Skocz do zawartości

daggulka

Uczestnik
  • Posty

    22 248
  • Dołączył

  • Dni najlepszy

    181

Wszystko napisane przez daggulka

  1. to chyba Ty ... edit: bo ja to wredna zołzowata charakterna cholera jestem ... to prawda
  2. znalazłam takie coś: http://tetraplegik.pl/forum/viewtopic.php?f=16&t=2888 z tego co wyczytałam - na windę trzeba mieć osobne pozwolenie na budowę i robić systematyczne przeglądy ... kiedyś bardzo drogi interes - na teraz nie wiem .... ale jest to ciekawa alternatywa , może ktoś inny bardziej pomoże w tym temacie ...
  3. właśnie o to chodzi ..... tak naprawdę dzieci powielają wzorce ... bo inaczej ich nie nauczono ... najgorzej z patologiami .... ale wychowywanie w rodzinie , gdzie rodzice wiecznie na siebie warczą albo przeciwnie - żyją obok siebie jak obcy i rozmowa przy obiedzie ogranicza się do "gdzie jest kompot" też nie jest dla dzieciaków dobre ... wiem , nie ma idealnych związków bo nie ma idealnych ludzi ....
  4. oż ... ależ zabalował ....
  5. moje realia krzyczą od jakiegoś czasu " zrób coś kobito , bo Ci doopa rośnie" edit: właśnie to jest najgorsze w dukanie - jeśli się przestaje stosować - można stawać na rzęsach stepując jednocześnie i nic nie można na to poradzić.... przynajmniej ja tak mam ....
  6. nie o to chodzi .... zostaw sobie ten link.... skoro to twoja praca - nikt nie mówi, że nie możesz się reklamować wcale .... ale reklama musi być w odpowiednich działach .... a doradzanie w odpowiedzi forumowiczom w pozostałych ... miłego pobytu i doradzania na forum życzę ...
  7. no żal, bo stary to se chociaż reset zafunduje przy flaszce ... a dzieciska? ino stres i stres ....
  8. Piotr ... kiedy zaczynasz , bo ja czekam na Ciebie .... nie napiszę ile pokazuje waga , mało mnie szlag nie trafił jak to zobaczyłam
  9. proszę o więcej wiary w inteligencję forumowiczów... wystarczy wejść w profil i kliknąć na "odwiedź moją stronę" i zagadka przestaje być zagadką.... chcesz się reklamować ? ok - w działach Ogłoszenia lub Usługi ...
  10. a co mają dzieciska do pożycia rodziców?
  11. ciekawe jaki koszt takiego cuda by był ... i czy to jest do zrobienia w kwestii formalnej (projekt) ale jest to na pewno jakieś wyjście z tej sytuacji...
  12. zgadza się , Szefie ... już Ci proponowałam kiedyś gdzieś, że powinieneś mieć w stopce to Twoje motto które nadal dźwięczy mi w uszach
  13. w tym przykładzie który przytoczyłeś to raczej pod wpływem sytuacji - zdała sobie sprawę, ze należy docenić co ma bo sama sobie nie poradzi
  14. słuszna uwaga - dla Pani w podeszłym wieku korzystanie z tych schodów nie będzie takie proste ... taaaa ... pozornie ...
  15. jaaaaassssne .... to chyba tylko na obrazku .... musielibyście widzieć jak ja pnę się po tych drugich.... to ogromne przedsięwzięcie : cała rodzina mnie trzyma ... no ale ja mam lęk wysokości , może to jest powodem mojego kurczowego trzymania się poręczy
  16. jak się ma taką sporą, to można i salon kąpielowy urządzić ... i taki grzejnik jak znalazł wtedy ...
  17. właśnie ..... gdzie? mało tak zgodnych jak Wasze , Pawle ... pozdrawiam, Szefie uciemiężony
  18. no ale właśnie może terapeuta nauczy ich ze sobą rozmawiać.... skoro nie potrafią... ?
  19. Zauważ, ze teraz coraz rzadziej ludzie budują jak kiedyś - latami .... Teraz ludzie przeważnie budują na kredyt - mało kto ma tak dobrze , żeby odłożyć i z oszczędności budować... a kto buduje z kredytu ma czas określony w umowie do przeprowadzki - i jest to czas dość krótki krótki , 2-3 letni , ale trudny ... pełen wyrzeczeń i stresujących sytuacji .... a co myślicie o ratowaniu związku z pomocą poradni małżeńskiej? w rodzinie mam małżeństwo, które planuje wziąć udział... w rozmowie z Nimi wyraziłam swoją aprobatę, że pewnie - że jest to jakieś wyjście , że zawsze to specjalista ... ale praktycznego doświadczenia w tej materii nie mam w kontekście związków .... jak myślicie ? udaje się to?
  20. ależ Ci obrodziło .... gdyby było mniej, to można by strzykawką miejscowo randapem potraktować.... ja tak robię z ostami... albo z chwastami które porosły ścieżkę wysypaną żwirkiem - korzenie mają tak zaczepione, ze nie ma opcji wyjąć w całości ... ale przy takiej ilości to byś się wykończył tą strzykawką...
  21. dwa takie robią za całe stado .... ale w sumie - zajmą się sobą , nie będą się nudzić .... znaczy - powinno być łatwiej niż z jednym ... chyba ....
  22. Piotr .... daję słowo , jesteś pozytywnie zakręconym facetem ... super, gratuluję .... to teraz macie z nimi ubaw i przy okazji trzy światy ... ale co tam ... radość z obcowania - bezcenna
  23. nie napisałam, że budowa jest jedynym sprawdzianem dla związku który skazuje na niepowodzenie od razu , tylko że jest dużym sprawdzianem ... masz rację .... jest wiele sytuacji w życiu które również mogą prowadzić do rozpadu związku ... ale rzadko się zdarza , alby para rozeszła się po urodzeniu dziecka tudzież imprezie służbowej (no chyba , że to była jazda bez trzymanki i sex grupowy ) , a dość często słyszy się , że dom wybudowany a tu kicha - rozwód ogłaszają.... oczywiście to nie budowy wina tylko braku porozumienia na płaszczyznach z tym związanych ... trudne dla związku i nie do przeskoczenia mogą okazać się sytuacje kiedy to jeden z partnerów ciągnie budowę harując jak wół całymi dniami , a drugi nie wnika bo go to nie interesuje i czuje się opuszczony , znudzony , samotny ..... lub sytuacje w których trzeba wykazać się umiejętnością wypracowania kompromisu .... do tego dochodzi ciągłe zmęczenie , brak ochoty na sex i cokolwiek innego , monotematyczność .... nie służy to związkowi .... dlatego nazwałam to "sprawdzianem" ... bo w czasie budowy "wychodzą" rzeczy w związku niedopracowane ... pewnie , że tak samo jest w innych sytuacjach kryzysowych w życiu .... dlatego nie napisałam " budowa skazuje związek na rozpad" , tylko że jest dużym sprawdzianem dla związku ... trudnym ....
  24. India .. piękne te zasłonki .... gdzie takie upatrzyłaś? do salonu by mi pasowały ... a lampę brałabym tańszą .... i miałabym na coś jeszcze ...
×
×
  • Utwórz nowe...