Skocz do zawartości

Wentylacja dachu - konieczne są przestrzenie wentylacyjne


Recommended Posts

Napisano

W polskim klimacie nieuniknione jest powstawanie skroplin w dachu. Ważne by jeśli powstaną ku temu odpowiednie warunki, miały szansę na odparowanie i aby w rocznym bilansie wilgoci więcej jej wyszło z dachu, niż w nim pozostało. Podstawowym sposobem uzyskania takiego efektu jest wentylowanie dachu.


Pełna treść artykułu pod adresem:
https://budujemydom.pl/stan-surowy/dachy-i-rynny/a/14105-wentylacja-dachu-konieczne-sa-przestrzenie-wentylacyjne

Gość Robert Śląsk
Napisano
Witam,mieszkamy w domu dwu piętrowym ,nie ocieplonym w którym na zimnych ścianach skrapla się para i powstaje pleśń .Kształt dachu: koperta o nachyleniu 10-30%. Niskie poddasze wyłożone wełna mineralna.Posiadamy 2 kominy do wetylacyjnych podłaczony jest tylko okap w kuchni i łazience. Czy jak zrobie pod sufitem otwory wentylacyjne rozwiąże to problem?
Napisano

Jak grube są ściany i z czego wykonane, jak rozwiązana jest wentylacja w pomieszczeniach, w których pojawia się pleśń, co to są za pomieszczenia? Do powstania pleśni potrzebne są zarodniki (pewno są w każdym mieszkaniu) i dodatkowo warunki odpowiednie do rozwoju ->odpowiednia wilgotność i temperatura na powierzchni. Jednego można być pewnym Udało ci się je spełnić. Teraz trzeba sie tego pozbyć przez zmianę warunków.

 

Napisano

Wentylacja wymaga zapewnienia nawiewu i wywiewu - sam wylot nie wystarczy. Pytanie tak szczelne są okna ? Na podaszu w zasadzie powinna być wentylacja mechaniczna  (niski kanał - mały ciąg) i można to rozwiązać w sposób pośredni,  zapewniając przepływ powietrza między pokojem a łazienką/kuchnią,   instalując  np. wentylator hybrydowy w kominie oraz nawiewniki w oknach. Oczywiście ściany też powinny być ocieplone.

Napisano
Dnia 14.11.2020 o 08:46, Gość Robert Śląsk napisał:

Czy jak zrobie pod sufitem otwory wentylacyjne rozwiąże to problem?

1. Na początek to powinieneś wiecej przewietrzac pomieszczenia.

2. Czy wszystkie pomieszczenia są normalnie grzane? czy tez część jest "zimnych"?

3. Musisz mieć nawiew minimum do kuchni i łazienki.

4. Jakie masz okna - szczelne czy starego typu. Jeśli szczelne - to rozstrzelnij je na poczatek.

5. Jakie masz sciany i na jaka temperaturę grzejesz w domu?

Napisano
18 minut temu, Budujemy Dom - budownictwo i instalacje napisał:

Wentylacja wymaga zapewnienia nawiewu i wywiewu - sam wylot nie wystarczy. Pytanie tak szczelne są okna ? Na podaszu w zasadzie powinna być wentylacja mechaniczna  (niski kanał - mały ciąg) i można to rozwiązać w sposób pośredni,  zapewniając przepływ powietrza między pokojem a łazienką/kuchnią,   instalując  np. wentylator hybrydowy w kominie oraz nawiewniki w oknach. Oczywiście ściany też powinny być ocieplone.

I oczywiście podcięcia w drzwiach łazienkowych normowe lub otwory. To nie zadziała w 100%. Przerabiałem to. Racja - nawiew w oknach przez nawiewniki higrosterowane np. + wylot do wolnego kanału wentylacyjnego.

