Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Pomocnik

Częste błędy przy wykonywaniu instalacji c.o.

Recommended Posts

Czytając jedynie artykuły w prasie budowlanej nie staniemy się ekspertami od ogrzewania. Jednak zdobędziemy tyle wiedzy, żeby dokonać świadomego wyboru najlepszego dla nas rozwiązania i uniknąć fatalnych błędów. Szczegóły zostawmy zaś fachowcom.


Pełna treść artykułu pod adresem:
http://www.budujemydom.pl/ogrzewanie-podlogowe-i-grzejniki/9820-czeste-bledy-przy-wykonywaniu-instalacji-co

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Edward D.
Bzdura i jeszcze raz bzdura. Obecne kotły maja sterowniki zabezpieczajace przed przegrzaniem, więc nie ma mozliwosci uzyskania tak wysokiej temperatury aby stopiła izolację .A co do instalacji to moze słyszał pan o tzw. ,,pexalu" i rozdzielaczach. Proponuję trochę
poczytac na ten temat lub porozmawiać z monterem co zna się na żeczy ,zamiast wypisywać bzdury na temat o którym nie ma się zadnego pojęcia.
Edward D.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Bzdura i jeszcze raz bzdura. Obecne kotły maja sterowniki zabezpieczajace przed przegrzaniem, więc nie ma mozliwosci uzyskania tak wysokiej temperatury aby stopiła izolację .A co do instalacji to moze słyszał pan o tzw. ,,pexalu" i rozdzielaczach. Proponuję trochę
poczytac na ten temat lub porozmawiać z monterem co zna się na żeczy ,zamiast wypisywać bzdury na temat o którym nie ma się zadnego pojęcia.
Edward D.


Witam!
Domyślam się , że tak wielkie oburzenie wynika z niezrozumienia tekstu. Wydaje mi się, że autorowi chodziło o izolację rur miedzianych na odcinku od pieca na paliwo stałe (bo takie zostało wymienione) do rozdzielaczy. Taki układ (dla laików - gąszcz rurek) zawiera sztywny ruraż z miedzi z pompami, zaworami x-drogowymi, wymiennikami płytowymi lub innymi urządzeniami. Dopiero instalacje z PEX-AL-PEX wykonuje się od rozdzielaczy do kaloryferów lub instalacji ogrzewania podłogowego.
I tu się z autorem artykułu zgadzam. Izolowanie rur miedzianych w kotłowni pianką polietylenową (szarą) jest błędem. Pomijam fakt, czy ona się stopi czy nie ale wiem na pewno, że zaczyna się odkształcać i pękać, kruszyć i ogólnie jest syf. Do tego powinno się stosować izolację z pianki poliuretanowej ale jest ona droga, więc każdy idzie po taniości czyli stosuje szarą.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W tekście wyraźnie napisano, że pianka polietylenowa (szara) nie nadaje się „do izolowania rur o wysokiej temperaturze, np. w instalacjach z kotłem na paliwo stałe”. Rury „na wyjściu zasilania” z kotła mogą osiągnąć nawet temperaturę powyżej 95°C, a pianka polietylenowa nie może być narażona na działanie takich temperatur. To z kolei oczywiste, że w dalszej części instalacji – za wymiennikiem ciepła, czy rozdzielaczem – temperatura jest już niższa.

Tak wysokie temperatury nie występują też w instalacjach zasilanych przez kotły gazowe i olejowe.

Wielu instalatorów stosuje wyłącznie tanią piankę polietylenową, bo odporna na wysoką temperaturę pianka poliuretanowa jest droga, a inwestor (zwykle nieświadomy różnic technicznych) cieszy się z niskiej ceny. Ponadto nic nie usprawiedliwia niedbalstwa przy montażu i braku osłon na powierzchni otuliny z pianki (o czym też napisano w tekście).

Dla tych, którzy nie wierzą, że pianka izolacyjna może się stopić polecamy tekst (ze zdjęciami) dostępny w archiwum "Magazynu Instalatora"
http://www.instalator.pl/archi/2009/mi4(128)/52.pdf
http://www.instalator.pl/archi/2009/mi4(128)/53.pdf

Jarosław Antkiewicz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość GRZESIEK
Nie wolno izolować zaworów wystarczy przeczytać instrukcje dołączoną do opakowania chyba że jest to produk chiński wtedy nie ma instrukcji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Bzdura i jeszcze raz bzdura. Obecne kotły maja sterowniki zabezpieczajace przed przegrzaniem, więc nie ma mozliwosci uzyskania tak wysokiej temperatury aby stopiła izolację .A co do instalacji to moze słyszał pan o tzw. ,,pexalu" i rozdzielaczach. Proponuję trochę
poczytac na ten temat lub porozmawiać z monterem co zna się na żeczy ,zamiast wypisywać bzdury na temat o którym nie ma się zadnego pojęcia.
Edward D.


