Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Pomocnik

Czy we wspólnocie mieszkaniowej mogę sam rozliczać się z ogrzewania?

Recommended Posts

Pytanie z formularza ze strony: https://budujemydom.pl/budowlane-abc/porady

 

Dzień dobry i prośba o pomoc - mieszkanie własnościowe - c.o. miejskie, jestem w wspólnocie małej /6 rodzin/, rozliczanie c.o. z m2 x stawka. Co miesiąc daje 180 zł x 12 m-cy=2160 zł rocznie. Powierzchnia mieszkania 42 m2. Stare budownictwo, okna PVC, mury cegła gr. 60 cm. Poniemiecka kamienica po remoncie kapitalnym. Chciałem grzejniki opomiarować, pozostali lokatorzy się jednak nie zgadzają.

Czy ja sam mogę tego dokonać i rozliczać się z liczników? Albo czy mogę usunąć grzejniki z mojego mieszkania i przejść na ogrzewanie elektryczne? Proszę o pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To jest wspólnota a instalacja CO jest częścią wspólną wspólnoty. Jeśli pozostali właściciele się zgodzą na opomiarowanie to tak.

Ale musieliby upaść na głowę, by to zrobić. Albo wszyscy albo nikt. 

Bo ciepło w twoim budynku nie ogrzewa tylko mieszkania ale także strychy, piwnice, klatki schodowe (także poprzez przenikanie przez przegrody). 

 

Poza tym na grzejnikach to sobie możesz zamontować podzielniki. Liczniki montuje się na wejściu przyłącza ciepła do mieszkania i musi pod to być przygotowana cała instalacja (czyli piony nie mogą przechodzić przez inne mieszkania).

 

likwidacja Co i przejście na elektryczne - ciepło miejskie jest dużo tańsze od ogrzewania elektrycznego. 

Edytowano przez Elfir (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ok - ale jakie zimy są to widać /mieszkam w Legnicy - jedno z najcieplejszych miast w kraju/. Grzejniki żeliwne  ,n-ty raz mam zawory termostatyczne zakręcone we wszystkich pomieszczeniach. Przez mieszkanie w 3 punktach przechodzą rurki ciepłownicze do innych lokatorów/. Na tych rurkach mam temperatury w pomieszczeniach od 20 do 25 stopni C podczas kolejnych zim. Aby jakoś utrzymać temperaturę na poziomie 18 do 20 stopni C to muszę rozszczelnić okna na noc. Absurd i płacę za niepobierane ciepło co roku ca.2200 zł. Są różnego rodzaju sposoby ogrzewania elektrycznego typu ogrzewanie podłogowe, płyty marmurowe z zamontowanym wewnątrz elementem grzewczym, systemy nawiewne typu klima latem w zimie ciepło. Swoboda korzystania i w życiu nie będę płacił rachunków na poziomie 2000 zł rocznie. Powierzchnia mieszkania 42 m 2 - sorry ludzie płacą po 2500 do 3500 zł za sezon grzewczy w domach jednorodzinnych o pow.100 do 150 m 2.

Generalnie to nikt nie może nasz zmuszać do korzystania z miejskiego ogrzewania , jak są substytuty o wiele bardziej korzystne dla lokatorów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

temperatury zimą nie mają nic wspólnego z tematem. 

Ty to ciepło pobierasz - ogrzewają cię sąsiedzi przez ściany. Skoro masz w domu 25 stopni a na zewnątrz jest + 5 stopni, to o te 20 stopni trzeba było powietrze nagrzać.

 

Nawet gdybyś się odłączył (co mało prawdopodobne) i tak będziesz płacił za ogrzewanie klatki schodowej, strychu i piwnic.

 

Zmuszanie do ogrzewania - namów wspólnotę na likwidację centralnego. Bo to wspólnota określa takie rzeczy. I tak, może cię zmusić do korzystania z miejskiego cieplika, jeśli nie będą chcieli z niego zrezygnować.

Jak macie przygotowywaną ciepłą wodę do mycia?

  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Jerzy Marian Kolber napisał:

 

Generalnie to nikt nie może nasz zmuszać do korzystania z miejskiego ogrzewania , jak są substytuty o wiele bardziej korzystne dla lokatorów.

Nie może, prawda, ale dotyczy to wspólnoty jako całości, a nie Ciebie osobiście. Przed kilkoma laty zapadł wyrok Sądu Najwyższego w takiej sprawie. Lokator bloku w spółdzielni odciął się od centralnego ogrzewania i grzał mieszkanie grzejnikami elektrycznymi, twierdząc, że jest taniej, a za c.o. nie płacił. Niestety, w sądzie przegrał. Bo jego podłoga jest ogrzewana przez mieszkanie z dołu, a ściany i sufit też. Tak zawyrokował Sąd.

