Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Piotr Leszek

Dom Pasywny

Recommended Posts

Cytat

Dom pasywny jest niczym innym jak szczelną bryłą pozbawioną mostków termicznych, w którym jak to piszą do ogrzania podczas mrożnej zimy wystarcza suszarka. Tylko się nie pisze o tym ile jest potrzebne energii aby wprawic to powietrze z tej suszarki w ruch i energii pobranej przez nagrzewnicę rekuperatora.
Są też domy zero i plusenergetyczne, które mają nadmiar energii, ale przez zastosowanie ogniw fotowalicznych.
Moim zdaniem wszystko jest do zrobienia, nawet gdybym się uparł to bym mógł postawic mała elektrownie wiatrową do napędu mojej PC i byłbym może nawet plusenergetyczny icon_biggrin.gif


Widzę, że z rekuperatorami jest spore zamieszanie. Wentylacja z rekuperacją to wentylacja z odzyskiem ciepła. To co zwykle nazywa się rekuperatorem, to po prostu wymiennik ciepła, reszta to wentylatory. Ciepło odzyskane ze zużytego powietrza, wyrzucanego poza budynek jest wykorzystywane do ogrzania świeżego powietrza nawiewanego (czerpanego) do budynku. Większość wymienników ma faktycznie grzałkę niewielkiej mocy, ale ona nie ma ogrzewać powietrza nawiewanego, tylko zapobiega zaszronieniu wymiennika. Z Piwopijcą nie mogliście się i w tej kwestii dogadać bo wymienniki spiralne Bartosza nie mają grzałki icon_smile.gif
W ogóle went. mechaniczną (w domach jednorodzinnych), czyli zużywającą prąd do pracy zaczęto stosować dlatego, że grawitacyjna jest zbyt mało wydajna i dość nieprzewidywalna. Pomyśl jakie są długości kanałów w łazienkach na poddaszu icon_sad.gif Do tego przy coraz mniejszych stratach przez przegrody zewnętrzne nagle okazało się, że straty ciepła przez wentylację to np. 30-40% całkowitych strat ciepła.
Od dawna odzysk ciepła stosuje się w dużych budynkach tam A/V wygląda zupełnie inaczej, ilości energii też są duże (w liczbach bezwzględnych). Dla domów jednorodzinnych opłacalność, jak ze wszystkim, trzeba sobie indywidualnie policzyć.
Ta sama zasada dotyczy też pomp ciepła. Szef niemieckiego Instytutu Domów Pasywnych twierdzi, że w takim domu kwestia "czym grzać?" jest drugorzędna, bo ciepła potrzeba niewiele. Rachunek ekonomiczny wychodzi przy tym inny w Niemczech, bo mają np. dopłaty i ulgi do kolektorów, pomp itp. U nas każdy płaci z własnej kieszeni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dom ma być zdrowy. To zasada podstawowa. Zakładając, że przegrody zewnętrzne są dobrymi izolatorami termicznymi i , poza tzw."oddychaniem", są szczelnymi, to konieczne jest stosowanie wentylacji. Nie tylko w kuchni, łazience i wc, ale wszędzie, w każdym pomieszczeniu. Wymiana powietrza ma na celu nie tylko dostarczanie powietrza do oddychania, ale też osuszanie wnętrza, dostarczanie tlenu do spalania(kotłownia,kominek,kuchenka), ogrzewanie lub chłodzenie.
Ponieważ zmiany technologiczne i jakościowe w budowie ścian, stropów, fundamentów, dachów, stolarki okiennej i drzwiowej, spowodował ich nieporównywalne doszczelnienie, to naprawdę koniecznym się stało zastosowanie wentylacji nawiewno-wywiewnej. Przy niej zastosowanie rekuperatora(wymiennika ciepła) stanowi o oszczędnościach dodatkowych.
Braki wentylacji, szczególnie w okresie 2-3lat od wybudowania, mszczą się na jakości życia w tym domu. Komfort nie zależy tylko od temperatury, ale też od wilgotności, jakości powietrza i jego ruchu wewnątrz. To trzeba zrozumieć i za to zastosowanie zapłacić. Nie warto też stosować przerostu formy nad treścią. Jedno ogrzewanie, jedna wentylacja, i zapomnieć, że coś jest za darmo i nie kosztuje eksploatacja. Posłuchajcie, choćby czasami, co ma do powiedzenia projektant i kierownik budowy. No, chyba, że sami wiecie najlepiej. Jak zwykle, zresztą. Powodzenia.... icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif icon_smile.gif

