Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
lukaszZ

Dzialka rolna w budowlana

Recommended Posts

1 godzinę temu, mhtyl napisał:

Znasz historie ale nie znasz prawa. Na III klasie ziemi może wybudować rolnik bez odralniania natomiast jeżeli MPZP albo WZ zezwalają na budowę jednorodzinna na gruntach z III klasą ziemi to za odrolnienie trzeba zapłacić.

Uscislajac wiesz ze dzwoni ale nie wiesz gdzie..MPZP nie ma nic do klasy gruntu bo to ocenia tez starostwo. Przy wydaniu WZ projekt trafia do uzgodnienia. Jesli nie jest sie rolnikiem to mozna nie dostac uzgodnienia na klasach chronionych jesli w poblizu nie ma zwartej zabudowy. Natomiast kolejnym krokiem ale już przy samym otrzymywaniu pozwolenia na budowe jest odrolnienia którego owszem nie potrzebuje rolnik, natomiast kwestia płatności za odrolnienie dotyczy tylko dzialalnosci gospodarczej na gruntach chronionych lub zabudowy mieszkaniowej powyzej 500m, mniejsze nie sa platne. Uzyskuje sie odrolnienie w formie decyzji zwalniajacej z oplat. Serio mamy rozmawiac tutaj o takich szczegółach? Schodzic na inne tematy tylko po to żeby licytowac sie kto wie więcej? 

Dalej podtrzymuje - lukasz podaj link do miekscowego planu tej działki to pogadamy.

 

  • Smutny 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
43 minuty temu, Kar napisał:

Uscislajac wiesz ze dzwoni ale nie wiesz gdzie..MPZP nie ma nic do klasy gruntu bo to ocenia tez starostwo. Przy wydaniu WZ projekt trafia do uzgodnienia. Jesli nie jest sie rolnikiem to mozna nie dostac uzgodnienia na klasach chronionych jesli w poblizu nie ma zwartej zabudowy. Natomiast kolejnym krokiem ale już przy samym otrzymywaniu pozwolenia na budowe jest odrolnienia którego owszem nie potrzebuje rolnik, natomiast kwestia płatności za odrolnienie dotyczy tylko dzialalnosci gospodarczej na gruntach chronionych lub zabudowy mieszkaniowej powyzej 500m, mniejsze nie sa platne. Uzyskuje sie odrolnienie w formie decyzji zwalniajacej z oplat. Serio mamy rozmawiac tutaj o takich szczegółach? Schodzic na inne tematy tylko po to żeby licytowac sie kto wie więcej? 

Dalej podtrzymuje - lukasz podaj link do miekscowego planu tej działki to pogadamy.

 

https://ongeo.pl/raporty/014-ha-wojewodztwo:-mazowieckie-powiat:-zyrardowski-gmina:-radziejowice-jednostka-ewidencyjna:-radziejowice/59765A22C476A09E0FBE5B558C6FD93E

To Ci wystarczy czy czegos wiecej puszukac ?

 

Tam jest plik do pobrania 

Edytowano przez lukaszZ (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, lukaszZ napisał:

Wystarczy. Ten plik wlasnie jest najważniejszy (o ile jest aktualny i nie byl zmieniany) uchwala X/42. Dawno nie widzialam takiego braku logiki w wydzielaniu terenow. Sa tereny zabudowy zagrodowej otoczone zewszad zabudowa mieszkaniową. Na stronie 16/17 jest w tabeli opisane co mozesz zrobić na dzialce. 

Plan przewiduje możliwość rozbudowy istniejących zabudowań, jeśli dzialka obok na ktorej stoja budynki jest tez twojej mamy (pisales wczesniej ze tak i ze sa tam budynki) i moglaby zlozyc wniosek o rozbudowe gospodarstwa to ja bym na poczatku spróbowała zapytac w starostwie kogos kto bezpośrednio wydaje pozwolenia na tym terenie. Czy jeśli nie ma statusu rolnika wydadza jej pozwolenie na przebudowe. Wtedy bedziecie musili pokombinowac z lokalizacja budynku zeby jakas czesc nowy budynek mial integralna z ktoryms istniejacym budynkiem. Jesli nie, pozostaje ci jedyna opcja skladanie wnioskow do upadlego do gminy o zmiane planu. W uzasadnieniu powolujac sie ze to jedyna wasza dzialka do budowy, ze w bezpośrednim sąsiedztwie jest w planie zabudowa mieszkaniowa, ze nie ma tam zadnego gospodarstwa. I najlepiej znaleźć jakiegos radnego gminnego moze znajomego znajomego ktory wstawi sie za ta zmiana i popchnie temat. Chyba ze znasz sie z burmistrzem to wtedy uderz do niego bezposrednio. 

Jeśli chodzi o budynek na zgloszenie ten do 35m (tez od razu upewnij sie w starostwie) ale powinienes moc go postawic bo nie powinno sie do niego zalaczac wypisu z planu tylko wniosek, mapke z orientacyjnym jego polozeniem i albo oświadczenie o wlasnosci dzialki albo ksero aktu. Tylko ze takie budynki nie moga miec fundamentów. Chyba ze sie cos zmienilo w tej kwestii ale to w starostwie ci za jednym zamachem odpowiedza na te pytania. Oczywiscie o ile trafisz na urzednika chętnego  do pomocy :) jesli nie to tylko porada u projektanta zeby przeanalizował cala sytuacje i to takiego z twojego terenu ktory zna zasady panujace w waszym urzedzie. Nie na forum. Bo kazdy urzad ma niby jedno prawo ale tyle ile osob tyle interpretacji. 

A jeśli stracisz sile i chec to pozostaje ci tylko albo ta dzierżawa albo znalezienie innej działki. Tylko ta dzierżawa z tego co mi sie wydaje to nie taka zwykla na karteczce tylko taka spisana w formie aktu notarialnego, chyba na minimum 10 lat i wpisywana w ewidencję gruntow. Bo chyba tylko taka dzierżawa daje status rolnika jesli nie jestes wlascicielem gruntu. Ale moge sie oczywiscie mylic.

  • Lubię to 1
  • Smutny 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Kar napisał:

Jeśli nie, pozostaje ci jedyna opcja składanie wniosków do upadłego do gminy o zmianę planu.

 

8 godzin temu, Kar napisał:

jeśli nie będzie innej rady, złożyć oficjalny wniosek o zmianę w planie ale z uzasadnieniem.

