Skocz do zawartości

Paliwo naturalne (biomasa) górą


Recommended Posts

Stoję przed wyborem kotła do ogrzewania swojego domu i oczywiście chciałbym go ogrzać jak najtaniej. Przyglądam się trendom, które pozwolą (mam nadzieje) wybrać mi kocioł najlepszy na przyszłość, bo nie zamierzam prędko modernizować instalacji wartej około 10 tyś zł.

Znalazłem dwa artykuły, które dały mi do myślenia:

Chcąc osiągnąć do 2020 roku 15 proc. udział energii z odnawialnych źródeł (OZE) w całkowitym bilansie energetycznym, Polska powinna mieć za 12 lat około 0,5 mln ha plantacji wieloletnich roślin energetycznych. Obecnie areał ten zajmuje jedynie 10 tys. ha.

Biomasa jest jedną z głównych alternatyw dla paliw kopalnych. Każda tona spalonego takiego paliwa zmniejsza zanieczyszczenie atmosfery dwutlenkiem węgla o 1,5 tony.

Biomasa jest obecnie głównie produktem ubocznym produkcji leśnej lub rolniczej (np. słoma, inne części roślin nieprzetwarzane na żywność lub paszę, gnojowica, itp.). Najwięcej wykorzystują jej gospodarstwa domowe – według szacunków, biomasą opalanych jest 1 mln domów jednorodzinnych, które łącznie zużywają jej 7,4 mln ton rocznie. Niestety, zgodnie z przepisami, zużycie to nie może być zaliczone na rzecz redukcji krajowego zanieczyszczenia atmosfery gazami cieplarnianymi, a jedynie w przypadku zastąpienia węgla i ropy przez biomasę w przemyśle.
http://energetyka.wnp.pl/skad-wziac-biomase,82603_1_0_0.html

oraz

Podczas swego przewodnictwa w Unii Szwedzi będą zachęcać do wprowadzenia dodatkowego podatku od emisji CO2. A państwowy szwedzki koncern Vattenfall być może będzie musiał ograniczyć inwestycje w elektrownie węglowe, także w Polsce.

Szwecja obejmie przewodnictwo w UE 1 lipca. I jak zwykle jednym z najważniejszych problemów do rozwiązania będzie energetyka i ograniczenie emisji CO2. - Rozpoczniemy dyskusję o stworzeniu wspólnej unijnej strategii efektywności energetycznej - mówi "Gazecie" Ola Altera, wiceminister gospodarki i energetyki, który przyjechał wczoraj do Warszawy, żeby rozmawiać o planach szwedzkiej prezydencji. Szwedzi chcą promować pomysły, które od dawna stosują u siebie. Na razie w UE obowiązuje system handlu emisjami - firmy, które wysyłają dwutlenek węgla do atmosfery, muszą kupować prawa do emisji po przekroczeniu określonego limitu (od 2013 r. wszystkie prawa do emisji trzeba będzie kupować na aukcjach). Ale Szwedzi poszli jeszcze dalej - wprowadzili dodatkowy podatek od emisji dwutlenku węgla. Dzięki temu wyeliminowali gaz, olej i węgiel z produkcji energii elektrycznej. Ciągle wykorzystują go do ogrzewania, ale paliwa kopalne dają zaledwie 18 proc. ciepła. Resztę zapewnia biomasa i palenie odpadów, zwłaszcza zwykłych śmieci.

- Zdajemy sobie sprawę z tego, że wiele państw członkowskich nie poprze wprowadzenia takiego podatku. Nie będziemy też go forsować, ale chcemy zacząć dyskusję - tłumaczy Altera.
http://wyborcza.pl/biznes/1,82244,6726622,...lubi_wegla.html


Co o tym myślicie, czy to dobry sposób myślenia? Czy rzeczywiście biomasa jest paliwem przyszłości i opłaca się kupować kocioł na energię odnawialną. A może znów ulegam zbiorowej paranoi i ogrzewać węglem, bo teraz jest najtaniej?

