Skocz do zawartości

Częste błędy przy wykonywaniu instalacji c.o.


Recommended Posts

Gość Edward D.
Napisano
Bzdura i jeszcze raz bzdura. Obecne kotły maja sterowniki zabezpieczajace przed przegrzaniem, więc nie ma mozliwosci uzyskania tak wysokiej temperatury aby stopiła izolację .A co do instalacji to moze słyszał pan o tzw. ,,pexalu" i rozdzielaczach. Proponuję trochę
poczytac na ten temat lub porozmawiać z monterem co zna się na żeczy ,zamiast wypisywać bzdury na temat o którym nie ma się zadnego pojęcia.
Edward D.
Napisano
Cytat

Bzdura i jeszcze raz bzdura. Obecne kotły maja sterowniki zabezpieczajace przed przegrzaniem, więc nie ma mozliwosci uzyskania tak wysokiej temperatury aby stopiła izolację .A co do instalacji to moze słyszał pan o tzw. ,,pexalu" i rozdzielaczach. Proponuję trochę
poczytac na ten temat lub porozmawiać z monterem co zna się na żeczy ,zamiast wypisywać bzdury na temat o którym nie ma się zadnego pojęcia.
Edward D.


Witam!
Domyślam się , że tak wielkie oburzenie wynika z niezrozumienia tekstu. Wydaje mi się, że autorowi chodziło o izolację rur miedzianych na odcinku od pieca na paliwo stałe (bo takie zostało wymienione) do rozdzielaczy. Taki układ (dla laików - gąszcz rurek) zawiera sztywny ruraż z miedzi z pompami, zaworami x-drogowymi, wymiennikami płytowymi lub innymi urządzeniami. Dopiero instalacje z PEX-AL-PEX wykonuje się od rozdzielaczy do kaloryferów lub instalacji ogrzewania podłogowego.
I tu się z autorem artykułu zgadzam. Izolowanie rur miedzianych w kotłowni pianką polietylenową (szarą) jest błędem. Pomijam fakt, czy ona się stopi czy nie ale wiem na pewno, że zaczyna się odkształcać i pękać, kruszyć i ogólnie jest syf. Do tego powinno się stosować izolację z pianki poliuretanowej ale jest ona droga, więc każdy idzie po taniości czyli stosuje szarą.
Pozdrawiam
Napisano
W tekście wyraźnie napisano, że pianka polietylenowa (szara) nie nadaje się „do izolowania rur o wysokiej temperaturze, np. w instalacjach z kotłem na paliwo stałe”. Rury „na wyjściu zasilania” z kotła mogą osiągnąć nawet temperaturę powyżej 95°C, a pianka polietylenowa nie może być narażona na działanie takich temperatur. To z kolei oczywiste, że w dalszej części instalacji – za wymiennikiem ciepła, czy rozdzielaczem – temperatura jest już niższa.

Tak wysokie temperatury nie występują też w instalacjach zasilanych przez kotły gazowe i olejowe.

Wielu instalatorów stosuje wyłącznie tanią piankę polietylenową, bo odporna na wysoką temperaturę pianka poliuretanowa jest droga, a inwestor (zwykle nieświadomy różnic technicznych) cieszy się z niskiej ceny. Ponadto nic nie usprawiedliwia niedbalstwa przy montażu i braku osłon na powierzchni otuliny z pianki (o czym też napisano w tekście).

Dla tych, którzy nie wierzą, że pianka izolacyjna może się stopić polecamy tekst (ze zdjęciami) dostępny w archiwum "Magazynu Instalatora"
http://www.instalator.pl/archi/2009/mi4(128)/52.pdf
http://www.instalator.pl/archi/2009/mi4(128)/53.pdf

Jarosław Antkiewicz
Gość GRZESIEK
Napisano
Nie wolno izolować zaworów wystarczy przeczytać instrukcje dołączoną do opakowania chyba że jest to produk chiński wtedy nie ma instrukcji
  • 3 tygodnie temu...
  • 2 miesiące temu...
Napisano
Cytat

Bzdura i jeszcze raz bzdura. Obecne kotły maja sterowniki zabezpieczajace przed przegrzaniem, więc nie ma mozliwosci uzyskania tak wysokiej temperatury aby stopiła izolację .A co do instalacji to moze słyszał pan o tzw. ,,pexalu" i rozdzielaczach. Proponuję trochę
poczytac na ten temat lub porozmawiać z monterem co zna się na żeczy ,zamiast wypisywać bzdury na temat o którym nie ma się zadnego pojęcia.
Edward D.