 

8 godzin temu, Kar napisał:

Składał o zmianę w planie to odmówili bo jej nie przewidują na razie.

Pewnie nikt z otoczenia nie chce nic zmieniać a takie zmiany są kosztowane.

 

Tu jest pies pogrzebany, bo przecież przygotowując MPZP dla danego terenu, ogłoszeniami informuje się zainteresowanych o składanie swoich wniosków, w celu naniesienia ewentualnych poprawek.

Masz rację.

Uchwalenie planu kosztuje gminę bardzo dużo pieniędzy i wątpię aby ktoś chciał po czasie cokolwiek w nim zmieniać.

Tym bardziej że nikt nie zarzuci urzędowi, że ze swej strony cokolwiek zaniedbał.

 

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, bobiczek napisał:

 

 

 

Tu jest pies pogrzebany, bo przecież przygotowując MPZP dla danego terenu, ogłoszeniami informuje się zainteresowanych o składanie swoich wniosków, w celu naniesienia ewentualnych poprawek.

Masz rację.

Uchwalenie planu kosztuje gminę bardzo dużo pieniędzy i wątpię aby ktoś chciał po czasie cokolwiek w nim zmieniać.

Tym bardziej że nikt nie zarzuci urzędowi, że ze swej strony cokolwiek zaniedbał.

 

Tak tylko ze pies pogrzebany jest bardziej w kwestii ze nikomu oprócz zainteresowanego na tym nie zalezy. Gdyby to byl ktos ważniejszy niz szary obywatel zmiana byłaby mozliwa od razu.. sama w sobie zmiana jednego oznaczenia nie byla by tak kosztowana jak zrobienie planu od podstaw dla tego terenu ale oczywiscie wiąże sie z nakladem pracy i czasu.. co innego to oznaczenie 1RM bo tam w planie od razu wpisali ze nie ma mozliwosci zmiany przeznaczenia wiec zamkneli ta droge na samym poczatku.

Ja sama czekam na zmiane w planie i nie jest to proste ale oczywiscie nie nie możliwe 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Kar napisał:

Ja tylko prosze o link do planu i wtedy zabiore swoje ostateczne stanowisko.. i skoro jestem  tak atakowana ze probuje obcemu człowiekowi podsunac jakis pomysl zeby mogl zrealizowac swoje marzeenia, to widze ze jednak zapoznales sie z planem i juz wszystko wiesz. 

To że mu chcesz pomóc to chwała Tobie ale to że bałamucisz swoimi poradami to już nie i do tego jesteś tak ograniczony jak mój czas ile razy mam Ci pisać PRZECZYTAJ CAŁY TEMAT!!!!!!!!!!!!!!! jest tu wszystko i nie musisz gdybać. Bylem tu od początku dyskusji i wiem o wile więcej niż Ty więc jeszcze raz zacznij porady od przeczytania całego tematu.

10 godzin temu, Kar napisał:

I tak wczesniej nie dalo sie wyczytac gdzie i co skladala mama bo bylo napisane ze do gminy z projektem domu 100m i dostala odmowe. Do wniosku o zmiane planu nie załącza sie projektu.

Czy Ty w ogóle wiesz co piszesz? Nie dało sie wcześniej wyczytać bo nie czytałeś ot cala prawda ale dlaczego dołączyła projekt to już tego nie doczytałeś czyżby wcześniej tez o tym nie pisali??

10 godzin temu, Kar napisał:

ale isc do starsotwa gdzie wydaja pozwolenia i zasiegnac jezyka jesli sam nie do konca rozumie zapisy planu. Moze tam bedzie ktos bardziej rozmowny i pomocny i wszytsko mu wytłumaczy. I nie wiem czym zasluguje na takie ataki. 

Po co do starostwa??!! kto wydaje MPZP starostwo czy gmina?? nie możesz tego pojąć? gospodarzem na sowim terenie jest gmina a nie starostwo. Władnym od interpretacji planu jest gmina a nie starostwo.

Czym zasługujesz na ataki? ano pisaniem bzdur zasługujesz sobie.

10 godzin temu, Kar napisał:

I czytac uwazniej da sie bo chlopem nie jestem i nie bylam

Sorki to jesteś w takim razie kobietą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Kar napisał:

Uscislajac wiesz ze dzwoni ale nie wiesz gdzie..MPZP nie ma nic do klasy gruntu bo to ocenia tez starostwo.

Powiedz mi kto Ci takich bredni nakład do głowy??

2 godziny temu, bobiczek napisał:

 

 

 

Tu jest pies pogrzebany, bo przecież przygotowując MPZP dla danego terenu, ogłoszeniami informuje się zainteresowanych o składanie swoich wniosków, w celu naniesienia ewentualnych poprawek.

Masz rację.

Uchwalenie planu kosztuje gminę bardzo dużo pieniędzy i wątpię aby ktoś chciał po czasie cokolwiek w nim zmieniać.

Tym bardziej że nikt nie zarzuci urzędowi, że ze swej strony cokolwiek zaniedbał.

 

Paweł ja o tym pisałem już o wiele wcześniej aby złożył wniosek i nawet podałem do tej pory co ile lat jego gmina zmieniała/uchwalała nowy plan. Nic mu nie pozostaje jak tylko czekać na ogłoszenie składania wniosków do nowelizacji nowego planu.

2 godziny temu, Kar napisał:

co innego to oznaczenie 1RM bo tam w planie od razu wpisali ze nie ma mozliwosci zmiany przeznaczenia wiec zamkneli ta droge na samym poczatku.

No w końcu coś wyczytałaś konkretnego o czym pisałem już do znudzenia.

4 godziny temu, Kar napisał:

Tylko ta dzierżawa z tego co mi sie wydaje to nie taka zwykla na karteczce tylko taka spisana w formie aktu notarialnego, chyba na minimum 10 lat i wpisywana w ewidencję gruntow. Bo chyba tylko taka dzierżawa daje status rolnika jesli nie jestes wlascicielem gruntu. Ale moge sie oczywiscie mylic.

:zalamka:Widzisz, kolejne bzdury wypisujesz i nakręcasz Łukasza dając mu złudną nadzieję. Nawet jak kupi 100 ha (ale nie kupi bo nie może) albo wydzierżawi 200 ha to nic mu nie da bo nie jest rolnikiem dzierżawa nie czyni kogoś rolnikiem. Doszkol się jak następnym razem będziesz chciała coś konstruktywnego napisać.

 

 

I mała prośba tak na marginesie, czy mogłabyś używać polskich znaków pisząc posty?