Link do komentarza
  • 1 miesiąc temu...
Moim zdaniem możesz ulec zbiorowej "ekscytacji" biomasą. Biorąc pod uwagę jak zmieniają się ceny za paliwa to trudno przewidzieć co będzie bardziej opłacalne za 10-15 lat. Lepiej zainwestuj w takie paliwo, którego ceny (choć wahające się) nie zmieniają się drastycznie w ciągu np roku. Wtedy będziesz miał w miarę pewność, że nie zaskoczą Cię ceny.

Jak byś zainwestował w biomasę bo dużo tańsza, a po 3 latach okaże się że ceny poszybowały w górę?

Unia narzuciła nam limity na CO2 na jakiś okres czasu ale to nie znaczy, że te limity (i w takiej wysokości) będą trwały wiecznie. Za 10 lat wszystko może się odwrócić i biomasa może być nieopłacalna. Wyobraź sobie - czysto teoretycznie - jakby wszyscy zaczęli grzać kotłami na biomasę to Unia mogłaby (w ramach ochrony środowiska) narzucić limity na ten sposób ogrzewania. Świat się zmienia i nigdy nie wiadomo co będzie opłacalne za 10-15 lat.

Trochę z innej beczki:
W artykule jest też zawarty fragment:
"Szwedzi chcą promować pomysły, które od dawna stosują u siebie. Na razie w UE obowiązuje system handlu emisjami - firmy, które wysyłają dwutlenek węgla do atmosfery, muszą kupować prawa do emisji po przekroczeniu określonego limitu (od 2013 r. wszystkie prawa do emisji trzeba będzie kupować na aukcjach)."

i do czego to doprowadzi w Polsce? do korupcji...
Link do komentarza
Cytat

Nie po trzech latach ... a 01 01 2012 r do tego czasu mamy zgodę na zawieszenie akcyzy na paliwa stałe, Potem akcyza ma wyrównać cenę GJ niezależnie od nośnika. Jedyny sposób na zmniejszenie rachunków to zmniejszenie zużycia – izolacja termiczna, odzysk z wentylacji i małe termy do wody blisko kranów.

Może więcej szczegółów na ten temat ?
Jak na razie dowiedziałem się, że prawdą jest, że akcyza na węgiel, koks i gaz ziemny jest wstrzymana dla Polski do 31.12.2011 r. Po tym terminie Polska ma obowiązek wprowadzenia akcyzy na te paliwa. Minimalna stawka akcyzy, którą RP będzie musiała zastosować wynosi 0,3Euro/GJ. GJ dotyczy kaloryczności paliwa. Dla węgla przecietna kaloryczność to 25GJ/tonę. Możemy się więc spodziewać akcyzy na węgiel w wysokości 7,5Euro/tonę, co przy obecnym kursie 1Euro-4,2PLN daje kwotę 31,5PLN/tonę. Jak widać nie jest to kwota, z której wynikałyby drastyczne podwyżki cen ogrzewania z wykorzystaniem węgla, czy gazu.
Dla porównania, przy tej samej ilości energii zużywanej, przy korzystaniu z energii elektrycznej akcyza wynosi ponad 10 razy więcej.
Link do komentarza
  • 1 miesiąc temu...
Cytat

Unia narzuciła nam limity na CO2 na jakiś okres czasu ale to nie znaczy, że te limity (i w takiej wysokości) będą trwały wiecznie. Za 10 lat wszystko może się odwrócić i biomasa może być nieopłacalna. Wyobraź sobie - czysto teoretycznie - jakby wszyscy zaczęli grzać kotłami na biomasę to Unia mogłaby (w ramach ochrony środowiska) narzucić limity na ten sposób ogrzewania. Świat się zmienia i nigdy nie wiadomo co będzie opłacalne za 10-15 lat.



