Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Magg

Dach z miedzi – tak czy nie?

Recommended Posts

Zaczęliśmy się z mężem poważnie zastanawiać czy by nie zainwestować w dach miedziany. Estetycznie jesteśmy na tak, ale zapytam więcej plusów czy minusów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zaczęliśmy się z mężem poważnie zastanawiać czy by nie zainwestować w dach miedziany. Estetycznie jesteśmy na tak, ale zapytam więcej plusów czy minusów?


Zapytaj najpierw o cenę, jak Cię nie zabije icon_smile.gif (czytaj będziesz miała tyle kasy) to jak najbardziej polecam. Jedynym minusem tej blachy to wspomniana cena, więcej minusów nie widzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zapytaj najpierw o cenę, jak Cię nie zabije icon_smile.gif (czytaj będziesz miała tyle kasy) to jak najbardziej polecam. Jedynym minusem tej blachy to wspomniana cena, więcej minusów nie widzę.


Orientowałam się oczywiście, jestem z tych co wolą teraz więcej a nie wymienić za kilkanaście lat znów.. Raz a na zawsze ;).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Materiał bardzo wytrzymały i jak już wspomniałaś efektowny, bardzo odporne na ogień i bardzo trwałe jeśli chodzi o czas użytkowania. A jak budżet nie pozwala na cały dach zawsze można zainwestować w rynny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Razmes
Pamiętajmy jednak, aby nie łączyć elementów miedzianych z innymi metalami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Orientowałam się oczywiście, jestem z tych co wolą teraz więcej a nie wymienić za kilkanaście lat znów.. Raz a na zawsze ;).



Nie zdecydowałbym się nawet mając kasę. Z prostego powodu, taki dach (spójrz na zabytki) przetrwa znacznie dłużej niż reszta domu. Może nawet ta reszta fizycznie też będzie stała, jednak zestarzeje się moralnie i ktoś ją rozwali i/albo przebuduje.
Spójrzmy na dzisiejsze wyroby przemysłowe (samochody). Mnóstwo ludzi pracowało nad tym, aby ich podzespoły kończyły żywotność mniej więcej w jednakowym czasie, tak samo należy podejść do domu. To nie powinna być twierdza na stulecia, moi znajomi którzy pobudowali domy - bunkry w latach osiemdziesiątych mają problemy z ich zasiedleniem, bo dzieci wyfrunęły w świat i mają w głębokim poważaniu miejsce urodzenia, nie są przywiązane do ziemi. Czyli nie ma kto mieszkać, a sprzedać można tylko z wielką stratą, brak popytu.
Dlatego nie należy powielać błędów, Amerykanie już dawno się o tym przekonali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Te "bajkopisarz" tu nie Ameryka! icon_lol.gif Warto zainwestować w solidny i trwały dach. Remont innych fragmentów domu zawsze można a nawet trzeba co jakiś czas wykonać. Przestańmy się martwić tym co zrobi z naszym domem następne pokolenie. Nie sobie robi co chce. Serdecznie Cię pozdrawiam. icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie zdecydowałbym się nawet mając kasę. Z prostego powodu, taki dach (spójrz na zabytki) przetrwa znacznie dłużej niż reszta domu. Może nawet ta reszta fizycznie też będzie stała, jednak zestarzeje się moralnie i ktoś ją rozwali i/albo przebuduje.
Spójrzmy na dzisiejsze wyroby przemysłowe (samochody). Mnóstwo ludzi pracowało nad tym, aby ich podzespoły kończyły żywotność mniej więcej w jednakowym czasie, tak samo należy podejść do domu. To nie powinna być twierdza na stulecia, moi znajomi którzy pobudowali domy - bunkry w latach osiemdziesiątych mają problemy z ich zasiedleniem, bo dzieci wyfrunęły w świat i mają w głębokim poważaniu miejsce urodzenia, nie są przywiązane do ziemi. Czyli nie ma kto mieszkać, a sprzedać można tylko z wielką stratą, brak popytu.
Dlatego nie należy powielać błędów, Amerykanie już dawno się o tym przekonali.



Jednak w naszym klimacie nie da się budować jak w Stanach. Trzeba dobrze, solidnie i na długi czas – moje zdanie. Ja dążę do tego, żeby moje dzieci czy ich dzieci nie musiały szybko wymieniać dachu czy innych instalacji..
Witand - pokrycia dachowe ja jednak jestem z tych co się martwą ;) Próbowałem nie, ale nie potrafię..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
retrofood z całym szacunkiem ale argument, że dach przetrwa nawet jak reszta się zawali jest dla mnie plus niż minus icon_smile.gif.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie zdecydowałbym się nawet mając kasę. Z prostego powodu, taki dach (spójrz na zabytki) przetrwa znacznie dłużej niż reszta domu. Może nawet ta reszta fizycznie też będzie stała, jednak zestarzeje się moralnie i ktoś ją rozwali i/albo przebuduje.




no zobacz Stasiu - pozostawią spadek w postaci dachu
wiesz jaką dostaną cenę na złomowcu icon_smile.gif


