Skocz do zawartości

Instalacja fotowoltaiczna garść pytań


Qubacen

Recommended Posts

Otóż jak w temacie – czy ktoś mógłby mi konstruktywnie powiedzieć/wytłumaczyć/nakreślić temat?

 

Bo to dane zebrane przeze mnie (w ogólnym skrócie):

Firmy instalujące toto cudo wołają powiedzmy za instalację 3kW od 16000PLN w z wyż a na w/w instalację składa się:

1) 10 (11) paneli;

2) Inwerter;

3) rozłącznik DC;

4)wyłącznik AC;

5) Kable.

 

I teraz tak jak ja sobie na chłopski rozum policzyłem to:

1) panele kosztują od 580zł do 1100zł (firmy nie dają tych z górnej półki) – czyli max 11000PLN;

2) Inwerter to koszt od 1000 do 2000 PLN

PKT 3, 4, i 5 to max 1000 niech będzie 2000

Razem daje to max 15000 i to przy najwyższej półce.

 

Teraz pytanie jeżeli mam jaką taką wiedzę, sprawne łapy (tyle o ile) to jak mogę to zrobić aby zakład energetyczny przyjął ode mnie taką instalację?

Link do komentarza
  Dnia 2.11.2018 o 16:54, Qubacen napisał:

Otóż jak w temacie

Teraz pytanie jeżeli mam jaką taką wiedzę, sprawne łapy (tyle o ile) to jak mogę to zrobić aby zakład energetyczny przyjął ode mnie taką instalację?

Rozwiń  

Problemem jest to, że Ustawa OZE nie została napisana jednoznacznie i Operatorzy różnie podliczają Prosumentów. 

 

Jeśli będziesz miał możliwość konsumpcji własnej energii w czasie produkcji, to  zużywaj jej jak najwięcej.

Link do komentarza
  Dnia 2.11.2018 o 16:54, Qubacen napisał:

  Teraz pytanie jeżeli mam jaką taką wiedzę, sprawne łapy (tyle o ile) to jak mogę to zrobić aby zakład energetyczny przyjął ode mnie taką instalację?

Rozwiń  

Różnie prawo jest interpretowane, ale najczęściej operator energetyczny domaga się jedynie kwitu podpisanego przez elektryka i kopii jego świadectwa kwalifikacyjnego.

  Dnia 2.11.2018 o 17:55, animus napisał:

Jeśli będziesz miał możliwość konsumpcji własnej energii w czasie produkcji, to  zużywaj jej jak najwięcej.

Rozwiń  

Przy 3 kW raczej da radę.

Link do komentarza
  Dnia 2.11.2018 o 18:45, retrofood napisał:

Różnie prawo jest interpretowane, ale najczęściej operator energetyczny domaga się jedynie kwitu podpisanego przez elektryka i kopii jego świadectwa kwalifikacyjnego.

Rozwiń  

Jest określone dość jasno przez operatorów np:

  Cytat

 Instalator musi posiadać odpowiednie kwalifikacje pozwalające na montaż źródeł wytwórczych, tj. certyfikat potwierdzający kwalifikacje do instalowania odnawialnych źródeł energii (art. 136 i art. 145 ustawy o odnawialnych źródłach energii) lub ważne świadectwo kwalifikacyjne uprawniające do zajmowania się eksploatacją urządzeń, instalacji i sieci lub uprawnienia budowlane w specjalności instalacyjnej w zakresie sieci, instalacji i urządzeń elektrycznych i elektroenergetycznych.

Rozwiń  

Więcej np. tu: https://www.tauron-dystrybucja.pl/przylaczenie-do-sieci/przylaczenie/mikroinstalacja 

Link do komentarza
  Dnia 2.11.2018 o 18:35, bajbaga napisał:

Niby co podliczają ?

Rozwiń  

Operator dokonują wiadomo dlaczego rozliczeń w  korzystnych dla siebie terminach np. odczyt w marcu  pod pretekstem zmiany umowy.

Inny klient u operatora X jest rozliczany co 2 miesiące, co 6 miesięcy lub dłużnej i ma w fakturach po podsumowaniu za cały rok  inne zużycie zależnie od częstotliwości wystawiania faktur.

Sporo osób skarży się na innym forum,  kiedyś miałem zakładać, czasami czytam, najlepiej "zjeść" to co się wyprodukuje.

