Skocz do zawartości

daggulka

Uczestnik
  • Posty

    22 239
  • Dołączył

  • Dni najlepszy

    181

Wszystko napisane przez daggulka

  1. I ja dotarłam już jakiś czas temu ... dziękuję wszystkim za super zabawę , Bożence i Piotrowi extra podziękowania za transport . FOTY CHCEM !!!!! Aparatu niet u mnie tym razem , ale inni robili foty , chętnie pooglądam
  2. ależ prawda w oczka kole , ależ kole tak myślę .... niech kto może zabierze jakieś płyty z muzyką - coś tam mam na płytach , ale nie wiem czy do gustów przypadnie chyba .... Rysiu?
  3. no weź nie stresuj żesz mało na zawał nie zeszłam nie przejmuj się .... ja też będę wieczorkiem z cieszkami , kole 19, 20 ...
  4. właśnie ... to transakcja wiązana , nie ma opcji rozdzielić no nic, jakoś to załatwię żeby być
  5. nie no kurcze - patrząc na wiek nastolatka - 17 lat , to już nadmierna nadopiekuńczość mamy choć ja , zostawiając dziecko w wieku lat 17 bałabym się właśnie nadmiernego imprezowania i demolki w domu .... aczkolwiek jakimś cudem jak imprezowała w ten sposób moja starsza podczas nieobecności , to po powrocie porządek był większy niż przed pozostawieniem pociechy , łącznie z pomytymi podłogami - znaczy impreza była bardzo udana
  6. a tak mi się nasunęło , takie mondrości życiowe ale rozumiem też , każdy ma jakieś swoje priorytety ... mnie się do tej pory udawało na zloty jeździć , dalej nie wiem jak będzie .... zobaczymy , mnie też się priorytety pozmieniały - matką samotnie wychowującą obecnie jestem
  7. No cóż , kochani . Ja się wahałam jeszcze do wczoraj , mój wyjazd na zlot był pod dużym , rzekłabym nawet ogromnym znakiem zapytania. Ja też nie mam łatwej sytuacji tym razem : ani w pracy , ani finansowej , ani ogólnej . Przyjaźń , tak wieloletnia jak nasza , forumowa jest wymagająca . Tak ma , ale cóż - warto .
  8. Budowlanka - ok , jeśli ktoś nie ma co z czasem robić , o kasę się chwilowo martwić nie musi , ma chęci i motywację - jak najbardziej jestem "za". Autor wątku - informatyk ... ok, super - ale chwali się mieć drugi fach w ręku , tak "na wszelki wypadek". Bezrobocie jest spore, dostać dobrą i dobrze płatna pracę jest trudno - umiejąc więcej są większe szanse i otwiera się więcej możliwości znalezienia pracy. Tak sobie ostatnio obserwuje i myślę , że ludzie w Polsce nie są jeszcze przyzwyczajeni do elastyczności w zakresie swojego wykształcenia , rozwoju. Kończy się szkołę , ewentualnie studia , znajduje pracę i jak kuń w jednym kierunku przez długi czas o ile nie do końca życia. Ale wracając do tematu - ktoś kto chce się uczyć budowlanki tak sobie myślę - dobrze byłoby znaleźć do przyuczenia większą firmę budowlaną , która wykańcza także wnętrza, pracuje kompleksowo. Wiadomo , że buduje się w sezonie, wykańcza cały rok - i wtedy według mnie jest bezpieczna alternatywa. Ponadto praca ciężka - ale daje spore możliwości - można otworzyć swoją firmę - mało jest na rynku firm które oferują budowę domu od A do Z : od budowy , poprzez instalacje po tapety i biały montaż. Dobrze wyszkolony budowlaniec znajdzie także pracę za granicą - bez trudu.
  9. Dokładnie. Tak samo w ZUS - interpretują jak chcą. Niby wykładnia ta sama , ale interpretacje różnią się w zależności od jednostki.
  10. Wymiękłam. Waż słowa, kobito - że tak zapytam - blondyna? Pani w okienku wykazała się dużą dozą życzliwości (widać miała dobry dzień ) pokazując ci co możesz a czego nie możesz odliczyć. Mogła równie dobrze tak to przyjąć , dać do "obrobienia" i wniosek zostałby odrzucony , tudzież zostałabyś wezwana do poprawek. Czyli kilka miechów w zadku. Nie doceniłaś dobrego dnia Pani w okienku , więc teraz pomykaj do księgowej, zabul odpowiednią kasę (przeważnie % od kwoty zwrotu) i staraj się o zwrot. Co do materiałów wliczanych do zwrotu - to, że sobie sprawdziłaś i byłaś pewna, że jest ok - nie znaczy że jest. Nie jesteś księgową tudzież pracownikiem US i nie wiesz jaką interpretacją posługują się Urzędy Skarbowe.
