Ja stosowałem suszarkę do włosów. Ale taką dupną, 2000W, stacjonarną, zdjętą ze ściany. Po 15 minutach woda poleciała.
Próbowałeś kiedyś zakręcić zamarznięty zawór?
Większość tematów z życia jest nieopłacalna, od pokemonów począwszy, przez picie piwa i podrywania panienek, aż do posiadania żony i dzieci. Same wydatki.
To zupełnie nie jest śmieszne.
Moja szwagierka pracowała w latach 70-tych w dziale inwestycji Spółdzielni Mieszkaniowej. I nikt jej nie zmusił, żeby wyszła na jakikolwiek balkon budowanych domów. Mówiła, ze zna dokumentację.