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kogo masz na myśli, pisząc o tych co sami wiedzą najlepiej? I co wiedzą?
Z tym co napisałeś generalnie się zgadzam. Sam też napisałem:
"went. mechaniczną (w domach jednorodzinnych), czyli zużywającą prąd do pracy zaczęto stosować dlatego, że grawitacyjna jest zbyt mało wydajna i dość nieprzewidywalna."
I powtarzam jeszcze raz: przy obecnie stosowanych technologiach, went. grawitacyjna nie zapewnia odpowiedniej wymiany powietrza.
A za wymianę powietrza odpowiedzialna jest wentylacja "oddychanie" ścian to bzdury, bo to najwyżej kilka procent wymiany gazowej.
Bez skutecznego przewietrzania budynku faktycznie skutki są fatalne. Proponuję poszukać inf. o "syndromie chorych budynków", kiedy w latach 80-tych modna stała się recyrkulacja powietrza (przy niewielkim udziale powietrza z poza budynku).
Nie do końca tylko rozumiem o co chodzi , Ci w tym miejscu:
"Nie warto też stosować przerostu formy nad treścią. Jedno ogrzewanie, jedna wentylacja, i zapomnieć, że coś jest za darmo i nie kosztuje eksploatacja."

A co do projektantów i wykonawców, to też bywa różnie. Niestety nie zawsze można się na nich zdać. Lepiej sprawdzać inf. w wielu źródłach, tyle, że trzeba je zrozumieć, a nie mechanicznie przenosić rozwiązania z jednego projektu na drugi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No cóż - różne ludzie mają hobby. Jeden sobie pompę ciepła założy - będzie się oszukiwał przez kilkanaście lat, drugi kolektory - będzie się oszukiwał co najmniej przez kilka a nawet też kilkanaście lat. Czy nie lepiej wybudować normalny - racjonalnie oszczędny dom o zapotrzebowaniu ok. 100-120 kwh/m2 rocznie i nie bawić się w udawadnienie niemądrych rozwiązań wyciągających pieniądze??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No cóż - różne ludzie mają hobby. Jeden sobie pompę ciepła założy - będzie się oszukiwał przez kilkanaście lat, drugi kolektory - będzie się oszukiwał co najmniej przez kilka a nawet też kilkanaście lat. Czy nie lepiej wybudować normalny - racjonalnie oszczędny dom o zapotrzebowaniu ok. 100-120 kwh/m2 rocznie i nie bawić się w udawadnienie niemądrych rozwiązań wyciągających pieniądze??


no te 120kW to juz chyba przesada
dzis przy dobrych mateiałach i staej technologi budowy jestes w stanie zejsc do80kW /m bez zadnych ceregieli i napewno bez 20cm styropianu na scianie ,wystarczy budowac z głową itam gdzie trzeba to kłasc ile sie da wełny czyli stropodachy i troche na sciany ,solary dobra rzecz ,zarówki energo oczczedne bardzodobra rzecz ,automat do prania w klasie AAA++ tez super czyli ponizej 0,5kW na jedno pranie,jedno co jeszcze warto by zainwestowac to automatyczne rolety takzeby słonce nam nie przehrzewało domu latem i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

no te 120kW to juz chyba przesada
dzis przy dobrych mateiałach i staej technologi budowy jestes w stanie zejsc do80kW /m bez zadnych ceregieli i napewno bez 20cm styropianu na scianie ,wystarczy budowac z głową itam gdzie trzeba to kłasc ile sie da wełny czyli stropodachy i troche na sciany ,solary dobra rzecz ,zarówki energo oczczedne bardzodobra rzecz ,automat do prania w klasie AAA++ tez super czyli ponizej 0,5kW na jedno pranie,jedno co jeszcze warto by zainwestowac to automatyczne rolety takzeby słonce nam nie przehrzewało domu latem i tyle



Może i solary dobra rzecz, żarówki energooszczędne też, może i dobra ale zupełnie nieopłacalna...icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No cóż - różne ludzie mają hobby. Jeden sobie pompę ciepła założy - będzie się oszukiwał przez kilkanaście lat, drugi kolektory - będzie się oszukiwał co najmniej przez kilka a nawet też kilkanaście lat. Czy nie lepiej wybudować normalny - racjonalnie oszczędny dom o zapotrzebowaniu ok. 100-120 kwh/m2 rocznie i nie bawić się w udawadnienie niemądrych rozwiązań wyciągających pieniądze??

