Skocz do zawartości

Gotowa zaprawa w workach zamiast tradycyjnej?


Recommended Posts

Napisano

Witam. Za dwa miesiące zaczynam budowę domu . Pustak jaki wybrałem to prefabet.  Buduje systemem gospodarczym. Mam murarza z pomocnikiem i dylemat.  Czy pozwolić mu murowac tak jak kiedyś się to robiło czy lepiej niech muruje już na nowej, gotowej zaprawie ? 

Napisano

Jeśli zamierzasz dać spoinę cienkowarstwową a bloczki mają takie same wymiary to zdecydowanie to drugie. No i murarz musi być kumaty w tym temacie.
Zdecydowanie polecam.

Napisano
1 godzinę temu, Buster napisał:

Jeśli zamierzasz dać spoinę cienkowarstwową a bloczki mają takie same wymiary to zdecydowanie to drugie. No i murarz musi być kumaty w tym temacie.
Zdecydowanie polecam.

Bloczki raczej równe. Są jakieś plusy tej zaprawy oprócz wygody pracy ?

Napisano

Stały skład, nie kurzenie cementem, nie rozsypywanie piasku, nie bawienie się plasytfikatorami...

 

Określona miarka wody do betoniarki, worek zaprawy, parę minut mieszania i... do roboty...

 

 

SAME PLUSY!!!

  • 2 miesiące temu...
Napisano

Dzień dobry,

 

przede wszystkim zaletą jest wygoda, porządek na budowie. Inną bardzo ważną zaletą jest stabilność produktu. Kupując zaprawy w workach mamy pewność, że spełniają deklarowane parametry. W przypadku robienia zapraw "na oko" (na liczbę łopat) nikt nie zagwarantuje stabilności mieszanki pod względem np. wytrzymałościowym. W przypadku zapraw workowych, zostaje wymieszanie ich z wodą, ew. odczekanie chwili na aktywację dodatków i ponowne przemieszanie. Zatem sprawdzamy ilość wody i trzymamy się wytycznych w kartach technicznych. :)

Zachęcamy do wypróbowania cienkowarstwowych zapraw murarskich Weber (o ile producent przewiduje zastosowanie takich przy zakupionych bloczkach): https://www.pl.weber/search-content/content_type/product/activities/zaprawy-murarskie-54 oraz innych gotowych mieszanek (jastrychów, tynków). :91_thumbsup:

 

Zapraszamy do kotnaktu.

 

Napisano
Dnia 14.02.2020 o 19:54, Platinum_ napisał:

Witam. Za dwa miesiące zaczynam budowę domu . Pustak jaki wybrałem to prefabet. 

Z tego co widzę wymaga zaprawy do robienia cienkich spoin.

Ponad dekadę temu (a zaraz prawie dwie) wybrałem na tamten czas do mojej technologi, zaprawę ciepłochronną, która pozwalała przy okazji na murowanie cienką spoiną.

Zrobiłem tak, ponieważ nie miałem zamiaru w przyszłości dodatkowego ocieplenia budynku.

Jeśli masz zamiar nie stosować ocieplenie - wybierz tę opcję.