  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Jerzy Marian Kolber napisał:

Generalnie to nikt nie może nasz zmuszać do korzystania z miejskiego ogrzewania , jak są substytuty o wiele bardziej korzystne dla lokatorów.

Jak napisałeś dla lokatorów, nie jednego. Bo jest was trochę w tej wspólnej kamienicy czy bloku.

Musiałbyś, udowodnić, że nie korzystasz z tego wspólnego ciepła - czyli odizolować się termicznie od reszty. Moze by to sąd uznał, choć i tak wspólnota ma swoje prawo ustanowione.

47 minut temu, retrofood napisał:

Niestety, w sądzie przegrał. Bo jego podłoga jest ogrzewana przez mieszkanie z dołu, a ściany i sufit też. Tak zawyrokował Sąd.

Sufit raczej ten grzeje, co pod sufitem -  i oddaje to ciepło w górę. Ale sąd ma rację nawet jak nie ma. Znaczy Najwyższy...:takaemotka:

Edytowano przez zenek (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Elfir napisał:

Zmuszanie do ogrzewania - namów wspólnotę na likwidację centralnego. Bo to wspólnota określa takie rzeczy. I tak, może cię zmusić do korzystania z miejskiego cieplika, jeśli nie będą chcieli z niego zrezygnować.

Zgadza się. Znam wspólnotę całe lata podłączoną do miejskiej nitki ciepłowniczej.

Zrezygnowali jako wspólnota, postawili w piwnicy własny kocioł i znaleźli sposób na oszczędności.

Musi to być jednak decyzja większościowa i podjęcie uchwały przez wspólnotę.

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, bobiczek napisał:

Zgadza się. Znam wspólnotę całe lata podłączoną do miejskiej nitki ciepłowniczej.

Zrezygnowali jako wspólnota, postawili w piwnicy własny kocioł i znaleźli sposób na oszczędności.

Musi to być jednak decyzja większościowa i podjęcie uchwały przez wspólnotę.

A moja wspólnota wzięła kredyt, dociepliła blok i teraz kredyt jest spłacany pieniędzmi, które oszczędzane są na ogrzewaniu. To znaczy rachunki za ogrzewanie się nie zmniejszyły ale i nie rosną. Piąty rok płacimy jak w czasach przed dociepleniem. Ale już niedługo, wtedy spadną, bo oszczędności są znaczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

stara kamienica raczej nie dostanie pozwolenia na zwykłą termomodernizację - w sensie oklejenia z zewnątrz styropianem.

Edytowano przez Elfir (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, Elfir napisał:

stara kamienica raczej nie dostanie pozwolenia na zwykłą termomodernizację - w sensie oklejenia z zewnątrz styropianem.

Może i tak, tylko nie rozumiem stanowiska konserwatorów, gdzie alternatywą do zmian wyglądu zewnętrznego jest unicestwienie obiektu. No bo jak się nie nadaje do użytkowania, to będzie popadał w ruinę, aż "popadnie" na amen. Ale co ja tam marudzę, tacy mądrzy ludzie są teraz u władzy...

 

PS. Miałem kiedyś okazję przyglądać się remontowi starej kamienicy kupieckiej z połowy XIX wieku w Moskwie. Ulica Staraja Basmannaja, centrum miasta. Budynek po pożarze i właściwie mury wypadałoby rozebrać. Ale nie, konserwator zezwolił na wszystkie roboty i technologie odbudowy (w tym oparcie ścian na konstrukcji stalowej) pod warunkiem zachowania wyglądu zewnętrznego i dawnej kolorystyki ścian. Nikomu nie przeszkadzał inny tynk na fasadzie i niemieckie farby. Ważne, że odcień Niemcy dobrali komputerowo idealnie tak jak dawny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tylko u nas zakleja się styropianem dawne dekoracje na elewacji. 

 

comment_JweouFfM6OO61xAengNsr3os2rqPtJY9

 

Dlatego konserwatorzy wolą wydawać zakaz niż pilnować odtwarzania dekoracji. 

 

Na ulicy Foksal w Wawie odnowiono kamienicę, która już na początku XX wieku straciła ozdobniki na elewacji:  https://tvn24.pl/tvnwarszawa/najnowsze/nowa-stara-kamienica-przy-foksal-brprace-sie-koncza-dyskusja-trwa-299156. To była 10-letnia wojna prawnicza bogatego dewelopera z konserwatorem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mhtyl
2 godziny temu, retrofood napisał:

PS. Miałem kiedyś okazję przyglądać się remontowi starej kamienicy kupieckiej z połowy XIX wieku w Moskwie. Ulica Staraja Basmannaja, centrum miasta. Budynek po pożarze i właściwie mury wypadałoby rozebrać. Ale nie, konserwator zezwolił na wszystkie roboty i technologie odbudowy (w tym oparcie ścian na konstrukcji stalowej) pod warunkiem zachowania wyglądu zewnętrznego i dawnej kolorystyki ścian. Nikomu nie przeszkadzał inny tynk na fasadzie i niemieckie farby. Ważne, że odcień Niemcy dobrali komputerowo idealnie tak jak dawny.