oj oj sterwnik to tylko element elektroniczny z dodatkowym zabezpieczeniem bimetallowym ale i to jest zawodne ,a przy zmianie np dostawy opału lub inne warunki atmosferyczne mogą z powowdzeniem pogonic temp w kotle do 120-130st w zaleznosci jaki wysoki mamy budynek a wtedy nasza szara tania izolacja spływa z rury i tyle wiec powinno sie stosowan albo wełne lub izolacje z pianki poliuretanowej
a to czy pomijajaąc sterownik dopuszicmy do tak wysokich temp zalezy od instalatora jak zabezpieczy kocioł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jestem z zawodu instalatorem( hydraulikiem ) czegoś takiego jeszcze w życiu nie słyszałem ani nie widziałem nie wiem z kąt pan ma te informacje. Przy 120 czy 130stopniach rozsadziło by piec jeżeli nie jest dobrze zabezpieczony a błędy sterownika są praktycznie niespotykane.

Cytat

oj oj sterwnik to tylko element elektroniczny z dodatkowym zabezpieczeniem bimetallowym ale i to jest zawodne ,a przy zmianie np dostawy opału lub inne warunki atmosferyczne mogą z powowdzeniem pogonic temp w kotle do 120-130st w zaleznosci jaki wysoki mamy budynek a wtedy nasza szara tania izolacja spływa z rury i tyle wiec powinno sie stosowan albo wełne lub izolacje z pianki poliuretanowej
a to czy pomijajaąc sterownik dopuszicmy do tak wysokich temp zalezy od instalatora jak zabezpieczy kocioł


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jestem z zawodu instalatorem( hydraulikiem ) czegoś takiego jeszcze w życiu nie słyszałem ani nie widziałem nie wiem z kąt pan ma te informacje. Przy 120 czy 130stopniach rozsadziło by piec jeżeli nie jest dobrze zabezpieczony a błędy sterownika są praktycznie niespotykane.


130 st. na kotle w ukł. otwartym nie rozsadzi go, tylko potrzepie trochę rurami i grzejnikami. Mój klient tak zagotował kocioł, że cyna się wytopiła nad kotłem. Ile więc tam było? I jakoś nic się więcej nie stało.
W ukł. zamkniętym miałem na kotle 120st. i nawet nie szumiało w nim. A to dlatego, że wraz ze wzrostem ciśnienia wzrasta też temp. wrzenia.
Żeby rozsadzić kocioł potrzebne jest ciśnienie a nie tylko temperatura.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fajni goście wpadli
kilkakrotnie zagotowałem do 120-125 st C
układ otwarty, na glikolu czy jak to tam się zwie
nieźle bulgotało, potem, uzupełniałem płyn, bo dość dużo się przelało
ale innych problemów nie było

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jestem z zawodu instalatorem( hydraulikiem ) czegoś takiego jeszcze w życiu nie słyszałem ani nie widziałem nie wiem z kąt pan ma te informacje. Przy 120 czy 130stopniach rozsadziło by piec jeżeli nie jest dobrze zabezpieczony a błędy sterownika są praktycznie niespotykane.


Pan najpierw zapozna sie z prawami fizyki a pożniej sie wypowie ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co do izolacji rur to chyba jakaś paranoja ja mam wszystkie rury miedziane od centralnego zaizolowane izolacja szarą i nic się nie topi, ani nie kruszeje. Temp. wody podczas palenia 80- 90*C a czasami dochodzi do 100*C. Wiec ta izolacja spokojnie wytrzymuje temperaturę 100*C. Na zdjęciach pokazanych przez redakcje widać uszkodzona piankę ale nie przez temperaturę jaka jest w rurze. Taki obrazek jak na zdjęciu nr 2 mam u siebie i dziwo jest to na rurce powrotnej do kotła, otulina się przytopiła bo biegnie blisko rury spalinowej, wiec oddziaływała na nią temp zewnętrzna która ja tak ładnie przytopiła. Na zdjęciu pierwszym uszkodzenie spowodowane jest najprawdopodobniej przez naprawę rur stalowych ktoś po prostu spawał rury i nie ściągną otuliny.
Temp. pracy kotła oraz kaloryferów nie może być wyższa niż 95*C, tak piszą producenci tej armatury. W dobrze zrobionej instalacji c.o. nie powinno być wyższej temp. Prędzej wysadzie pompa od c.o niż izolacja się tak stopi jak to widać na zdjęciach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Co do izolacji rur to chyba jakaś paranoja ja mam wszystkie rury miedziane od centralnego zaizolowane izolacja szarą i nic się nie topi, ani nie kruszeje. Temp. wody podczas palenia 80- 90*C a czasami dochodzi do 100*C. Wiec ta izolacja spokojnie wytrzymuje temperaturę 100*C. 