Link do komentarza

Czyli muszę znaleźć właściwego instalatora takowych urządzeń i z nim ustalić indywidualni stawkę za przyłączenie + papierki do ZE....

  Dnia 2.11.2018 o 17:55, animus napisał:

Jeśli będziesz miał możliwość konsumpcji własnej energii w czasie produkcji, to  zużywaj jej jak najwięcej.

Rozwiń  

Największa produkcja jest w okresie kiedy mogę prądem grzać wodę a to spory smok na energię....

  Dnia 2.11.2018 o 18:45, retrofood napisał:

Przy 3 kW raczej da radę.

Rozwiń  

Myślę, że jest to do zrobienia.

Trochę rozwialiście moje mylne przekonanie, że elektryk z uprawnieniami załatwi sprawę. W takim razie za niedługo będę poszukiwał takiego instalatora.

 

Tak na marginesie to wyliczenia z postu nr 1 były błędne (celowo), gdyż z tego co wyszukałem to (oczywiście na jednej z wielu ofert firm specjalizujących się w fotowoltaice): panele dają za około 580PLN a inwerter w okolicach 1000PLN co daje kwotę materiałów około 7000PLN powiedzmy 2000PLN za osprzęt to ciągle jest poniżej 10000PLN - stąd moje poszukiwania alternatywy bo za usługę założenia + zgłoszenia do ZE płacić od 6000PLN w z wyż to dla mnie lekka przesada.

Dodam jeszcze, że firmy robią to z 8%stawką VAT a ja pod siebie liczyłem z 23% VATem...

Link do komentarza

P.S. bajbaga - naprowadziłeś mnie gdzie szukać informacji na ten temat. Niby proste ale jakoś wcześniej na to nie wpadłem...

 

U mnie jest tak:

 

"Budowa zarówno samej mikroinstalacji jak i instalacji łączącej mikroinstalację z siecią elektroenergetyczną może być wykonana jedynie przez osobą posiadającą właściwe uprawnienia:

certyfikat wydany przez Urząd Dozoru Technicznego w zakresie instalowania: kotłów i pieców na biomasę, systemów fotowoltaicznych, słonecznych systemów grzewczych, pomp ciepła, płytkich systemów geotermalnych,

lub

zaświadczenie kwalifikacyjne gr. E,"

 

źródło: https://pgedystrybucja.pl/Dla-Klienta/Procedury-przylaczeniowe/Procedura-przylaczania-mikroinstalacji

Link do komentarza
  Dnia 3.11.2018 o 06:56, retrofood napisał:

No właśnie, jest to "lub". Jednak jak znam życie, różne urzędy i organizacje niemal zawsze stosują jakieś własne interpretacje przepisów i zawsze dobrze zasięgnąć ostatecznej rady u źródła. To przecież nic nie kosztuje.

Rozwiń  

Ze względu na różne zawirowania w życiu, wież lub nie, nie mam jak podjechać do swojego ZE...... A chciałbym co nieco ogarnąć temat zanim zacznę rozmowę z "fachofcami" i "urzędnikami".

  Dnia 3.11.2018 o 06:58, retrofood napisał:

Jeśli chcesz konkretniejszej informacji to czytaj i pisz tutaj https://www.elektroda.pl/rtvforum/forum300.html

Opisane mnóstwo przypadków.

Rozwiń  

Znam to i jestem w trakcie lektury z tym, że jak wyżej czas, czas i raz jeszcze czas......

P.S. Tak jak napisałem gdzieś wyżej - chętnie bym to zlecił firmie zewnętrznej (bo się na tym znają, bo mają doświadczenie etc) ale zapłata za usługę montażu na poziomie 6000 i więcej to gruba przesada. A sprawdzałem sporo ofert które występują w necie i te 6k PLN to najmniej co wychwyciłem.

P.S.2 Konkretnie zgłębiam ten temat: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2603993.html ale muszę go wydrukować bo przy kompie siedzę pierwszy raz od kilku tygodni (pomijam pracę i banki....). A czytanie w telefonie... Nie na moje nerwy.

Link do komentarza
  Dnia 3.11.2018 o 06:56, retrofood napisał:

No właśnie, jest to "lub". Jednak jak znam życie, różne urzędy i organizacje niemal zawsze stosują jakieś własne interpretacje przepisów

Rozwiń  

 

Z drugiej strony, inne instytucje np. NFOŚ wymagają aby instalator PV miał odpowiedni Certyfikat DT - np. warunek dotacji w ramach Czyste Powietrze.

