Fakt jesteś otwarta, ale inaczej.
Co do namiastki intymności, która nam w tych czasach została, ja swoją toaletę musiałem tu gdzieś pokazywać, chyba w Baszkowym dzienniku.
Tłumy nie tłumy, ale Jest jeszcze parę osób, które tu zaglądają.
Wartości człowieka nie mierzy się, tym co bierze, ale tym, co daje.