Skocz do zawartości

Jakie wykonczenie podłogi na płytę osb


Recommended Posts

Napisano

Mam styk dwóch podłóg

Wylewka, na której będą płytki i 2,5m2 zakończonych płytą osb 25-28mm, w której będzie jeszcze wycięty otwór około 70x90cm.

Otwór zakończony klapą.

 

Gdyby nie ten otwór, dałbym po całości płytki, a tak nie wiem ile przewidzieć przestrzeni na wykończenie.

To bedzie w korytarzu.

Zastanawiam się nad przyklejeniem paneli, albo paneli winylowych.

Pod te drugie potrzebuję zostawić 5mm, pod zwykle panele okolo 10mm.

 

Utknąłem w tym punkcie.

Może na ta płytę osb tez wylać jakąś cienkowarstwową wylewkę i pomimo tego otworu wypłytkować całość?

Samej klapy wolałbym nie oklejać płytkami, bo będzie ciężka.

 

???

 

 

 

Jakieś pomysły?

Napisano

Ja na wsi mam jednak płytki na klapie. Robione dwa lata temu. Jest to wejście do piwnicy, rzadko używane, ale używane. ostatnio w ubiegłym tygodniu. Jak będę na wsi to mogę zrobić fotki.

A Ty do czego masz tę dziurę?

Napisano (edytowany)

Tak. Całość w stalowej ramie na zawiaskach. Ciężkie, bo ciężkie, ale to nie jest przewidziane na codzienne użytkowanie, a raz na miesiąc idzie sobie poradzić. Otwieram wieko jedną ręką bez większego trudu.

Całe obramowanie zostało przygotowane wcześniej, na etapie wylewania posadzki i od razu w niej osadzone. 

5 minut temu, Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne napisał:

Można dobrze przykleić płytki bezpośrednio do OSB. Na silikon sanitarny w gęsto ułożonych pasmach.  

Ja nawet nie pamiętam, czy wymyślaliśmy coś specjalnego, czy pozostało na zwykłym kleju elastycznym. Ale tak czy inaczej, problemów po kilku latach nie ma. Chodzi się po tym normalnie.

18 minut temu, MrTomo napisał:

Do piwnicy :)

 

To jasne :icon_biggrin: Tylko jaki charakter ma tam piwnica? Chodzi mi przede wszystkim o częstotliwość użytkowania.

Edytowano przez retrofood (zobacz historię edycji)
Napisano

No to sytuacja nieco kłopotliwa. Ja musiałem dorobić linkę która utrzymuje klapę po jej otwarciu, żeby opadając nie wyrwała zawiasów. No i położenie samego otworu jest nieciekawe, bo w centrum. Dlatego po otwarciu piwnicy klapa mocno zawadza. Ale to nic, przy takiej częstości użytkowania idzie przeżyć. U Ciebie byłoby trochę inaczej.

Napisano

Klej poliuretanowy i na to kleisz płytki. Pytanie tylko, czy odporny na obciążenia. Nie mam gwarancji, czy te płytki będą dobrze pracowały na tej OSB dlatego można tu dać jakąś cienkowarstwową elastyczną masę wyrównawczą. Zawsze byłem pod wrażeniem tempa remontu amerykańskich domów. Pomijam ściany i przestawianie ścian w systemie tzw. kanadyjskim. Wykończenie to był majstersztyk. Kilka brygad deptało sobie po piętach przed okiem kamery ale, co im trzeba przyznać, mieli gotowe masy, którymi na OSB przyklejali płytki w kuchni. Nigdy nie podpatrzyłem tej marki. Najciekawsze - na koniec dnia już kilku chłopa po tym galopowało.

Napisano
13 minut temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

Zawsze byłem pod wrażeniem tempa remontu amerykańskich domów

A remonty Doroty na HGTV wrażenia nie robią? :icon_rolleyes:

 

15 minut temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

Najciekawsze - na koniec dnia już kilku chłopa po tym galopowało.