Edytowano przez mhtyl (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, mhtyl napisał:

Paweł ja o tym pisałem już o wiele wcześniej aby złożył wniosek i nawet podałem do tej pory co ile lat jego gmina zmieniała/uchwalała nowy plan. Nic mu nie pozostaje jak tylko czekać na ogłoszenie składania wniosków do nowelizacji nowego planu.

Tworzenie studium uwarunkowań, zmiany planów i ich uchwalanie, to się robi ze względu na koszty tak raz na 25 lat (przynajmniej u mnie)

A przecież jest masa gmin, które nawet tego nie planują.

Więc czekanie na nowelizację może nie mieć sensu.

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, bobiczek napisał:

 A przecież jest masa gmin, które nawet tego nie planują.

Więc czekanie na nowelizację może nie mieć sensu.

Tym bardziej, że to są koszty, a w obecnej sytuacji co najmniej epidemiologicznej, zbędnych groszy żadna gmina na to nie znajdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, bobiczek napisał:

Tworzenie studium uwarunkowań, zmiany planów i ich uchwalanie, to się robi ze względu na koszty tak raz na 25 lat (przynajmniej u mnie)

A przecież jest masa gmin, które nawet tego nie planują.

Więc czekanie na nowelizację może nie mieć sensu.

Kiedyś dawno temu tak było, dzisiaj z racji tego że z roku  na rok coś się zmienia (ma w tym udział UE z dotacjami na różnego cele inwestycje) nowelizacja planów jest częściej robiona.

 Na stronie internetowej gminy (chodzi o gminę autora tematu) wyczytałem że nowelizacja MPZP była w roku.

2019

2018

2017

2014

2011

2008

2004

Czyli wychodzi z tego że co rok, dwa, trzy lata jest uchwalany nowy plan.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, mhtyl napisał:

Czyli wychodzi z tego że co rok, dwa, trzy lata jest uchwalany nowy plan.

Może jest tak, że w momencie, gdy spłynie troche wniosków od ludzi o zmianę (nowelizację) - to wtedy to przeprowadzają. 

Warto złożyc taki wniosek, umotywować. Pewnie już tam jakieś nowe wnioski są.

Gminy w sumie mają w tym interes, by mieć więcej działek zasiedlonych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ze wzgledu na sytuację epidemiologiczna jaka jest obecnie gmina ma problem ze zrobieniem zmiany bo nie wiadomo jak ugryźć przepis wylozenia planu do wgladu mieszkańców.. zmiany sa w planach i to nawet co roku dlatego zamiast chodzic do Pani sie pytac trzeba zlozyc oficjalne pismo z uzasadnieniem o czym pisałam juz kilka razy, bo Pani na odczepnego mowi ze nic nie planuja a nagle jak przyjdzie naczelnik i powie przygotuj mi wniski z ostatniego polrocza bo robimy zmiane to co zadzwoni i powie, hej juz planujemy.. mama mogla dostac jakis czas temu odmowe ale teraz moze byc inaczej i uwzglednia to w zmianach. A do tego czasu tak jak pisalam mozna pojsc do starostwa i zasiegnac opinii w innym urzedzie ktory wydaje pozwolenia bo nic sie na tym nie traci

1 godzinę temu, mhtyl napisał:

Powiedz mi kto Ci takich bredni nakład do głowy??

Paweł ja o tym pisałem już o wiele wcześniej aby złożył wniosek i nawet podałem do tej pory co ile lat jego gmina zmieniała/uchwalała nowy plan. Nic mu nie pozostaje jak tylko czekać na ogłoszenie składania wniosków do nowelizacji nowego planu.

No w końcu coś wyczytałaś konkretnego o czym pisałem już do znudzenia.

:zalamka:Widzisz, kolejne bzdury wypisujesz i nakręcasz Łukasza dając mu złudną nadzieję. Nawet jak kupi 100 ha (ale nie kupi bo nie może) albo wydzierżawi 200 ha to nic mu nie da bo nie jest rolnikiem dzierżawa nie czyni kogoś rolnikiem. Doszkol się jak następnym razem będziesz chciała coś konstruktywnego napisać.

 

 

I mała prośba tak na marginesie, czy mogłabyś używać polskich znaków pisząc posty?

Nie komentuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Kar napisał:

A do tego czasu tak jak pisalam mozna pojsc do starostwa i zasiegnac opinii w innym urzedzie ktory wydaje pozwolenia bo nic sie na tym nie traci

Co Ci sie ubzdurało z tym starostwem??!!  Gmina i tylko gmina na pierwszym miejscu.

Jakbyś czytała cały temat od początku bardzo powoli i bardzo uważnie to byś doczytała że o złożenie wniosku już dawno JA  pisałem.

11 godzin temu, Kar napisał:

Schodzic na inne tematy tylko po to żeby licytowac sie kto wie więcej? 

Jak do tej pory to ja pokazałem większą wiedzę na temat działki Łukasza niż Ty, chcesz dyskutować a nie masz pojęcia w którym kościele dzwon dzwoni. Masz takie samo dojście do materiałów informacyjnych na temat działki Łukasza jak i ja, a wnioski jakie wyciągasz są śmieszne i bzdurne.

 

Prosiłem abyś używała polskich liter diakrytycznych bo widzę że umiesz ich używać.

17 minut temu, Kar napisał:

Nie komentuje

I dobrze robisz, mniej się ośmieszysz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, mhtyl napisał:

Co Ci sie ubzdurało z tym starostwem??!!  Gmina i tylko gmina na pierwszym miejscu.

Jakbyś czytała cały temat od początku bardzo powoli i bardzo uważnie to byś doczytała że o złożenie wniosku już dawno JA  pisałem.

Jak do tej pory to ja pokazałem większą wiedzę na temat działki Łukasza niż Ty, chcesz dyskutować a nie masz pojęcia w którym kościele dzwon dzwoni. Masz takie samo dojście do materiałów informacyjnych na temat działki Łukasza jak i ja, a wnioski jakie wyciągasz są śmieszne i bzdurne.

 

Prosiłem abyś używała polskich liter diakrytycznych bo widzę że umiesz ich używać.

I dobrze robisz, mniej się ośmieszysz.

No pisales mu, ale on  tez pisal ze dostal odmowe wiec do czasu nastepnego wniosku probowalam podsunac pomysl poszukiwania innego rozwiazania. Ty sie uparles gminy i sie tego trzymasz. Mi chodzi o cos innego czego jak widac nie rozumiesz i mimo mojego tlumaczenia nie zrozumiesz. TY mu pisales. Ok. Ja ci tego nie odbieram i nie krytykuje. Widac bardzo potrzebujesz docenienia.