oj oj sterwnik to tylko element elektroniczny z dodatkowym zabezpieczeniem bimetallowym ale i to jest zawodne ,a przy zmianie np dostawy opału lub inne warunki atmosferyczne mogą z powowdzeniem pogonic temp w kotle do 120-130st w zaleznosci jaki wysoki mamy budynek a wtedy nasza szara tania izolacja spływa z rury i tyle wiec powinno sie stosowan albo wełne lub izolacje z pianki poliuretanowej
a to czy pomijajaąc sterownik dopuszicmy do tak wysokich temp zalezy od instalatora jak zabezpieczy kocioł
  • 4 miesiące temu...
Napisano
Jestem z zawodu instalatorem( hydraulikiem ) czegoś takiego jeszcze w życiu nie słyszałem ani nie widziałem nie wiem z kąt pan ma te informacje. Przy 120 czy 130stopniach rozsadziło by piec jeżeli nie jest dobrze zabezpieczony a błędy sterownika są praktycznie niespotykane.

Cytat

oj oj sterwnik to tylko element elektroniczny z dodatkowym zabezpieczeniem bimetallowym ale i to jest zawodne ,a przy zmianie np dostawy opału lub inne warunki atmosferyczne mogą z powowdzeniem pogonic temp w kotle do 120-130st w zaleznosci jaki wysoki mamy budynek a wtedy nasza szara tania izolacja spływa z rury i tyle wiec powinno sie stosowan albo wełne lub izolacje z pianki poliuretanowej
a to czy pomijajaąc sterownik dopuszicmy do tak wysokich temp zalezy od instalatora jak zabezpieczy kocioł


Napisano
Cytat

Jestem z zawodu instalatorem( hydraulikiem ) czegoś takiego jeszcze w życiu nie słyszałem ani nie widziałem nie wiem z kąt pan ma te informacje. Przy 120 czy 130stopniach rozsadziło by piec jeżeli nie jest dobrze zabezpieczony a błędy sterownika są praktycznie niespotykane.


130 st. na kotle w ukł. otwartym nie rozsadzi go, tylko potrzepie trochę rurami i grzejnikami. Mój klient tak zagotował kocioł, że cyna się wytopiła nad kotłem. Ile więc tam było? I jakoś nic się więcej nie stało.
W ukł. zamkniętym miałem na kotle 120st. i nawet nie szumiało w nim. A to dlatego, że wraz ze wzrostem ciśnienia wzrasta też temp. wrzenia.
Żeby rozsadzić kocioł potrzebne jest ciśnienie a nie tylko temperatura.
  • 5 miesiące temu...
Napisano
fajni goście wpadli
kilkakrotnie zagotowałem do 120-125 st C
układ otwarty, na glikolu czy jak to tam się zwie
nieźle bulgotało, potem, uzupełniałem płyn, bo dość dużo się przelało
ale innych problemów nie było
  • 4 miesiące temu...
Napisano
Cytat

Jestem z zawodu instalatorem( hydraulikiem ) czegoś takiego jeszcze w życiu nie słyszałem ani nie widziałem nie wiem z kąt pan ma te informacje. Przy 120 czy 130stopniach rozsadziło by piec jeżeli nie jest dobrze zabezpieczony a błędy sterownika są praktycznie niespotykane.


Pan najpierw zapozna sie z prawami fizyki a pożniej sie wypowie ....
Napisano
Co do izolacji rur to chyba jakaś paranoja ja mam wszystkie rury miedziane od centralnego zaizolowane izolacja szarą i nic się nie topi, ani nie kruszeje. Temp. wody podczas palenia 80- 90*C a czasami dochodzi do 100*C. Wiec ta izolacja spokojnie wytrzymuje temperaturę 100*C. Na zdjęciach pokazanych przez redakcje widać uszkodzona piankę ale nie przez temperaturę jaka jest w rurze. Taki obrazek jak na zdjęciu nr 2 mam u siebie i dziwo jest to na rurce powrotnej do kotła, otulina się przytopiła bo biegnie blisko rury spalinowej, wiec oddziaływała na nią temp zewnętrzna która ja tak ładnie przytopiła. Na zdjęciu pierwszym uszkodzenie spowodowane jest najprawdopodobniej przez naprawę rur stalowych ktoś po prostu spawał rury i nie ściągną otuliny.
Temp. pracy kotła oraz kaloryferów nie może być wyższa niż 95*C, tak piszą producenci tej armatury. W dobrze zrobionej instalacji c.o. nie powinno być wyższej temp. Prędzej wysadzie pompa od c.o niż izolacja się tak stopi jak to widać na zdjęciach.
Napisano
Cytat

Co do izolacji rur to chyba jakaś paranoja ja mam wszystkie rury miedziane od centralnego zaizolowane izolacja szarą i nic się nie topi, ani nie kruszeje. Temp. wody podczas palenia 80- 90*C a czasami dochodzi do 100*C. Wiec ta izolacja spokojnie wytrzymuje temperaturę 100*C. 



