodnymi.
Lubi spędzać tam czas w oczekiwaniu na coś do jedzenia.Sąsiadowi wyłowił wszystko. icon_cool.gif
Gdyby nie to,że zrobił on oczko wodne na terenie ogólnodostępnym,pewnie była by wojna.O kota.
.....już kiedyś taka wojna była... icon_rolleyes.gif


Masz na myśli tą filmową wojnę o kota, czy może swoją prywatną icon_confused.gif: adamis wedle zasady sąd, sądem a sprawiedliwość musi być po naszej stronie. icon_wink.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ależ proszę, Laro icon_smile.gif
Sądzę że najlepiej będzie jak zadzwonisz do Zakładu Doświadczalnego i sama się wypytasz o to co Ci potrzebne icon_smile.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mała prośba do postadaczy oczek wodnych i stawów.
Co podac rybom po zimie żeby nie chorowały? Ktoś mi mówił że są to jakieś preparaty tylko nie wiedział jakie. Bardzo liczę na waszą mądrość i doświadczenie. icon_lol.gif


Ja daję normalną karmę granulowaną ,taka samą jak przed zima.Ma w składzie to co ryby potrzebują. icon_biggrin.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mój kot przepada za oczkami wodnymi.
Lubi spędzać tam czas w oczekiwaniu na coś do jedzenia.Sąsiadowi wyłowił wszystko. icon_cool.gif



I po co kota katować zmuszając go do długich spacerów i narażając na stresy? Proponuje mu zrobić oczko wodne i wojny nie będzie icon_biggrin.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I tak nie będzie.Sąsiad wywiesił białą flagę. icon_smile.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

I tak nie będzie.Sąsiad wywiesił białą flagę. icon_smile.gif



I zgodził się płacić comiesięczny trybut w rybach?icon_lol.gif Gratulacje icon_biggrin.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja daję normalną karmę granulowaną ,taka samą jak przed zima.Ma w składzie to co ryby potrzebują. icon_biggrin.gif


Tylko problem jest w tym, że na naszym terenie były podtopienia. Większość nieczystości schodzi gruntem do stawu, a jest on naturalny i dlatego martwi mnie stan ryb jakie jeszcze mi zostały.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tylko problem jest w tym, że na naszym terenie były podtopienia. Większość nieczystości schodzi gruntem do stawu, a jest on naturalny i dlatego martwi mnie stan ryb jakie jeszcze mi zostały.



Pozostaje mieć nadzieję że sąsiedzi rozsądni i nie zakopywali różnych śmieci na działkach. Naturalne nieczystości to jeszcze nie tragedia. Ryby powinny to przetrzymać.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pozostaje mieć nadzieję że sąsiedzi rozsądni i nie zakopywali różnych śmieci na działkach. Naturalne nieczystości to jeszcze nie tragedia. Ryby powinny to przetrzymać.


Ja również mam taka nadzieję, że nic nie zakopywali ale pewności za grosz icon_confused.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tylko problem jest w tym, że na naszym terenie były podtopienia. Większość nieczystości schodzi gruntem do stawu, a jest on naturalny i dlatego martwi mnie stan ryb jakie jeszcze mi zostały.