Tylko my tu mamy Polskę nie Rosję a u ruskich wszystko można :) szczególnie za czasów CCCP :icon_mrgreen:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Elfir napisał:

tylko u nas zakleja się styropianem dawne dekoracje na elewacji. 

Jak se głupek zrobił szopę z pięknego budynku to trudno. Też podobne kretyństwo zamieściłem kiedyś w temacie "galeria fuszerki".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, uroboros napisał:

hmmm...

 

18 godzin temu, retrofood napisał:

Komuś pod sufitem... 

Ciepło idzie w górę, prawda? Nie odwrotnie. Dlatego na ostatni strop daje się  2 x więcej ocieplenia niż na mury zewn.

5 godzin temu, Elfir napisał:

stara kamienica raczej nie dostanie pozwolenia na zwykłą termomodernizację - w sensie oklejenia z zewnątrz styropianem.

traktuj to jako możliwość, a nie realną moją propozycję - bo wg mnie nie miałoby to sensu.

Z jednym wjątkiem - sąsiedzi są upierdliwi hałasując - wtedy izolacja cieplno akustyczna uzasadniałaby różne koszty z tym związane :14_relaxed:

6 godzin temu, Elfir napisał:

stara kamienica raczej nie dostanie pozwolenia na zwykłą termomodernizację - w sensie oklejenia z zewnątrz styropianem.

Ale są metody ocieplenia od wewnątrz, zwykle stare kamienice mają grube mury, więc trochę są "cieplejsze" od budynków nowszych

Coś za coś - stara kamienica zwykle ma swoje wartości, tak jak np. lofty. I ktoś, komu się podoba takie mieszkanie, jest w stanie przyjąć pewne minusy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zenek - autor nie przyjmuje minusa w formie płacenia za ogrzewanie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dnia 31.01.2020 o 10:25, Jerzy Marian Kolber napisał:

w życiu nie będę płacił rachunków na poziomie 2000 zł rocznie.

Będziesz tak płacił, bo mieszkasz tu gdzie mieszkasz :bezradny:

Jedynym wyjściem jest wyjście ze wspólnoty poprzez wyjście z budynku... i budowa domku... i płacić

Dnia 31.01.2020 o 10:25, Jerzy Marian Kolber napisał:

po 2500 do 3500 zł za sezon grzewczy w domach jednorodzinnych o pow.100 do 150 m 2.

 

Albo wspólne działanie...

 

Na początek musisz zadziałać i przekonać współmieszkańców wspólnoty aby wymusili na zarządzie zainstalowanie regulatora pogodowego na zasilaniu budynku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale Autor doskonale nas przekonuje więc może i sąsiadów przekonać, co będzie tym łatwiejsze im więcej kasy wszyscy zaoszczędzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, Elfir napisał:

zenek - autor nie przyjmuje minusa w formie płacenia za ogrzewanie

a może się przekona po tej dyskusji?

 

17 godzin temu, uroboros napisał:

Na początek musisz zadziałać i przekonać współmieszkańców wspólnoty aby wymusili na zarządzie zainstalowanie regulatora pogodowego na zasilaniu budynku.

A co to konkretnie da, jak konkretnie taki regulator oszczędza energię?

 

I myślę, że przynajmniej kilka innych działań (oprócz termomodernizacji) może być bardziej skutecznnych w zależności od danego budynku i instalacji, oraz społeczności zamieszkującej  :14_relaxed:

Edytowano przez zenek (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
1 godzinę temu, zenek napisał:

A co to konkretnie da, jak konkretnie taki regulator oszczędza energię?

Zapytaj wujka Google...

 

W naszej spółdzielni widać efekty...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, uroboros napisał:

apytaj wujka Google...

W naszej spółdzielni widać efekty...

Jak podejmowaliście decyzję, to wiedzieliście, jak to działa i jak oszczędza energię?

Wujek Google nic nie wie - on tylko przekazuje, plotkuje :takaemotka:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
1 godzinę temu, zenek napisał:

Jak podejmowaliście decyzję, to wiedzieliście, jak to działa i jak oszczędza energię?

 

Oczywiście że tak!

 

Przy zadanym wzroście temperatury zewnętrznej regulator znacznie obniża temperaturę medium grzejącego, przez co mniej ciepła pobieranego rejestruje licznik na wymienniku i nie traci się energii na "dochładzanie" mieszkań przez niepotrzebne otwieranie okien.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
52 minuty temu, uroboros napisał:

 

Oczywiście że tak!

 

Przy zadanym wzroście temperatury zewnętrznej regulator znacznie obniża temperaturę medium grzejącego, przez co mniej ciepła pobieranego rejestruje licznik na wymienniku i nie traci się energii na "dochładzanie" mieszkań przez niepotrzebne otwieranie okien.

