Skocz do zawartości

retrofood

Uczestnik
  • Posty

    25 936
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    519

Wszystko napisane przez retrofood

  1. Dla ułatwienia: moja żona ma wykształcenie budowlane i jest specjalistką od remontów. W spółdzielni mieszkaniowej. Ale nie w domu. Natomiast odnośnie alkoholu nauczyłem ją spożywania prawdziwego trunku i od tego czasu nie mamy problemów.
  2. Jako wykonawca instalacji elektrycznej, wiele razy w kuchni nad lodówką, na wysokości ok. 2 m montowałem gniazdko na specjalne życzenie gospodyni. Potem to sam im podpowiadałem, by tak planowały małe radio, aby się im po blatach nie plątało.
  3. No trudno, w każdym razie w sprawach technicznych moja żona nie jest dla mnie największym autorytetem. Nawet w kuchni.
  4. Mnie też uspokaja, radia słucham w zasadzie zawsze. Ale to nie oznacza, ze mam jeden odbiornik. Po prostu mam je wszędzie gdzie bywam. Z dziesięć a może i więcej. Nawet pod ścianą w ogrodzie od 8 lat stoi sobie na półeczce dawna wieża z magnetofonami i gramofonem. I nie chce się zepsuć nawet w zimie. Dlatego niech żona sobie je ustawia gdzie chce i o mocy dopasowanej do pomieszczenia. Ja na zewnątrz mam 2 x 30 W, a w domu różnie. Od 1,5 W do 25 W
  5. Sądzisz, że to tak często się używa? Ja ten tysiączek wolałbym przepić.
  6. Odradzam zdecydowanie. Radio na poddaszu, a głośniki w kuchni... i kto ma dostroić nową stację? I jak? Pamiętam jak przed laty znajoma kupiła telewizor z pilotem. Tak, tak, były takie czasy kiedy do telewizora się podchodziło i wciskało inne klawisze. Ich córka była wtedy przeszczęśliwa. Mówiła tak: Wreszcie przestanę być pilotem do zmieniania kanałów!
  7. Jeszcze w dodatku definicję "punktu" każdy "elektryk" ma inną. Piszę "elektryk" aby takich odróżnić od elektryków. Prawdziwy elektryk pojawia się na budowie w porze wykonywania fundamentów (uziom fundamentowy!!!) i schodzi z budowy ostatni, po zawieszeniu żyrandola. A w międzyczasie wysłuchuje żony inwestora i jej marzeń oraz stara się je realizować. Natomiast cenę za instalację określa po zapoznaniu się z projektem i wymaganiami Inwestora. Za całość.
  8. A to już brzmi znacznie lepiej. Niestety, ta czynność stała się w dzisiejszych czasach jakaś bardzo skomplikowana. U wielu.
  9. Mimo to warto przypominać, aby NIE BAĆ SIĘ POLICZYĆ. Jeśli ktoś ma 4,5 kW w umowie na dostawy energii, to nie wykorzysta WSZYSTKICH walorów kuchenki indukcyjnej 7,2 kW i to nieważne czy się będzie bał, czy nie. Całe 7,2 kW przy 230V oznacza zabezpieczenie 35A tylko na obwodzie kuchenki. Dlatego apetyty trzeba poskromić i zadowalać się mniejszą mocą.
  10. Nie widzisz sprzeczności w tych stwierdzeniach? Bo ja tak. Trzech faz nie można bo wytrzymałość... WIĘC JAK MA WYTRZYMAĆ WSZYSTKO TA JEDNA (biedna) FAZA??? Ma wytrzymać wszystko za te trzy? Nie tak więc hop, siup. To wszystko się wylicza, zwykłe rachowanie i tyle.
  11. W ubiegłym tygodniu byłem zmuszony podejmować taką decyzję. W sklepie i nie sam, bo kupowaliśmy pralkę we dwoje. Jutro docisnę kolanem moją towarzyszkę życia rodzinnego, że podpowiedziała mi źle (nieważne jak, ale to Ona będzie winna). Poza tym aby mieć gwarancję, muszę zarejestrować swój zakup, podając wszystkie dane osobiste łącznie z numerem butów moim oraz babci i dziadka. Zrobiłem to, a zaraz potem wysłałem skargę na kurestwo producenta do GIDO. O postępie sytuacji będę informował.