A polskich znakow nie mam zamiaru uzywac 

Gmina na pierwszym miejscu ale zalezy o co chodzi.. ja mowie o czyms innym. I tez mam prosbe nie komentuj moich postow jak cie mecza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzialka Obok nie jest moja ani mojej mamy wiec jedyne z tego gospodarstwa co tam jest to ten drewniany dom ktory jest na dzialce i 1/3 murowanego budynku bo reszta budynku nie lezy na naszej dzialce

Czyli reasumujac z tym drewnianym budynkiem moge cos zrobic czy nie 🙈 czyli chodzi mi zburzenie i postawienie nowego na tych fundamentach i ewentualna zrozbudowa w co watpie czytajac odpowiedzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Kar napisał:

No pisales mu, ale on  tez pisal ze dostal odmowe wiec do czasu nastepnego wniosku probowalam podsunac pomysl poszukiwania innego rozwiazania. Ty sie uparles gminy i sie tego trzymasz. Mi chodzi o cos innego czego jak widac nie rozumiesz i mimo mojego tlumaczenia nie zrozumiesz. TY mu pisales. Ok. Ja ci tego nie odbieram i nie krytykuje. Widac bardzo potrzebujesz docenienia.

 

Wstrzymaj się do poniedziałku, wtorku kiedy autor będzie po wizycie w starostwie i w gminie i zobaczymy kto chrzanił brednie a kto pisał prawdę.

3 minuty temu, Kar napisał:

 

A polskich znakow nie mam zamiaru uzywac 

Prosiłem Cię dwa razy, grzecznie, bez podtekstów uszczypliwości czy złości ale jak widzę jestem chamem czy chamką bo tego typu odzywka że nie masz zamiaru jest podyktowana prostactwem.

 Na dokładkę dodam, tak z czystej uprzejmości bo nie ja o tym będę sądził że łamiesz postanowienia Regulaminu forum który mówi :

Cytat

§ 3. Pisanie na Forum

4. Piszący na Forum winni przestrzegać zasad ortografii i gramatyki oraz jasnego wyrażania się. Każdy piszący powinien sprawdzić napisaną wiadomość i w miarę potrzeby poddać edycji błędy. Z uwagi na Uczestników z innych krajów dopuszcza się pisanie bez polskich znaków diakrytycznych.

Nie zauważyłem abyś był z zagranicy, a sporadycznie używasz polskich znaków diakrytycznych, więc nie jest ci to obce.

Dalsza dyskusja z niechlujem i gburem nie ma dla mnie sensu.

7 minut temu, lukaszZ napisał:

Dzialka Obok nie jest moja ani mojej mamy wiec jedyne z tego gospodarstwa co tam jest to ten drewniany dom ktory jest na dzialce i 1/3 murowanego budynku bo reszta budynku nie lezy na naszej dzialce

Czyli reasumujac z tym drewnianym budynkiem moge cos zrobic czy nie 🙈 czyli chodzi mi zburzenie i postawienie nowego na tych fundamentach i ewentualna zrozbudowa w co watpie czytajac odpowiedzi

Łukasz, widzisz jak ten użytkownik Kar namieszał Ci w głowie. Powiem Ci tak, daj sobie spokój z jego poradami bo zafundujesz sobie niezłe pranie mózgu.

 Idź lub zadzwoń (choć uważam że lepiej jakbyś udał się osobiście) do gminy i starostwa i przedstaw swoje problemy a potem daj znać co Ci powiedzieli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, lukaszZ napisał:

Dzialka Obok nie jest moja ani mojej mamy wiec jedyne z tego gospodarstwa co tam jest to ten drewniany dom ktory jest na dzialce i 1/3 murowanego budynku bo reszta budynku nie lezy na naszej dzialce

Czyli reasumujac z tym drewnianym budynkiem moge cos zrobic czy nie 🙈 czyli chodzi mi zburzenie i postawienie nowego na tych fundamentach i ewentualna zrozbudowa w co watpie czytajac odpowiedzi

No to niestety jesli dzialka obok i budynki nie sa wasze to niestety ten moj pomysl tez nie wypali. Napisalam esmsa do naczelnika wydziału architektury ktory wydaje pozwolenia na budowe ale myslalam ze te budynki tez sa wasze. 1/3 budynku nic nie daje bo zgodnie z prawem geodezyjnym budynek jest tego na ktorej dzialce stoi go więcej wiec jego wykorzystac nie mozesz.. dam znac jak cos ustale 

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Kar napisał:

No to niestety jesli dzialka obok i budynki nie sa wasze to niestety ten moj pomysl tez nie wypali. Napisalam esmsa do naczelnika wydziału architektury ktory wydaje pozwolenia na budowe ale myslalam ze te budynki tez sa wasze. 1/3 budynku nic nie daje bo zgodnie z prawem geodezyjnym budynek jest tego na ktorej dzialce stoi go więcej wiec jego wykorzystac nie mozesz.. dam znac jak cos ustale 

:zalamka::zalamka: Wystarczyło temat przeczytać ze zrozumieniem tak jak radziłem, a nie pyskować.

Na pewno naczelnik sie już rozpędził i leci z udzieleniem odpowiedzi :takaemotka: Nie rób gnoju Lukaszowi, bo jak wkur...sz  naczelnika to Łukasza na pysk wywali za takie głupie podchody, esemsy??? szkoda że wiadomości nie wysłałeś gołębiem pocztowym :takaemotka:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, Kar napisał:

No to niestety jesli dzialka obok i budynki nie sa wasze to niestety ten moj pomysl tez nie wypali. Napisalam esmsa do naczelnika wydziału architektury ktory wydaje pozwolenia na budowe ale myslalam ze te budynki tez sa wasze. 1/3 budynku nic nie daje bo zgodnie z prawem geodezyjnym budynek jest tego na ktorej dzialce stoi go więcej wiec jego wykorzystac nie mozesz.. dam znac jak cos ustale 

No ale ten bydynek o ktorym mowa jest Moj tak jak piszesz 😉 na ta chwile sa 3 budynki tam goapodarcze gdzie jeden jest Nasz drugiego 1/3 i 3 nie jest nasz ani na naszej dzialce 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, mhtyl napisał:

:zalamka::zalamka: Wystarczyło temat przeczytać ze zrozumieniem tak jak radziłem, a nie pyskować.

