Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Recommended Posts

Witam,

mam w domu zadaszony taras, wsparty na kolumnach [jak na zdjęciu], nad nim jest drugi taras wyłożony płytkami. Płytki wyglądają ok, nie są popękane, ale prawdopodobnie przez spoiny przecieka woda i stąd efekty na suficie i ścianach poniżej tarasu: ściana "spuchnięta" w wielu miejscach, farba wraz z podkładem odpada odsłaniając tynk, odpada też w niektórych miejscach razem z tynkiem, jest grzyb. Wygląda to źle. Jak to naprawić skutecznie na lata?

 

Wiem, ze muszę to zdrapać co odpada. W miejsce gdzie odpadł tynk zamierzam użyć tynku renowacyjnego, nie chciałabym jednak kuć pozostałego tynku bo to duża powierzchnia, ogromnie dużo pracy. Stąd mam pytanie czy na stary tynk mogę położyć ten renowacyjny? Skoro ponoć przepuszcza wilgoć to nie powinien odpaść? Albo na stary tynk jakiś preparat grzybobójczy i farba „oddychająca?

Wiem, ze w pierwszej kolejności trzeba poprawić izolację górnego tarasu, i tu moje drugie pytanie: zanim położę nowe płytki są jakieś metody by zaizolować stare? Np. pomalować czymś wodoszczelnym? Taras ma ok 20mkw. z góry dziękuję za pomoc.

20180320_092525.jpg

Edytowano przez Samborska (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dopóki nie zrobisz porządku wyżej - odpuść sobie jakiekolwiek działa nie w tych podcieniach - SZKODA KASY I PRACY!!!

 

Sprawdź w złączeniu ściany z płytą wyższego tarasu, czy nie podcieka tam woda, jak wygląda ocieplenie ścian ponad tarasem, jak wygląda obróbka blacharska tarasu, nachylenie powierzchni tarasu? Może jakieś zdjęcia?

Można by te płytki z wyższego tarasu - pod warunkiem, że nie odspajają się, położyć ciężką hydroizolację, np. WODER DUO Atlasa (dokładnie według zaleceń z karty technicznej) - stworzy się równocześnie warstwa sczepna i na to położyć nowe płytki. Jeśli jest to taras narażony na dużą ekspozycję słońca - nie dawaj ciemnych płytek.

 

https://baza.atlas.com.pl/pliki/pl_2306_20170629_151055.pdf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, uroboros napisał:

Dopóki nie zrobisz porządku wyżej - odpuść sobie jakiekolwiek działa nie w tych podcieniach - SZKODA KASY I PRACY!!!

 

Sprawdź w złączeniu ściany z płytą wyższego tarasu, czy nie podcieka tam woda, jak wygląda ocieplenie ścian ponad tarasem, jak wygląda obróbka blacharska tarasu, nachylenie powierzchni tarasu? Może jakieś zdjęcia?

Można by te płytki z wyższego tarasu - pod warunkiem, że nie odspajają się, położyć ciężką hydroizolację, np. WODER DUO Atlasa (dokładnie według zaleceń z karty technicznej) - stworzy się równocześnie warstwa sczepna i na to położyć nowe płytki. Jeśli jest to taras narażony na dużą ekspozycję słońca - nie dawaj ciemnych płytek.

 

https://baza.atlas.com.pl/pliki/pl_2306_20170629_151055.pdf

Dziekuję:)

Górny taras jest większy niż dolny kosztem pomieszczeń na piętrze - takie wcięcie w głąb domu. Tak że górny taras łączy się ze ścianą domu nad salonem i tu nic nie cieknie. Zresztą ta część górnego tarasu jest pod dachem [jaskółka] i jak pada deszcz lub śnieg to tam płytki sa suche. Musiałoby mocno wiać z południa by te płytki były mokre. Cały dom jest ocieplony styropianem grafitowym 10. Przed ociepleniem nie widziałam by działo sie cos złego przy ścianach, teraz tez nie widać. Obróbka blacharska tarasu jest ok, taras jest orynnowany. Spad kiepski, czasem po deszczu widzę jak stoją kałuże na trasie i myślę, ze to tego wina i płytek.  Myślałam o czym takim:https://sklep.amp.szczecin.pl/produkt/dachy-uszczelniacze/uszczelnienie-i-izolacja-tarasu-lub-balkonu-dacfill-hz/ .  Z położeniem drugiej warstwy płytek jest taki problem, ze sięgną one do  polowy dolnej framugi okna balkonowego.