  12. Kurna, poważnie??? Nie upadłeś na główkę??? Trza robić doktorat z analizą 5 kg czy 6 kg wkładać do pralki??? A jak wyjdzie 5 kg, a jutro dzieciak się dwa razy zsika i co? Ten dodatkowy kilogram zanosimy do sąsiadki? A różnica między latem i zimą? Kalesony do prania dochodzą... Ja pierdziu! Ty to chyba habilitowałeś się na tym. Czy rehabilitowałeś...
  13. Biedronki śmierdzą okrutnie.
  14. A to jest dobra zmiana.
  15. Co to jest "wszystko" i dlaczego należy to zakrywać? pytam, bom elektryk i nie wiem co elektryk niby zakrywać ma płytkami w łazience. Tam wcale nie ma żadnej instalacji do zakrywania.
  16. Zawiało nieco, ale będzie pan zadowolony!
  17. Kopulujące stwory zamieszczać... nie boisz się cenzury?
  18. I w ten sposób na zabawie w ustawianie dotrwasz do emerytury. Nie ma to jak se znaleźć ciekawe zajęcia. kiedyś przesypywali piasek z kupki na kupkę, tak samo nie wiadomo po co, dzisiaj se trzy razy dziennie sterują każdą lampą oddzielnie, każdym obwodem, każdą roletą... Nie wiadomo po co, ale sterują. I nie myślą, bo większość rzeczy dzieje się sama. Nawet kiedy bardzo tego nie chcą. Np. inteligentna lodówka zamówi ci trzy tony masła kiedy zużyjesz ostatnią kostkę na śniadanie i wcale nie musisz o tym myśleć. Przyjedzie samo. Ty tylko będziesz musiał zapłacić. Nie za masło, o nie! To będzie opłata za to że nie myślałeś. Debilizm ostatnio ostro się szerzy, ale cóż! Zarażeni nie wiedzą, że to kosztuje coraz więcej. I dziwić się dzieciom, że wierzą w św. Mikołaja, skoro dorośli wierzą w to, że korporacje pracują jedynie nad tym aby im zrobić dobrze. Tak jak wierzą, że dobra zmiana im dogodzi. Oj, dogodzi! Tia... nie musisz myśleć, my cię obrobimy sami! Bo myśleć trzeba chcieć i potrafić. U Ciebie najwyraźniej myślenie powoduje ból.
  19. Orientacyjnie można, ale nie prawnie. Przy geodezyjnym wytyczeniu granic działki korzysta się z reperów, a podstawą jest mapa zasadnicza terenu.
  20. Nawet pomijając dwa poprzednie, ten punkt jest wyczerpany dostatecznie.
  21. Jeden rysunek jest lepszy niż dwadzieścia słów. A zdjęcia jeszcze lepsze.
  22. A takiej informacji to już w reklamach nie uświadczysz. Wiem, bo radio mam włączone 24h/dobę. Napisałem. W Eldomie. Mogę skserować paragon i warunki gwarancji.
  23. Jeszcze jedna różnica. Pralka ma 5 lat gwarancji za ZERO złotych dopłaty. Natomiast w MEDIAEXPERT za 5 lat gwarancji życzą sobie dodatkowo 170,- PLN dopłaty.
  24. Zachęcony reklamami powtarzanymi w mediach jak to firma mediaexpert szanuje klientów, bo Marian i Barbara nie muszą się męczyć przywożeniem towaru, wnoszeniem (i nawet naklejaniem szyby ochronnej) postanowilismy kupić lodówkę. Stara nie wytrzymała upału, więc musieliśmy. I diabli nadali, że wybraliśmy się do Mediaexpert. Lodówki w sklepie owszem, były. Ale nie dla klientów. Były na pokaz, to znaczy można było pooglądać i zamówić. No dobra, bedą za dwa dni. Wytrzymamy, bo lekko teraz nie jest. Ale nie ma kto przywieźć. Sklep transportu nie zapewnia. Oferuje tylko odpłatny. Okazało się, że przewiezienie lodówki 3 przecznice dalej w tym samym mieście kosztuje 20 PLN, a wniesienie 15 metrów i 6 stopni schodowych do góry to koszt 50 PLN. Razem 70 złotych!!! Dla porównania, sklep Eldom w innym powiecie, znajoma kupiła we wtorek pralkę. Za przywiezienie do domu (18 kilometrów!!!) - ZERO złotych, wniesienie do domu (30 metrów i 3 stopnie schodowe) - ZERO złotych. Czyli absolutnie bezpłatnie!!! Reasumując: MEDIAEXPERT kłamie w reklamach i oszukuje!!! Nie wierzcie tym oszustom!!!
×
×
  • Utwórz nowe...