Na pewno naczelnik sie już rozpędził i leci z udzieleniem odpowiedzi :takaemotka: Nie rób gnoju Lukaszowi, bo jak wkur...sz  naczelnika to Łukasza na pysk wywali za takie głupie podchody, esemsy??? szkoda że wiadomości nie wysłałeś gołębiem pocztowym :takaemotka:

Ej ja nie napisalam ze do naczelnika jego terenu. Prosze nie komentuj wiecej.

  • Zmieszany 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Kar napisał:

Ej ja nie napisalam ze do naczelnika jego terenu. Prosze nie komentuj wiecej.

Nawet pisać składnie nie umiesz.

Cytat

No to niestety jesli dzialka obok i budynki nie sa wasze to niestety ten moj pomysl tez nie wypali. Napisalam esmsa do naczelnika wydziału architektury ktory wydaje pozwolenia na budowe ale myslalam ze te budynki tez sa wasze.

Gdzie jest napisane a raczej gdzie napisałaś że do naczelnika innego terenu? Z kontekstu niechlujnie napisanych twoich słów wynika że chodzi o naczelnika  starostwa pod które podlega Łukasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, lukaszZ napisał:

No ale ten bydynek o ktorym mowa jest Moj tak jak piszesz 😉 na ta chwile sa 3 budynki tam goapodarcze gdzie jeden jest Nasz drugiego 1/3 i 3 nie jest nasz ani na naszej dzialce 😉

Ale w calosci wasz jest drewniany.. widzialam na zdjeciu i raczej on fundamentow nie ma zeby go wykorzystac. Takze chyba tylko zmiana w planie cie uratuje. Ale nie chodz nie pytaj tylko skladaj wniosek do gminy z uzasadnieniem. Jakbym sie dowiedziala czegos innego to dam zmac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Kar napisał:

Ale w calosci wasz jest drewniany.. widzialam na zdjeciu i raczej on fundamentow nie ma zeby go wykorzystac. Takze chyba tylko zmiana w planie cie uratuje. Ale nie chodz nie pytaj tylko skladaj wniosek do gminy z uzasadnieniem. Jakbym sie dowiedziala czegos innego to dam zmac.

Drewniany na fundamentach.

2 minuty temu, lukaszZ napisał:

Drewniany na fundamentach.

Ahhhh i dodam ze budynek stoi przy granicy wiec zapewne bylby potrzebny jakis kierownik budowy do rozebrania itp ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, lukaszZ napisał:

Drewniany na fundamentach.

Trzepiecie pianę, a ten nowy doradca nakręca się jak jehowy pod drzwiami.

Jest ustalone jedno, wizyta w gminie i w starostwie i wszystko na temat na chwile obecną.

Na chwile obecną wszystko zostało już napisane i nie rozumiem po co to nakręcanie bzdurne i doradzanie tak abyś Ty się pogrążył w chaosie niedorzecznych porad.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mialam racje co do tego ze sa plany ktore przewiduja rozbudowe/przebudowe istniejacej zabudowy polozonej na terenach rolnych bez wzgledu na posiadanie gospodarstwa. Niestety w twoim przypadku raczej tak nie jest. Dostalam odpowiedz od znajomej, przeczytal ten fragment planu. Ale oczywiscie mozesz isc do urzedu twojego dopytac sie o to na 100%. Zawsze lepiej zasiegnac opini na miejscu od osob ktore bezposrednio rozpatrywalyby wniosek. Takze pisz o ta zmiane planu do skutku. Jak ich zmeczysz to zmienia :) powpowodzenia, trzymam kciuki i zycze wszystkiego dobrego! A co do kierownika to spokojnie - zmienia plan, dostaniesz pozwolenie na budowe to znajdziesz kierownika. Najlepiej w jednej osobie z projektantem ktory bedzie robil projekt domu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, Kar napisał:

Jak ich zmeczysz to zmienia

:takaemotka:

34 minuty temu, Kar napisał:

A co do kierownika to spokojnie - zmienia plan, dostaniesz pozwolenie na budowe to znajdziesz kierownika. Najlepiej w jednej osobie z projektantem ktory bedzie robil projekt domu. 

Kolejne brednie, nawet nie znasz podstaw procedury PnB. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, mhtyl napisał:

:takaemotka:

Kolejne brednie, nawet nie znasz podstaw procedury PnB. 

Jakiej znowu procedury PnB ? Rozbiorki nie musi robic teraz zrobi pozniej wszytsko naraz. Co ci znowu nie pasuje? Dobrze ze ty wiesz wszystko i odpowiadasz zyczliwie na pytania a nie wstawiasz same buzki smiejace sie. Zamiast komentowac to wytlumacz chetnie zapoznam sie i naucze sie. 

Narazie widze ze potrafisz tylko wysmiewac i obrazac. Wiec prosze wytlumacz, naucz, edukuj. Badz mym mistrzem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lukasz przepraszam cie jesli moje podpowiedzi byly meczace i tak bardzo bez sensu - jak o tym pisal 'metyl' - chcialam sprobowac znalezc inne rozwiazanie.. widze ze tutaj trzeba pisac dokladnie milimetr po milimetrze zeby nikt sie nie czepial (choc bylam na kilku tematach i widze ze taki to juz styl czepiania sie ma nie tylko tutaj ten trol) więc do poprzedniego postu napisanego pod koniec po krotce poprawiam ze - zmiana planu - znalezienie projektanta (ktory moze miec jednocześnie uprawnienia kierownika budowy i ktory zajmie sie wszystkim) - złożenie wniosku o pozwolenie na budowe/ zgloszenie rozbiurki - on ci to już poprowadzi. Tak przynajmniej jest u mnie. Ja tylko podpisywalam pisma ktore przygotowywal.

A jedni pisza posty a pozniej kasuja..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Kar napisał:

Lukasz przepraszam cie jesli moje podpowiedzi byly meczace i tak bardzo bez sensu - jak o tym pisal 'metyl' - chcialam sprobowac znalezc inne rozwiazanie.. widze ze tutaj trzeba pisac dokladnie milimetr po milimetrze zeby nikt sie nie czepial (choc bylam na kilku tematach i widze ze taki to juz styl czepiania sie ma nie tylko tutaj ten trol) więc do poprzedniego postu napisanego pod koniec po krotce poprawiam ze - zmiana planu - znalezienie projektanta (ktory moze miec jednocześnie uprawnienia kierownika budowy i ktory zajmie sie wszystkim) - złożenie wniosku o pozwolenie na budowe/ zgloszenie rozbiurki - on ci to już poprowadzi. Tak przynajmniej jest u mnie. Ja tylko podpisywalam pisma ktore przygotowywal.