Jeśli masz w projekcie docieplanie - rób najtaniej, czyli tradycyjną zaprawą z betoniarki, przygotowaną na budowie.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Faktycznie, brutalna wizja.   Dodam może ciut szczegółów. Nieruchomość będąca obiektem mojego zainteresowania (budynek mieszkalny z zabudowaniami gospodarczymi), jak i inne nieruchomości w miejscowości (w tym zabytki, jakieś stare spichlerze zbożowe, obiekty przetwórstwa rolnego i in.) należy do pewnej spółki. Spółka w ciągu ostatnich lat remontowała wszystko dość kompleksowo, w tym duży zabytkowy dworek z zabudowaniami (obecnie wciąż w rejestrze zabytków). Nieruchomość, którą planuję nabyć, również była zabytkiem (to były pierwotnie bodajże kwatery służby). Wtedy wymieniane były wszystkie dachy (włącznie z konstrukcją), następnie docieplone wełną. Elewacja z całą pewnością też nie jest oryginalna. Wygląda jakby robiona była w tym czasie co dachy (7-10 lat temu w zależności od budynku). W następnej kolejności nieruchomość została wypisana z rejestru zabytków i dalej była remontowana - wszystkie ściany, drewniane podłogi, łazienki i kuchnia są na gotowo, w wysokim standardzie. To nie jakaś ruina. Nie wygląda to też tak, że ekipy maskowały niedoskonałości. Nieruchomość była robiona pod Amerykanów, na niczym nie oszczędzano - okna, sprzęty kuchenne, piec gazowy, oczyszczalnia przydomowa - wszystko z najwyższej półki. Dach i elewacja robione były prawdopodobnie jeszcze wtedy, gdy nieruchomość była w rejestrze zabytków, więc chyba konserwator nie dopuściłby do fuszerki (?) Rentgena niestety w oczach nie mam, ale nie wygląda to jak kurna chata kijem podparta.   Do kogo można się jednak zwrócić, żeby ocenił budynek, sprawdził zawilgocenie i inne ważne kwestie? Kto się tym zajmuje?
    • Już się tak nie ciskaj. Masz. Tylko  nie przesadzaj, naparstek dziennie. 
    • Szanowny bogaty Panie.   Nawiązując do planowanego zakupu "inwestycji", przedstawiam mocno wypaczoną techniczną ocenę stanu obiektu, jako brutalne schłodzenie entuzjazmu.   Mam nadzieję, że się mylę.   Budynek jest pozbawiony hydroizolacji poziomej i pionowej ścian fundamentowych, piwnicznych, co powoduje kapilarne podciąganie wilgoci i w konsekwencji permanentne zawilgocenie murów oraz rozwój korozji biologicznej.   Wszelkie próby renowacji, takie jak iniekcja krystaliczna czy podcinanie mechaniczne ścian, będą operacjami kosztownymi oraz wysokiego ryzyka. Należy liczyć się z możliwością naruszenia spójności murów wzniesionych na zaprawie wapiennej, która uległa degradacji i utraciła swoje właściwości wiążące. Wykonanie wykopów w celu wykonania izolacji pionowej może doprowadzić do utraty stateczności.   Konstrukcja budynku jest przestarzała i pozbawiona kluczowych elementów usztywniających, takich jak wieńce żelbetowe. Funkcję ściągów pełnią jedynie stalowe ankry mocujące belki stropowe, co jest rozwiązaniem słabym do zapewnienia odpowiedniej sztywności bryły budynku.   Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że drewniane stropy uległy  biodegradacji w miejscach  osadzenia w murach do tego spuszczel, zgnilizna, a obecność polepy z gliną stanowi dodatkowe obciążenie i potencjalne źródło wilgoci.   Biorąc pod uwagę skumulowane wady techniczne, koszt prac naprawczych – obejmujących m.in. odtworzenie hydroizolacji, wzmocnienie fundamentów, wykonanie częściowe nowych stropów – będzie nieproporcjonalnie wysoki w stosunku do wartości użytkowej uzyskanej po remoncie. Z inżynierskiego punktu widzenia, realizacja nowego obiektu budowlanego w tej samej skali finansowej jest rozwiązaniem nie tylko bezpieczniejszym, ale i bardziej uzasadnionym ekonomicznie.     Powodzenia.    
    • Dokładnie nie wiem, ale jak pisałem w pierwszym poście (albo nie) - studzienka od przyłącza wody jest na głębokość ponad 1,8m i woda nie posiąka. Gleba gliniasta.   Wokół budynku nie bo są wykonane spady terenu   W tej chwili nie, ale będę ja odprowadzał do zbiornika w celu akumulacji.   Również nie ma, ale wraz z pionowa izolacja (wodna i cieplną) fundamentów będę wykonywał drenaż. Ale to dopiero na wiosnę.   Całe szczęście nie wylałem. Już ściągnąłem całą instalacje i jest sam chudziak.   Nie mam. Tylko kanalizacja (przydomowa oczyszczalnia)   Czyli ten szlam / inna forma izolacji na chudziaku będzie niewystarczająca? Lepiej ściągnąć chudziak i zrobić coś pod nim?
    • Komentarz dodany przez Wojciech: Witam Miałem problemy z występowaniem wilgoci na ścianach do wysokości około metra od podłogi w sarym ceglanym domu . Po skuciu starych warstw tynku , nałożyłem grubą warstwę zaprawy piasku z wapnem i wodą . Długo to schło. Piewszy rok pojawiały się miejscami ciemniejsze plamy . Z czasem kolor się ujednolicił , zaprawa jeszcze dotwardniała . Zastosowałem równocześnie wentylacje w pomieszczeniach z czujnikiem wilgoci. Z czasem znikła całkiem wilgoć i jej zapach . Z moich opserwacji wynika ,że taka zaprawa wyciąga wilgoć ze ścian , a jej wysokie ph nie dopuszcza do rozwoju grzyba i innych organizmów. Nawet owady na to się nie pchają. Tanim kosztem uratowałem ściany od grzyba i poprawiłem jakośc piwieteza w domu . Tynk j trzyma już 3 rok , pomału blednie i twardnieje . Chata ma 120 lat . Pozdrawiam Pozdrawuam .
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...