Ok, lara moze przyda Ci sie moja odpowiedz. Mam sadzawke ogrodowa ale rybek w niej nie ma-ale moze w przyszlosci...Tez mam koty (2)choc spokojne ale zawsze nie wiadomo co sie takiemu kotkowi przysni zrobic z rybkami!!!-a nie moge winy zwalic na kota sasiada!!!-ha,ha,ha.
A wiec, w ksiazkach i w katalogu, ktory dostaje co miesiac o stawach i sadzawkach i o rybkach w nich zyjacych zawsze jest polecany specjalny pokarm dla ryb na czas jesienny i wiosenny gdy woda w stawie jest jeszcze zimna i ktory to pokarm rybkom pomaga do przystosowania sie do nowego sezonu. W czasie wiosny i jesieni rybki wymagaja diety wymagajacej zmniejszenia weglowodanow( mniej energii) i zwiekszenia proteiny(zeby sie "podtuczyly" na lato i mialy sile do plywania i pluskania-ha,ha,ha..lub na jesieni, takie podtuczone mialy "zapasy" potrzebne do przezimowania . W lecie sytuacja z pokarmem powinna byc odwrotna-wiecej weglowodanow, mniej proteiny.
Pokarm jesienno-wiosenny jest (powinien byc!!!)latwo przyswajalny i maksymalnie lekko strawny. Zawiera pszenice, naturalne proteiny z warzyw, wzbogacony jest witamina C, E i A-witaminy uodporniaja i chronia rybki od chorob, wiec moze to bedzie sposob na zabezpieczenie rybek przed nieczystosciami i chorobami z tych nieczystosci..Zawiera takze(powinien), spiruline.
Pokarm jest w formie granulek lub malych patyczkow-paleczek-to napewno wiesz. POdam Ci strony internetowe--sa po angielsku ale zawsze mozesz cos ciekawego zobaczyc przeczytac i przetlumaczyc. To co przeczytalam o pokarmie dla rybek przetlumaczylam w skrocie powyzej. A wiec strony: DrsFosterSmith.com i www.thepondguy.com
Mam nadzieje ze rybki w Twoim stawie wyjda calo z tej sytuacji!!! POzdrawiamy, Ken i Ela.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak to sobie czytam i myślę że lepiej szukać miejscowej (polskiej) karmy o podobnym składzie. Ze sprowadzaniem czegokolwiek ze Stanów jest stanowczo za dużo zachodu.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzieki za wszelkie podpowiedzi. Już kupiłam w sklepie wędkarskim karmę dla ryb witaminizowana. Sprzedawca zapewniał że jest bardzo dobra. Zobaczymy.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tak to sobie czytam i myślę że lepiej szukać miejscowej (polskiej) karmy o podobnym składzie. Ze sprowadzaniem czegokolwiek ze Stanów jest stanowczo za dużo zachodu.


Oj nie nie, juz spiesze z wyjasnieniem-ja tylko podalam strony tak dla ciekawostki--do poczytania i zobaczenia. Oczywiscie karme trzeba kupic w Polsce--napewno jest o takich samych wlasciwosciach jak ja opisalam.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Oj nie nie, juz spiesze z wyjasnieniem-ja tylko podalam strony tak dla ciekawostki--do poczytania i zobaczenia. Oczywiscie karme trzeba kupic w Polsce--napewno jest o takich samych wlasciwosciach jak ja opisalam.


Elu nie martw się ja bardzo lubię jak podsyłasz stronki, pomysły, uwagi i przepisy icon_lol.gif. Jak pisałam wcześnie karma już kupiona, rybki wcinają ją z apetytem icon_biggrin.gif a mnie znów korci kupno kolorowych karasi i karpii. Chyba nie wytrzymam i kupię. Pozdrawiam.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Elu nie martw się ja bardzo lubię jak podsyłasz stronki, pomysły, uwagi i przepisy icon_lol.gif. Jak pisałam wcześnie karma już kupiona, rybki wcinają ją z apetytem icon_biggrin.gif a mnie znów korci kupno kolorowych karasi i karpii. Chyba nie wytrzymam i kupię. Pozdrawiam.



Karpie we własnym stawie. icon_biggrin.gif To musi być całkiem spory staw.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Karpie we własnym stawie. icon_biggrin.gif To musi być całkiem spory staw.