Ależ proszę bardzo:

https://www.atlas.com.pl/produkt/atlas-plus-express-456-331/

 

"Główne właściwości

zalecany do szybkich remontów

ruch pieszy i spoinowanie po 4 h

bardzo wysoka elastyczność

wydłużony czas otwarty

przyklejanie płytek "od góry""

 

Sprawdzone!

Napisano
3 minuty temu, uroboros napisał:

A remonty Doroty na HGTV wrażenia nie robią? :icon_rolleyes:

 

 

Owszem robią, ale głownie pomysły Prowadzącej. Natomiast Amerykanie domy stawiają szybko i modułowo, remontują jeszcze szybciej a jeśli chodzi o dewastację - nadchodzi tornado i z domu tylko piwnica zostaje po minucie. Chemia też jest przystosowana do szybkiego home stagingu.

Napisano
5 godzin temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

Klej poliuretanowy i na to kleisz płytki. Pytanie tylko, czy odporny na obciążenia. Nie mam gwarancji, czy te płytki będą dobrze pracowały na tej OSB dlatego można tu dać jakąś cienkowarstwową elastyczną masę wyrównawczą. Zawsze byłem pod wrażeniem tempa remontu amerykańskich domów. Pomijam ściany i przestawianie ścian w systemie tzw. kanadyjskim. Wykończenie to był majstersztyk. Kilka brygad deptało sobie po piętach przed okiem kamery ale, co im trzeba przyznać, mieli gotowe masy, którymi na OSB przyklejali płytki w kuchni. Nigdy nie podpatrzyłem tej marki. Najciekawsze - na koniec dnia już kilku chłopa po tym galopowało.

Tak na marginesie, widziałeś kiedyś klejenie płytek od góry? Widziałem w Moskwie, na budowie Pallace Hotel. Płytkarze (Polacy oczywiście) przez pięć dni nie tknęli roboty nawet palcem, bo szefostwo ich firmy odleciało na tydzień do Wiednia. Szóstego dnia wzięli się od rana do roboty bo następnego dnia po południu ich nadzór wracał na budowę. I kleili płytki od góry! Przy czym zrobili to idealnie, na następny dzień nie było zastrzeżeń. Oczywiście, zdążyli z normą na cały tydzień.

Nikt mi tego nie opowiadał, widziałem na własne oczy. Byłem tapeciarzem, tapetowałem wtedy apartament dla osób niepełnosprawnych, wielki, ogromny, a oni pili w łazience do niego przynależnej, bo była znacznie większa niż te w pokojach zwykłych. 

Gość mhtyl
Napisano
22 godziny temu, MrTomo napisał:

Zastanawiam się nad przyklejeniem paneli, albo paneli winylowych.

Pod te drugie potrzebuję zostawić 5mm, pod zwykle panele okolo 10mm.

 

Utknąłem w tym punkcie.

Może na ta płytę osb tez wylać jakąś cienkowarstwową wylewkę i pomimo tego otworu wypłytkować całość?

Samej klapy wolałbym nie oklejać płytkami, bo będzie ciężka.

 

Są panele wodoodporne imitujące płytki. Miałbyś wtedy dwa w jednym :) płytki i lekką klapę.

large_ceramika-bia-a.jpg31551216_crop_518_461_dla-domu-materialy

large_8152-cottage-slate-plaski-OK.jpg

  • 2 tygodnie temu...
Napisano (edytowany)

Dzień dobry,

 

do tej pracy, przed ułożeniem płytek lub innym wykończeniem, rekomendujemy wylewkę samopoziomującą wzmocnioną włóknami, weber.floor 4310 z siatką. Zalecana grubość wylewki to 10 mm.

Więcej informacji znajdzie Pan na stronie: https://www.pl.weber/systemy-podlogowe/masy-samopoziomujace/weberfloor-4310

Jest to zalecany produkt na płyty OSB.

 

Pozdrawiamy serdecznie!

Edytowano przez Eksperci Weber (zobacz historię edycji)
Napisano
21 godzin temu, Eksperci Weber napisał:

Dzień dobry,

 

do tej pracy, przed ułożeniem płytek lub innym wykończeniem, rekomendujemy wylewkę samopoziomującą wzmocnioną włóknami, weber.floor 4310 z siatką. Zalecana grubość wylewki to 10 mm.