 

  Dnia 3.11.2018 o 08:38, retrofood napisał:

Słuchajcie, piszę tutaj bo inaczej nie mogę. Też macie takie coś?

Rozwiń  

 

  Dnia 3.11.2018 o 09:10, uroboros napisał:

Coś się dzieje...

Rozwiń  

Można wejść klikając na "strona główna" (w lewym górnym rogu). 

Link do komentarza

Jest kilka "uniwersalnych zasad".

Każdy instalator/sprzedawca podaje "różowe" parametry.

Za przechowanie energii "płacimy" ilością 20% zmagazynowanej energii (rozliczenia są ilościowe).

Za ewentualną nadwyżkę wyprodukowanej a nie skonsumowanej energii (w okresie rozliczeniowym) - nikt nam nic nie odda (energia taka przepada bezpowrotnie - nie możemy jej odsprzedać).

Nawet jak zbilansujemy w 100% energię zużytą i wyprodukowaną, to i tak będziemy ponosili opłaty stałe (abonament, za moc, handlową, itp.) - koszt  150 - 200 zł.

Moc zainstalowanych PV nie może być większa od mocy przyznanej dla tego przyłącza, ale nie powinna też być większa od "mocy" konsumowanej.

Moc paneli PV z czasem też spada (gwarancja niby na 80% do 25 lat).

 

Jednym słowem, to jest trochę jak z PCi - trzeba dobrze wyliczyć (audyt energetyczny).

 

Jeśli szukasz czegoś w internecie, to patrz na datę,  bo w ciągu ostatnich 2 lat przepisy się zmieniły i to znacznie.

 

Ps. I bez sensu jest instalacja PV 1 fazowa, jak ktoś ma 3 fazy - ze względu na sposób rozliczania z ZE.

Link do komentarza
  Dnia 4.11.2018 o 08:37, bajbaga napisał:

Za ewentualną nadwyżkę wyprodukowanej a nie skonsumowanej energii (w okresie rozliczeniowym) - nikt nam nic nie odda (energia taka przepada bezpowrotnie - nie możemy jej odsprzedać).

Rozwiń  

Jakiś czas temu gdzieś  wyczytałem o fotowoltanice, że energia wyprodukowana w okresach letnich gdzie dni są dłuższe i słońce bardziej intensywnie "grzeje" tzw nadwyżka jest magazynowana w ZE a potem ZE odda owa nadwyżkę   w miesiącach zimowych gdzie panele wyprodukowują znacznie mniej energii ze względu na uroki miesięcy zimowych :) 

Jeżeli energia przepada bezpowrotnie to jest argument na minus dla fotowoltaniki.

  Dnia 4.11.2018 o 08:37, bajbaga napisał:

Nawet jak zbilansujemy w 100% energię zużytą i wyprodukowaną, to i tak będziemy ponosili opłaty stałe (abonament, za moc, handlową, itp.) - koszt  150 - 200 zł.

Rozwiń  

Jeżeli ja  i inni płacą za energie 100-150 zł miesięcznie to jaki mając fotowoltanike i jeszcze mam płacić to kolejny argument na "NIE" przeciw fotowoltanice.

  Dnia 4.11.2018 o 08:37, bajbaga napisał:

Jednym słowem, to jest trochę jak z PCi - trzeba dobrze wyliczyć (audyt energetyczny).

Rozwiń  

Tu bym sie nie zgodził na takie porównanie bo PCi owszem, musi być dobrana do potrzeb domu. Natomiast przy fotowoltanice interesuje Nas jedynie jej moc która nie może być powyżej określonej mocy dla gospodarstwa domowego.

Link do komentarza
  Dnia 4.11.2018 o 09:03, mhtyl napisał:

Jeżeli ja  i inni płacą za energie 100-150 zł miesięcznie to jaki mając fotowoltanike i jeszcze mam płacić to kolejny argument na "NIE" przeciw fotowoltanice.

Rozwiń  

W rozliczeniu rocznym - przepraszam za brak precyzji.

I nie kolejny - ciągle ten sam.

I raczej chodzi o moc przyłączeniową - bo za nią płacimy abonament.

 

  Dnia 4.11.2018 o 09:03, mhtyl napisał:

Natomiast przy fotowoltanice interesuje Nas jedynie jej moc która nie może być powyżej określonej mocy dla gospodarstwa domowego.