  11. Zmieniły się koszty z powodu rezygnacji kilku osób. Na tą chwilę ( i już się raczej nie zmieni) jest tak dla osób które są od piątku do niedzieli : 2 noclegi ze śniadaniami - 110zł catering sobotni 50zł koszt sali 300zł podzielone na 16 uczestników to ok. 19zł RAZEM to 179zł
  12. jadę z Cieszkami ,wyjeżdżamy kole 15 , więc na 20 myślę ściągniemy ... strach pomyśleć ileż karniaków będę musiała zapodać żeby szybko dołączyć formą do towarzystwa Zmieniły się koszty z powodu rezygnacji kilku osób. Na tą chwilę ( i już się raczej nie zmieni) jest tak dla osób które są od piątku do niedzieli : 2 noclegi ze śniadaniami - 110zł catering sobotni 50zł koszt sali 300zł podzielone na 16 uczestników to ok. 19zł RAZEM to 179zł
  13. w sumie nie mam żadnego kwiata doniczkowego , możnaby pomyśleć
  14. Dziękuję Ci , Rysiaczku - jesteś aniołem ... jak zwykle
  15. O widzicie , chłopaki w jakim błędzie byłam , dzięki wielkie . Wezmę tą o większej mocy. No i pytanko kolejne - o jakiego rzędu mniej więcej (na oko) kwoty rozbija się sprawa grzania tym cudem zakładając na ten przykład pół gwizdka non stop? nie wiem ... 50zł miesięcznie , 100zł miesięcznie , 150zł miesięcznie?
  16. Porady mi trza. Chcę (muszę) zakupić suszarkę łazienkową na prąd. Cuś w ten deseń, jeno większa. Odwiedziłam w tym celu mój ulubiony market, czyli OBI . Pan doradca (kolejny) nie zabłysnął wiedzą, powinnam się już przyzwyczaić w sumie , więc Was pytam. Łazienkę mam maleńką - 2m2 na 1,5m2. Suszarki były dwie o tej samej wielkości , tej samej budowie, ten sam producent. Różnią się tylko tym, że przy białej pisało 110W , przy chromowanej 45W . Chromowana jest jakieś 100zł droższa od białej. Więc - na chłopski rozum chromowana pomimo tego, że droższa w użytkowaniu będzie tańsza , tak? Czy ja coś źle rozumiem . Z czym to się jeszcze wiąże? Suszarka ma służyć jak sama nazwa wskazuje do suszenia okazyjnego rzeczy , tudzież dogrzania chłodnej łazienki . Widzę to tak, że będzie włączona cały czas na min. moc , bo chyba można sobie ustawić - z tego co widziałam jest przy niej termostat. Pomóżcie wybrać właściwą, bo nie wiem. Jak myślicie ? Przy w/w założeniach pójdę z torbami za prąd?
  17. nie no , jeśli chodzi o cyckujące to Cirilki nikt nie pobije
  18. Pamiętam, Smithka ;) . Ty jesteś dużo młodsza, całe życie przed Tobą - bardzo się cieszę, że Ci się udało poukładać swoje sprawy. Mnie jest trudniej w tym wieku zaczynać od nowa ;) . Mam wrażenie, że wszystko już za mną. No ale przecież nie położę się i nie będę umierać , trza pchać do przodu . Czyli replay , Misiek ;) .
  19. Ja też uwielbiam się spotykać z tymi wszystkimi pozytywnie zakręconymi ludziskami , ale w takiej sytuacji kiedy została nas garstka, trzeba zmienić formę tych spotkań. Poszukać czegoś innego. Zrobić to inaczej. Tak uważam. Może faktycznie tak jak proponujesz, Rysiu.
  20. Też mi się wydaje , że to kwestia raczej chęci niż czegokolwiek innego. Z listy muszą wszystkie , kto nie dojedzie pokryje koszt pobytu przelewem na konto Ośrodka - taka była umowa z Ośrodkiem o czym informowałam na forum. Dlatego właśnie zaczynam być przeciwna takiej w pełni zorganizowanej formie jak dotąd. Pomijając wszystko inne - jest to stres dla organizatora bo sprawa wiąże się z finansami. Deklarowana wcześniej ilość osób nie pokrywa się z rzeczywistym obrazem sytuacji.
×
×
  • Utwórz nowe...