Napisano
Dzień dobry, Mamy strych nieużytkowy, nieocieplony nad częścią mieszkalną. Dach pokryty deską, papą - blachodachówką. Po 10 latach daje się zauważyć pleśń na krokwiach i deskach na strychu. Na etapie budowy nieświadomy problemu, wentylacja została zaniedbana. Czy wystarczy zrobić otwory wentylacyjne na ścianach (pod kalenicą) o średnicy 100-140mm?
Napisano (edytowany)
46 minut temu, Gość Zbyszek napisał:

 Czy wystarczy zrobić otwory wentylacyjne na ścianach (pod kalenicą) o średnicy 100-140mm?

Swojego czasu czytałem na ten temat, bo miałem podobny kłopot. i znalazłem dwa warianty.

 

Chodzi o to, żeby pole wywiewów  było takie jak pole szczelin wentylacyjnych w okapie. Policz jaką w sumie długość ma u Ciebie szczelina pod wszystkimi okapami dachu, pomnóż to przez szerokość tych szczelin i otrzymasz wynik. To jest pole powierzchni i taki powinien być wylot w kalenicy (mniej więcej).

Mój dom ma wlot wentylacji połaci dachu pod okapem: dwie szczeliny po 11 m, szerokie na 3cm, to daje 2 x 11m x 0,03m = 0,66 m2! 

To jest 1m x 66cm. Taką bym musiał wywalić dziurę. 

Więc lepiej mieć szczelinę w kalenicy. I to jest wariant pierwszy. Więc zrobiłem jak trzeba i wyciąłem szczelinę w kalenicy. [dopisałem: szczelina po długości 11m szeroka na mniej więcej 6-7cm]

 

Sposób drugi: liczyć na szczęście i po prostu wstawić dwie kratki w w szczytach największe, na jakie się zdecydujemy.

 

Pozdrowienia,

PeZet

 

Edytowano przez PeZet (zobacz historię edycji)
Napisano

W wentylacji połaci nie patrzy się na wymiany powietrza na godzinę, tylko na pole powierzchni szczeliny wentylacyjnej. No i nie ma tam innej wentylacji poza cugiem. Wymiany powietrza na godzinę dotyczą wentylacji w pomieszczeniach gdzie się mieszka. 

Napisano
7 godzin temu, Gość Zbyszek napisał:

Dzień dobry, Mamy strych nieużytkowy, nieocieplony nad częścią mieszkalną. Dach pokryty deską, papą - blachodachówką. Po 10 latach daje się zauważyć pleśń na krokwiach i deskach na strychu. Na etapie budowy nieświadomy problemu, wentylacja została zaniedbana. Czy wystarczy zrobić otwory wentylacyjne na ścianach (pod kalenicą) o średnicy 100-140mm?

skoro masz strych nieużytkowy nieoceplony - to jak go zwentylujesz - a musisz - to będziesz miał duże straty ciepła na niższej kondygnacji.

Więc albo masz ocieplenie stropu pod strychem, albo musisz je zrobić. 

Otwory na ścianach pod kalenicą wywiewne trzeba zrobić. Do tego musza być otwory nawiewne pod okapami - najlepie równomierne rozmieszczone - bo chodzi o to, by powietrze nawiewające przemiatało równomiernie cały strych, a nie tylko niektóre jego części. Im niższy częsci strychu, tym gorsze możliwości takiego przewiewania np jednym trzy dwoma otworami.

 

 

Napisano
22 minuty temu, zenek napisał:

skoro masz strych nieużytkowy nieoceplony - to jak go zwentylujesz - a musisz - to będziesz miał duże straty ciepła na niższej kondygnacji.

Więc albo masz ocieplenie stropu pod strychem, albo musisz je zrobić. 

Kiedyś myślałem że jak zrobię szczelinę wentylującą połać, to mi nią wywieje ciepło, bo wełna będzie marzła. Aż w końcu dach mi zaczął pleśnieć i kiedy zrobiłem jak trzeba, to okazało się, że i pleśni nie ma, i wyziębień nie ma, a strych nieużytkowy zwentylowany nie wychładza mi poddasza.

Ale fakt, że nieocieplony strych mam odcięty od części mieszkalnej sufitem z ociepleniem grubości 35 cm.