Z tym, że per saldo to nic nie da. Będzie dokładnie tak jak było z wodą. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, uroboros napisał:

rzy zadanym wzroście temperatury zewnętrznej regulator znacznie obniża temperaturę medium grzejącego, przez co mniej ciepła

A termoregulatory macie w mieszkaniach, czy jest zadana jakaś umówiona temperatura bez czujnika w mieszkaniu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

Takie pytanie zadaj pytaczowi, który założył niniejszy wątek...

 

My mamy oszczędności i taki kierunek działania radzę obrać w jego wspólnocie, zanim nie podejmie decyzji o budowie własnego domu, w którym sam będzie decydował o inwestycjach i ponoszonych opłatach...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
46 minut temu, uroboros napisał:

Takie pytanie zadaj pytaczowi, który założył niniejszy wątek...

 

My mamy oszczędności i taki kierunek działania radzę obrać w jego wspólnocie, zanim nie podejmie decyzji o budowie własnego domu, w którym sam będzie decydował o inwestycjach i ponoszonych opłatach...

A nie będziecie mieli jak z wodą? Bo z wodą (w latach 90-tych) było tak, że założyli liczniki, więc ludzie ograniczyli zużycie do połowy poprzedniego, a wtedy komunalka podniosła cenę dwukrotnie. Żeby wyjść na swoje.

Żeby tutaj nie było podobnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

Póki co - mamy do przodu... mamy specyficzną sytuację, bo nie zakupujemy ciepła przez OPEC, czy tam inny SPEC, tylko bezpośrednio w EC zakładowej... ale sytuacja może być płynna, przecież firma dystrybuująca musi wyjść na swoje :bezradny:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, uroboros napisał:

Póki co - mamy do przodu... mamy specyficzną sytuację, bo nie zakupujemy ciepła przez OPEC, czy tam inny SPEC, tylko bezpośrednio w EC zakładowej... 

Ja mam z miejscowej elektrociepłowni, ale niestety poprzez PEC miejski. Na razie docieplenie bloku daje efekty, kredyt spłacany jest z tej kasy, jaką się kiedyś za ogrzewanie płaciło. Jednak o tej wodzie ludzie u nas pamiętają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, uroboros napisał:

Takie pytanie zadaj pytaczowi, który założył niniejszy wątek...

Strasznie wrażliwy jesteś - a mnie chodzi o to, czy jest jakieś współdziałanie pogodówki z czujnikiem wewnętrznym, czy nie.

I to jest związane z tym tematem.

Bo sam sie zastanawiałem, czy - mając czujnik temperatury w mieszkaniu - jest sens dokladać pogodowkę. Jak to ze sobą jest skoordynowane i gdzie są te oszczędności?

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja osobiście mam na grzejnikach zawory termostatyczne i je używałem/używam, ale większość lokatorów nie ma i narzekała na nadmierne grzanie i okna były pochylane - teraz jest ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, uroboros napisał:

Ja osobiście mam na grzejnikach zawory termostatyczne i je używałem/używam, ale większość lokatorów nie ma i narzekała na nadmierne grzanie i okna były pochylane - teraz jest ok.

Czyli ty oszczędzałeś - reszta nie :14_relaxed:

Ale dalej nie wiem, jaka jest kalkulacja przy zastosowaniu stałej temperatury w domu - i pogodówki naraz?

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja nie oszczędzałem, tylko dbałem o SWÓJ komfort termiczny...

Teraz o to dba pogodówka :icon_mrgreen:

Jak jest ciepło na dworze (u ciebie - na polu :icon_mrgreen:), to regulator nie dopuszcza aby gorące medium zapieprzało na grzejniki, tylko nie odbiera całej energii na wymienniku z wody grzewczej z EC. W mieszkaniu nie robi się za ciepło, lokatorzy nie wypuszczają ciepła przez otwarte okna i balkony, licznik energii nie szaleje i kasa zostaje u nas w kasie...

 

Proste? Czy dalej nie kumasz?

 

Specjalnie poszedłem do księgowej przepytać ją na okoliczność kalkulacji. Najpierw zwróciła uwagę na to, że zim właściwie ostatnio nie ma i przez to nie wypuszczamy ciepła przez okna, bo nie odbieramy tyle energii, która bez ograniczenia przez pogodówkę wprowadzna byłaby do naszego układu CO. Regulator mamy od trzech lat. W 2018 roku oszczędność średnia na mieszkanie wyniosła ok 150 zł, za ubiegły rok ok 250 zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, uroboros napisał:

 

Proste? Czy dalej nie kumasz?

Rozumiem - u mnie to samo robi czujnik w mieszkaniu - jest nastawiona stałe temperatury na dzień i na noc - i niezależnie od temperatury na zewnątrz -  w mieszkaniu jest zawsze tak samo. Na czujniku można zmienić w każdej chwili temperaturę zadaną i jest to dość wygodne, choć raczej nie zmieniam.  

