Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

artisan3D

Uczestnik
  • Posty

    42
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez artisan3D

  1. Zawsze warto zamontować zwody z uziemieniem. Najlepiej wykonać w oparciu o wytyczne projektanta-elektryka sieciowego. Najważniejsze aby piorunochron "zbierał" i odprowadzał do ziemi cząsteczki powietrza/deszczu/mgły naładowane elektrycznie nawet bez pioruna. Powstają one w wyniku tarcia się mas powietrza, o chmury, o ziemię itp.... Naprawdę jest skuteczną ochroną sprzętu elektrycznego i informatycznego wewnątrz domu. Jeżeli piorun walnie bezpośrednio w dom, to wydatnie zmniejszy szkody (będą, nie ma co się łudzić) ale stosunkowo małe no i ocali życie. Jeżeli nie jesteś przekonany, to przypomnij sobie " strzelające" swetry, bluzy, karoserię samochodu. Tam występuje to samo zjawisko. Ponadto, Twoje samopoczucie się poprawi nie dlatego, że będziesz mieć piorunochron, ale zmieni się wartość energetyczna Twojej chałupy. Pozdrówka
  2. Każda, każda nieruchomość powinna posiadać urządzoną księgę wieczystą. Jeśli jej nie ma, to notariusz w terminie 3 dni od podpisania aktu kupno-sprzedaż wniesie do sądu o urządzenie takiej księgi. Rejestr gruntów w starostwie nie jest od ujawniania obciążeń, ale od określenia areału, rodzaju użytkowania, właściciela. Co do kręcenia nosem: poproś o zaświadczenie z urzędu skarbowego, zus, urzędu gminy. Tam opiszą zadłużenia obecnego właściciela.To standard. Poza tym, po prostu może chodzi o szybkość otrzymania kasy, a nie o zabezpieczenia. Jeśli chce cię wykręcić to wykręci. Są sposoby, może trzeba zaufać.
  3. Należy rozróżnić przypadek tylko kuchni gazowej. Takie pomieszczenie pozwala na zastosowanie wentylacji wywiewnej mechanicznej w postaci tzw okapu, ale konieczne jest równoczesne zastosowanie wentylacji grawitacyjnej pod sufitem pomieszczenia. To nie grymasy kominiarzy ale logiczne i NAPRAWDĘ konieczne zapewnienie wywietrzenia trujących gazów. Może być też kratka wentylacyjna pod sufitem z założonym tam wentylatorem wywiewnym mechanicznym, ale w przypadku gdy jest nieczynny ilość wolnych otworów powinna wystarczyć na wentylowanie grawitacyjne. Inne przypadki to takie, w których wentylacja wywiewna nie powoduje cofania się spalin: kominów piecowych, piecykowych, kominkowych, etc. Skutki są opisywane co roku w sezonie grzewczym na łamach prasy i tV.
  4. Masz chłopie kierownika budowy i (może) mu płacisz. Zadaj mu to pytanie. Jak masz za dużo kasy do wydania, to prześlij mnie. Nie wydawaj na wykopanie dołu w glinie, tuż przy fundamentach, aby to potem zasypać piaskiem i jeszcze tam umieścić drenaż. Jeśli, jak mniemam, grunt jest nieprzepuszczalny, to w odległości kilku metrów od ścian domu wykop rów(60 cm głębokości) , tamże ułóż drenaż, obsyp grubym żwirem, następnie ziemią przesiąkliwą i odprowadż nadmiar wody deszczowej gdzieś, gdzie wolno. Uważaj, jeżeli opady podniosą poziom wód w rowie, to sobie działkę nawodnisz. Może odpuść sobie. Teren od ścian budynku na strony powinien mieć spadek minimum 2%(2 cm na metr).
