Skocz do zawartości

Dyskusja na forum: Brak pelletu w środku zimy. Limity w sprzedaży, a ceny ponad 2000 zł za tonę


Recommended Posts

Napisano

Użytkownicy kotłów na pellet przecierają oczy ze zdumienia, widząc ograniczenia ilościowe w jego zakupie i ceny sięgające 2000 zł i więcej za tonę opału, jeśli w ogóle jest dostępny. Biorąc pod uwagę fakt, że mrozy nie odpuszczają, a synoptycy ostrzegają przed kolejną falą niskich temperatur, sytuacja prezentuje się wręcz dramatycznie. Czy to tylko chwilowy niedobór pelletu, czy już poważny kryzys?


Pełna treść artykułu pod adresem:
https://budujemydom.pl/instalacje/kotly-i-podgrzewacze/a/118911-brak-pelletu-w-srodku-zimy-limity-w-sprzedazy-i-ceny-po-2000-zl-za-tone

Napisano
Komentarz dodany przez Alina Zatorska:
Kurcze,nasze Państwo to dno. Nie takie zimy były i będą .A ministerstwo co ...zaskoczone, że Zima przyszła .Proponuje panu ministrowi i jego ludziom siedzie w zimnie , ale nie jeden dzień , ale przynajmniej tydzień. To co oni bajaja jest żałosne.
Napisano
14 minut temu, Zdaniem Czytelnika napisał:

Komentarz dodany przez Alina Zatorska:
Kurcze,nasze Państwo to dno 

 

A to Państwo miało przygotować ludziom opal na zimę? To i chyba kalesony też. Nie ma to jak obarczyć Państwo odpowiedzialnością za brak gaci w zimie.

PS. Ja opał miałem zgromadzony latem 2024 roku na tę zimę (2025/2026) i nie czekałem na Państwo. Sam se przygotowałem.

I mam jeszcze zapas na następną zimę. 

Napisano
1 godzinę temu, retrofood napisał:

 

A to Państwo miało przygotować ludziom opal na zimę? To i chyba kalesony też. Nie ma to jak obarczyć Państwo odpowiedzialnością za brak gaci w zimie.

 

No chyba że rządziłby PiS albo Konfederacja.
A wtedy to tak.
Tak....
Ale wtedy tylko....
:)

 

 

Napisano
1 godzinę temu, bobiczek napisał:

No chyba że rządziłby PiS albo Konfederacja. 

 

Nie. No chyba, że rządziłaby PZPR. Albo jej miłośnicy (wielbiciele Białorusi), skrzyknięci w dowolnej organizacji, 

Bo rzeczywiście, za czasów rządów PZPR, Biuro Polityczne zajmowało się m.in. zabezpieczeniem odpowiedniej ilości korniszonów (i ich ceną), żeby na zagrychę nie zabrakło do następnych zbiorów. 

A na Białorusi bat'ka dba, żeby kartoszki w sklepach nie zabrakło (i tak bywa, że brakuje). 

Napisano
 
Nie. No chyba, że rządziłaby PZPR. Albo jej miłośnicy (wielbiciele Białorusi), skrzyknięci w dowolnej organizacji, 
Bo rzeczywiście, za czasów rządów PZPR, Biuro Polityczne zajmowało się m.in. zabezpieczeniem odpowiedniej ilości korniszonów (i ich ceną), żeby na zagrychę nie zabrakło do następnych zbiorów. 
A na Białorusi bat'ka dba, żeby kartoszki w sklepach nie zabrakło (i tak bywa, że brakuje). 
Wybacz im, bo właśnie to PZPR im tak banie zryło. Wtedy zawsze można było iść się poskarżyć, przynajmniej tak moja rodzicielka jak to zwykle piszesz mówi. Gówno to dało, ale satysfakcja była i jak widać jest do dziś.

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Utwórz nowe...