Tylko zastanawiałem się, jaka jest korzyść z połączenia tej regulacji z pogodówką - bo wiem, że mają takie kombinacje - ale kogo się spytam, nie potrafi odpowiedzieć jak to dziala oszczędnosciowo.

5 godzin temu, zenek napisał:

Ale dalej nie wiem, jaka jest kalkulacja przy zastosowaniu stałej temperatury w domu - i pogodówki naraz?

@demo sie uśmiał z tego, więc może wie, na czym to polega? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tylko tu chodzi o to, by obniżyć temperaturę wody, która zasila blok a nie indywidualnie w mieszkaniach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
56 minut temu, zenek napisał:

 

@demo sie uśmiał z tego, więc może wie, na czym to polega? 

To raczej każdy wie kto choć trochę liznął tematu.

 

http://termomodernizacja.pl/regulator-pokojowy-i-pogodowy-jak-dzialaja-jaki-wybrac/

albo trochę dokładniej tu z uwzględnieniem innych czynników na wpływ temperatury w pomieszczeniu:

 

https://budujemydom.pl/instalacje/kotly-i-podgrzewacze/a/19666-sterowanie-ogrzewaniem-za-pomoca-regulatora-kotla

Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, demo napisał:

To raczej każdy wie kto choć trochę liznął tematu.

Lizać temat oczywiście można, jak kto lubi.

 

Czytałeś tego linka, co go podałeś?

 

Jest dość sprytnie napisany, wykazując, że najlepiej zastosować oba. Przy czym tych "chociaż" jest tyle, że "chociaż może nie warto obu stosować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście że warto oba, masz wtedy uwzględniony wpływ innych czynników wpływających na zmiany temperatury pomieszczenia, jak duża ilość ludzi, urządzenia powodujące jej podniesienie, lub choćby słońce.

Dokleiłem jeszcze jeden link, może tam trochę bardziej szczegółowo jest to opisane.

 

14 minut temu, zenek napisał:

Jest dość sprytnie napisany, wykazując, że najlepiej zastosować oba. Przy czym tych "chociaż" jest tyle, że "chociaż może nie warto obu stosować?

No jest tyle bo co dom to wiele zmiennych i wiele innych wpływów na temperaturę, ale chyba najważniejszymi są rodzaj ogrzewania, pojemnościowy, mieszany czy inny.

Postaraj się zrozumieć co czytasz.

Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, demo napisał:

Postaraj się zrozumieć co czytasz.

No dzięki - nie wiedziałem, że to o to chodzi :takaemotka:

 

A serio - to obniżanie temperatury na kotle za pomocą czujki jest ciekawe. Ja mam na kotle stale 50 stopni. I ten czujnik w mieszkaniu bezprzewodowy.

Uwagi nt. szybkiej zmiany temp w środku na skutek pogody mogą być trafne przy nieocieplonym budynku o małej akumulacji ciepła, w innych bezwładność jest większa, i więcej zależy chyba od tzw histerezy czujnika.

W ocieplonym budynku o dużej akumulacji ciepła zmiana temp. o 2, 3 st z powodu pogody, to parę godzin i więcej - więc zastanawiam się nad skutecznością ewentualnej reakcji pogodówki. Ale to takie moje przypuszczenia.

No ciekawe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

Znowu daliśmy się wciągnąć w filozoficzne dywagacje rozkręcane przez zenka... A on porównuje swoje wypieszczone gniazdko do mieszkania w

Dnia 30.01.2020 o 15:33, Pomocnik napisał:

Stare budownictwo, okna PVC, mury cegła gr. 60 cm. Poniemiecka kamienica po remoncie kapitalnym.

Pomimo że po remoncie

7 godzin temu, Elfir napisał:

prawdopodobnie nieocieplona

nieopomiarowana,  ale pomimo tego - za ciepła.

 

Jedynym wyjściem na teraz jest NIEDOSTARCZANIE takiej ilości ciepła po wymienniku do budynku! Można to robić chodząc do wymiennika i przykręcać zawór, dbać o niezagorące grzejniki i rurki pionów, a myśmy zainstalowali pogodówkę!

 

Pytacz się nie odzywa, nie wiadomo czy w ogóle ta sześcio-mieszkaniowa wspólnota ma swój, niezależny wymiennik, czy są "podpięci" do jakiegoś osiedlowego... jakie mają pole do manewru... ale zenek jak zwykle rozbuchał się i dywaguje... a my próbujemy dotrzymać mu kroku, jak zwykle z góry nie mając żadnych szans :wallbash:

 

Już nawet na turlanie nie mam ochoty :zalamka:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, uroboros napisał:

ale zenek jak zwykle rozbuchał się i dywaguje... a my próbujemy dotrzymać mu kroku, jak zwykle z góry nie mając żadnych szans

To już zapytać nie można, a tobie korona z głowy spada, jak odpowiesz?