Napisano
8 godzin temu, PeZet napisał:

Kiedyś myślałem że jak zrobię szczelinę wentylującą połać, to mi nią wywieje ciepło, bo wełna będzie marzła. Aż w końcu dach mi zaczął pleśnieć i kiedy zrobiłem jak trzeba, to okazało się, że i pleśni nie ma, i wyziębień nie ma, a strych nieużytkowy zwentylowany nie wychładza mi poddasza.

Ale fakt, że nieocieplony strych mam odcięty od części mieszkalnej sufitem z ociepleniem grubości 35 cm.

Nie może ci wywiać ciepła spod 35 cm, czyli solidnej termoizolacji :12_slight_smile:

 

W takim wypadku dach w niedużym procencie chroni przed stratą ciepła, ale chroni też,bo p. otwarty wiatr jest czynnikiem wychładzającym, co widzę u siebie. Na wschodzie zacisznie i cieplej, na zachodzie wietrznie i chłodniej, oraz bardziej mokro z racji zacinającego deszczu. Oczywiście nie mokro wśrodku, jednak elewacja brdziej narażona.

Napisano
10 godzin temu, PeZet napisał:

Kiedyś myślałem że jak zrobię szczelinę wentylującą połać, to mi nią wywieje ciepło, bo wełna będzie marzła. Aż w końcu dach mi zaczął pleśnieć i kiedy zrobiłem jak trzeba, to okazało się, że i pleśni nie ma, i wyziębień nie ma, a strych nieużytkowy zwentylowany nie wychładza mi poddasza.

Ale fakt, że nieocieplony strych mam odcięty od części mieszkalnej sufitem z ociepleniem grubości 35 cm.

Czyli sam sobie odpowiedziałeś. Jest cyrkulacja powietrza na poddaszu i pod połacią, ale nie ma to wpływu na pomieszczenia poniżej bo masz skuteczną warstwę izolacji termicznej.

Rozumiem, że wentylacja połaci zrealizowana w podobny/identyczny sposób?

216958-5909-790x0_wentylacja-dachu1-budu

Napisano (edytowany)
6 godzin temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

Rozumiem, że wentylacja połaci zrealizowana w podobny/identyczny sposób?

Myślę, że sam dach (połać) (i poddasze) PeZet ma nieocieplone :12_slight_smile:

Edytowano przez zenek (zobacz historię edycji)
Napisano
2 godziny temu, zenek napisał:

Myślę, że sam dach (połać) (i poddasze) PeZet ma nieocieplone :12_slight_smile:

Tu jest mój dziennik budowy. Dosyć dokładnie wszystko udokumentowałem, również ocieplanie dachu i szczelinę wentylowania połaci. 

https://forum.budujemydom.pl/topic/11215-dziennik-pezeta/

 

A stąd mniej więcej zaczyna się przygoda z wentylacją połaci dachu, okraszona dyskusjami forumowymi:

https://forum.budujemydom.pl/topic/11215-dziennik-pezeta/?do=findComment&comment=495016

 

