Skocz do zawartości

Duże czy mini płytki do łazienki


Recommended Posts

Napisano
Witam. My w swojej łazience na ściany dajemy płytki o wymiarach 448x223mm, a na podłogę 448x448, do tego dokładamy niewielkie ilości mozaiki ściennej, a dokładnie na słupki przy prysznicu i przy toalecie. Myślę, że powinno wyglądać dobrze.
Pozdrawiam
Napisano
Cytat

popatrz jaki dociekliwy icon_wink.gif



Raczej zdziwiony. Bo kiedy go widziałem, to wszystko miał na swoim miejscu i w odpowiedniej wielkości. I z rozpędu pomyślałem, ze coś się zmieniło...
Napisano
Cytat

Raczej zdziwiony. Bo kiedy go widziałem, to wszystko miał na swoim miejscu i w odpowiedniej wielkości. I z rozpędu pomyślałem, ze coś się zmieniło...



widziałeś go powiadasz? icon_smile.gif
Napisano
Cytat

Jak dla mnie w łazience mogą być tylko duże płytki, małych nie lubię :(


duże płytki i super dobrane oświetlenie to jest wtedy udana całość. Inaczej sobie nie wyobrażam. Widzialam bardzo piękne łazienki i fuj oświetlenie-wszystko wtedy co piękne znika.
  • 2 tygodnie temu...
Napisano
Ja w mojej nieszczęsnej łazience mam jeszcze pozostałości poprzedniego ustroju- lamperie:/ Marzą mi się duże płytki, ale równocześnie bardzo lubię mozaikę. Nie jestem pewna czy takie połączenie ma sens.
  • 1 miesiąc temu...
  • 4 tygodnie temu...
Napisano (edytowany)
Cytat

Małe płytki, zwłaszcza z kontrastowa fugą, zmniejszają pomieszczenie, dlatego w małej łazience często lepiej postawić na duże formaty. Trzeba jednak bardzo dokładnie je rozplanować, żeby uniknąć niefortunnych łączeń i przycinek. Warto zwrócić uwagę, aby płytki na przeciwległych ścianach nie wyszły np. z przesunięciem o 10 cm itp.

Dobrym pomysłem jest łączenie mozaiki i dużych płytek - zarówno w małej, jak i w dużej łazience, oraz położenie małych płytek (10x10) nie na całych ścianach, tylko w newralgicznych miejscach, i pomalowanie lub wytapetowanie reszty.

podr


W pełni się zgadzam, źle zaplanowane przycinki potrafią popsuć najładniejsze płytki.
Plus za to. Edytowano przez tomcat (zobacz historię edycji)
Napisano
Fajnie wyglądają te małe płytki ścienne ale w dużych łazienkach w małych raczej lepiej się prezentują duże, które optycznie ją powiększają.Ciekawi mnie jeszcze czy po paru latach ta fuga między małymi płytkami się nie brudzi ?
Napisano
O każde płytki jak i fugę należy dbać,więc tutaj nie ma reguły że dany kolor będzie się długo trzymał,albo zapewni czystość fugi. Pielęgnujmy ją,powiedzmy czyścić raz w tygodniu i nie będzie żadnego problemu.
  • 2 tygodnie temu...
Napisano
Cytat

Witam. My w swojej łazience na ściany dajemy płytki o wymiarach 448x223mm, a na podłogę 448x448, do tego dokładamy niewielkie ilości mozaiki ściennej, a dokładnie na słupki przy prysznicu i przy toalecie. Myślę, że powinno wyglądać dobrze.
Pozdrawiam




Mozaike dodaliśmy jeszcze na podłogę pod prysznicem do odpływu liniowego, naprawdę fajnie to wygląda i nie było problemu z cięciem i układaniem płytek podłogowych.
Pozdrawiam