Wystarczy nie odpowiadać, jak wolisz turlanie :14_relaxed:

Mnie temat interesuje, bo jestem na etapie modernizacji, więc mogę jeszcze dużo zmienić.

Choć wypieszczać domu to mi się nie będzie chciało :takaemotka: tyle jest fajnych innych zajęć  

11 godzin temu, Elfir napisał:

przecież oni nie mają kotła tylko wymiennik.

No rzeczywiście - czyli tu nie ma korzyści z obniżania temperatury kotła, a tylko  w ograniczeniu napływu ciepła do wymiennika, albo poboru ciepła z wymiennika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, zenek napisał:

No dzięki - nie wiedziałem, że to o to chodzi :takaemotka:

 

Dokładnie o to chodzi, bo wyraźnie widać że nie potrafisz zrozumieć zasad sterowania pogodowego, czego dowodzą kolejne Twoje pytania::icon_idea:

11 godzin temu, zenek napisał:

Uwagi nt. szybkiej zmiany temp w środku na skutek pogody mogą być trafne przy nieocieplonym budynku o małej akumulacji ciepła, w innych bezwładność jest większa, i więcej zależy chyba od tzw histerezy.

Pogodówka nie powoduje żadnej "szybkiej zmiany temperatury" tylko  działa z wyprzedzeniem i reaguje na zmianę warunków pogodowych, zanim wpłyną one na zmianę temperatury w pomieszczeniach.

A dodatkowo wyposażona w czujnik temperatury wewnętrznej, pozwala na automatyczną korektę zaprogramowanej fabrycznie krzywej, oraz innych czynników wpływających na zmiany temperatury wnętrza. o czym pisałem j/w.

Pisanie że histereza reguluje temperaturę to kolejny absurd. Prawidłowo dobrana histereza nigdy nie może doprowadzać do wahania temperatury wewnątrz ogrzewanych pomieszczeń. A jeśli tak jest to trzeba ją zmienić.

 


 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

3 godziny temu, demo napisał:

Dokładnie o to chodzi, bo wyraźnie widać że nie potrafisz zrozumieć zasad sterowania pogodowego, czego dowodzą kolejne Twoje pytania::icon_idea:

Widzę twój wysiłek w dostosowniu się do mojego niskiego zrozumenia i podziwiam :13_upside_down:

3 godziny temu, demo napisał:

nie potrafisz zrozumieć zasad sterowania pogodowego, czego dowodzą kolejne Twoje pytania::icon_idea:

15 godzin temu, zenek napisał:

Uwagi nt. szybkiej zmiany temp w środku na skutek pogody mogą być trafne przy nieocieplonym budynku o małej akumulacji ciepła, w innych bezwładność jest większa, i więcej zależy chyba od tzw histerezy.

Napisałem przecież, jak widać wyżej, i to cytowałeś -  że nagłe zmiany pogody mogą wywoływać nagłe zmiany temperatur - na które ma z wyprzedzeniem reagować pogodówka.

Powtórzę, że skoro ma działać na szybkie zmiany temeratur na zewnątrz (to jej główne zadanie), bo one mogą wywołać szybką zmianę wewnątrz budynku - to przy budynku dobrze ocieplonym zewnetrzna zmiana temperatury nie wywołuje szybkiej zmiany w środku. Chyba to logiczne. A jak wywołuje szybką zmianę, tzn budynek nie jet dobrze ocieplony.

 

Strasznie się napalasz przy czytaniu - stąd brak uwagi.

 

i odpowiedziałeś:

3 godziny temu, demo napisał:

Pogodówka nie powoduje żadnej "szybkiej zmiany temperatury" tylko  działa z wyprzedzeniem i

No właśnie - dokładnie to co napisałem.

 

a dalej piszesz:

3 godziny temu, demo napisał:

Pisanie że histereza reguluje temperaturę to kolejny absurd. Prawidłowo dobrana histereza nigdy nie może doprowadzać do wahania temperatury wewnątrz ogrzewanych pomieszczeń. A jeśli tak jest to trzeba ją zmienić.

Przeczytaj to jeszcze raz i się zastanów - bo jest tu kilka kwestii nawzajem sprzecznych.

Dla ułatwienia powiem, że po to jest zadana histereza, by odpowiednio system reagował na zmianę temperatury w pomieszczeniach tak, by wachania były możliwie najmniejsze i ustawić pracę tak, by działał nie uderzeniowo, tylko płynnie i z możliwe niską temperaturą w piecach kondensacyjnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na temat wyższości/niższości sterowania "pogodowego" nad  sterowaniem pokojowym - zapisano cały internet.

To samo dotyczy połączonych systemów - ale.

 

Ale mowa o domach jednorodzinych.

 

W blokach, upraszczając, jest bardzo duża część wspólna która powoduje duże zużycie ciepła (ponad 50%) - z różnych powodów.