Rozwiń  

Moc trzeba dobrać do faktycznego zużycia.

Zbyt mała - większe rachunki.

Zbyt duża - wyższe koszty inwestycyjne, a zyskuje tylko ZE.

 

Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)
Link do komentarza
  Dnia 4.11.2018 o 08:37, bajbaga napisał:

Nawet jak zbilansujemy w 100% energię zużytą i wyprodukowaną, to i tak będziemy ponosili opłaty stałe (abonament, za moc, handlową, itp.) - koszt  150 - 200 zł. 

Rozwiń  

Płacimy za przyłącze energetyczne i dostęp do sieci tak jak wszyscy inni. Nie ma w tym nic dziwnego. Koszty odłączenia się od sieci (wyspowa instalacja off grid) jest znacznie droższa.

Link do komentarza
  Dnia 4.11.2018 o 09:16, bajbaga napisał:

Moc trzeba dobrać do faktycznego zużycia.

Zbyt mała - większe rachunki.

Zbyt duża - wyższe koszty inwestycyjne, a zyskuje tylko ZE.

Rozwiń  

To prawda że moc należy dobrać, gdyż ustawodawca chce uniknąć przesyłania energii i obciążania sieci, dlatego przepisy zostały tak skonstruowane aby najbardziej opłacalne było zużywanie energii w miejscu wytworzenia.

Link do komentarza
  Dnia 4.11.2018 o 09:16, bajbaga napisał:

W rozliczeniu rocznym - przepraszam za brak precyzji.

I nie kolejny - ciągle ten sam.

I raczej chodzi o moc przyłączeniową - bo za nią płacimy abonament.

 

Moc trzeba dobrać do faktycznego zużycia.

Zbyt mała - większe rachunki.

Zbyt duża - wyższe koszty inwestycyjne, a zyskuje tylko ZE.

 

Rozwiń  

Czyli tak ogólnie to kicha. Czytałem kilka lat temu o domach pasywnych w Europie i między innymi w Niemczech. Tam takie domy pasywne wypasione w odnawialne źródła energii zarabiają na siebie bo nadmiar energii elektrycznej nie zużyty przez dom  jest odkupowany przez tamtejsze ZE. U nas jak widać jest prowadzona polityka eko ale tylko w nazwie (i aby kasę od ludzi wydębić) bo zw działaniach i w założeniach już nie.

Link do komentarza
  Dnia 4.11.2018 o 11:29, mhtyl napisał:

  Tam takie domy pasywne wypasione w odnawialne źródła energii zarabiają na siebie bo nadmiar energii elektrycznej nie zużyty przez dom  jest odkupowany przez tamtejsze ZE. 

Rozwiń  

Ależ u nas też jest odkupywany. Malo tego, można "odebrać" sobie np. w zimie to co oddało się latem, tracąc jedynie 20 %. To i tak o wiele, wiele taniej niż koszt gromadzenia energii w akumulatorach.

 

Pamiętasz przysłowie "wszędzie dobrze gdzie nas nie ma"? W Niemczech od dawna nie jest tak różowo jak sądzisz. poza tym trzeba ponieść ogromne koszty inwestycyjne. Nie wiem czy warto.

Link do komentarza
  Dnia 4.11.2018 o 11:55, bajbaga napisał:

Z małych instalacji - nie.

Jest jedynie "magazynowany".

Za usługę magazynowania ZE pobiera "opłatę" 20% (dla instalacji do 10 kW).

Rozwiń  

Bo tak jak pisałem, ustawodawca chce zniechęcić do korzystania z sieci i przesyłu. A ze względu na nasz klimat, w zimie nie da się wyprodukować tyle ile potrzeba, więc należy zużyć letnie nadwyżki. 

Link do komentarza

Ostatnio wiele tematów śledzę o PV i amortyzacji. Generalnie instalacje 4.5-9 kW to już spory koszt dla inwestora.

Jest wiele wątpliwości - np. taka - czy trwałość paneli nie jest krótsza niż zwrot kosztów inwestycji ?

Czy wykorzystam w ciągu okresu rozliczeniowego w pełni nadprodukcję energii?.

Jaką trwałość ma inwerter i jak często może ulegać awarii?

