Skocz do zawartości

retrofood

Uczestnik
  • Posty

    25 662
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    503

Wszystko napisane przez retrofood

  1. Krzywa wieża w Pizie to pryszcz.
  2. Tylko pamiętaj, czarna paradoksalnie jest mniej widoczna. Kupisz to w większości marketów typy tesco, mrówka, majster, inter briche i podobne kauflandy.
  3. Dobrze, że nie pod wanną...
  4. Aby siedzieć pod krawatem nie w roli wyrobnika na posyłki, też trzeba wcześniej poganiać w gumiakach po budowach. Dopóki się nie wie o czym mowa, wszystko jest trudne i nieznane. Dlatego najłatwiej poznać sprawy samemu, zobaczyć na własne oczy i sprawdzić jak smakują. Generałowie też zaczynają karierę od musztry i czyszczenia karabinu.
  5. Najlepsza praktyka to uczenie się na czeladnika. Czyli zaczynamy od miotły. Żeby się rozwijać, to trzeba mieć od czego zacząć.
  6. Narobiłem zdjęć od cholery, tylko kabel od aparatu się gdzieś zapodział. W związku z tym tylko tyle co z telefonu.
  7. Z tego co wiem, autorushd jest już żonaty, ale próbuj.
  8. Ładne, trzeba przyznać (bez zawiści) Chociaż ja preferuję nieco drzew. Różnych.
  9. Masz rację, wydają Ci się proste. Dlatego więcej pokory radzę,bo pośliźniesz się niczym turysta na Wielkiej Krokwi i zjedziesz doopą po śniegu.
  10. czytałem na elektrodzie, większość odpowiedzi jest prawidłowa. Dorzuciłbym tylko, ze te 2 tys. za 4 galmary to nie kumam, skąd taki koszt? Po pierwsze, wciskanie galmara na więcej niż 6 - 7 m jest nieefektywne, znaczy nie ma sensu. Po drugie - taż to prosta robota. Młotek SDS i w piasku samo pójdzie. Obejrzyj instruktaż, masz linka? https://budujemydom.pl/instalacje/instalacja-odgromowa/a/23314-rodzaje-uziomow-uziom-otokowy-uziomy-pionowe PS. Napisałeś o wielu wyładowaniach w sieć, a sprawdziłeś czy na ostatnim słupie energetycznym PEN jest uziemiony? Zawsze muszą być na końcach odgałęzień uziemione. PS 2. Skoro jest uziom fundamentowy, ja bym na nim poprzestał. I się ubezpieczył. I jeszcze jedno. Ja mam stację trafo 25 m od domu. W związku z tym czniam wartość swojego uziomu bo i tak niczego nie osiągnę. Jak ją stawiali, to dwa dni stracili na dobijanie galmarów. Tu jest dopiero piasek!
  11. Macie. Proszę opisać pomiar tak, jak tego wymagają na metrologii. Czyli czym, gdzie, kiedy i jak tego pomiaru dokonano. Dlaczego nie wykonano uziomu fundamentowego?
  12. A są? Proszę wysilić umysł i podać tu FAKTY a nie plotki.
  13. A wystarczyłoby się podzielić np. śniadaniem i już mniej by było spożytych kalorii.
  14. Żaden facet by tego nie wymyślił.
  15. Bo tapety nie są teraz zbyt popularne. I niestety, nie mam najlepszej wiadomości, chęć zaoszczędzenia sobie wysiłku wychodzi przeważnie bokiem. Z czasem może tu być tylko gorzej.
  16. Teraz dowiadujemy się, że miastu udało się jednak uzyskać pozwolenie na budowę. W czwartek do rzeszowskiego oddziału GDDKiA przyjechała delegacja z Urzędu Miasta Stalowa Wola. Brakujący podpis został uzupełniony. - W czwartek po południu wydane zostało pozwolenie na budowę masztu. Dokumenty zostały uzupełnione – informuje Janusz Zarzeczny, starosta stalowowolski. Miastu spieszy się, by zdążyć z postawieniem masztu do 2 maja. Tego dnia do Stalowej Woli ma przyjechać premier Mateusz Morawiecki. Z okazji Dnia Flagi Rzeczypospolitej Polskiej premier ma wciągnąć flagę na wspomniany maszt. Miasto zaplanowało na ten dzień huczne obchody, łącząc święto flagi ze 100-leciem niepodległości oraz 80-leciem miasta Stalowa Wola. - Prace nad masztem jeszcze się nie rozpoczęły, być może wystartują w sobotę – mówi Marian Pędlowski, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Stalowej Woli. Mieszkańcy pytają teraz, jakim cudem udało się tak szybko uzyskać pozwolenie na budowę. Większość inwestorów czeka na nie latami. Dotyczy to zarówno większych inwestycji, jak np. budowa bloków, szkół ,szpitali, ale także tych mniejszych. Daniel Hausner, stalowowolski radny z ramienia Forum Mieszkańców, przypomina, że od trzech lat toczy się sprawa o wydanie pozwolenia na budowę stacji paliw w Stalowej Woli. – W listopadzie 2015 roku zwróciłem się do prezydenta Lucjusza Nadbereżnego z prośbą o przyspieszenie procedur. Usłyszałem wówczas: „Pan się nie zna na prawie. Wie pan, ile trzeba czekać na pozwolenie na budowę? Co najmniej rok” – opowiada Daniel Hausner. - Minęły trzy lata, pozwolenia na budowę stacji wciąż nie ma. A na maszt udało się załatwić od ręki. Rozmawiałem z inspektorem Pędlowskim i ten potwierdził mi, że w obu przypadkach – masztu i stacji – procedury są dokładnie takie same – komentuje Hausner. Pozwolenie w błyskawicznym tempie
×
×
  • Utwórz nowe...