Oszczędności na które się tu powołuje, wynikają (głównie) z mniejszego zapotrzebowania na ogrzewanie części wspólnej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, zenek napisał:


 

Dla ułatwienia powiem, że po to jest zadana histereza, by odpowiednio system reagował.............i z możliwe niską temperaturą w piecach kondensacyjnych.

Histereza jest od tego by system działał z możliwie niską temperaturą w kondensatach ???.

No to brachu odkryłeś Amerykę.

Jakie jeszcze bzdury wymyślisz, a teraz na temat histerezy ?

To wywal ten czujnik temperatury, niech ci reguluje tę możliwie niską temperaturę ta histereza. 

1 godzinę temu, zenek napisał:

 

 by wachania były możliwie najmniejsze i ustawić pracę tak, by działał nie uderzeniowo, tylko płynnie

Tu nie bardzo wiem o co chodzi i co to znaczy uderzeniowe działanie, ale pewnie masz na myśli to żeby nie było częstego zał/wył , czyli taktowania.

W nowoczesnych kotłach sterowanych pogodówką, to w zasadzie chyba już nie ma możliwości ustawiania histerezy i jest to możliwe tylko dla zasobnika cwu.

Jak się mylę to proszę mnie poprawić, ale ja u siebie tak mam.

     

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

Chłopy! nie brnijcie dalej w te dywagacje, albo załóżcie osobny wątek, proszę :ih:

 

Tu nie ma pieca kondensacyjnego, tu nie ma czujników w mieszkaniach, tu gdzieniegdzie są regulatory na grzejnikach, tu jest za gorąco...

 

 

Jerzy Marian Kolber, czyli nasz pytacz, zaglądał tu dwie godziny temu i widać uznał, że już wszystko wie, albo uznał, że TUTAJ nic się nie dowie, nic z tej dysputy nie wyniesie... tak że wyluzujcie!

Uznał, że nie ma co się odzywać i już...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, demo napisał:

To wywal ten czujnik temperatury, niech ci reguluje tę możliwie niską temperaturę ta histereza. 

Bez sensu - histereza to tylko zadane warunki i nic więcej. To część programu dla czujnika okreslający, kiedy ma sie wlączyć lub wyłączyć kocioł po wykryciu danej temperatury w pomieszczeniu. 

Dla uławienia definicja histerezy: zjawisko zależności aktualnego stanu układu od stanów w poprzedzających chwilach.

A więc działanie typu przyczyna i skutek.

Żeby był skutek - działanie kotła - musi być przyczyna - wykryta temperatura. Histereza określa - co powinno nastąpić po wykryciu dopowiedniej temperatury - tą monitoruje czujnik. Więc nie mogę wyrzucić czujnika.

Równie dobrze możesz wyrzucić komputer - i zostawić Windowsa. Tylko że on bez komputera jest tylko płytką z danymi.

2 godziny temu, demo napisał:

Tu nie bardzo wiem o co chodzi i co to znaczy uderzeniowe działanie, ale pewnie masz na myśli to żeby nie było częstego zał/wył , czyli taktowania.

Raczej inaczej - żeby ani nie było zbyt częstego taktowania, ale i zbyt rzadkiego. Bo jak się za rzadko włącza kocioł, to albo musi mieć wysoką temperaturę ustawioną (czyli niedobrze dla kotła kondensayjnego) - to nazwałem działaniem uderzeniowym, albo zbyt długo dogrzewa mieszkanie wodą o niższej temperaturze. Ja mam ustawioną temp. wody na wyjściu z kotła na 50 st - i od histerezy na czujniku w mieszkaniu  zależy, o ile ma się obniżyć temp. w mieszkaniu, by kocioł się włączył by dogrzać.

Rozmawiałem z producentem czujnika - bo wydawało mi się, że trochę z opóźnieniem się włącza - i odpowiedział mi, że działa wg zadanej histerezy, którą mogę zmienić, jeśli chcę. Na razie nie zrobiłem tego - bo na razie chcę sprawdzić działanie kotła bez mieszania w tym ustawieniu, bo jest nowy.

 

To odnośnie twego postu - demo

2 godziny temu, uroboros napisał:

Jerzy Marian Kolber, czyli nasz pytacz, zaglądał tu dwie godziny temu i widać uznał, że już wszystko wie, albo uznał, że TUTAJ nic się nie dowie, nic z tej dysputy nie wyniesie... tak że wyluzujcie!

Uznał, że nie ma co się odzywać i już...

Przecież wyżej dostał kilka opiniii i wypowiedzi - i nie odezwał się - więc chyba nie ma sprawy. Dyskusja pogodowce i czujnikach oraz histerezach nastąpiła potem:14_relaxed:

Edytowano przez zenek (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, zenek napisał:

Bez sensu - histereza to tylko zadane warunki i nic więcej. To część programu dla czujnika okreslający, kiedy ma sie wlączyć lub wyłączyć kocioł po wykryciu danej temperatury w pomieszczeniu. 