Wykorzystywanie biomasy służy ochronie środowiska, więc trudno jest sobie wyobrazić, żeby "w ramach ochrony środowiska" UE narzuciła limity na ten sposób ogrzewania.
Na razie problemem jest to, że Państwo nie wspiera inwestorów indywidualnych, którzy chcą ogrzewać swoje domy biomasą, natomiast ogromnymi dotacjami wspiera sektor węglowy.
Osobiście nie dostrzegam jakiegoś bumu na ogrzewanie się biomasą. Jest to powoli rozwijający się rynek a głównym problemem jest brak wiedzy i tradycyjne przywiązanie do węgla. Większość Polaków nie wie, co to jest pelet ale każdy wie co to jest węgiel.
Link do komentarza
Cytat

Wykorzystywanie biomasy służy ochronie środowiska, więc trudno jest sobie wyobrazić, żeby "w ramach ochrony środowiska" UE narzuciła limity na ten sposób ogrzewania.

Potrafisz to udowodnić ?
Wykorzystanie biomasy jako surowca energetycznego powoduje jedynie zmniejszenie emisji CO2, a właściwie jego obieg w krótszym okresie czasu niż w przypadku paliw kopanych. Jednak przy okazji spalania biomasy (zwłaszcza w prostych instalacjach domowych), emituje się do atmosfery sporo pyłów, aerozoli (dym) i gazów nieobojętnych dla środowiska. Biorąc pod uwagę kaloryczność biomasy ilość tych dodatkowych zanieczyszczeń może być większa niż przy spalaniu węgla.
Tak więc perspektywa zmiany polityki Unii w tej sprawie nie jest wcale taka iluzoryczna.
Link do komentarza
Cytat

Wykorzystywanie biomasy służy ochronie środowiska, więc trudno jest sobie wyobrazić, żeby "w ramach ochrony środowiska" UE narzuciła limity na ten sposób ogrzewania.
Na razie problemem jest to, że Państwo nie wspiera inwestorów indywidualnych, którzy chcą ogrzewać swoje domy biomasą, natomiast ogromnymi dotacjami wspiera sektor węglowy.
Osobiście nie dostrzegam jakiegoś bumu na ogrzewanie się biomasą. Jest to powoli rozwijający się rynek a głównym problemem jest brak wiedzy i tradycyjne przywiązanie do węgla. Większość Polaków nie wie, co to jest pelet ale każdy wie co to jest węgiel.


Dlaczego więc zlikwidowano plantacje wierzby energetycznej?
Nie ma nic gorszego do spalania niż biomasa.
Link do komentarza
Cytat

Potrafisz to udowodnić ?
Wykorzystanie biomasy jako surowca energetycznego powoduje jedynie zmniejszenie emisji CO2, a właściwie jego obieg w krótszym okresie czasu niż w przypadku paliw kopanych. Jednak przy okazji spalania biomasy (zwłaszcza w prostych instalacjach domowych), emituje się do atmosfery sporo pyłów, aerozoli (dym) i gazów nieobojętnych dla środowiska. Biorąc pod uwagę kaloryczność biomasy ilość tych dodatkowych zanieczyszczeń może być większa niż przy spalaniu węgla.
Tak więc perspektywa zmiany polityki Unii w tej sprawie nie jest wcale taka iluzoryczna.



Zacznę od tego, że jedynym paliwem zaliczanym do biomasy, które moim zdaniem nadaje się do zastosowań w kotłowniach przydomowych jest pelet drzewny. Ewentualnie brykiet drzewny do kominków.

Nie jestem naukowcem, nie prowadzę badań na ten temat, więc podeprę się ogólnie dostępnymi danymi dotyczącymi emisji (mg/MJ):
- dwutlenek węgla: pelet - 0, węgiel - 104 000,
- tlenek węgla: pelet - 50, węgiel - 4 500,
- dwutlenek siarki: pelet - 7 , węgiel - 240
- tlenki azotu: pelet - 43, węgiel - 70,
- pyły: pelet - 5, węgiel - 60
A jeżeli któś miał możliwość naocznego porównania dymu wydobywającego się z komina kotłowni opalanej weglem i peletem, to nie potrzebuje badań, żeby wyrobić sobie zdanie na ten temat.
Link do komentarza
Cytat

Zacznę od tego, że jedynym paliwem zaliczanym do biomasy, które moim zdaniem nadaje się do zastosowań w kotłowniach przydomowych jest pelet drzewny. Ewentualnie brykiet drzewny do kominków.