Te 100-120kWh/m2 rocznie, to może być dużo i mało. Wszystko zależy od tego co w to wliczasz. Jeżeli jest to całkowite zużycie energii w domu, to nie jest to zły wynik. Jeżeli tylko ciepło na ogrzanie domu, to żadna rewelacji. Jednak nawet w ten wynik jest do zaakceptowania przy tanim źródle ciepła, jakim jest np. węgiel kamienny, czy drewno. Takie zużycie w domu o powierzchni 150m2 przekłada się wtedy na roczne rachunki za ogrzewanie rzędu 1500-1800 zł. Przy gazie ziemnym koszt ten wychodzi już 2400 - 2900 zł, zaś przy energii elektrycznej min. 5400 zł (II taryfa), podobnego kosztu możemy spodziewać się także przy gazie płynnym i oleju opałowym.
Jak widać łatwo wydawać negatywne opinie o pompie ciepła, gdy ma się dostęp do gazu ziemnego, lub zamierza się ogrzewać dom paliwem stałym, godząc się na związane z tym kłopoty z obsługą.
Jeżeli chcemy mieć bezoobsługowe ogrzewanie o standardzie podobnym do kotła gazowego (a nawet wyższym), to pompa ciepła jest dobrą alternatywą. Owszem, koszt inwestycyjny jest spory, ale koszty eksploatacji zbliżone jak przy ogrzewaniu węglem. Jednak przy pompie ciepła bardzo ważny jest prawidłowy dobór urządzeń i instalacji, ich montaż oraz regulacja. Na każdym z tych etapów można popełnić błąd, który będzie mścił się przez lata.

Ale oczywiście nie jest to jedyne rozwiązanie. Innym jest zmniejszenie zapotrzebowanie budynku na ciepło (lepsza izolacja, przegród, dodatkowe osłony na okna, wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła). PO dokonaniu takich zmian, może okazać się, że zapotrzebowanie na ciepło do ogrzewania jest na tyle małe, że warto zastanowić się nad droższym źródłem ciepła (np. kotłem na gaz płynny, czy olej opałowy).

Podjęcie włąściwej decyzji nie jest łatwe zwłąszcza w naszej rzeczywistości, w której nieustanie zmieniają się ceny nośników energii, poszczególnych inwestycji. Nie możemy być też pewni oprocentowania kredytu (czy lokaty) środków finansowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Może i solary dobra rzecz, żarówki energooszczędne też, może i dobra ale zupełnie nieopłacalna...icon_smile.gif


no niestety sie mylisz jeszcze rok temu miałem to samoz zdanie i tez sie myliłem ,bo np w przypdaku inwestycji w solary np 12tys oinwestycja bedzie sie wracac przynajmniej 10lat ,natomiast inwestujac w solary 20-22tys czas zwrotu to max 5lat i tu jest paradoks
natomiast zarówki energooszczedne napewno nie dam sobie powiedziec ze jak sie zainwestyuje w markowe osram ,philips,gowena ,to napewno na tym zarobimy i to nie mało
tylko jesli ktos ma 5 swietłowek w domu to fakt ze tego nie odczuje ,ja jak pisałem wczesniej w jakims poscie mam wdomu ponad 70 swietłowek wiec wyniki widze odrazu i to rzedu 40-60% na rachunku a do oszczednych nie naleze bo lubie miec wszedzie jasno i napewno nie latam i nie gasze za kazdym razem
tak wiec wszytko zalezy kto liczy i kto instaluje solary
a swietłowki to jasny obraz oszczednosci dałem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

no niestety sie mylisz jeszcze rok temu miałem to samoz zdanie i tez sie myliłem ,bo np w przypdaku inwestycji w solary np 12tys oinwestycja bedzie sie wracac przynajmniej 10lat ,natomiast inwestujac w solary 20-22tys czas zwrotu to max 5lat i tu jest paradoks
natomiast zarówki energooszczedne napewno nie dam sobie powiedziec ze jak sie zainwestyuje w markowe osram ,philips,gowena ,to napewno na tym zarobimy i to nie mało
tylko jesli ktos ma 5 swietłowek w domu to fakt ze tego nie odczuje ,ja jak pisałem wczesniej w jakims poscie mam wdomu ponad 70 swietłowek wiec wyniki widze odrazu i to rzedu 40-60% na rachunku a do oszczednych nie naleze bo lubie miec wszedzie jasno i napewno nie latam i nie gasze za kazdym razem
tak wiec wszytko zalezy kto liczy i kto instaluje solary
a swietłowki to jasny obraz oszczednosci dałem