A jedni pisza posty a pozniej kasuja..

 

Dnia 24.05.2020 o 14:54, mhtyl napisał:

Trzepiecie pianę, a ten nowy doradca nakręca się jak jehowy pod drzwiami.

Jest ustalone jedno, wizyta w gminie i w starostwie i wszystko na temat na chwile obecną.

Na chwile obecną wszystko zostało już napisane i nie rozumiem po co to nakręcanie bzdurne i doradzanie tak abyś Ty się pogrążył w chaosie niedorzecznych porad.

 

No wiec tak do starostwa nie mialem czasu isc moze uda mi sie w tym tygodniu ale dzwonilem do gminy i Pani powiedziala:

Ze wedlug zapisow mozna modernizowac rozubudowywac budowac budynki bo wedlug planu jest to teren siedliskowy i nie ma przeciwskazan na postawienie renowacje aktualnych budynkow lecz ostateczna decyzje podejmie starostwo i tam trzeba sie dowiadywac.

 

Wiec jest swiatelko w tunelu 😁😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 24.05.2020 o 14:45, lukaszZ napisał:

Ahhhh i dodam ze budynek stoi przy granicy wiec zapewne bylby potrzebny jakis kierownik budowy do rozebrania itp ?

Jeżeli ten budynek jest na mapce to musisz zgłosić/ złożyć wniosek o rozbiórkę. Żadnego kierownika do tego nie potrzebujesz.

Jeżeli nie ma go na mapce to rozbieraj bez żadnych ceregieli, kiedy chcesz.

4 godziny temu, Kar napisał:

 pisal 'metyl'

Chcesz mnie obrazić?? Nie dość że bezszczelnie nie używasz polskich znaków robiąc to z premedytacja łamiąc regulamin forum to jeszcze przekręcasz mój nick. Jak piszesz byle jak, tak i odpowiadasz, siejąc zamęt.

4 godziny temu, Kar napisał:

A jedni pisza posty a pozniej kasuja..

Kto i kiedy?

22 minuty temu, lukaszZ napisał:

Ze wedlug zapisow mozna modernizowac rozubudowywac budowac budynki bo wedlug planu jest to teren siedliskowy i nie ma przeciwskazan na postawienie renowacje aktualnych budynkow lecz ostateczna decyzje podejmie starostwo i tam trzeba sie dowiadywac.

 

Wiec jest swiatelko w tunelu

Ok, coś już wiesz ale czy zaznaczyłeś że nie jesteś rolnikiem? Ta pani faktycznie jest nie teges bo jeżeli gmina da Ci że tak powiem "zielonego światełko" to powiat tylko przypieczętuje to na co gmina wyraziła zgodę, no chyba że ktoś wniesie sprzeciw ale to już inna bajka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, mhtyl napisał:

Jeżeli ten budynek jest na mapce to musisz zgłosić/ złożyć wniosek o rozbiórkę. Żadnego kierownika do tego nie potrzebujesz.

Jeżeli nie ma go na mapce to rozbieraj bez żadnych ceregieli, kiedy chcesz.

Chcesz mnie obrazić?? Nie dość że bezszczelnie nie używasz polskich znaków robiąc to z premedytacja łamiąc regulamin forum to jeszcze przekręcasz mój nick. Jak piszesz byle jak, tak i odpowiadasz, siejąc zamęt.

Kto i kiedy?

Ok, coś już wiesz ale czy zaznaczyłeś że nie jesteś rolnikiem? Ta pani faktycznie jest nie teges bo jeżeli gmina da Ci że tak powiem "zielonego światełko" to powiat tylko przypieczętuje to na co gmina wyraziła zgodę, no chyba że ktoś wniesie sprzeciw ale to już inna bajka.

No wiec tak Pani w starostwie powiedziala ze jest taka mozliwosc ale musi sie najpierw zapoznac z wypisem i wyrysem z MPZP wiec wiecej info bede wiedzial za jakies 2 tygodnie. Odnosnie postawienia budynku mowila wlasnie o tym hektarze ale odnosnie modernizacji aktualnego budynku nie jest pewna musi spojrzec na MPZP

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, mhtyl napisał:

 

Ok, coś już wiesz ale czy zaznaczyłeś że nie jesteś rolnikiem? Ta pani faktycznie jest nie teges bo jeżeli gmina da Ci że tak powiem "zielonego światełko" to powiat tylko przypieczętuje to na co gmina wyraziła zgodę, no chyba że ktoś wniesie sprzeciw ale to już inna bajka.

Gmina da mu wypis z planu który będzie częścią składową wniosku o pozwolenie na budowe.. jakie to jest zielone światełko? Przecież to starostwo rozpatruje wnioski pozwolenia na budowe i wydaje decyzje.. od kiedy to jest tylko pieczątka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Kar napisał:

Gmina da mu wypis z planu który będzie częścią składową wniosku o pozwolenie na budowe.. jakie to jest zielone światełko? Przecież to starostwo rozpatruje wnioski pozwolenia na budowe i wydaje decyzje.. od kiedy to jest tylko pieczątka?

To Ci podpowiem albo zapytam bo chyba wiesz lepiej niż ja. Z projektem domu czy odpowiada zapisom MPZP idzie się do starostwa czy do  gminy? 

  • Zmieszany 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No nie wiem jak u ciebie ale u mnie bierzesz wypis z planu i projektant robi ci projekt i sklada do starostwa.. u mnie w gminie jak jest plam nikt nie sprawdza czy projekt ci projektant dobrze zrobił on za to ponosi odpowiedzialność.  Sklada tylko do starostwa. 

Chyba doświadczony projektant nie zrobi projektu niezgodnego z planem?

Edytowano przez Kar (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Kar napisał:

No nie wiem jak u ciebie ale u mnie bierzesz wypis z planu i projektant robi ci projekt i sklada do starostwa.. u mnie w gminie jak jest plam nikt nie sprawdza czy projekt ci projektant dobrze zrobił on za to ponosi odpowiedzialność.  Sklada tylko do starostwa. 

Chyba doświadczony projektant nie zrobi projektu niezgodnego z planem?