Magg
jedyna wada dachówki z miedzi o jakiej kiedykolwiek słyszałem to cena
to ze nie jest jednolita w kolorze i pokrywa się patyną to raczej ekstra dodatek - co roku wygląda inaczej ,
ale skoro sprawdzałaś cenę to o tym też raczej wiesz.
tyle że dachówki to nie mój temat czyli - nieprofesjonalista

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Magg
jedyna wada dachówki z miedzi o jakiej kiedykolwiek słyszałem to cena
to ze nie jest jednolita w kolorze i pokrywa się patyną to raczej ekstra dodatek - co roku wygląda inaczej ,
ale skoro sprawdzałaś cenę to o tym też raczej wiesz.
tyle że dachówki to nie mój temat czyli - nieprofesjonalista



I o to mi chodziło. Jak wspominałam cenę znam. Dom jest w stylu starego dworka, jest przeszklone patio itp. Dom do największych nie należy, dach jest typowy, nie za stromy, nie za płaski ;).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Można jeszcze rozważyć pokrycie dachu łupkiem lub płytką włóknocementową. Mogę podesłać zdjęcia z takiej realizacji. Pozdrawiam.



Chętnie zobaczę icon_smile.gif.
Mam jeszcze pytanie, może akurat ktoś się orientuje jak szybko dach zmieni kolor z takiej czystej, lśniącej miedzi na patynę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zaraz po montażu widać linie papilarne. Jak będzie padał deszcz to za kilka dni będzie wyglądać jak kukułcze jajo. Następnie przejdzie w kolor patynowanego mosiądzu a później brązu. Po roku bezie głęboki brąz. Podaj adres e-mail to prześlę bo tu wstawić nie potrafię. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Będę robiła zdjęcia co tydzień, żeby wszystko dokumentować ;). A czy taki dach powinno się z czyścić? Jak często? Słyszałam też o o oksydowaniu – tylko czy to na 100% zapobiega pokrywaniu się patyną? Czy coś źle zrozumiałam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To troche słabo, bo z tą patyną nie będzie wygladał za dobrze. W takim wypadku raczej radziłbym wybrac dachówkę ceramiczną trwałośc ok 100 lat i co najważniejsze myjką ciśnieniową będzie można ją ewentualnie wymyć icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To troche słabo, bo z tą patyną nie będzie wygladał za dobrze. W takim wypadku raczej radziłbym wybrac dachówkę ceramiczną trwałośc ok 100 lat i co najważniejsze myjką ciśnieniową będzie można ją ewentualnie wymyć icon_smile.gif



wiesz czy słyszałeś w reklamówce ????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To troche słabo, bo z tą patyną nie będzie wygladał za dobrze. W takim wypadku raczej radziłbym wybrac dachówkę ceramiczną trwałośc ok 100 lat i co najważniejsze myjką ciśnieniową będzie można ją ewentualnie wymyć icon_smile.gif


Żebyś widział jak wygląda dach z miedzi kilkunastoletni to może napisałbyś coś innego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

żeby wiedział jak potrafi wyglądać dachówka ceramiczna po 9 latach - to nic by nie pisał :P


Co niektóra oczywiście, bo nie wszystkie icon_biggrin.gif niektóre po dwóch latach wyglądają nie tak jak przed icon_cool.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Blachy miedzianej się nie czyści, sama zajdzie patyną.



Rozumiem, ale jakby ktoś nie chciał patyny? Ma wyjście? Ja osobiście chce, bo bardzo mi się taki efekt podoba. Pytam tylko z ciekawości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Rozumiem, ale jakby ktoś nie chciał patyny? Ma wyjście? Ja osobiście chce, bo bardzo mi się taki efekt podoba. Pytam tylko z ciekawości.


Jak ktoś nie chce patyny to musi często polerować taka blachę icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
... i słońcoodporny i mrozoodporny... trzeba szukać jakiegoś ... radzieckiego, odpornego na wszystko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Patyna jest naturalną warstwą ochronną - po co się jej pozbawiać ?


Jak ktoś nie wie po co i dlaczego robi się patyna to są takie potem "mądre" pytania icon_biggrin.gif
W zasadzie to patyna się nie pozbawi bo samoistnie się odnawia,odradza że tak po chłopsku się wyrażę icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczzywiście, że widziałem i nie robi to na mnie może niestety wrażenia. Jestem bardziej za trwałościa koloru jaki zakupiłem w moim przypadku czarna glazura Turmalin icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Razmes
Cytat

Oczzywiście, że widziałem i nie robi to na mnie może niestety wrażenia. Jestem bardziej za trwałościa koloru jaki zakupiłem w moim przypadku czarna glazura Turmalin icon_smile.gif