Na dzień dzisiejszy, ten idealny obraz bardzo odbiega od rzeczywistości. Większość biomasy, którą spala się w gospodarstwach domowych, to drewno. Powszechnie spala się je w kominkach (mało który nowy dom nie ma kominka) oraz w kotłach, nie zawsze specjalnie do tego przystosowanych, tzw. śmiecuchach.
Link do komentarza
Cytat

Zacznę od tego, że jedynym paliwem zaliczanym do biomasy, które moim zdaniem nadaje się do zastosowań w kotłowniach przydomowych jest pelet drzewny. Ewentualnie brykiet drzewny do kominków.

Nie jestem naukowcem, nie prowadzę badań na ten temat, więc podeprę się ogólnie dostępnymi danymi dotyczącymi emisji (mg/MJ):
- dwutlenek węgla: pelet - 0, węgiel - 104 000,
- tlenek węgla: pelet - 50, węgiel - 4 500,
- dwutlenek siarki: pelet - 7 , węgiel - 240
- tlenki azotu: pelet - 43, węgiel - 70,
- pyły: pelet - 5, węgiel - 60
A jeżeli któś miał możliwość naocznego porównania dymu wydobywającego się z komina kotłowni opalanej weglem i peletem, to nie potrzebuje badań, żeby wyrobić sobie zdanie na ten temat.



-CO2 nie występuje przy spalaniu biomasy?
-Dlaczego więc zlikwidowano plantacje wierzby ?

Link do komentarza
Uprawa „roślin energetycznych”
2005r. - 1.000ha
2007r. – 10.000ha
Do 2020r. powinno być od 200.000ha do 300.000ha.

W wielu krajach UE zaprzestano dopłacać do nowych plantacji, bo rynek już nasycony – przed czasem powstała zaplanowana ilość plantacji

W Polsce ze względów na zmianę klasyfikacji i sposobu dopłat nastąpiły zawirowania w 2008r i dopłatami objęto mniejszą ilość ha.
W 2009r, szacuje się że tego rodzaju uprawy będą zajmowały nie mniej około 20.000ha.
Link do komentarza
Cytat

Uprawa „roślin energetycznych”
2005r. - 1.000ha
2007r. – 10.000ha
Do 2020r. powinno być od 200.000ha do 300.000ha.

W wielu krajach UE zaprzestano dopłacać do nowych plantacji, bo rynek już nasycony – przed czasem powstała zaplanowana ilość plantacji

W Polsce ze względów na zmianę klasyfikacji i sposobu dopłat nastąpiły zawirowania w 2008r i dopłatami objęto mniejszą ilość ha.
W 2009r, szacuje się że tego rodzaju uprawy będą zajmowały nie mniej około 20.000ha.


znałem trzy plantacje, 2005 -6 rok, które zaorano.
Link do komentarza
Cytat

Pewien jestem, że Pan Ekopiec się myli, podając "0" CO2.


A właśnie, że "0" CO2 dlatego, że przy wzroście roślin energetycznych zostaje pochłoniętego tyle CO2 co przy spaleniu wyemitowane, czyli w dużym uproszczeniu można stwierdzić, że emisja CO2 = 0 bo tak wychodzi z bilansu.
Więc proponuje najpierw poczytać potem komentować i to nie tylko w tym wątku.
Pozdrawiam
Link do komentarza
Cytat

Bo to jest majstersztyk icon_biggrin.gif a nie każdy tak potrafi – przykład:

Na podstawie:



Stwierdzenie, a w zasadzie aksjomat dotyczący całości zagadnienia:


Szanowny Panie, Pana sarkazm nie ma znaczenia, nie ma odejścia od budownictwa energooszczędnego (40 kWh/m2 rocznie) a na razie 70... Pisanie więc o spalaniu biomasy w domowych (małych ) systemach, jest skrajną nieodpowiedzialnością. Spalanie biomasy, gazu, węgla... itp wiąże się nierozerwalnie z pośrednim (centralnym ) systemem ogrzewania - a takowych w domach energooszczędnych zastosować się nie da.
Dyskusja, czy budownictwo energooszczędne ma sens - wydaje mi się równie bezprzedmiotowa.
Zwłaszcza, że energooszczędne budownictwo jest zdrowsze i tańsze od tzw. -tradycyjnego, czy pasywnego.
Link do komentarza
Cytat

A właśnie, że "0" CO2 dlatego, że przy wzroście roślin energetycznych zostaje pochłoniętego tyle CO2 co przy spaleniu wyemitowane, czyli w dużym uproszczeniu można stwierdzić, że emisja CO2 = 0 bo tak wychodzi z bilansu.
Więc proponuje najpierw poczytać potem komentować i to nie tylko w tym wątku.
Pozdrawiam


no jak takim tokiem bedziemy szli to wegiel jako tako powataje tez z rozslinnosci i został duuuuuuuzo wczesniej wyprodukowany tlen zuzyty dwutlenek wiec to myslenie jest błedne
jesli juz piszemy o emisji to o rzeczywiscie wytwozonej a pozniej juz temat na inny wątek kiedy taką emisje przeobrazi sie w tlen i jakim kosztem
Link do komentarza
    Cytat

    Dlaczego więc zlikwidowano plantacje wierzby energetycznej?
    Nie ma nic gorszego do spalania niż biomasa.


    nie zlikwidowano tylko sprawa jest prosta na włąsne potrzeby produkowac na dobrej ziemi sie nie opłaca bo ze wzgledu na kalorycznośc i długi okres wegetacji min 3lata sie po prostu nie opłaca
    na słabych ziemiach znowu tez si nie opłąca bo lepiej zasiac jakąs mieszanke czy jęczmień i dostac dotacje obszarową i o jest przyczyna ze nie zabardzo sie ten obszar rozwija
    a druga sprawa to na samym poczatku sadzonki czy jakto sie nazywa było tanie i duze co powodowało szybki wzrost natomiast z tego co wiem to teraz sa drogie -stosunkowo ,i małe co przedłuża okres wzrostu o kolejny rok
    po krótce to by było na tyle dlaczego sie likwiduje lub nie inwestuje w nowe uprawy
    i wszytko byłoby dobrze gdyby nie uparta unia która ma odpowiedz na wszytko ....jak za Stalina
    Link do komentarza
    Cytat

    no jak takim tokiem bedziemy szli to wegiel jako tako powataje tez z rozslinnosci i został duuuuuuuzo wczesniej wyprodukowany tlen zuzyty dwutlenek wiec to myslenie jest błedne
    jesli juz piszemy o emisji to o rzeczywiscie wytwozonej a pozniej juz temat na inny wątek kiedy taką emisje przeobrazi sie w tlen i jakim kosztem


    To nie chodzi o tok myślenia tylko , a zresztą nie ważne ja tylko przypominam, że węgiel może i pochodzi z roślin ale nie tych współczesnych i chyba nie można go podpiąć pod paliwa odnawialne i rośliny energetyczne.
    Pozdrawiam
    Link do komentarza
    Oj. Rozumowanie było prawidłowe, bo ten cykl można powtarzać i w zasadzie niczym nie jest ograniczone, bo to „energia” odnawialna.
    Wungiel się kiedyś skończy.

    Do ogrzania i dostarczenia CWU dla przeciętnego domu wystarczy areał 0,5ha z uprawą wierzby energetycznej. Raz posadzona da plony przez co najmniej 20 lat.