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Trudno jednoznacznie powiedzieć, jeżeli zrobi pan porządek z wodą deszczową i drenaż, może to okazać się wystarczające.   Szlam elastyczny jako hydroizolacja, w 100% zablokuje napływ nowej wody w stanie ciekłym z gruntu, wilgoć resztkowa, której ciśnienie wzrośnie pod wpływem ciepła podłogówki, zacznie  w bardzo powolny sposób przenikać przez szlam, w postaci mikroskopijnych ilości pary wodnej, przejdzie następnie przez paroprzepuszczalny styropian, paroprzepuszczalną folię  na styropianie i paroprzepuszczalny jastrych, by na końcu rozproszyć się w pomieszczeniu i zostać usuniętą przez wentylację.   Trzeba używać zwykłej folii budowlana PE o niskim oporze dyfuzyjnym.   Resztkowa para wodna, która dotrze  do jastrychu, nie powinna przechodzić przez panele podłogowe, chyba że zastosujemy panele winylowe. Jest inna droga ujścia. Podłoga pływająca ma szczelinę dylatacyjną o szerokości ok. 5-10 mm wzdłuż wszystkich ścian. Szczelina ta jest co prawda przykryta listwą przypodłogową, ale nie jest ona hermetyczna.
    • Komentarz dodany przez Zzz: Pompa ciepła zużywa tyle energii ile potrzebuje dom. Jeżeli dom zużywał za sezon 5 ton węgla - 5x 24000Mj/t x sprawność 0,7 =84000 Mj to wynosi ok 23300 kWh Uzysk z pompy cop ok 3 średnioroczny 23300/3=7766,667kwh Tyle zużyje pompa w teorii bo w praktyce inaczej zarządza się ciepłem w domu przy pompie ciepła i gazie, jest komfort i stałą temp w domu. Dolicz do tego ok 10% i masz 8000 kWh po cenie ok 1 zł i masz rachunek Przy uzysku pompy Cop 3 i obecnej cenie gazu 3x tańszego niż prąd wychodzi na to samo. Pamiętaj metoda grzania to jedno koszty to drugie a straty ciepła są nieubłagane i na to nie poradzi żadna nowoczesna pompa tylko dobra termomidernizacja. Pozdr pompa herami 600 kWh za październik i list 2025
    • Faktycznie, brutalna wizja.   Dodam może ciut szczegółów. Nieruchomość będąca obiektem mojego zainteresowania (budynek mieszkalny z zabudowaniami gospodarczymi), jak i inne nieruchomości w miejscowości (w tym zabytki, jakieś stare spichlerze zbożowe, obiekty przetwórstwa rolnego i in.) należy do pewnej spółki. Spółka w ciągu ostatnich lat remontowała wszystko dość kompleksowo, w tym duży zabytkowy dworek z zabudowaniami (obecnie wciąż w rejestrze zabytków). Nieruchomość, którą planuję nabyć, również była zabytkiem (to były pierwotnie bodajże kwatery służby). Wtedy wymieniane były wszystkie dachy (włącznie z konstrukcją), następnie docieplone wełną. Elewacja z całą pewnością też nie jest oryginalna. Wygląda jakby robiona była w tym czasie co dachy (7-10 lat temu w zależności od budynku). W następnej kolejności nieruchomość została wypisana z rejestru zabytków i dalej była remontowana - wszystkie ściany, drewniane podłogi, łazienki i kuchnia są na gotowo, w wysokim standardzie. To nie jakaś ruina. Nie wygląda to też tak, że ekipy maskowały niedoskonałości. Nieruchomość była robiona pod Amerykanów, na niczym nie oszczędzano - okna, sprzęty kuchenne, piec gazowy, oczyszczalnia przydomowa - wszystko z najwyższej półki. Dach i elewacja robione były prawdopodobnie jeszcze wtedy, gdy nieruchomość była w rejestrze zabytków, więc chyba konserwator nie dopuściłby do fuszerki (?) Rentgena niestety w oczach nie mam, ale nie wygląda to jak kurna chata kijem podparta.   Do kogo można się jednak zwrócić, żeby ocenił budynek, sprawdził zawilgocenie i inne ważne kwestie? Kto się tym zajmuje?
    • Już się tak nie ciskaj. Masz. Tylko  nie przesadzaj, naparstek dziennie. 
    • Szanowny bogaty Panie.   Nawiązując do planowanego zakupu "inwestycji", przedstawiam mocno wypaczoną techniczną ocenę stanu obiektu, jako brutalne schłodzenie entuzjazmu.   Mam nadzieję, że się mylę.   Budynek jest pozbawiony hydroizolacji poziomej i pionowej ścian fundamentowych, piwnicznych, co powoduje kapilarne podciąganie wilgoci i w konsekwencji permanentne zawilgocenie murów oraz rozwój korozji biologicznej.   Wszelkie próby renowacji, takie jak iniekcja krystaliczna czy podcinanie mechaniczne ścian, będą operacjami kosztownymi oraz wysokiego ryzyka. Należy liczyć się z możliwością naruszenia spójności murów wzniesionych na zaprawie wapiennej, która uległa degradacji i utraciła swoje właściwości wiążące. Wykonanie wykopów w celu wykonania izolacji pionowej może doprowadzić do utraty stateczności.   Konstrukcja budynku jest przestarzała i pozbawiona kluczowych elementów usztywniających, takich jak wieńce żelbetowe. Funkcję ściągów pełnią jedynie stalowe ankry mocujące belki stropowe, co jest rozwiązaniem słabym do zapewnienia odpowiedniej sztywności bryły budynku.   Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że drewniane stropy uległy  biodegradacji w miejscach  osadzenia w murach do tego spuszczel, zgnilizna, a obecność polepy z gliną stanowi dodatkowe obciążenie i potencjalne źródło wilgoci.   Biorąc pod uwagę skumulowane wady techniczne, koszt prac naprawczych – obejmujących m.in. odtworzenie hydroizolacji, wzmocnienie fundamentów, wykonanie częściowe nowych stropów – będzie nieproporcjonalnie wysoki w stosunku do wartości użytkowej uzyskanej po remoncie. Z inżynierskiego punktu widzenia, realizacja nowego obiektu budowlanego w tej samej skali finansowej jest rozwiązaniem nie tylko bezpieczniejszym, ale i bardziej uzasadnionym ekonomicznie.     Powodzenia.    
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...