Co w przypadku awarii sieci np. latem w ciągu dnia gdy jest nadprodukcja a nie można zbuforować nadmiaru energii? (chyba tylko pozostaje podzielić się z sąsiadem :) )

 

 

Link do komentarza
  Dnia 5.11.2018 o 10:27, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

Ostatnio wiele tematów śledzę o PV i amortyzacji. Generalnie instalacje 4.5-9 kW to już spory koszt dla inwestora.

Jest wiele wątpliwości - np. taka - czy trwałość paneli nie jest krótsza niż zwrot kosztów inwestycji ?

Czy wykorzystam w ciągu okresu rozliczeniowego w pełni nadprodukcję energii?.

Jaką trwałość ma inwerter i jak często może ulegać awarii?

Co w przypadku awarii sieci np. latem w ciągu dnia gdy jest nadprodukcja a nie można zbuforować nadmiaru energii? (chyba tylko pozostaje podzielić się z sąsiadem :) )

 

Rozwiń  

1. Trwałość paneli ogólnie jest zawyżana przez producentów i sprzedawców. Taka jest opinia większości użytkowników. Przy okazji wspomnijmy też o wydajności, która zależy przecież od czystości powierzchni, co niewielu inwestorów bierze pod uwagę.

2. Czy wykorzystasz nadprodukcję? Zależy od mocy zainstalowanej.

3. Trwałość inwertera jest różna, jak to z elektroniką bywa. Nie do przewidzenia.

4. Ano... nie wiadomo. :icon_biggrin:

Link do komentarza

Zgadza się, jeśli taki zbiornik mamy. Ale nie zawsze tak jest, powiedziałbym nawet że najczęściej nie ma. Bo ludzie nie zdają sobie z tego sprawy.

Obserwowałem (na wsi) jak władze gminne zachęcały do zgłaszania się do programu instalowania fotopaneli, przy 80% dofinansowaniu ze środków unijnych. Ludzie zgłaszali się masowo nie zważając ani na usytuowanie dachu, ani na rodzaj budynku, ani na nic. Ważne że było że jest "dofinansowanie". 

Link do komentarza
  Dnia 5.11.2018 o 11:25, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

1. podgrzewać wodę i zrzut do kanalizacji w przypadku przekroczenia temperatury krytycznej. Trzeba mieć jeszcze warunki do podgrzewania - czyli zbiornik buforowy 500-1000 litrów.

Rozwiń  

Tyle, że w przypadku braku napięcia w sieci, taka instalacja PV nie pracuje.

Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)
Link do komentarza
  Dnia 5.11.2018 o 13:32, bajbaga napisał:

Ale wtedy nie ma akumulacji w sieci przesyłowej - jedno wyklucza drugie.

No chyba, że dwie niezależne instalacje. 

Rozwiń  

Przecież nie mówiliśmy o akumulacji w sieci lecz o wykorzystaniu nadmiaru energii np. do grzania wody w buforze. Trzeba pamiętać, że brak odbioru energii z paneli powoduje wzrost napięcia na ich zaciskach, niemałego zresztą.

A to nie poprawia bezpieczeństwa.

Link do komentarza
  Dnia 5.11.2018 o 13:49, bajbaga napisał:

Ale - instalacja off grid wyklucza podłączenie do sieci przesyłowej.

To jest instalacja wyspowa - akumulacja (ewentualna) w akumulatorach.

 

Rozwiń  

Ryszardzie, nie offtopuj.

  Dnia 5.11.2018 o 10:27, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

 Co w przypadku awarii sieci np. latem w ciągu dnia gdy jest nadprodukcja a nie można zbuforować nadmiaru energii? (chyba tylko pozostaje podzielić się z sąsiadem :) )

Rozwiń  

 

rozmawiamy o przypadku awarii sieci, kiedy nie można oddać nadmiaru energii.

Link do komentarza

Dokładnie o tym piszę.

Problemem będzie połączenie dwóch niezależnych systemów.

Nie znam takiego rozwiązania, który łączy oba systemy w całość.

 

A może problem jest wydumany, bo nie jest nigdzie opisywany ?

 

Logika wskazuje, że najprostszym rozwiązaniem jest działanie u źródła, czyli przysłonienie paneli.

 

Link do komentarza
  Dnia 5.11.2018 o 14:15, bajbaga napisał:

Logika wskazuje, że najprostszym rozwiązaniem jest działanie u źródła, czyli przysłonienie paneli.