  5. Pozwolenie na budowę obejmuje posadowienie budynku w miejscu. Dlatego to nieruchomość. Zmiana miejsca posadowienia wymaga zmiany w Decyzji Starosty, zatem NIE WOLNO NIC DO CZASU UPRAWOMOCNIENIA DECYZJI wykonywać. Nic. Projektanta zmień. Najlepiej już teraz bo wpuszcza Cię w maliny z niewiedzy lub cynicznie, narażając Cię na przykre konsekwencje w postaci samowoli budowlanej. A to może wiele kosztować. Powołując kierownika budowy ma on obowiązek zapewnić wytyczenie geodezyjne zgodnie z zatwierdzonym projektem. ZATWIERDZONYM. Jeżeli taki masz, to buduj, jeżeli nie-sam Pan wiesz.
  6. Panowie fachowcy. Doradzając, projektując i oferując pamiętajcie, że polskie normy, zasady bezpieczeństwa oraz przyzwoitość wymagają, aby klientom zapewnić również wentylację grawitacyjną w pomieszczeniach z paleniskami otwartymi(gaz,kominek,piec,piekarnik) a także przypominam, że z w pomieszczeniach tych równoczesne stosowanie wentylacji wymuszonej z wentylacja grawitacyjną wymaga spełnienia ostrych warunków. Przepis ogólny zabrania stosowania wentylacji wymuszonej i grawitacyjnej w pomieszczeniach ze źródłem ognia otwartym. To tyle
  7. Powiem tylko tak: 1/ gdy budowany był kolektor kanalizacji, to gmina powinna podłączyć istniejące szamba, a Wy powinniście o to zadbać, 2/ sprawdziłbym szczelność Waszych szamb i ich pojemności, 3/ zażądałbym, a gmina ma na to prawo, rachunków za wywóz nieczystości i potwierdzenie miejsca ich złożenia. Teraz uderzcie się w piersi. Kto odsącza ścieki w grunt, kto wywozi na lewo, kto odprowadza do rowów. Albo też podliczcie, ile kosztuje regularny i legalny wywóz i porównajcie z odprowadzeniem do oczyszczalni ścieków. O moralności, o etyce, o poszanowaniu środowiska naturalnego i otoczenia nie pomnę. A powinienem. Tylko, ilu z Was to zrozumie i doceni. Przede wszystkim przecież ja i moja kasa, prawda?
  8. Jak miło. Utyskuje się w necie nt: rzetelności zawodowej, oczekiwań finansowych, odpowiedzialności zawodowej. Proponowałbym nazywanie budowlańców "budowniczy". A skoro tak, to : projektant, architekt, wykonawcy, kierownik budowy, inspektor nadzoru. To są budowniczowie. Według ogólnie opisanego prawa, za jakość dzieła budowlanego, za dobre wykonanie zgodne z projektem i sztuką budowlaną etc. odpowiedzialność ponosi kierownik budowy. Jeżeli projekt wykonano z błędami, które kierownik budowy powinien był stwierdzić w sposób oczywisty, to albo wzywa projektanta(architekta) do poprawy istniejącego stanu, albo zmienia to sam. Jeżeli stwierdzenie błędu byłoby niemożliwe(np. przeliczanie obciążeń), to wyłączną winą należy obciążyć autora projektu, nie projektanta adaptującego projekt do warunków miejscowych. Inna rzecz, że wykonawcy-rzemieślnicy powinni znać swój fach. Szczegółów na budowie jest ogromna ilość, trudno aby kierownik budowy dotykał każdego gwoździa. Ale za fach i czas wykonania trzeba zapłacić. Większość dobrych rzemieślników klepie biedę albo buduje w Anglii i Norwegii. Nie cenicie ludziska budowniczych. Teraz jęczycie. Popatrzcie na status i zarobki budowniczych na świecie. Teraz wiecie dlaczego wyjeżdżają.