Topi się na rurach od zasilania do kolektora ,za mieszaczami już nie bo jest niższa temperatura .Dwa razy już wymieniałem tam izolację szarą w ciągu jednej nocy zostały strzępy poprzyklejane i zwisające bezładnie z rur .Zwłaszcza wytapia się górna część  tej izolacji ,pod swoim ciężarem opada ona cały czas na gorącą  rurę i zanika .Może i 100 st wytrzymuje, ale po zagotowaniu wody w kotle nie wiadomo ile tam było stopni bo skala na termometrach  się skończyła a miała 120 st .Dodam że centralne w systemie zamkniętym . icon_lol.gif
Napisano
Co do kolektorów się nie wypowiadam bo nie wiem, ale na kotle nie powinno być wyższej temp niż 95*C. Wyższa temp. może uszkodzić nie tylko tanią szarą piankę izolacyjną która tak naprawdę wymienimy w kilka minut, ale jak uszkodzi pompę lub inny element instalacji c.o to będziemy mieli większy problem i koszt. Wiec pisanie o takich błędach to jakaś paranoja nie spotkałem się jeszcze żeby ktoś w domu montował inną izolacje rur niż z taniej szarej pianki, zresztą jeszcze nawet innej nie spotkałem w sklepach instalacyjnych. Moim zdaniem większym błędem i proszeniem o kłopoty jest mieć instalacje w której dochodzi do częstego gotowania się wody na skutek źle wykonanej instalacji w której kocioł jest przewymiarowany i nie posada zabezpieczania które schłodzi go na wypadek zagotowania się wody. Tania pianka izolacyjna po za tym że może się wytopić w wyższej temp niż 100*C niczym nam nie zagraża, a źle zabezpieczony kocioł może doprowadzić do tragedii!!! W dobrze wykonanej i zaprojektowanej instalacji c.o do takiego wytopienia nigdy nie dojdzie. Wiec na pewno nie można oceniać instalatora po tym jaką nam piankę zastosuje.
Napisano
Cytat

Moim zdaniem większym błędem i proszeniem o kłopoty jest mieć instalacje w której dochodzi do częstego gotowania się wody na skutek źle wykonanej instalacji .


To wina obsługującego kocioł .
Napisano
Jakby kocioł miał wężownicę schładzającą to do zagotowania wody nigdy by nie doszło. Jakby instalator dobrał moc kocioł do mocy kaloryferów jakie posiadamy w domu również do zagotowania wody by nie dochodziło . Moc kaloryferów w domu również powinno się obliczyć. Który instalator robi obliczenia i na tej podstawie dobiera kocioł ? Tak naprawdę nie ma dobrych instalatorów, a ci co są to jest ich garstka.
Napisano
Cytat

Jakby kocioł miał wężownicę schładzającą to do zagotowania wody nigdy by nie doszło. Jakby instalator dobrał moc kocioł do mocy kaloryferów jakie posiadamy w domu również do zagotowania wody by nie dochodziło . Moc kaloryferów w domu również powinno się obliczyć. Który instalator robi obliczenia i na tej podstawie dobiera kocioł ? Tak naprawdę nie ma dobrych instalatorów, a ci co są to jest ich garstka.



kocioł ma wężownicę schładzającą ,zawory bezpieczeństwa ,i takie inne  .Tylko jak ktoś robi sabotaż to nic na to nie poradzimy . 