  • 10 miesiące temu...
Napisano

Super materiał, dzięki! Ale nadal nie do końca wiem co z naturalną wentylacją? Zastanawiamy się z żoną nad tym systemem, ale powiem szczerze, że nie wiem czy efektywniejszy nie będzie system grawitacyjny. Ten drugi -przynajmniej z założenia - lepiej sprawdzi się w dużych i wysokich wnętrzach, ale czy w np. domu z poddaszem nie będzie okej? Jak ktoś ma doświadczenie w tym temacie to bardzo chętnie posłucham.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Przypomniała mi się historia, jak lata temu nie mieliśmy w ogóle ocieplenia z zewnątrz i na ganku było max 5 stopni więcej niż na zewnątrz, a kiedyś zimy u nas po -15 były standardem. Zostawiem tam monitor na szafie, nie wiem jak teraz, ale wtedy były ciekłokrystaliczne i opowiadam gościowi od komputerów, że mam ten monitor na ganku, a on - gdzie? A nie masz tam mrozu na tym ganku? Bo jak tak, to masz po monitorze. Nie sprawdzałem go w ogóle, uwierzyłem, że już po ptokach. Innym razem zostawiłem tablet na mrozie w samochodzie, chyba z dwie godziny się odpalał, służbowy za 1.5 tys, także już byłem porobiony, że mam po tablecie, ale wstał i chodzi. Telefon też kiedyś zostawiłem w aucie na mrozie, nie wiem czy miało to znaczenie, bo potem wszystko wróciło do normy, ale przez dwa tygodnie bateria trzymała pół dnia, normalnie trzyma 3 dni. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Ale że gdzie ... na stopy?  Doprecyzujesz, bo nie wiem, o co chodzi 🙂? 
    • To zrozumiałe, że miejsce w takiej łazience jest na wagę złota, dobrze to wygląda, tylko pomyślałam o jednej rzeczy - brak miejsca na stopy może być nie wygodnie?
    • Ważne spostrzeżenie.   Mój falownik i bateria znajdują się w ganku domu. Ganek jest nieogrzewany. Zdecydowałem się na taki układ pomimo ostrzeżeń instalatora, że jeśli temperatura baterii spadnie do - 5 stopni (minus pięć), to nieodwołalna utrata gwarancji będzie najmniejszym problemem, gdyż mróz może też zakończyć jej żywot. Oszukać się nie da, bo taki spadek temperatury zapisze się w jej wewnętrznej pamięci. No a tej zimy bywały poranki, kiedy w ganku odnotowywałem sporo mniej niż minus pięć.   Jednak decyzję o takim usytuowaniu sprzętu podjąłem świadomie. W domu nie mam miejsca, gdzie taki zestaw by mało przeszkadzał. A tego zestawu nie da się ot tak rozdzielić, gdyż bateria należy do niskonapięciowych. Na jej zaciskach jest znamionowo tylko 51,2 wolta, za to prąd maksymalny wyładowania sięga 100 amperów. A więc przewód łączący ją z falownikiem musi mieć duży przekrój i nie może być długi, gdyż generowałby straty.  Postanowiłem więc, ze dla baterii zrobię specjalną szafkę z automatycznym ogrzewaniem, co właśnie się dokonało. Baterie znajdują się już w "termosie". Ale co ciekawe. Mierzę w niej temperaturę dwoma termometrami. Jeden to zwyczajny, cyfrowy, na bateryjki pastylkowe, natomiast drugi to termometr sterownika cyfrowego od ogrzewania. No i się okazuje, że temperatura wewnątrz szafki jest ok. 5,5 stopnia wyższa niż temperatura na zewnątrz, czyli w ganku. Może w zimie maty grzejne układu nie będą w ogóle potrzebne?    Zdjęć nie zrobiłem, bo szafka jest "ekologiczna" czyli zbudowana z odpadów (kupiłem do niej tylko dwie maty grzejne i sterownik temperaturowy, reszta z tego co znalazłem na podwórku), więc nie ma filmowej urody, ale chyba jutro zrobię. Bo za dużo opisywać trzeba.     W każdym razie chodzi mi o to, gdyby ktoś czytał ten temat i brał z niego jakieś inspiracje. Nikt nie uprzedza wcześniej, że magazyn energii wymaga określonych warunków temperaturowych dla swojej lokalizacji. Panele i falownik mogą być wszędzie, ale bateria już nie. Ja sobie z tym poradziłem, ale przecież nie każdy jest elektrykiem - majsterkowiczem ze znajomością elektroniki i automatyki oraz z umiejętnością rżnięcia płyt OSB i wbijania gwoździ (albo wkręcania wkrętów).  Miejcie więc na uwadze gdy planujecie montaż fotowoltaiki, że magazynu energii nie da się postawić, albo powiesić wszędzie! On musi mieć choćby minimalne ciepełko.
    • Z newsów.  Dotarł parawan nawannowy  Miał być transparentny, ale jest inny . To tyle w kwestii konsekwencji i pilnowania budżetu  ... droższy był i to sporo, ale bardzo mi się spodobał   Jest też bardzo funkcjonalny, mogę go składać w każdą stronę, co przy tak ograniczonej przestrzeni zdecydowanie jest przydatne.  Szerokość parawanu to 80 cm.     
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...