  9. Jak mała to drobiazg. Można się przyzwyczaić. Jak większa, to może być kompensacyjna, dylatacyjna, łącząca płyty(drgania). Można silikonem, można siatką, obie formy pomocy skutkują elastycznym przeniesieniem naprężeń. Ale tak naprawdę, jeżeli od blisko 50 lat rysa jest, to będzie zawsze. Można też wzdłuż przykręcić jakąś listwę ozdobną, można namalować gałązkę drzewa wiśniowego, pęd winorośli, jeżeli pasuje do wystroju. Radzę się przyzwyczaić. Pozdro
  10. Skoro masz Kolego warunki zabudowy, to zarządca drogi zapisał zapewne, że możesz budować się w odległości 6 albo 8 metrów od skraju drogi. Jeżeli nie ma bruku, asfaltu czy innej nawierzchni utwardzonej nie znaczy jeszcze, że to nie droga. Ponadto, Kolego drogi, nie oznacza też, że skoro to Twoja działka jest w odległości np. 2 metry od drogi, to sobie wybudujesz piękny żelbetowy mur obronny dla Twojego dworzyszcza. To samo dotyczy sąsiadów. Poza tym, wiele dróg o bardzo intensywnym ruchu posiada szerokość jezdni utwardzonej poniżej 4 metrów. Więc spokojnie, szacunek dla innych użytkowników, a jeżeli masz gdzie trzeba układy, to Ci utwardzą. Jeśli nie, to zrób sobie sam. C'est la vie. Pozdro
  11. Balkon to nie tylko funkcja ale też wygląd budynku. Także drzwi balkonowe(albo portfenetr) doświetlają wnętrze. Na pięterku zapewne są sypialnie i naprawdę pościele są przewietrzane na balkonach właśnie(zapach słońca, ultrafiolet),. Po co żelbet. Można z drewna albo stali wykonać i zamocować wsporniki, założyć podłogę i balustrady i balkon gotowy. Lekki, ładny, tani i można go wymienić na inny za jakiś czas. Ja uważam, że balkony mają wyłącznie zalety. Pozdro
  12. Przetrzyj kupionym w sklepie drapakiem w formie płytki z ostrym papierem albo siatką. Następnie zagruntuj całość płynem paroprzepuszczalnym. Warto pomyśleć o ewentualnym przegładzeniu gipsem wyrównawczym i farba x 2-3 warstwy.. Ale też są farby, które kryją " grubo" bez przetarcia gipsem. Na pewno nie kupisz ich w supermarkecie. Polecam te z logo słonika(zapomniałem nazwy firmy).
  13. Weż pod uwagę dwa aspekty: 1. Koszt utrzymania mieszkania podziel przez m2. Porównaj koszt życia w domku z powierzchnią. Zobaczysz. 2. Wynajmij limuzynę i przejedź się 100 kilosów, a później przejedź się 100 kilosów fiatem 126p. Nie po to buduje się sobie domy aby oszczędzać na kosztach utrzymania lecz aby poprawić komfort życia. Rannej kawy o 5-tej pitej podczas spacerku boso po rosie, dzwonienia ptaszków, wyścigów ślimaczków winniczków i turlania się Twoich dzieci po Twojej trawie nie porównasz z kurzem na balkonie, hałasem wind i trzaskania drzwiami. Jeśli tego nie zrozumiesz, to mi cię żal. Pozdro