 

Co zrobić potem po naprawieniu tarasu?. Po wyremontowaniu tarasu, przecież w tych ścianach/kolumnach nadal będzie wilgoć, zresztą to jest na zewnątrz i narażone na wilgoć nie tylko od strony górnego tarasu. Czym to wykończyć? Czy muszę skuwać tynk?

 

 

 

Edytowano przez Samborska (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Budujemy Dom - budownictwo i instalacje napisał:

Trzeba zacząć od uszczelnienia podłogi tarasu - naprawy od spodu dadzą tylko krótkotrwały efekt estetyczny.

Zgadzam się.

Być może pod płytkami nie zrobiono warstwy hydroizolacyjnej.

57 minut temu, Samborska napisał:

No ale na to też musisz coś dać (płytki)

 

58 minut temu, Samborska napisał:

Z położeniem drugiej warstwy płytek jest taki problem, ze sięgną one do  polowy dolnej framugi okna balkonowego.

Pytanie co gorsze, skuć płytki i naprawiać to co pod nimi czy naprawiać na obecnych płytkach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie znam tego specyfiku :bezradny:...

3 minuty temu, MrTomo napisał:

No ale na to też musisz coś dać (płytki)

Według opisu - niekoniecznie...

 

Po zabezpieczeniu tarasu należy opukać tynk w podcieniu, głuche fragmenty skuć, uzupełnić zaprawą wyrównującą, malować odpowiednią farbą.

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, uroboros napisał:

Nie znam tego specyfiku :bezradny:...

Według opisu - niekoniecznie....

Masz rację.

Myślałem ,że to jakaś hydroizolacja w płynie (pod płytki)

7 minut temu, uroboros napisał:

Po zabezpieczeniu tarasu należy opukać tynk w podcieniu, głuche fragmenty skuć, uzupełnić zaprawą wyrównującą, malować odpowiednią farbą.

Niech to najpierw porządnie przeschnie

Edytowano przez MrTomo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, MrTomo napisał:

Masz rację.

Chyba...

 

7 minut temu, uroboros napisał:

Nie znam tego specyfiku :bezradny:

:icon_confused:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A może wystarczyłoby wydłubać stare fugi i zafugować od nowa jakąś porządną fugą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, MrTomo napisał:

A może wystarczyłoby wydłubać stare fugi i zafugować od nowa jakąś porządną fugą?

Na jaki czas to operacja wystarczy, skoro nie ma hydroizolacji???

Za parę lat znowu wydłubywać i wymieniać fugę i łatać podcienie???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, MrTomo napisał:

Tanie to nie jest.

Pytanie ile wytrzyma

A ile to wytrzyma i o ile to droższe?

Poza tym, nie widzimy tego tarasu i nawet nie wiemy czy wina nie leży gdzie indziej, chociaż przypuszczać mozemy.

Z dugiej strony wypadałoby zrobić wiekszy spadek skoro jest mały.

 

Łatwo nie będzie na pewno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, Samborska napisał:

Co zrobić potem po naprawieniu tarasu?. Po wyremontowaniu tarasu, przecież w tych ścianach/kolumnach nadal będzie wilgoć, zresztą to jest na zewnątrz i narażone na wilgoć nie tylko od strony górnego tarasu. Czym to wykończyć? Czy muszę skuwać tynk?

 

 

 

Trzeba najpierw zająć się skutecznym odcięciem wnikania wody do konstrukcji, potem raczej trzeba będzie skuć tynk, żeby móc położyć tynk renowacyjny (silnie paroprzepuszczalny, myślę, że nie ma potrzeby stosowania tynku renowacyjnego zgodnego z WTA) odpowiedniej grubości (2-3 cm). Woda zmagazynowana w konstrukcji będzie odparowywać dłuższy czas (może nawet do roku, dwóch) ale w końcu odparuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję bardzo za odpowiedzi.

No właśnie na ten specyfik: https://sklep.amp.szczecin.pl/produkt/dachy-uszczelniacze/uszczelnienie-i-izolacja-tarasu-lub-balkonu-dacfill-hz/

płytek kłaść nie trzeba, ale przy tej powierzchni tarasu to będzie drogo i pytanie czy skutecznie. Moi rodzicie na taras [ok 40mkw] na płytki położyli podsadzka żywiczną czy jakąś epoksydową i ona po sezonie pękła w jednym miejscu choć wcześniej w tym miejscu pęknięcia nie było. Obawiam sie, ze malowanie czymkolwiek byłoby skuteczniejsze na malej powierzchni.  Ta hydroizolacja atlasa + płytki chyba będzie lepszym wyjściem.

