Skocz do zawartości

Czy ten montaż płyt g-k jest wykonany prawidłowo?


Recommended Posts

Napisano
39 minut temu, Budujemy Dom - budownictwo i instalacje napisał:

Przy takim kierunku oświetlenia dopuszczalne są widoczne pofalowania na złączach. Montaż zgodny z normą - wyprowadzenie płaszczyzny "na gładko" to odrębna praca co wymaga uzgodnień wykonawca - inwestor.

chciałbyś mieć tak zrobione u siebie?

wypowiedż ......żenua...

Napisano (edytowany)
53 minuty temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

Widać i co dalej?: prawidłowo czyli:

trzymają pion

na łączeniach nie ma wybrzuszeń

zagruntowane i przygotowane do tynkowania gładzią i potem malowania

czy jaki jeszcze dylemat?

 

1 godzinę temu, joks napisał:

chciałbyś mieć tak zrobione u siebie?

wypowiedż ......żenua...

pytanie powinno brzmieć czy WYKOŃCZENIE , płyt zostało wykonane prawidlowo

Edytowano przez joks (zobacz historię edycji)
Napisano
3 godziny temu, Pomocnik napisał:

Robię generalny remont kawalerki, bardzo proszę o odpowiedź czy ta ściana jest wykonana prawidłowo?

Myślę, że jest przesunięta o 3,57 metra.

Napisano
5 godzin temu, Pomocnik napisał:

czy ta ściana jest wykonana prawidłowo?

Wykonana prawidłowo, a jak się ją prawidłowo wykończy - tzn. pomaluje odpowiednią farbą - będzie cacy :D.

Przyjrzyj się, jak wygląda wielka tafla lustra, czy szkła - mówi się: gładkie, jak lustro, czy jakoś tak... - oglądana pod światło pod takim kątem...

Napisano
10 godzin temu, Pomocnik napisał:

Pytanie z formularza ze stronyhttps://budujemydom.pl/budowlane-abc/porady

Robię generalny remont kawalerki, bardzo proszę o odpowiedź czy ta ściana jest wykonana prawidłowo?

20171230_135211.jpg

20171230_135226.jpg

zrób zdjęcie z kąta 90 od kierunku ściany może być z lampą błyskową tu mało widać a przy załamaniu światła 0,1 mm to już Tatry

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Ja nie byłem, ale jak mnie ciapły dwie na raz, było to większę od osy, ale mniejsze od szerszenia, to adrenalinke niestety musiałem wziąć, długo walczyłem, ale przegrałem. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Nigdy nie miałaś bliskiego spotkania trzeciego stopnia z pszczołą? To prawie to samo. Uwaga! Uczulenie (lub nie) nie jest dziedziczne! Ja nie mam żadnego problemu z jadem pszczoły, ale moja córka ma! I to nie jest córka adoptowana (chociaż ona tak twierdzi. Mówi ze na pewno znaleźliśmy ją w oknie życia).  A sprawdzić warto wiedza nie szkodzi.
    • Ale ja mam na mysli takie naprawde duze szerszenie . Niekoniecznie takie duze jak pterodaktyle, ale cos wielkosci powiedzmy sarny lub dzika. Z proporcjonalna iloscia i jakoscia jadu.     Nie chce robic im gniazda na dzialce, nie chce ich tutaj. Maja mnostwo miejsca dookola, las i inne dzialki, z roznymi zabudowaniami . Nie chce zeby lataly po dzialce, jak tu beda dzieci. Nie wiem tez, czy nie jestem uczulona na ich jad, i nie mam ochoty tego sprawdzac. Nie przeszkadzaja, jak jestem sama, ale zaczelam sie martwic, kiedy bylo wiecej osob.    
    • Krochmal z mąki ziemniaczanej.   Przygotuj gęsty "kisiel" z 2 łyżek mąki na litr wody i wlej go do roztworu wapna. Dzięki temu wapno staje się "kleiste", bardzo trudno je zmyć i nie utrudni wymiany gazowej.     https://sklep.poradnikogrodniczy.pl/opaska-lepowa-na-drzewa-przeciw-szkodnikom-5-m-id-1562
    • Nieprawda. Gruba przesada. Ukąszenie szerszenia niewiele różni się od pojedynczego ukąszenia pszczoły czy osy. Chodzi mi o ilość i jakość jadu. Poza tym szerszenie tak samo jak i osy oraz pszczoły, nie są agresywne same z siebie. a jedynie wtedy, gdy czują się zagrożone i w samoobronie. Ja z osami na podwórku już się polubiłem, szczególnie w lecie, Kiedyś je tępiłem, a teraz lubię i w lecie robię im poidełka, w których mogą zaczerpnąć wody. Ważne wtedy aby ścianka takiego poidełka była ukośnie zbliżona do poziomu, bo woda szybko paruje i np. z wiaderka jest im trudno nabrać wody bez ryzyka utopienia się. A w takim poidełku, nawet jak poziom wody się cofa (z powodu parowania), to i tak mogą bezpiecznie podejść i skorzystać. Ktoś te nasze kwiatki zapylać musi, a pszczoły miodnej coraz mniej...   PS. Zrób im inną możliwość zakładania gniazda, to dom zostawią w spokoju. Jak? Znajdziesz w necie.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...