  14. Bezkosztowo to można zadbać o jakość wykonania. Poza tym trzeba płacić za wszystko.
  15. Człowieku. Nie tre- a trylince. Poza tym, trylinka to jest betonowy bloczek drogowy, a nie fundamentowy. Poza tym, w gminie należy sprawdzić, czy działka objęta jest miejscowym szczegółowym planem zagospodarowania przestrzennego. Jeśli jest, to przeczytasz i dowiesz się co tam można wykonać. Jeśli nie posiada planu, to wnosisz o wydanie warunków zabudowy dla tej właśnie działki. Po około 2 miesiącach od złożenia wniosku otrzymasz odpowiedź co tam można zrobić i czy Ty, Kolego drogi, możesz tam coś postawić. Ale zawsze, zawsze, możesz skorzystać z pomysłu Cyganów i niejakiego Drzymały. Jeśli działka piękna, to ją bierz. Pozdro
  16. Dylemat i wątpliwości mną targają. Nauczono mnie, że: fundament osadza się poniżej granicy przemarzania( inna dla każdej strefy klimatycznej), a jest to wymóg minimum, także, że stan zerowy budynku mieszkalnego powinien być wyniesiony powyżej terenu co najmniej 40 cm. W przypadku fundamentu nie jest określony jego rodzaj. Płyty stosuje się na terenach trudnych, nienośnych, a głębokość posadowienia nie ma za zadanie ocieplać fundamentów i posadzek, a powodować, że bezpośrednio pod fundamentem naprzemiennie nie będą powstawać zamrożenia powodujące wysadzanie, odmrażanie powodujące obsuwanie fundamentów. Nijak się to ma do wykonywania fundamentów niemal na powierzchni terenu. Nie rozumiem także posadawiania stanów zerowych na wysokości około terenowych. Zarówno zimne powietrze utrzymujące się przy gruncie, mgła, deszcz i odbicia kropli wody deszczowej wskazują, że wysokość od ziemi do około 40-50 cm nad ziemią wpływa negatywnie(zimno i wilgoć) na ściany budynku. Także miejsce założenia izolacji przeciwwilgociowej poziomej w ścianach zewnętrznych powinno się wykonywać na wysokości 40 cm ponad terenem. Zatem, moim zdaniem, wykonywanie płyt fundamentowych płytko, a stanów zerowych nisko nad ziemią narusza zasady techniczne (warunki) wykonywania robót budowlanych. Ale o tym przekonamy się po kilkudziesięciu latach.
  17. Chłop napisał bo wątroba mu dolega. Wiadomo dlaczego. Wredota mu dopisała, też wiadomo, bo wredota. Jest tak, że naprawdę dobry fachowiec w Polszcze ukochanej pracuje za wynagrodzenia odpowiadające 30 % słusznej należności , a wysłuchuje utyskiwań, zrzędzeń i narzekań. Prawidłowo wykonany budynek w kraju kosztuje w okolicach 2500 m2 , a powinien w okolicach 4000 zł/m2. To odpowiada jakości, czasowi i rodzajom zużytego materiału. Wówczas pracownik otrzyma narzędzia, odzież, świadczenia ZUS, rzemieślnik się będzie rozwijał, a klient zadowolony dostanie na czas wymarzone m2. A jak jest-każdy widzi. TYLE.
  18. Skoro Gostek , jak zauważał osobiście, ma kupę narzędzi, sam robi roboty, a w tym czasie nie zarabia, to jednoznacznym jest, że jak zarabia, to szybko i dużo. Skoro tak, to niech mu będzie. Gdy przeliczy czas pracy i zarabiania na jednostkę godzinową, a następnie przemnoży tą kwotę przez czas spędzony z : żoną, teściem, teściową, kolegą, sąsiadem itp. na robotach budowlanych, to wówczas proszę o podanie tych liczb na łamach. Ale szczerze. Wówczas wszystkie mądrale przeczytają ile powinni zarabiać murarze, cieśle, dekarze i kierownicy budowy. Bo przecież oznacza to, że tyle to a tyle należy zapłacić za daną dobrze wykonaną pracę. Pozdrowienia??????????
  19. Jeśli sąsiad zmienił samowolnie miejsce posadowienia budynku, to oznacza samowolę budowlaną. Ponieważ narusza tym samym prawo i Twój interes należy pisemnie zawiadomić Państwowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. W tym przypadku skończy się to albo rozbiórką samowoli albo zmianami w pozwoleniu na budowę. Stawiam na rozbiórkę. Ale pamiętaj, pisemnie i z przekonaniem. W przypadku Twojej pomyłki będziesz musiał ponieść konsekwencje. Poza tym sprawdź plan zagospodarowania działki w Starostwie albo w PINB. Pozdrówka
  20. Sprawa jak drut prosta. Kolega-sąsiad naruszył kilka przepisów prawa. Po pierwsze: wszedł z inwestycją na obcy teren. Po drugie: wykonał to bliżej jak 8 metrów od skraju drogi gminnej. Po trzecie: niezgodnie z planem zagospodarowania terenu. Po czwarte: dokonał samowoli budowlanej. Zatem: należy pisemnie i bezzwłocznie zawiadomić i gminę jako właściciela terenu i zarządcę drogi, jak i Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego jako właściwego do kontroli prowadzonych robót budowlanych. Zawrzeć należy swoje wątpliwości. Organy administracji architektoniczno-budowlanej powinny wykonać czynności doprowadzające stan do zgodnego z prawem. Pozdrawiam i sukcesów życzę. Będzie trwało.