Te płytki na tarasie są bardzo grube, wymiana fug nie wchodzi w grę, wydłubanie byłoby bardzo trudne i można uszkodzić płytki, zresztą one same mogą mieć mikropęknięcia. Pod spodem nie ma hydroizolacji [ tak mi sie wydaje, mieszkam tu od niedawna].

 

Czyli jesli dobrze rozumiem: hydroizolacja tarasu , potem skuwam co odpada i zostawiam do wyschnięcia, ubytki tynku uzupełnię tynkiem renowacyjnym, całego kuc nie będę i potem maluję. Czy etapy malowania sa jak wewnątrz: gładź, grunt i farba? Czy na wilgotnych powierzchniach maluje sie jakoś inaczej czy tylko innymi rodzajami materiałów?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Samborska napisał:

(...) skuwam co odpada i zostawiam do wyschnięcia, ubytki tynku uzupełnię tynkiem renowacyjnym, całego kuc nie będę i potem maluję. Czy etapy malowania sa jak wewnątrz: gładź, grunt i farba? Czy na wilgotnych powierzchniach maluje sie jakoś inaczej czy tylko innymi rodzajami materiałów?

Trudno na odległość stwierdzić, czy można coś zostawić czy koniecznie trzeba skuć całość - całość powinna być skuta, jeśli jest luźna, spękana lub/oraz konstrukcja jest całkowicie mokra. Woda z muru musi gdzieś odejść, remont tylko części powierzchni przypuszczam skończy się tak, że pojawią się spękania w nowych miejscach..

Co do wykończenia powierzchni; tynk renowacyjny jest silnie dyfuzyjny i odparuje wodę w miarę swoich możliwości, zatem zamykanie jego porów spowoduje zwyczajnie odpadanie wykończenia - ta warstwa przemoknie (para wodna z muru) i się rozpadnie. Konstrukcja musi wyschnąć, co może potrwać - może kilka miesięcy, albo rok, dwa nawet. Z pewnością powinno się projektować warstwy wykończeniowe w układzie otwartym dyfuzyjnie na zewnątrz - każda  kolejna powinna mieć lepszy współczynnik przenikania pary wodnej.

Można zaplanować surową powierzchnię tynku renowacyjnego i np. wykończyć go przez obrzutkę nim samym, pozostawiając taka powierzchnię, ale nie każdemu się to może podobać. Nasz tynk jest białoszary po wyschnięciu, mógłby się sprawdzić.

Edytowano przez perlit-polska.pl
semantyka (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Samborska napisał:

Czyli jesli dobrze rozumiem: hydroizolacja tarasu

Jeśli jest pewność - że te płytki przeciekają - między nimi lub przez nie - czyli izolacja jest wadliwa - to wg mnie:

1. skuć płytki - jeśli na części nad pokojami nie przeciekają - to ewentualnie ten fragment zostawić.

2. wyczyścić resztę pod płytkami do płyt

3. położyć nową izolację - ja tradycyjnie proponuję 3 x papę na lepiku lub papę zgrzewalną wg technologii danej firmy.

potem uzupełnić płytki do odpowiedniego poziomu - teraz juz z odpowiednim spadkiem.

 

Zastrzeżenie - nie wiem jakie tam są warstwy, skoro część tarasu jest nad częścią mieszkalną - czy jest izolacja termiczna, czy nie - i tu jest kwestia odpowiednich warstw.

 

I zostawić dół pod tarasem do wyschnięcia po odkuciu tego co się odparzyło, odstało od podłoża. Tu jest kwestia wtórna - jak nie będzie zamakać od tarasu - to renowacja jest prosta.

Przy okazji obserwować, czy po tych robotach nic nie cieknie. 

Jak filarki i strop wyschnie - wykończyć.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, zenek napisał:

3. położyć nową izolację - ja tradycyjnie proponuję 3 x papę na lepiku lub papę zgrzewalną wg technologii danej firmy.

potem uzupełnić płytki do odpowiedniego poziomu - teraz juz z odpowiednim spadkiem.

taaa

najlepiej na stropie ze spadkiem odwrotnym zaiste da radę - przeciekać dalej

PS nie każda izolacja nadaje się do łączenia z inną czyli albo robimy taras cały albo wcale

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×