Skocz do zawartości

daggulka

Uczestnik
  • Posty

    22 240
  • Dołączył

  • Dni najlepszy

    181

Wszystko napisane przez daggulka

  1. a i owszem....
  2. ja mam w tym roku ruchomą z łańcuchami
  3. było super - jak zawsze .... jeśli się ktoś waha to niech natychmiast przestanie
  4. ja tam nie wiem jak krawcowi staje (nie znam żadnego krawca ) ... ale ja jestem z natury pesymistką i czarnowidzem , więc że tak powiem i jakkolwiek to zabrzmi - robię pod siebie
  5. to tylko taki przykład był, Tosiu ... może się stać wszystko , np. może ciężko zachorować dziecko lub ktoś z rodziny i aby żyć i rehabilitować trzeba będzie pieniędzy i trzeba będzie sprzedać dom (znam taki przypadek) .... może sie zdarzyć naprawdę wiele przez całe nasze życie - no bo przecież kredyt na 30 lat to jak na resztę życia (sama mam więc wiem ) ... nikt nie wie jaki życie napisze scenariusz - czasem lepiej trochę pochuchać na zimne , żeby móc spać spokojnie ... a i owszem .... może się i tak zdarzyć .... wtedy sprzedaje dom , spłacam kredyt i zostaje mi kasy na mieszkanie w bloku .... tudzież dwa mniejsze .... u mnie z tym nigdy nie było dobrze , ostatnio jeszcze gorzej .... może dlatego tak mam , że zawsze zostawiam sobie "furtki" , wyjścia awaryjne i plany B,C,D .... jak na razie nie najgorzej na tym wychodziłam ale to tylko takie moje zdanie .... nie każdy musi tak mieć , optymizm i wiara też są siłą.... taka samospełniająca się przepowiednia
  6. To prawda , Tosiu . Ale życie jest nieprzewidywalne i zdarzają się różne rzeczy - może się zdarzyć np.rozwód i konieczność natychmiastowej sprzedaży domu . Mając kredyt w złotówkach - mam pewność co do kwoty . Natomiast mając kredyt we frankach czasem jest tak, że sprzedaż nieruchomości nie pokrywa w całości kwoty kredytu jeśli kurs jest aktualnie wysoki , wyższy niż w czasie wzięcia kredytu. I co? sprzedaż domu i pozostanie jeszcze ze sporym długiem do spłaty. I wtedy jest trudna sytuacja . Bo jak to tak - siedzieć z sobą tylko dlatego, że domu sprzedać nie można ? paranoja ... Ładując się w tak długoterminowe zobowiązanie - trzeba wziąć wszystkie ewentualności pod uwagę ... także te , które na tu i teraz nie przychodzą nam do głowy ....
  7. Kotek ładniejszy
  8. kurcze, no ale może porysować ... nie ma innej opcji?
  9. to co mam przywieźć z rozweselaczy?
  10. wtedy to i sama ściana wystarczy - bez obrazka
  11. jaśniepan zawsze robi tam gdzie chce ....
  12. to co jest na tych schodach to jest zmora kobiet które chodzą w butach na obcasach - wiecznie w takim czymś fleczki zostawiam
  13. raczej król gówniarzy
  14. też z powodu ciszy .... znaczy ciszy w domu podczas jej pobytu w SPA
  15. fakt , nie wzięłam pod uwagę
  16. psem poszczuj, od razu się przesyłka znajdzie
  17. niemożliwi jesteście
  18. wtedy to jedynie kompromis wchodzi w grę
×
×
  • Utwórz nowe...