  21. Tak właśnie powinno być: piecze chleb piekarz, szewc szyje buty, a ja buduję domy. Należy zrozumieć, że wszyscy pracujemy z nastawieniem, że z pracy się utrzymujemy, ktoś za nią musi zapłacić, a my mamy obowiązek solennie się wywiązać z umowy. Niezależnie czy to kontrakt, czy umowa o pracę. Tak zwani deweloperzy-krętacze zmienili rynek budowlany w bagno. Prawdziwy deweloper kupuje działkę budowlaną, zaciąga kredyt, buduje pod sprzedaż. Za własne pieniądze( nieważne czy z kieszeni czy z banku). To jest deweloperstwem i tylko to. Zupełnie czymś innym jest umowa-kontrakt. Na Twoim terenie, z Twojego projektu, za Twoje pieniądze Ja buduję dom. Zainwestowałem w sprzęt, narzędzia do pracy, w wiedzę i doświadczenie. Mogę Ci pomóc od poszukania działki, uzgodnienia projektowe, projekt, przyłącza, wybudowanie. Meble wniesiesz sobie sam. Ale to moja praca , za którą musisz zapłacić. Możesz być koleżanką czy kolegą ale musisz zapłacić. Odbywa to się tak: 1. Spotkanie i rozmowa. 2. Powierzenie zastępstwa na uzgodnionych warunkach 3. Kontrakt i realizacja zlecenia z okresem zapłaty wg harmonogramu i postępu prac 4. Przekazanie w użytkowanie 5. Parapetówka Twoim zmartwieniem są pieniądze na zapłatę. Moim wszystko pozostałe. Taka jest moja praca. Pozdrawiam. Artisan3D.pl
  22. Dom ma być zdrowy. To zasada podstawowa. Zakładając, że przegrody zewnętrzne są dobrymi izolatorami termicznymi i , poza tzw."oddychaniem", są szczelnymi, to konieczne jest stosowanie wentylacji. Nie tylko w kuchni, łazience i wc, ale wszędzie, w każdym pomieszczeniu. Wymiana powietrza ma na celu nie tylko dostarczanie powietrza do oddychania, ale też osuszanie wnętrza, dostarczanie tlenu do spalania(kotłownia,kominek,kuchenka), ogrzewanie lub chłodzenie. Ponieważ zmiany technologiczne i jakościowe w budowie ścian, stropów, fundamentów, dachów, stolarki okiennej i drzwiowej, spowodował ich nieporównywalne doszczelnienie, to naprawdę koniecznym się stało zastosowanie wentylacji nawiewno-wywiewnej. Przy niej zastosowanie rekuperatora(wymiennika ciepła) stanowi o oszczędnościach dodatkowych. Braki wentylacji, szczególnie w okresie 2-3lat od wybudowania, mszczą się na jakości życia w tym domu. Komfort nie zależy tylko od temperatury, ale też od wilgotności, jakości powietrza i jego ruchu wewnątrz. To trzeba zrozumieć i za to zastosowanie zapłacić. Nie warto też stosować przerostu formy nad treścią. Jedno ogrzewanie, jedna wentylacja, i zapomnieć, że coś jest za darmo i nie kosztuje eksploatacja. Posłuchajcie, choćby czasami, co ma do powiedzenia projektant i kierownik budowy. No, chyba, że sami wiecie najlepiej. Jak zwykle, zresztą. Powodzenia....