Sądzisz, że wszyscy robią projekty indywidualne i ciągnie wszystko w jedna stronę. są jeszcze biura projektowe gdzie można kupić tzw gotowca i co wtedy, kto pójdzie do starostwa gdy biuro znajduje się na drugim końcu Polski?

 

 

  • Lubię to 1
  • Zmieszany 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
45 minut temu, mhtyl napisał:

Sądzisz, że wszyscy robią projekty indywidualne i ciągnie wszystko w jedna stronę. są jeszcze biura projektowe gdzie można kupić tzw gotowca i co wtedy, kto pójdzie do starostwa gdy biuro znajduje się na drugim końcu Polski?

 

 

A ty kupiłeś kiedyś gotowca ? Jak sie kupuje gotowca to ktos musi ci go jeszcze zaadaptować (czy jakos tak) podbić swoimi początkami i taka adaptacja też kosztuje pare groszy i troche więcej groszy kiedy chcesz choc jedna sciane przesunąć bo wtedy na gotowym projekcie projektant nanosi zmiany na czerwono.. i nawet jak kupujesz gotowca to lepiej isc do projektanta, on oceni czy projekt sie nadaje i wtedy mozesz go kupić a on załatwi dalszą część..

 

A jak u was w gminie jest ktos kto takie rzeczy robi to szacun dla gminy..

Edytowano przez Kar (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Okaze sie wszystko za okolo 2 tygodnie na ta chwile wiem tyle ze wedlug uchwaly mozna modernizowac dobudowywac itp te budynki gospodarcze. Ale czy bede mogl to zrobic ja nie posiadajac hektara to sie okaze

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Kar napisał:

A ty kupiłeś kiedyś gotowca ? Jak sie kupuje gotowca to ktos musi ci go jeszcze zaadaptować

Powoli, po co to gmatwanie? Jest temat projektu i jego zgodności z planem ale zanim go się kupi to trzeba (kto rozsądniejszy tak czyni) sprawdzić w gminie czy dany projekt spełnia założenia planu albo WZ. Po co kupować coś co może okazać się sprzeczne z założeniami planu.

I nie pouczaj mnie proszę, słowami typu czy kupiłem czy nie bo siedzę w tym więcej aniżeli Ty masz lat, więc wiem coś niecoś, a tobie wydaje się że przeżyłaś historie jednej swojej budowy i sądzisz że wszystko, wszędzie jest takie samo jak u ciebie.

1 godzinę temu, lukaszZ napisał:

Okaze sie wszystko za okolo 2 tygodnie na ta chwile wiem tyle ze wedlug uchwaly mozna modernizowac dobudowywac itp te budynki gospodarcze. Ale czy bede mogl to zrobic ja nie posiadajac hektara to sie okaze

Lukasz, dopytaj, żebyś potem nie zrobił wielkich oczu, czy musisz posiadać status rolnika, bo kupisz ziemię tak jak ta pani Ci mówiła a potem gdy będziesz chciał się budować zapytają czy Pan jest rolnikiem? i co wtedy zrobisz?

Pisałem Ci już chyba gdzieś na początku tematu aby udał sie do wójta gminy z kolega tłumaczem Jimim Łokerem :)  i porozmawiał o działce, nie ma bata że coś możesz ugrać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, mhtyl napisał:

Powoli, po co to gmatwanie? Jest temat projektu i jego zgodności z planem ale zanim go się kupi to trzeba (kto rozsądniejszy tak czyni) sprawdzić w gminie czy dany projekt spełnia założenia planu albo WZ. Po co kupować coś co może okazać się sprzeczne z założeniami planu.

I nie pouczaj mnie proszę, słowami typu czy kupiłem czy nie bo siedzę w tym więcej aniżeli Ty masz lat, więc wiem coś niecoś, a tobie wydaje się że przeżyłaś historie jednej swojej budowy i sądzisz że wszystko, wszędzie jest takie samo jak u ciebie.

Ja nie gmatwam. Logiczne że projekt się sprawdza ale od tego są projektanci a nie ludzie w gmine. Jeśli u was wójt zatrudnia kogoś kto zajmuje się sprawdzaniem zgodności projektu z planem czy decyzją to szacun, robi mega przysługę obywatelom i konkurencje projektantom. Ale napisałeś ---> 

kto pójdzie do starostwa gdy biuro znajduje się na drugim końcu Polski?

Wiec odpisałam ci że do starostwa po pozwolenie na budowe projektant który będzie musiał zaadaptować projekt. Chciałeś czytać ze zrozumieniem i pisać dokładnie więc trzymajmy się tego. 

 

I proszę Cię wyluzuj trochę. Ja tylko się zapytałam czy kupiłeś taki projekt, a ty od razu że siedzisz dłużej niż ja mam lat, że ja tylko wiem tyle co z mojej budowy.. chyba za bardzo emocje Tobą targają.. skąd niby tyle o mnie wiesz ? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, Kar napisał:

Ale napisałeś ---> 

kto pójdzie do starostwa gdy biuro znajduje się na drugim końcu Polski?

:zalamka: Tobie kropka po kropce trza tłumaczyć, to odnosiło się do twojego wywodu o starostwie.

30 minut temu, Kar napisał:

Logiczne że projekt się sprawdza ale od tego są projektanci a nie ludzie w gmine

A projektant czy architekt gdzie to sprawdzi i ustali? w starostwie? w gminie ustali.

31 minut temu, Kar napisał:

Jeśli u was wójt zatrudnia kogoś kto zajmuje się sprawdzaniem zgodności projektu z planem czy decyzją to szacun, robi mega przysługę obywatelom i konkurencje projektantom.

Po raz kolejny pokazujesz jakie masz braki wiedzy i to podstawowej wiedzy. W każdej gminie jest komórka czy wydział   urbanistyki, geodezji gdzie pracują ludzie którzy mają odpowiednią wiedzę aby odpowiedzieć na takie pytania. To że mówi sie potocznie że gmina wydaje WZ czy wypis z MPZP nie oznacza że robi to wójt, wójt ma od tego ludzi z odpowiednim wykształceniem.

38 minut temu, Kar napisał:

I proszę Cię wyluzuj trochę. Ja tylko się zapytałam czy kupiłeś taki projekt, a ty od razu że siedzisz dłużej niż ja mam lat, że ja tylko wiem tyle co z mojej budowy.. chyba za bardzo emocje Tobą targają.