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dzień dobry, może i odgrzeję starego kotleta, ale wydaje mi się, że lepiej kontynuować podobny wątek niż otwierać nowy temat. Mam podobną sytuację co autor tego tematu i powyższe opinie sporo mi rozjaśniły, ale chciałbym się upewnić, że po pierwsze wszystkie powyższe informacje są w mocy po tylu latach, a po drugie czy mają zastosowaniu również w mojej sytuacji.   Moja sytuacja w żołnierskim skrócie: 1. Chcę na działce wybudować blaszany garaż 6.5 (lub 6) na 5. Dwuspadowy, ale z rynnami i odprowadzeniem wody. Tylko brama uchylna i drzwi, bez okien. Jako fundament planowałem wylaną płytę betonową 15-20cm, ale z powyższych wypowiedzi widzę, że można jeszcze rozważyć płyty chodnikowe 50x50x7 (zapewne na suchym betonie), jeżeli to sprawi, że garaż/budynek nie będzie dzięki temu postrzegany jako trwale złączony z gruntem. 2. Chciałbym aby był zlokalizowany dokładnie 1.5m od granicy z sąsiadem A, który ma już garaż z JakMurowane.pl w odległości 3m od granicy, sąsiadem B, na którego działce znajduje się tylko kilka zrujnowanych drzew, ogólnie działka niezagospodarowana 3. Szerokość działki powyżej 16m, ale jeżeli to istotne jest to jedynie 6.25 ara, na którym stoi połówka bliźniaka. 4. Prawo budowlane oczywiście mówi, że 3m od granicy jak bez okien. 5. W MPZP jest to działka K-25MN: 5. Oczywiście chciałbym to zrobić na zgłoszenie (lub bez jeżeli powiecie mi, że jakimś cudem nie jest to potrzebne).   To co mnie zastanawia to: 1. przepisy przeciwpożarowe - zakładam, że § 276 ust. 2 rozporządzenia znajduje zastosowanie i wyłącza konieczność zachowania odległości z § 271. A co z § 272 ust. 3, zgodnie z którym " Budynek usytuowany bezpośrednio przy granicy działki powinien mieć od strony sąsiedniej działki ścianę oddzielenia przeciwpożarowego o klasie odporności ogniowej określonej w § 232 ust. 4 i 5." - czy ma on zastosowanie w sytuacji gdy planowany przeze mnie budynek nie będzie usytuowany bezpośrednio przy granicy działki a w odległości 1.5 metra?  2. Czy zgłaszać to jako garaż czy też budynek gospodarczy? 3. Czy to w ogóle przejdzie w takiej formie, bo w starostwie sąsiada (tego co zrobił jednak 3m od granicy) trochę nastraszyli tymi przepisami pożarowymi. 4. Sąsiad musiał też wołać geodetę, żeby wyłączyć ten kawałek działki z użytku rolnego, bo to gleba klasy 2... Zakładam, że też będę musiał, ale ciekawi mnie Wasza opinia na ten temat.
    • Byłam, zobaczyłam, uwierzyłam .... czy jakoś tak  Ba, zamówiłam!  Biere połysk.  Przy mnie czarny połysk zamawiały jeszcze dwie inne osoby. On po prostu robi wrażenie  Idealnie lustrzana powierzchnia  Wzięłam panele PVC.  Dlaczego nie SPC (płyta węglowa)? To płyty z kontynuacją wzoru i pięknie wyglądają zestawione minimum trzy obok siebie. Wzór na pojedynczej płycie węglowej w opcji czarny marmur robił mniejsze wrażenie, niż na płycie PVC.  Stąd wybór właśnie taki.  Porównanie płyty PVC w połysku z matem:   
    • No właśnie nie było śladu po pędzlu, co mnie zresztą deczko zdziwiło, wszystko się wyrównało, widocznie napięcie powierzchniowe lakieru V33 ściąga wszystko aby zmniejszyć powierzchnię. Ale rolką bezpieczniej.    
    • Ja też jestem leniwa, ale ... jak trza będzie, to nie ma rady  Będą też czarne baterie i dodatki, więc sprzątanie na pewno będzie częstsze.  W sumie mógłby być efekt betonu (bo są takie) i też byłoby ok  - ale te czarne skradły nasze serducha  Będą stanowiły kontrapunkt aranżacji i jakoś tak mam wrażenie, że to one stworzą w łazience efekt wow, z którego trudno mi zrezygnować   Bez nich łazienka byłaby po prostu szara z czarnymi dekoracjami i detalami. Te czarne płyty zepną wszystko w spójną całość  Też zobaczę dziś jak się zachowują w kontakcie z wodą (czy zostają duże zacieki) i czy są tak gładkie w dotyku (jak reklamują), bo zawsze jest ryzyko, że w strukturze będzie osadzał się kamień     W tych czarnych się zakochałam ... ale wiesz ... niczego nie wykluczam. Obejrzę wszystkie, bo mają spory wybór wzorów - może coś jeszcze innego mi się rzuci    
    • Czarne ? Hmm... Sa piekne, fakt. Ale - czy przecierasz sciane przy wannie po kazdorazowym uzyciu tejze? Ja nie, ale ja jestem strasznie leniwa baba . Chociaz, efekt moze byc warty dodatkowego, malego wysilku 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...