Dla uławienia definicja histerezy:  zjawisko zależności aktualnenu ugo stakładu od stanów w poprzedzających chwilach.

 Domyślam się że masz na myśli opóźnienie reakcji na zadaną temperaturę.:icon_biggrin:

I popraw tę definicję bo popatrz jak to wygląda.:icon_neutral:

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, uroboros napisał:

Chłopy! nie brnijcie dalej w te dywagacje, albo załóżcie osobny wątek, proszę :ih:

 

Tu nie ma pieca kondensacyjnego, tu nie ma czujników w mieszkaniach, tu gdzieniegdzie są regulatory na grzejnikach, tu jest za gorąco...

 

 

Jerzy Marian Kolber, czyli nasz pytacz, zaglądał tu dwie godziny temu i widać uznał, że już wszystko wie, albo uznał, że TUTAJ nic się nie dowie, nic z tej dysputy nie wyniesie... tak że wyluzujcie!

Uznał, że nie ma co się odzywać i już...

Czeka, aż przedszkolak wypowie się ostatni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, demo napisał:

Domyślam się że masz na myśli opóźnienie reakcji na zadaną temperaturę.

Opóźnienie reakcji na zaistniałą zmianę temperatury w stosunku do zadanej (pożądanej) w pomieszczeniu referencyjnym.

Czyli wg definicji: " zjawisko zależności aktualnego stanu układu od stanów w poprzedzających chwilach". 

 

Prościej - zadana temp. w pomieszczeniu = 22 st. Reakcja jest wtedy, gdy temp. się zmieni o -1 st. A czas reakcji jest zadany - np 15 min. To ogranicza częste włączanie się kotła. I np. wtedy, gdy na chwilę się otworzy okna i temp spadnie ale za chwilę się wyreguluje w górę z akumulacji.

Ale im dłuższy czas reakcji - tym większe zmiany temperatury w pomieszczeniu - czyli gorszy komfort.

 

I teraz: czas reakcji i od kiedy trzeba liczyć tą reakcję (tzn. wysokość spadku temperatury, która wywołuje reakcję) - jest fabrycznie zadana przez producenta regulatora (czujnika) - tj ta histereza. Przynajmniej tak to zrozumiałem z telefonicznej z serwisem.  Ale można ją zmienić programując inne wartości.

Tak to mniej więcej wygląda z tym moim czujnikiem - mniej więcej, bo nie zmieniałem na razie histerezy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • I taki gruby na 25cm blok betonu nie wymaga zbrojenia? 
    • to wyjmij, podszaluj i zalej
    • do Autora - wiesz jaką masz ścianę? 2W, 3W? a jak 3W to co tam w środku jest   a to mi się podoba gdybym nie miał co z kasą robić to pokusiłbym się o kwity z ITB, udowadniające, że każdy mix systemów odpowiednio dobranych jest równie dobry jak monogamiczny wybór, a już z tym styro to zupełny odlot; czy przypadkiem na początku nie handlowaliście tylko samym styro?   ludzie biorą cały system bo wszyscy straszą utratą gwarancji i tyle, a na 100% jest to najprostszy argument, gdy coś jest nie halo po położeniu, po co się silić na sprawdzenie, że może być problem z samym materiałem, a nie w jakiej konfiguracji został ułożony; niestety na to wszyscy są skazani, nie ma na to rady...
    • Hej, hej   Tak na wstępie - Lubię gotować bo to zajęcie absorbujące i (w moim przypadku) odprężające, jednak czasem sytuacja wymaga zrobienia czegoś smacznego "na szybko". I tutaj chciałbym wam przedstawić moją propozycję na szybkie danie które nada się zarówno na obiad jak i kolację   Będziemy potrzebowali: - filet z łososia - 2x śmietana 30% - 2x gorący kubek - ser-cebula lub cebulowy - Pieprz cytrynowy   Na wstępie włącz piekarnik na 200 stopni, żeby się nagrzewał ;p Bierzemy naczynie żaroodporne i wsadzamy do niego łososia przyprawionego pieprzem cytrynowym. Następnie mieszamy śmietany z zupkami (proszkiem, prosto z paczki) i tym co wyjdzie zalewamy łososia w naczyniu. Całość wtedy hyc do piekarnika ustawionego na 200 stopni i niech się tak smaży w nim przez 20 minut. Gotowe, smacznego     Tak przygotowany łosoś smakuję świetnie zarówno z frytkami jak i grzankami, w zależności od tego co mamy dostępne.
    • Takich bloczków jest trochę na tej budowie ale wszystkich pewnie już nie da rady poprawić bo trzeba by szalunki ściągać. To co będę mógł to wyciągnę i zaleje się betonem podczas zalewania stropu czyli zrobi się dużą poduszkę może? 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...