Jaką wiedzę budowlaną posiadasz? Jakie masz doświadczenie w budowie domów? Odpowiedz szczerze a poprowadzimy dalej dialog.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, mhtyl napisał:

Powoli, po co to gmatwanie? Jest temat projektu i jego zgodności z planem ale zanim go się kupi to trzeba (kto rozsądniejszy tak czyni) sprawdzić w gminie czy dany projekt spełnia założenia planu albo WZ. Po co kupować coś co może okazać się sprzeczne z założeniami planu.

I nie pouczaj mnie proszę, słowami typu czy kupiłem czy nie bo siedzę w tym więcej aniżeli Ty masz lat, więc wiem coś niecoś, a tobie wydaje się że przeżyłaś historie jednej swojej budowy i sądzisz że wszystko, wszędzie jest takie samo jak u ciebie.

Lukasz, dopytaj, żebyś potem nie zrobił wielkich oczu, czy musisz posiadać status rolnika, bo kupisz ziemię tak jak ta pani Ci mówiła a potem gdy będziesz chciał się budować zapytają czy Pan jest rolnikiem? i co wtedy zrobisz?

Pisałem Ci już chyba gdzieś na początku tematu aby udał sie do wójta gminy z kolega tłumaczem Jimim Łokerem :)  i porozmawiał o działce, nie ma bata że coś możesz ugrać.

Nie mam zamiaru kupowac/dzierzawic gruntow 😉 poprostu wyciagne plan i MPZP dla mojej dzialki i pojde do Pani w starostwie co mi powie na tenat tego drewnianego budynku czy moge go bez problemu zburzyc postawic nowy i rozbudowac czy nie. Bo na ta chwile ona sama sie gmatwala w tym bo najpierw mowila ze moge potem ze musze miec hektar ziemi zeby to zrobic a jak ja powiedzialem ze nie mam takich mozliwosci to powiedziala zeby wyciagnac MPZP z gminy i wtedy ona zobaczy co da sie zrobic. Jezeli nic nie da sie zrobic to tak jak napisales pojde bezposrednio do wojta i z nim porozmawiam na temat tej dzialki 😉

Dzierzawa i kupno jest wykluczona 😉

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
40 minut temu, mhtyl napisał:

:zalamka: Tobie kropka po kropce trza tłumaczyć, to odnosiło się do twojego wywodu o starostwie.

A projektant czy architekt gdzie to sprawdzi i ustali? w starostwie? w gminie ustali.

Po raz kolejny pokazujesz jakie masz braki wiedzy i to podstawowej wiedzy. W każdej gminie jest komórka czy wydział   urbanistyki, geodezji gdzie pracują ludzie którzy mają odpowiednią wiedzę aby odpowiedzieć na takie pytania. To że mówi sie potocznie że gmina wydaje WZ czy wypis z MPZP nie oznacza że robi to wójt, wójt ma od tego ludzi z odpowiednim wykształceniem.

Jaką wiedzę budowlaną posiadasz? Jakie masz doświadczenie w budowie domów? Odpowiedz szczerze a poprowadzimy dalej dialog.

Projektant ustali w internecie bo tam są wszystkie uchwały. W gminie, tak, jest komórka za to odpowiedzialna ale nigdy nie widziałam żeby ktoś tam oglądał projekty i sprawdzał czy wszystkie szczegóły się zgadzają. Odpowiedzieć na pytanie ok ale sprawdzić każdy parametr i współczynnik ? Nie będę pisać o doświadczeniu bo zaraz pewnie coś znajdzie się do uszczypliwości i walczyć na wiedze też nie będę - ale branża budowlana to moja branża a urząd znam od podszewki bo spedziałam tam 7 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Pokaż rysunek fundamentów i tych drenów oraz ten przepust w ławie - i najlepiej z fotka lub kawałkiem przekroju. Opis nic nie mówi.
    • Gość krys
      Sam zainwestowałem w system sterownia ogrzewaniem i roletami jest to bardzo wygodne https://www.300energia.com/inteligentny-dom
    • Komfort, ogromne oszczędności na domowych wydatkach, a do tego ulga dla klimatu - czegóż chcieć więcej od przedsięwzięcia, z którego pożytki będziemy czerpać każdego dnia długimi latami. Takie zalety ma dom bez rachunków. Pełna treść artykułu pod adresem: https://budujemydom.pl/instalacje/pompy-ciepla/porady/91227-prawdziwie-smart-jest-dom-bez-rachunkow
    • Wg mnie to jest jakby kawałek przekroju podłużnego więźby od płatwi stropowej do płatwi tej pod krokwiami - zarazem widok na te płatwie i słupy - tak jaka byś patrzył od strony krokwi    Wg mnie - duzo zależy od stropu. Jeśli płatew leży na stropie np. żelbetowym - to jest mozliwość wycięcia kawałka tej platwi na stropie na drzwi - bo chyba tylko o to chodzi. Najwyżej trzeba by było jakoś przymocować płatwię od strony ucięć do stropu - choc i tak powinna być stabilna. Ona jest podstawą dla słupa (ów) i takie kawałki co zostaną - powinny wystarczyc na rozłozenie obciążenia. Natomiast jeśli tam jest pod płatwią strop słaby, belkowy, drewniany - no nie wiem jeszcze, jaki - no to wtedy jest pewne ryzyko nierównego rozłozenia ciężaru od słupów - i kłopot Sorry - dopiero teraz mi sie pokazały dodoatkowe posty.   No to myślę, że albo tam jest płyta, albo tylko wylewka na części. Sprawa sie komplikuje. Więc bym proponował: - albo dokładnie zbadać, jak to jest naprawdę - i dopiero wtedy rozpatrzyć możliwości - albo prościej - pójść w tzw rustykalizm  zostawić płatew jako wysoki próg i jako "koloryt starego poddasza" i w tym guście zrobic sobie pomieszczenie użytkowe. Jak w zabytkach  Jest kwestia na początku pewnego dyskomfortu i przyzwyczajenia - ale skoro to dla siebie, to można sie do tego przyzwyczaić i nie mylić się. Można  tą  płatew trochę zaokrąglic w tym miejscu, poza tym dojdzie przecież jakaś podłoga - więc ten próg bedzie niższy może.   Jeszcze jedno - dlaczego piszesz,ze pokój ma wysokość 210, skoro to tylko odległość płatwi od płatwi? Najlepiej, jak byś wpisał jakieś wymiary wysokości w ten rysunek. No i doczytałem teraz  - dlaczego aż 200cm chciałeś wycinać na drzwi - zamiast np 90 cm?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...