  23. Witajcie. Każdemu wolno samemu sobie zrobić dobrze. Zbuduję więc sobie komputer, wypiekę chleb, uszyję buty, posadzę drzewko i ubiję zwierzynę łowną. Także dom postawię sobie sam. A co. Przecież nikt nie zrobi tak dobrze jak ja i nikt tak tanio. A, że będzie długo, ze stratą dla zawodu i z błędami? Jest internet, Murator i znajomi więc wystarczy. Asertywni-kreatywni, którzy się najlepiej na wszystkim znają. Powodzenia...;.
  24. Dziewczynki i chłopcy. Zapewne w klasie 4 czy 5- tej szkółki powszechnej opuściliście lekcję fizyki, na której opowiadała Pani o molekułach, cząsteczkach, gazach i temperaturach. Tamże powiedziała Pani, jak się zachowują cząsteczki gazu wraz ze wzrostem temperatury. A może spytacie dzieci Waszych. Może ona nie wagarowały. Nabrałem w płuca powietrza i oczy się mi ogromne zrobiły na fakt zapakowania w jednym " małym biały domku" tak dużej ilości urządzeń służących ogrzewaniu, wentylacji i zaspokojeniu rozbuchanemu ego. Tak milusińscy. EGO. Kto to słyszał aby prowadzać taki bajzel do systemu ogrzewania. Gdzie podstawowe zasady , i ekonomii, i budowania. Przegrody zewnętrzne mają być odpowiednio izolowanie, a wówczas źródło ciepła może być minimalnie drogie w eksploatacji. System wentylacji, także z rekuperacją, musi być zastosowany w przypadku naprawdę szczelnych : ścian, okien, drzwi, bo domy Wam zgniją. Tyle, że uwaga: nie powinno być instalacji mechanicznej wywiewnej w pomieszczeniach z paleniskiem otwartym. Poza nielicznymi przypadkami dla fachowców=branżowców. Gdzie jest opieka merytoryczna Waszych kierowników budowy i inspektorów nadzoru. Słuchać macie co Wam mówią i się stosować do zaleceń, a nie wymądrzać się na tym portalu. Na zdrowie.
  25. Zapomnijcie w końcu o budowniczych-pijakach. Alkoholizm nie służy dobrze nikomu. Natomiast uprzejmość, podanie ręki, powiedzenie dzień dobry, zrobienie poczęstunku( alkohol niekonieczny), zwrócenie uwagi na porządek, itp.... sprawi, że Wy znajdziecie uznanie u braci budowlanej, a Oni potraktują Was jak dobrych znajomych. Jestem budowniczym od wielu lat, od pomocnika po dyrektora, od wykonawcy, poprzez nadzór do inwestora. Zaznałem różnych postaw i różnych ludzi. Pracowałem przez lata poza granicami naszego Kraju. Takiego prostactwa jak u nas, i to wśród budowlańców i inwestorów, nie miałem " przyjemności" nigdzie spotkać. Aż żal. Takie różne wiechy itp. to naprawdę tradycja wywodząca się ze zwyczajów kulturowych sprzed, uwaga, tysięcy lat. Ulegały one, te zwyczaje, modyfikacjom, a w socjaliźmie się zdezawuowały. Prawdziwy fachowiec zna swój fach i miejsce w szyku. On wartości swojej się nie lęka i oczekuje szacunku. Klienta-prostaka potraktuje tak, jak klient sobie zasłuży. Natomiast tak zwani fachowcy-partacze, to łamagi wymuszające na klientach w sposób wulgarny różne postawienia i wiechy. Brudasy, z którymi wartościowi budowniczowie nie chcą być utożsamiani. Możemy tu dywagować długo. Życie Was nauczy samo, że czasami warto posłuchać, zapłacić i mieć spokój i zadowolenie z pracy. Moja www.artisan3D.pl. Tamże adresy emaliowe. Jakby chciał ktoś mi dołożyć to zapraszam. Oddam z nawiązką.
×
×
  • Utwórz nowe...