Skocz do zawartości

Kto wybierał projekt domu?


Redakcja

Recommended Posts

Napisano
Zastanawiam się, kto decydował o wyborze projektu w Waszym domu i dlaczego? Może to był wynik większej wyobraźni przestrzennej jednego z Was, a może tak wygląda podział ról i tylko jedna ze stron decyduje?

Pozdrawiam
Marcin
Napisano (edytowany)
Cytat

Zastanawiam się, kto decydował o wyborze projektu w Waszym domu i dlaczego? Może to był wynik większej wyobraźni przestrzennej jednego z Was, a może tak wygląda podział ról i tylko jedna ze stron decyduje?

Pozdrawiam
Marcin


glosowałem na On ale nie widzę .oki,nie tu nacisnąłem Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
Napisano
Oddałem głos wspólnie bo założenia były w 50% moje i w 50% żony. Ale tak naprawdę to już gdzieś tu na forum pisałem, że zobaczyliśmy dom taki jaki mamy projekt na żywo w SSO, spełniał warunki niezbędne i spodobał się nam.
Napisano
Zaznaczyłem "On".

Tyle, że było to bardziej skomplikowane negocjacje.
Bo założenia i wymagania były wspólne, ale ostateczny wybór (z kilku propozycji) był mój.
Napisano
Filutek z Ciebie icon_cool.gif

Taki "wybór" wynikał z zupełnego braku wyobraźni przestrzennej mojej Pani.
Choć z drugiej strony, jedyny wybór który jest mój, to wybór mojego samochodu, choć też nie w 100% icon_mrgreen.gif
Niby jestem głową rodziny, ale jest też szyja. icon_cool.gif
Napisano
Zaznaczyłem On ale prawda taka,że faktycznie to ja wybierałem po uprzednim zapoznaniu się z gustem małżonki a potem krew mnie zalewała jak każdy projekt małżonka odrzucała i w końcu z braku cierpliwości namalowałem na kartce szkic domku i tak już zostało.Czyli większa połowa wyboru po mojej stronie icon_razz.gif
Napisano
"On" - własciwie tylko decyzja ws kuchni i garderoby należała do żony. Ale ja już mieszkałem w domu jednorodzinnym, a żona całe życie w bloku - więc w kwestiach gospodarczych siłą rzeczy lepiej byłem zorientowany.
  • 1 miesiąc temu...
  • 2 tygodnie temu...
Napisano
Spotkaliśmy się z architektem. Ja przedstawiłam swoją wizję i priorytety, druga połowa swoją wizję i priorytety...a że wizje były całkiem odmienne architekt połączył to w całość. Gdy pierwszy raz zobaczyliśmy projekt oboje zapytaliśmy "co to ma być?!", a potem usiedliśmy, przeanalizowaliśmy, stwierdziliśmy po małych poprawkach,że projekt jest świetny...i zbudowaliśmy icon_smile.gif
  • 4 lata temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Z zastrzeżeniem, że łaty będą wysuszone. Jeśli nie będą - może to z czasem grozić ich skręcaniem lub innymi wypaczeniami. A dzisiejsi producenci i sprzedawcy drewnianej galanterii niewiele się znają na drewnianym surowcu i listwy robią z drewna jak leci, bez dbałości o jego późniejsze losy. Dlatego listwy np. tapczanów czy kanap mają sęki w środku długości, co na pewno zaowocuje w przyszłości ich złamaniem. A z tych listew które widuję w marketach budowlanych, to połowa nadaje się najwyżej pod piec (do grilla nie, bo to iglaste zazwyczaj). Albo do wykorzystania w króciutkich odcinkach.  
    • O, tak! I od strony wewnętrznej, jak i od tej ocieplonej, zewnętrznej...
    • Do sprawdzenia jeszcze czy nie ma szczeliny pomiędzy ramą i murem.
    • Czy to faktycznie ma być 3 m na 70 cm? Bo patrząc na zdjęcie to pewnie z 70 cm ma odstęp pomiędzy jedną parą belek. Jeżeli sufit ma być 5 cm poniżej belek to najlepiej będzie zrobi kratownicę z łat drewnianych 4×5 cm lub 5×5 cm. Jeżeli strop odczuwalnie pracuje to można zrobić nawet podwieszoną kratownicę w sensie ścisłym. Czyli ruszt z łat albo ruszt z łat i desek dosłownie podwiesić. Wtedy używamy długich wkrętów do drewna np. 120 mm. W łatach wiercimy nieco większe otwory niż średnica wkręta (np. 5 mm). Wkręty wkręcamy  dając podkładkę pod ich łby. Wkręty przechodzą przez te otwory i są wkręcone w belki stropu. Wkręcając lub wykręcając wkręty można łaty (i razem z nimi całą kratownicę) idealnie wypoziomować. Kratownica jest przy tym niezależna od drgań i ruchów stropu.  Dołączam dwa szkicowe rysunki. Pierwszy to kratownica z samych łat. Można ją zrobić na grubość 5 cm lub inny w zależności od grubości łat. Drugi to łaty i przybite do nich deski calówki (2,5 cm) najlepiej tak z 15 cm szerokości. Wersja z deskami ma sens przy większej powierzchni. Robi się ją łatwiej i szybciej. Ale jest grubsza, razem z łatą 4×5 cm całość będzie miała 5,5 cm wysokości (lub 7,5 cm).  Na większej powierzchni najpierw wstępnie mocujemy do stropu łaty, potem do nich mocujemy deski.  
    • Sprawdź dwumetrową poziomicą, czy inną NAPEWNO PROSTĄ listwą, po zamknięciu okna, czy nie ma jakichś odchylenia od tej listwy... W podobny sposób sprawdź ościeżnicę po otwarciu okna/drzwi balkonowych... Być może nierówno, z "wybuleniem" zamontowane jest całe okno... A może 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...