Są odmiany tzw karpiki czyli małe karpie np białe.Świetnie zimują .Do małych stawów lub oczek.Bob icon_biggrin.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A mi się tak własny staw zamarzył..... ehhh..icon_sad.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0

  • 10 czerwca zapraszamy na Zlot Forum Budujemy Dom

  • Najnowsze posty

    • I na pewno nie wszystkim się podobają takie posadzki z żywicy. Bo oprócz trwałości liczy się jeszcze gust, a gust jak wiadomo każdy ma inny Do tego trzeba jeszcze doliczyć koszt, taras z drewna można położyć własnymi rękami, z żywicy już się nie da, trzeba zatrudnić fachowca a to generuje koszta, to takie ogólne stwierdzenie.
    • 1. Czyli w pewnym momencie owy dom wielopokoleniowy robi się dwoma odrębnymi mieszkaniami, bo się okazuje, że jednak razem na kupie wcale nie jest tak różowo.     2. Jak masz własne dziecko to jest twoja decyzja i twoja odpowiedzialność.   Jak podrzucasz non stop dziecko rodzicom, to wykorzystujesz ich. Bo to nie oni podjęli decyzję, czy chcą na starość biegać za dzieckiem.   Owszem, rodzice zgodzą się na bycie darmowymi opiekunkami (bo jak tu odmówić własnemu dziecku), ale pytanie czy naprawdę o tym marzą? Są starsi, szybciej się męczą, potrzebują więcej spokoju.  Moja ciotka była asertywna, jak jej córka urodziła - od razu uprzedziła młodych, żeby sobie wynajęli opiekunkę, bo ona może zaopiekować się dzieckiem w weekendy najwyżej i to nie w każdy, bo nie ma sił. Teściowa, jak pisałam wcześniej, po weekendzie z wnuczkami jest wykończona.  3. Jeśli mężowi/żonie i własnym dzieciom poświęcasz mniej czasu niż własnej matce, to niestety nie jest to dla mnie objaw nieodciętej pępowiny. 
    • co do propozycji na balkon już proponowałem parę rozwiązań z żywicy w innym temacie na pewno  to są dużo trwalsze rozwiązanie niż deska czy płytki
    • Witam, Ogrzewanie prądem to również pompa ciepła. Polska to nie Prowansja a i tam domy muszą mieć jakiś system ogrzewania aby nie umarznąć w te kilka dni w roku kiedy jest zimno. Zazwyczaj rozpalają .....kominek. A gdyby tu w Polsce doprowadzić do sytuacji jaką mają mieszkańcy Prowansji? Jest to możliwe.  Opiszę system jaki zastosowałem w swoim domu, pobudowanym 5 lat temu. Dom ma 120 m2, ściany z betonu komórkowego jednowarstwowe, dobrze ocieplona podłoga i dach, okna dwuszybowe. Ogrzewanie powietrzną pompą ciepła o mocy 11 kW i wspomaganą właśnie kominkiem z płaszczem wodnym. Zainstalowane ogrzewanie podłogowe, kaloryfery (sypialnie) i nagrzewnica w układzie rekuperacji. Wszystko sprzęgnięte buforem 400 litrów. A działa to tak. Do temperatur na dworze -15 oC ogrzewanie jest bezobsługowe. Wszystko się robi w automacie. Ze względu na koszty poniżej tych temperatur po prostu rozpalam kominek (jak w Prowansji). Nie muszę tego robić bo pompa ma wbudowane grzałki na ewentualność niskich temperatur zewnętrznych. Pompa ciepła włącza się tylko w taryfie nocnej (taryfa G12r), a więc koszt energii ok 27 gr/kWh (ok 5800 kWh sczytane z podlicznika). Roczne koszty ogrzewania domu i grzania wody użytkowej to ok 1500 zł i ok 1 m3 drewna do kominka. Niestety, przy stosowaniu taryfy dwustrefowej koszt energii poza nocną taryfą to ok 72 gr/kWh. Koszt energii poza ogrzewaniem jest wyższy i wynosi 2000 zł/rok (ok 2800 kWh) ale i tak średnioroczna cena energii wyszła u mnie 40 gr/kWh. Myślę też w tym roku zainstalować fotowoltaikę. Wielkość instalacji PV to ok 3 kWp. Co o tym systemie Państwo sądzicie sadzicie? Jest sprawdzony, gdyż używałem go już pięć lat i piątą zimę.  
    • Podejrzewam, że to Jeddeloh
  • Popularne tematy

  • Doradcy redakcyjni i firmowi