Topi się na rurach od zasilania do kolektora ,za mieszaczami już nie bo jest niższa temperatura .Dwa razy już wymieniałem tam izolację szarą w ciągu jednej nocy zostały strzępy poprzyklejane i zwisające bezładnie z rur .Zwłaszcza wytapia się górna część  tej izolacji ,pod swoim ciężarem opada ona cały czas na gorącą  rurę i zanika .Może i 100 st wytrzymuje, ale po zagotowaniu wody w kotle nie wiadomo ile tam było stopni bo skala na termometrach  się skończyła a miała 120 st .Dodam że centralne w systemie zamkniętym . icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co do kolektorów się nie wypowiadam bo nie wiem, ale na kotle nie powinno być wyższej temp niż 95*C. Wyższa temp. może uszkodzić nie tylko tanią szarą piankę izolacyjną która tak naprawdę wymienimy w kilka minut, ale jak uszkodzi pompę lub inny element instalacji c.o to będziemy mieli większy problem i koszt. Wiec pisanie o takich błędach to jakaś paranoja nie spotkałem się jeszcze żeby ktoś w domu montował inną izolacje rur niż z taniej szarej pianki, zresztą jeszcze nawet innej nie spotkałem w sklepach instalacyjnych. Moim zdaniem większym błędem i proszeniem o kłopoty jest mieć instalacje w której dochodzi do częstego gotowania się wody na skutek źle wykonanej instalacji w której kocioł jest przewymiarowany i nie posada zabezpieczania które schłodzi go na wypadek zagotowania się wody. Tania pianka izolacyjna po za tym że może się wytopić w wyższej temp niż 100*C niczym nam nie zagraża, a źle zabezpieczony kocioł może doprowadzić do tragedii!!! W dobrze wykonanej i zaprojektowanej instalacji c.o do takiego wytopienia nigdy nie dojdzie. Wiec na pewno nie można oceniać instalatora po tym jaką nam piankę zastosuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Moim zdaniem większym błędem i proszeniem o kłopoty jest mieć instalacje w której dochodzi do częstego gotowania się wody na skutek źle wykonanej instalacji .


To wina obsługującego kocioł .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jakby kocioł miał wężownicę schładzającą to do zagotowania wody nigdy by nie doszło. Jakby instalator dobrał moc kocioł do mocy kaloryferów jakie posiadamy w domu również do zagotowania wody by nie dochodziło . Moc kaloryferów w domu również powinno się obliczyć. Który instalator robi obliczenia i na tej podstawie dobiera kocioł ? Tak naprawdę nie ma dobrych instalatorów, a ci co są to jest ich garstka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jakby kocioł miał wężownicę schładzającą to do zagotowania wody nigdy by nie doszło. Jakby instalator dobrał moc kocioł do mocy kaloryferów jakie posiadamy w domu również do zagotowania wody by nie dochodziło . Moc kaloryferów w domu również powinno się obliczyć. Który instalator robi obliczenia i na tej podstawie dobiera kocioł ? Tak naprawdę nie ma dobrych instalatorów, a ci co są to jest ich garstka.



kocioł ma wężownicę schładzającą ,zawory bezpieczeństwa ,i takie inne  .Tylko jak ktoś robi sabotaż to nic na to nie poradzimy . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Szukałem informacji i znalazłem info, że na tym etapie mogę już starać się o warunki przyłącza energii elektrycznej, jak widać nie.
    • A więc czeka Cię droga do wydziału budownictwa w gminie albo starostwie, nie wiem gdzie mieszkasz, więc dokładnie nie powiem. A w sprawie zasilania w energię elektryczną o wszystkim dowiesz się na stronach PGE. Czemu tego nie poszukasz?
    • Cały czas jestem na ziemi Nie znam się na tym i tyle

        300tyś i powinno się udać SZZ
    • Chce ostrzec wszystkich przed firmą Bimm sp. z o.o., która prowadzi sprzedaż i montaż okien. Kupiłem okna Vetrex u nich w promocji płacąc z góry po raz pierwszy i ostatni w życiu. 1. Zamontowali okna wadliwe 2. Nie mam klamek w oknach 3. Unikają kontaktu, nie realizują reklamacji okien uszkodzonych (jeśli uda się nawiązać kontakt kłamią, że już zajmują się sprawą i nic, tak już 6 miesięcy). 4. Oczywiście okna nie wyregulowane 5. Jedno było za małe względem otworu w ścianie 6. Zostawili po sobie syf, brudne od pianki okna, folia na posesji, brudne drzwi. 7. Wady: okno pęknięte -w środku szyba, poza tym inne okno nosi ślady wżerki po diaxie, inne okno ma zarysowaną obudowę, nie wszystkie okna mają uchyły zgodnie z zamówieniem. Jednym słowem odradzam a wręcz przestrzegam przed tą firmą. Marek Zajączkowski który był przedstawicielem firmy i z jej ramienia asygnował umowę nie sporządził na miejscu protokołu zdawczo odbiorczego. Nie ma Klamek w oknach. Nie wywiązali się z umowy. Bimm sp. z o.o. - UNIKAJCIE jak ognia. Co więcej w internecie na potalu oferteo mają same dobre opinie. Tam nie można wystawić złej jeśli nie miało się od nich oferty przez portal. Nie ma to nic wspólnego z prawdziwą opinią o wykonanej pracy. Powodzenia wszystkim którzy stoją przed wyborem firmy do stolarki. Ja historię zapewne zakończę z tymi oszustami w sądzie.  
  • Popularne tematy

×