 

Rozwiń  

Logika logiką, lepiej napisz ilu prosumentów jest przygotowanych na takie rozwiązanie. Ja wspominałem wcześniej, że zdecydowana większość nawet nie wie, że takowe niebezpieczeństwo może wystąpić. A jak już wystąpi, to wskaż mądrych którzy latem wejdą na gorący dachpomiedzy druty z napieciem nawet kilku setek woltów i bedą przykrywać panele. A sterowanych rolet nie widziałem nigdzie, bo to deszcz, śnieg, etc. 

Czarno to widzę.

  Dnia 5.11.2018 o 14:15, bajbaga napisał:

A może problem jest wydumany, bo nie jest nigdzie opisywany ? 

Rozwiń  

Opisywany przez praktyków. Wielu ma właśnie bufory z wodą i grzałkami.

Teoretycy o tym nie myślą.

Link do komentarza

Produkcji energii nie będzie  będzie tylko napięcie. Panele w stanie jałowym przy szeregowym połączeniu mogą dać nawet kilkaset woltów.

Energia elektryczna  jest zawsze produkowana w ilości dokładnie takiej, w jakiej jest zużywana. Nie ma nadwyżek energii, są czasem tylko nadwyżki zdolności produkcyjnych.

Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
Link do komentarza
  Dnia 5.11.2018 o 15:47, bajbaga napisał:
Rozwiń  

Nie wiem co chcesz powiedzieć, że prawo Ohma przestaje w słońcu działać?

  Dnia 5.11.2018 o 15:48, animus napisał:

Produkcji energii nie będzie  będzie tylko napięcie. Panele w stanie jałowym przy szeregowym połączeniu mogą dać nawet kilkaset woltów. 

Rozwiń  

I jest to napięcie wyższe niż przy obciążeniu. 

Link do komentarza

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Mam podobny dom z kaloryferami i jestem bardzo zadowolony z Termeta 19kw. Najważniejszy dla mnie jest dostęp do menu serwisowego żeby ustawić sobie wszystko pod konkretną instalację. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Witam chcę zamontować kocioł kondensacyjny jednofunkcyjny z zasobnikiem wody ACV SMART 210 litrów wymiennik stal nierdzewna. Dom jest wiekowy ocieplony 150 m2. Ogrzewanie kaloryferki:)  Proszę o sugestie na jaki piec powinienem zwrócić uwagę i jakiej mocy. 
    • Dzień dobry Drodzy Forumowicze!   W tym sezonie planuje rozpoczęcie budowy swojego domu i mam pewien dylemat, którym chciałbym się podzielić oraz poprosić o rady. Otóż działka, na której stanie dom ma spory spadek w kierunku cieku wodnego znajdującego się w sąsiadującym ze mną lasie, w związku z czym poziom terenu jest niższy niż pozostałe domostwa po drugiej stronie ulicy.  Projekt drogi dojazdowej zakłada rzędną 54.1. Na tej podstawie mój Projektant wyznaczył rzędną "0" na rzędnej 54.3, załadając 0.5m schodów. W związku z czym poziom terenu po niwelacji, będzie na rzędnej 53.8 (30cm poniżej planowanej drogi) Rzędna najbardziej wysuniętego punktu do lasu (najniższy punkt) to obecnie 53.2 Założenie przewiduje ławy fundamentowe. Jak widzicie, teren będzie musiał zostać mocno podniesiony, ława fundamentowa w najniższym punkcie terenu będzie posadowiona płytko, na głębokości 40cm (grunt nośny) a potem teren będzie obsypany ziemią (z pobliskiej budowy drogi szybkiego ruchu także materiału gliniastego jest sporo).  Obawiam się jednak, iż podniesienie terenu do rzędnej 53.8 i tak będzie powodował zalewanie terenu. Czy powiedzmy zniwelowanie terenu dookoła posesji z 2% spadkiem w strone lasu wystarczy, żeby uniknąc problemu? Dodam, że projektant przewidział drenaż fundamentów. Czy widzicie tutaj ryzyka, którym powinenem się bardziej przyjrzeć? Działki sąsiadujące są na razie puste.  Będę bardzo wdzięczny za rady.   Pozdrawiam
    • Może podaj linka o którą dokładnie Ci chodzi.
    • Czy ktoś z was stosował blachodachówkę PŁASKA PLUS na dużych połaciach dachowych? Duża to rozumiem, taka ok. 500 m2. Jakie są wasze doświadczenia z jej montażem i użytkowaniem.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...