Niech kolesia ktoś zablokuje, bo mnie ten braasowski krzykacz już irytuje... Opal, szmaragd, turmalin, kolektory - no chłop ma komplet dachówek i cały system na dachu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak jak pisałam, pytałam z czystej ciekawości icon_smile.gif. Dla mnie efekt jaki daje patyna jest znacznie bardziej ciekawszy od czystej miedzi. Czysta miedź podoba mi się na lampach, stolikach czy tacach ;).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wracając do tematu - czy można wiedzieć, o ile droższy jest dach kryty blachą miedzianą, np. w stosunku do blachodachówki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przecież w necie bez problemu znajdziesz ceny blachodachówki jak i blachy miedzianej.
Kilkanaście razy na pewno będzie droższy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przykładowy cennik usług dekarskich daje pewne wyobrażenie nt. różnicy kosztów przy kryciu różnymi materiałami:

- krycie blachą trapezową - od 30 zł/m2 - z montażem łat i kontrłat
- krycie blachodachówką - od 40 zł/m2 - z montażem łat i kontrłat
- krycie dachówką ceramiczną - od 60 zł/m2 - z montażem łat i kontrłat
- krycie dachówką karpiówką - 80 zł/m2 - z montażem łat i kontrłat
- krycie blachą miedzianą na rąbek stojący - od 120 zł/m2
- krycie łupkiem - od 150 zł/m2
- krycie blachą miedzianą - od 250 zł/m2 - z wyrobem łuski lub karo przez wykonawcę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Przecież w necie bez problemu znajdziesz ceny blachodachówki jak i blachy miedzianej.
Kilkanaście razy na pewno będzie droższy.



Ok, net netem, a ja chciałem na podstawie konkretnego przypadku wyrobić sobie zdanie. Dzięki za info.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A mnie patyna kojarzy się z jakimś starym, mało atrakcyjnym budynkiem.



Z mało atrakcyjnym budynkiem?? Czemu??? Muszę Cię przekonać. Rozumiem, że kojarzy Ci się ze starymi dworkami? Z czym dokładnie?
Ode mnie coś klasycznego i mocno nowoczesnego z miedzią na górze ;)

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Z mało atrakcyjnym budynkiem?? Czemu??? Muszę Cię przekonać. Rozumiem, że kojarzy Ci się ze starymi dworkami? Z czym dokładnie?
Ode mnie coś klasycznego i mocno nowoczesnego z miedzią na górze ;)



Nie chodziło mi o samą miedź, ale o ten patynowy nalot, coś w tym stylu:

DSC01446.jpg


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Gość Lala
      jasne chyba, ze jest to działka siedliskowa ale autor tej informacji nie czyta całych zdań do końca. takich specjalistów nam potrzeba dzięki nim każdego takiego dnia przybywa nowych spraw w nadzorze budowlanym.
    • Działka rodziców ma ok 15 arów powierzchni, więc na pewno da się ją podzielić. A wjazd możliwy będzie do wykonania bliżej piekarni. Z zapewnieniem dostawy mediów nie powinno być kłopotów - wszak to prawie środek wielkiego osiedla w Twoim mieście...
    • Ma zakopane 3 kręgi betonowe. Do środka kręgów dochodzi rura PE które ma w przyszłości zasilać automatyczne nawodnienie.  Teraz z tego miejsca mają się rozchodzić rury do zasilenia nawodnienia. Na zdjęciu jest widoczna druga rura PE ale ta ma służyć do zasilenia w wodę budynku gospodarczego.  Czy to jest dobry pomysł żeby w tym miejscu zainstalować elektrozawory do automatycznego podlewania. Z tego miejsca ma wychodzić rura do zasilenia automatycznych zraszaczy oraz udzielna sekcja do podlewania kropelkowego.  Rury wprowadzone będą nisko w kręgach i będzie można z nich spuszczać na zimę wodę.  Czy jest gdzieś w necie dostępny schemat budowy automatycznego nawadnia ogrodu. Czy takie rozwiązanie ma szanse się sprawdzić?  
    • Gość
      Z chęcią zapłacę 100 zł za metr kwadratowy . Ale niestety dziś Pan dał mi ofertę aż mnie z nóg zniosło . Nie potrafił się określić w jaki sposób mi koszt obliczył .
    • A u mnie wujek Google jest innego zdania     Zresztą tak mnie kiedyś uczyli...   Ja zwykle montowałem sedes śrubami do posadzki, a silikonu używałem do przyklejenia sedesu do podłoża i - tak jak pisze mhtyl - i uważam na 99,9%, że a właściwie nie trzyma  uszczelka na złączu rury wylotowej z sedesu z rurą kanalizacyjną. Zdarza się to wtedy, gdy w trakcie korzystania z kibelka porusza się on, gdyż jest źle przymocowany. Trzeba zdemontować kibelek, wymyć dokładnie podłogę i sedes od dołu, kupić nowy zestaw do mocowania sedesu (w skład zestawu wchodzą po dwie sztuki: kołki rozporowe, długie wkręty, tulejki odpowiednio wyprofilowane i zaślepki), usunąć - jeśli były użyte - stare śruby i kołki, albo nawiercić nowe otwory w posadzce i od nowa zamontować sedes i ozdobić białym silikonem             Ooooo...    W linkowanym temacie czytam:   To chyba z rozpędu...
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...