    Zdecydowana większość plantacji zakładana jest pod energetykę, bo MUSIMY ze źródeł odnawialnych w tym biomasy w ciągu kilku lat dojść do 15% (chyba – nie jestem pewny) jej udziału w produkcji energii elektrycznej.
    Link do komentarza
    termin "biomasa" jest zbyt szeroki. W efekcie jedna osoba zadaje pytanie o ogrzewanie domu, a inna pisze o wierzbie energetycznej, która jest wykorzystywana w energetyce. Ogrzewanie domu peletem nie ma nic wspólnego z ogrzewaniem przy pomocy pieca "śmieciucha" w którym można palić każdy rodzaj przydomowej "biomasy" włącznie z plastikowymi butelkami, pomimo, że w obu przypadkach mówimy o biomasie.
    Link do komentarza
    Cytat

    Ogrzewanie domu peletem nie ma nic wspólnego z ogrzewaniem przy pomocy pieca "śmieciucha" w którym można palić każdy rodzaj przydomowej "biomasy" włącznie z plastikowymi butelkami, pomimo, że w obu przypadkach mówimy o biomasie.

    Nikogo nie namawiam do palenia plastikowych butelek, zresztą ich biomasą bym nie nazwał, jednak drewnu opałowemu trudno takiej nazwy odmówić.
    Link do komentarza
    Cytat

    http://www.ekoenergia.polska-droga.pl/opin...mpa-ciepla.html

    Aspekt ekologiczny stosowania pomp ciepła też nie powinien być propagowany.
    Wystarczy zauważyć, że Unia Europejska nie kwalifikuje pomp ciepła do odnawialnych źródeł energii.

    Może warto też trochę dalej zacytować :
    Cytat

    Pompa ciepła czerpiąc energię ze źródła odnawialnego wprawdzie sama nie emituje szkodliwych związków jednak potrzebuje do napędu energii elektrycznej wytwarzanej w Polsce w elektrowniach cieplnych -węglowych. Dodatkowo energia elektryczna jest nośnikiem najdroższym spośród tradycyjnych.
    Dodatni efekt energetyczny użytkowania sprężarkowych pomp ciepła, napędzanych energią z krajowego systemu elektroenergetycznego, po uwzględnieniu skumulowanej sprawności wytwarzania i przesyłu energii elektrycznej, wymaga osiągnięcia współczynnika wydajności grzejnej na poziomie ok. 3,5-4,0


    Jak to się ma do propagowanego przez Pana ogrzewania elektrycznego ?
    Jeśli pompa ciepła nie jest rozwiązaniem ekologicznym, to tym samym ogrzewanie elektryczne takim ogrzewaniem nie jest.
    Link do komentarza
    Przypomniałem sobie ten temat, bo przeczytałem o kolejnych (planowanych) dzikich podwyżkach cen gazu. A więc, biomasa górą icon_smile.gif

    A oto artykuły o których mówiłem:
    Trudno przewidzieć, ile będzie kosztował gaz rosyjski i katarski (LNG) w 2014 r. Zakładając optymistycznie, że surowiec z obu źródeł będzie w jednej cenie i tylko o 10 proc. wyższej niż teraz, to wydatki PGNiG na import gazu wzrosną o ok. 60 proc.

    Spółka będzie musiała ująć je w swojej taryfie, czyli cennikach dla odbiorców. Podwyżka jest więc przesądzona, nie wiadomo tylko, jak duża będzie. Z naszych wyliczeń wynika, że tylko z powodu zmiany ceny gazu i nałożenia opłaty dywersyfikacyjnej rachunki osób wykorzystujących paliwo do gotowania wzrosną o ok. 20 proc. W rodzinach, które ogrzewają domy gazem, opłata wzrośnie nawet o 28 proc.
    http://www.rp.pl/artykul/9211,375129_Narod...ieczenstwo.html

    Jeśli nadejdą długotrwałe mrozy, można spodziewać się poważnych problemów z zaopatrzeniem w gaz – ostrzegają eksperci.
    http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/361...aknie_gazu.html
    Link do komentarza

    Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

    Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Masz już konto? Zaloguj się.

    Zaloguj się
    • Kto przegląda   0 użytkowników

      • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
    ×
    ×
    • Utwórz nowe...