Więcej informacji znajdzie Pan na stronie: https://www.pl.weber/systemy-podlogowe/masy-samopoziomujace/weberfloor-4310

Jest to zalecany produkt na płyty OSB.

 

Pozdrawiamy serdecznie!

Ciekawe.

W takim razie mam pytania dodatkowe:

1. Czy płytę osb czymś gruntować (tam, gdzie nie będzie rurek i folii)

2. Jaka jest minimalna dopuszczalna grubość wylewki ponad rurki ogrzewania podłogowego?

  • 2 tygodnie temu...
Napisano
Dnia 29.03.2019 o 11:10, joks napisał:

Czy można to wylać na parkiet?

Pytam na serio .

Jeśli parkiet dobrze się trzyma, to jak najbardziej można wylać.

Przy słabo przyklejonym parkiecie zaprawa może go odspoić od podłoża podczas wysychania.

 

Pozdrawiamy

Dnia 30.03.2019 o 08:24, MrTomo napisał:

Ciekawe.

W takim razie mam pytania dodatkowe:

1. Czy płytę osb czymś gruntować (tam, gdzie nie będzie rurek i folii)

2. Jaka jest minimalna dopuszczalna grubość wylewki ponad rurki ogrzewania podłogowego?

Dzień dobry,

 

Ad. 1. Tak, rekomendujemy gruntowanie preparatem weber.prim kwarc, więcej informacji znajdzie Pan na stronie: https://www.pl.weber/systemy-podlogowe/preparaty-gruntujace/weberprim-kwarc

Ad. 2. Minimalna grubość wylewki to 10 mm nad przewodami ogrzewania podłogowego (wylewka weber.floor 4310).

Do tego konieczne jest położenie siatki weber.floor 4945 na rurkach.

 