jak solry mogą się zwrócić? To fizycznie niemożliwe, przynajmniej w domach energooszczędnych.
Biorę instrukcję SOLAR PACK francuskiego atlantica. zyski 1000kWh - zasobnik strata 3.17/24h, pompka 60W x 2000h
+ nieokreślone straty na rurkach i cyrkulacji wewnętrznej .
W domach energooszczędnych rocznie na osobę ciężko jest przekroczyć 300kWh … dlatego nie spotyka się solarów w domach energooszczędnych.
Do tzw. pasywny Lipińskich pod Wrocławiem ( 136m2)w lekką zimę 2007 zużył na wszystko 16500 kWh z pompą ciepła Viessmanna i 4m2 solarów tej firmy!!! Droga inwestycja i droga eksploatacja, ale reklama robi swoje!


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

jak solry mogą się zwrócić? To fizycznie niemożliwe, przynajmniej w domach energooszczędnych.
Biorę instrukcję SOLAR PACK francuskiego atlantica. zyski 1000kWh - zasobnik strata 3.17/24h, pompka 60W x 2000h
+ nieokreślone straty na rurkach i cyrkulacji wewnętrznej .
W domach energooszczędnych rocznie na osobę ciężko jest przekroczyć 300kWh … dlatego nie spotyka się solarów w domach energooszczędnych.
Do tzw. pasywny Lipińskich pod Wrocławiem ( 136m2)w lekką zimę 2007 zużył na wszystko 16500 kWh z pompą ciepła Viessmanna i 4m2 solarów tej firmy!!! Droga inwestycja i droga eksploatacja, ale reklama robi swoje!


no straty dzienne w magazynowaniu i przesyle energi to w przecietnym domu z dwoma łazienkami to ok 5-6kW ,pompa srednia mocą pracuje 15-20Watt (faktycznie moc znamionowa 60W)
zakładamy ze solar obługuje rodzine 5-6osób (bo wtedy zaczyna sie sens montazu solarów)to koszty oogrzania wody rocznie to koszt miedzy 1500-2400 zakładamy ze grzejemy gazem to realnie te 20tys wroci sie w ok 8-14lat ,zakładając ze nie wiele bedziemy dogrzewac gazem
przy podgrzewaniu wody dla 20-40 osób (zakłady produkcyjne)
nwestycja w granicach 50 -60tys wróci sie w przeciągu 2-3lata
i trzeba przyznac ze solary dla 2-3 osobowej rodziny to jest pomyłka choc latem cieszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dom pod Wrocławiem (Lipińskich). nie jest sprzedawany - jako całośc podczas bardzo lekiej zimy 2007 zużył ponad 16 000 kWh (136m2) .



Cytat

Do tzw. pasywny Lipińskich pod Wrocławiem ( 136m2)w lekką zimę 2007 zużył na wszystko 16500 kWh z pompą ciepła Viessmanna i 4m2 solarów tej firmy!!! Droga inwestycja i droga eksploatacja, ale reklama robi swoje!




Proszę o podanie źródła tych informacji.
Zgodnie z certyfikatem nie powinien zużyć więcej jak 5440kWh.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dlatego przytoczyłem certyfikat 10 raz , 100 raz… może sobie Pan dzielić mnożyć przez trzy jedne dzieli inne, może Pan w swojej fizyce mieć 118 % sprawności potwierdzone przez „politechniki” ale Pan się na ogrzewaniu i izolacji po prostu nie zna. Przepraszam Panie HenoKu, ale jest Pan szkodnikiem. Zwalcza Pan izolację , zwalcza Pan energooszczędne (bez zasobnika i cyrkulacji ) systemy ogrzewania, tylko dlatego , że jest Pan ,delikatnie pisząc, niedouczony ( nie ma tych tematów o których piszemy na zacofanych uczelniach – sprawdziłem). Może Pan dalej "latać" za moimi postami, wpisywać Swoje śmieszne uwagi , a ja będę dalej propagował energooszczędność i Pana ignorował. Pan się nawet nie chce uczyć. 120kWh/m2 to Pana szczyt możliwości. Pozdrawiam i nie życzę najlepszego w szkodnictwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dlatego przytoczyłem certyfikat 10 raz , 100 raz… może sobie Pan dzielić mnożyć przez trzy jedne dzieli inne, może Pan w swojej fizyce mieć 118 % sprawności potwierdzone przez „politechniki” ale Pan się na ogrzewaniu i izolacji po prostu nie zna. Przepraszam Panie HenoKu, ale jest Pan szkodnikiem. Zwalcza Pan izolację , zwalcza Pan energooszczędne (bez zasobnika i cyrkulacji ) systemy ogrzewania, tylko dlatego , że jest Pan ,delikatnie pisząc, niedouczony ( nie ma tych tematów o których piszemy na zacofanych uczelniach – sprawdziłem). Może Pan dalej "latać" za moimi postami, wpisywać Swoje śmieszne uwagi , a ja będę dalej propagował energooszczędność i Pana ignorował. Pan się nawet nie chce uczyć. 120kWh/m2 to Pana szczyt możliwości. Pozdrawiam i nie życzę najlepszego w szkodnictwie.