Pozdrawiamy

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Faktycznie, brutalna wizja.   Dodam może ciut szczegółów. Nieruchomość będąca obiektem mojego zainteresowania (budynek mieszkalny z zabudowaniami gospodarczymi), jak i inne nieruchomości w miejscowości (w tym zabytki, jakieś stare spichlerze zbożowe, obiekty przetwórstwa rolnego i in.) należy do pewnej spółki. Spółka w ciągu ostatnich lat remontowała wszystko dość kompleksowo, w tym duży zabytkowy dworek z zabudowaniami (obecnie wciąż w rejestrze zabytków). Nieruchomość, którą planuję nabyć, również była zabytkiem (to były pierwotnie bodajże kwatery służby). Wtedy wymieniane były wszystkie dachy (włącznie z konstrukcją), następnie docieplone wełną. Elewacja z całą pewnością też nie jest oryginalna. Wygląda jakby robiona była w tym czasie co dachy (7-10 lat temu w zależności od budynku). W następnej kolejności nieruchomość została wypisana z rejestru zabytków i dalej była remontowana - wszystkie ściany, drewniane podłogi, łazienki i kuchnia są na gotowo, w wysokim standardzie. To nie jakaś ruina. Nie wygląda to też tak, że ekipy maskowały niedoskonałości. Nieruchomość była robiona pod Amerykanów, na niczym nie oszczędzano - okna, sprzęty kuchenne, piec gazowy, oczyszczalnia przydomowa - wszystko z najwyższej półki. Dach i elewacja robione były prawdopodobnie jeszcze wtedy, gdy nieruchomość była w rejestrze zabytków, więc chyba konserwator nie dopuściłby do fuszerki (?) Rentgena niestety w oczach nie mam, ale nie wygląda to jak kurna chata kijem podparta.   Do kogo można się jednak zwrócić, żeby ocenił budynek, sprawdził zawilgocenie i inne ważne kwestie? Kto się tym zajmuje?
    • Już się tak nie ciskaj. Masz. Tylko  nie przesadzaj, naparstek dziennie. 
    • Szanowny bogaty Panie.   Nawiązując do planowanego zakupu "inwestycji", przedstawiam mocno wypaczoną techniczną ocenę stanu obiektu, jako brutalne schłodzenie entuzjazmu.   Mam nadzieję, że się mylę.   Budynek jest pozbawiony hydroizolacji poziomej i pionowej ścian fundamentowych, piwnicznych, co powoduje kapilarne podciąganie wilgoci i w konsekwencji permanentne zawilgocenie murów oraz rozwój korozji biologicznej.   Wszelkie próby renowacji, takie jak iniekcja krystaliczna czy podcinanie mechaniczne ścian, będą operacjami kosztownymi oraz wysokiego ryzyka. Należy liczyć się z możliwością naruszenia spójności murów wzniesionych na zaprawie wapiennej, która uległa degradacji i utraciła swoje właściwości wiążące. Wykonanie wykopów w celu wykonania izolacji pionowej może doprowadzić do utraty stateczności.   Konstrukcja budynku jest przestarzała i pozbawiona kluczowych elementów usztywniających, takich jak wieńce żelbetowe. Funkcję ściągów pełnią jedynie stalowe ankry mocujące belki stropowe, co jest rozwiązaniem słabym do zapewnienia odpowiedniej sztywności bryły budynku.   Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że drewniane stropy uległy  biodegradacji w miejscach  osadzenia w murach do tego spuszczel, zgnilizna, a obecność polepy z gliną stanowi dodatkowe obciążenie i potencjalne źródło wilgoci.   Biorąc pod uwagę skumulowane wady techniczne, koszt prac naprawczych – obejmujących m.in. odtworzenie hydroizolacji, wzmocnienie fundamentów, wykonanie częściowe nowych stropów – będzie nieproporcjonalnie wysoki w stosunku do wartości użytkowej uzyskanej po remoncie. Z inżynierskiego punktu widzenia, realizacja nowego obiektu budowlanego w tej samej skali finansowej jest rozwiązaniem nie tylko bezpieczniejszym, ale i bardziej uzasadnionym ekonomicznie.     Powodzenia.    
    • Dokładnie nie wiem, ale jak pisałem w pierwszym poście (albo nie) - studzienka od przyłącza wody jest na głębokość ponad 1,8m i woda nie posiąka. Gleba gliniasta.   Wokół budynku nie bo są wykonane spady terenu   W tej chwili nie, ale będę ja odprowadzał do zbiornika w celu akumulacji.   Również nie ma, ale wraz z pionowa izolacja (wodna i cieplną) fundamentów będę wykonywał drenaż. Ale to dopiero na wiosnę.   Całe szczęście nie wylałem. Już ściągnąłem całą instalacje i jest sam chudziak.   Nie mam. Tylko kanalizacja (przydomowa oczyszczalnia)   Czyli ten szlam / inna forma izolacji na chudziaku będzie niewystarczająca? Lepiej ściągnąć chudziak i zrobić coś pod nim?
    • Komentarz dodany przez Wojciech: Witam Miałem problemy z występowaniem wilgoci na ścianach do wysokości około metra od podłogi w sarym ceglanym domu . Po skuciu starych warstw tynku , nałożyłem grubą warstwę zaprawy piasku z wapnem i wodą . Długo to schło. Piewszy rok pojawiały się miejscami ciemniejsze plamy . Z czasem kolor się ujednolicił , zaprawa jeszcze dotwardniała . Zastosowałem równocześnie wentylacje w pomieszczeniach z czujnikiem wilgoci. Z czasem znikła całkiem wilgoć i jej zapach . Z moich opserwacji wynika ,że taka zaprawa wyciąga wilgoć ze ścian , a jej wysokie ph nie dopuszcza do rozwoju grzyba i innych organizmów. Nawet owady na to się nie pchają. Tanim kosztem uratowałem ściany od grzyba i poprawiłem jakośc piwieteza w domu . Tynk j trzyma już 3 rok , pomału blednie i twardnieje . Chata ma 120 lat . Pozdrawiam Pozdrawuam .
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...