Nie chodzi mi o certyfikat, który podaje wartości wyliczone na podstawie określonej metodologii, z których wynika, że ten dom nie zużywa energii pierwotnej więcej jak 120kWh/m2 rocznie.
Pan wyraźnie napisał o zużyciu energii w 2007 r. równym 16500kWh. Proszę podać źródło tej informacji. Może być np. "kapelusz wujka Józka", albo "sufit w moim biurze" icon_wink.gif.

Tematy "niecentralnego" ogrzewania nie są przez żadne uczelnie prowadzone, bo takiego ogrzewania po prostu nie ma. Tylko Pan stosuje to pojęcie dla własnych celów marketingowych. W rzeczywistości jest to ogrzewanie centralne oparte o energię elektryczną.

Brakuje Panu konkretnych argumentów, więc posługuje się Pan folderami reklamowymi, najlepiej obcojęzycznymi (w nadziei, że i tak nikt tego nie przeczyta) i informacjami wyssanymi z palca.
Powtarza Pan te informacje dziesiątki a nawet setki razy, aż w końcu sam Pan wierzy, że są one prawdą.
Jednak prawda prędzej, czy później wychodzi, i ukazuje Pana intencje.
Przyparty do muru, potrafi Pan tylko obrażać innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

no straty dzienne w magazynowaniu i przesyle energi to w przecietnym domu z dwoma łazienkami to ok 5-6kW ,pompa srednia mocą pracuje 15-20Watt (faktycznie moc znamionowa 60W)
zakładamy ze solar obługuje rodzine 5-6osób (bo wtedy zaczyna sie sens montazu solarów)to koszty oogrzania wody rocznie to koszt miedzy 1500-2400 zakładamy ze grzejemy gazem to realnie te 20tys wroci sie w ok 8-14lat ,zakładając ze nie wiele bedziemy dogrzewac gazem
przy podgrzewaniu wody dla 20-40 osób (zakłady produkcyjne)
nwestycja w granicach 50 -60tys wróci sie w przeciągu 2-3lata
i trzeba przyznac ze solary dla 2-3 osobowej rodziny to jest pomyłka choc latem cieszy



No właśnie. Opłacalność instalacji z kolektorami, jak i każdej innej z resztą, to rzecz zależna od konkretnej sytuacji. Kolektory słoneczne są tym bardziej opłacalne im więcej c.w.u. potrzebujemy - dla dużej rodziny, w pensjonacie/hotelu czy do podgrzewania wody w basenie.
Na tej samej zasadzie wentylacja z rekuperacją najpierw pojawiła się w dużych obiektach, bo tam z racji dużego zużycia energii inwestycja zdecydowanie szybciej się zwraca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jakie firmy wykonują w Polsce domy pasywne ?
Czy są już domy pasywne wielorodzinne ?



Mogę zaproponować link z podpisu www.buduj-efektywnie.pl. Podstawa to zbieranie wiedzy przez lata, kontakt z osobami tworzącymi te ideę i podchwytywanie doświadczeń od nich icon_smile.gif Zainteresowanie Budynkami Pasywnymi wzrasta, tak samo jak świadomość ludzi chcących postawić swój dom a jednocześnie zadbać o jak najniższe koszty eksploatacji. Cieszę się także, że koszt Budynku Pasywnego nie odbiega od kosztu budynku tradycyjnego na tę chwilę w sposób znaczący. Niekiedy nawet te koszty będą porównywalne, przy zachowaniu takiego samego standardu wykończenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...