Skocz do zawartości

Samowola - zmiana stropu z monolitycznego na ackerman bez wpisu


Recommended Posts

Dzień dobry,

Wykonałem strop ackermana zamiast monolitycznego za poradą kierownika budowy. Strop nad parterem. Budynek z poddaszem użytkowym. Ta zmiana nie jest nigdzie uwzględniona. Wpisy w dzienniku wskazują na wykonanie stropu zgodnie z projektem. 
Dom już jest skończony a zorientowałem się jaki wielki błąd popełniłem dopiero w trakcie przygotowania dokumentów do odbioru. Czyli dokonałem samowoli budowlanej w zakresie zmiany konstrukcji stropu.
Co do kierownika budowy. Jest to starszy Pan bardzo mi bliski. Nie może odpowiadać za tą sytuacje. Argumentował wtedy tą zmiane tak, że nikt mi tego nie będzie sprawdzał. Nie działał w złej woli.

Chciałem się was zapytać co mi grozi w mojej sytuacji gdy PINB odkryje ten fakt. Jak wyglądałoby postępowanie naprawcze w przypadku stropu?

Niestety jestem załamany tą sytuacją.

Pozdrawiam i dziękuję za każdą odpowiedź.

Link do komentarza
  Dnia 24.07.2024 o 18:57, zalamany napisał:

Chciałem się was zapytać co mi grozi w mojej sytuacji gdy PINB odkryje ten fakt. Jak wyglądałoby postępowanie naprawcze w przypadku stropu?

Niestety jestem załamany tą sytuacją. 

Rozwiń  

 

PINB najczęściej sprawdza  same papiery. Ale od czasu do czasu, nie wiadomo dlaczego, sprawdza budowę.  Szansa na to jak w toto lotka.

Nie przyznaj się do niczego i już.

Link do komentarza
  Dnia 24.07.2024 o 18:57, zalamany napisał:

Dzień dobry,

Wykonałem strop ackermana zamiast monolitycznego za poradą kierownika budowy. Strop nad parterem. Budynek z poddaszem użytkowym. Ta zmiana nie jest nigdzie uwzględniona. Wpisy w dzienniku wskazują na wykonanie stropu zgodnie z projektem. 
Chciałem się was zapytać co mi grozi w mojej sytuacji gdy PINB odkryje ten fakt. Jak wyglądałoby postępowanie naprawcze w przypadku stropu?

Niestety jestem załamany tą sytuacją.

Pozdrawiam i dziękuję za każdą odpowiedź.

Rozwiń  

Niestety zmiana konstrukcji stropu jest według przepisów zmianą istotną.

Dopóki nie ingerujemy w układ budynku, nie zmieniamy jego kubatury ani obrysu, nie będziemy wprawdzie potrzebować projektu zamiennego, ale nie wystarcza też sam wpis kierownika budowy w dzienniku. 

 

Zmianę stropu doradził Kierownik budowy, więc  on odpowiada. za ten problem.

 

Nasuwają się pytania.

Kto dobrał odpowiednie elementy stropu gotowego do tego budynku? 

 

Kto odbierał strop z wpisem do dziennika budowy?

 

 

 

Adaptację stropu może przeprowadzić tylko uprawniony projektant.

 

Strop gotowy i strop monolityczny mają odmienny schemat statyczny (inaczej pracują), nie obędzie się bez ponownego przeliczenia konstrukcji, a często nawet drobnego przeprojektowania miejsc oparcia.

W dodatku taki strop jest grubszy. 

 

 

Link do komentarza

Informacja o zmianie stropu powinna być wpisana przez kierownika budowy do dziennika budowy. I to on przecież wpisywał tam odbiór kolejnych etapów robót. To przede wszystkim on mógłby mieć poważne problemy, bo przecież, jeżeli wpisał, że odebrał poprawnie wykonany strop żelbetowy, to jak ten wpis ma się do rzeczywistości? I tu jest zasadniczy problem, bo to poświadczenie nieprawdy w oficjalnym dokumencie. 

Jeżeli nigdy to nie wyjdzie na jaw i nic złego nie będzie się dziać z tym stropem to nikt nie będzie maił problemów. Jeżeli wyjdzie, to prawdopodobnie konieczna będzie ekspertyza potwierdzająca, że zmiana stropu nie powoduje zagrożenia, stabilność i wytrzymałość konstrukcji budynku jest odpowiednia. Ewentualnie, jeżeli coś jednak będzie nieodpowiednie - co trzeba zmienić i poprawić.

Link do komentarza
  Dnia 25.07.2024 o 07:05, animus napisał:

Kto dobrał odpowiednie elementy stropu gotowego do tego budynku? 

Kto odbierał strop z wpisem do dziennika budowy?

 

Rozwiń  

Kierownik. Tak wiem, że wina już się dokonała. Zastanawiam się co może się stać teraz przy odkryciu przez PNIB tego faktu.
 

  Dnia 25.07.2024 o 09:28, Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne napisał:

Informacja o zmianie stropu powinna być wpisana przez kierownika budowy do dziennika budowy. I to on przecież wpisywał tam odbiór kolejnych etapów robót. To przede wszystkim on mógłby mieć poważne problemy, bo przecież, jeżeli wpisał, że odebrał poprawnie wykonany strop żelbetowy, to jak ten wpis ma się do rzeczywistości? I tu jest zasadniczy problem, bo to poświadczenie nieprawdy w oficjalnym dokumencie. 

Rozwiń  

No tak zaszło poświadczenie nieprawdy. Winny tej sytuacji jest brak wystarczającej wiedzy kierownika budowy oraz jego nawyki z dawnych lat.
 

  Dnia 25.07.2024 o 09:28, Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne napisał:

Jeżeli nigdy to nie wyjdzie na jaw i nic złego nie będzie się dziać z tym stropem to nikt nie będzie maił problemów. Jeżeli wyjdzie, to prawdopodobnie konieczna będzie ekspertyza potwierdzająca, że zmiana stropu nie powoduje zagrożenia, stabilność i wytrzymałość konstrukcji budynku jest odpowiednia. Ewentualnie, jeżeli coś jednak będzie nieodpowiednie - co trzeba zmienić i poprawić.

Rozwiń  

Czy możesz rozwinąć jak wyglądałby taki proces?

Link do komentarza

Załamany, nie bądź załamany
Animus i redaktor mają rację ale to jest racja teoretyczna.
W praktyce jest inaczej. Znam przypadek że geodeta wziął złą bazę i wszystkie punkty, a było ich bodajże 12, przesunął o metr. Fakt, inwestor miał portki pełne strachu ale zostało to  przyklepane, podpisał i było OK. Nie tylko z PINB ale nawet ze starostwa nikt się nie zainteresował. tylko wręczył odbiór. Nikt nie będzie kuł żeby sprawdzić jaki masz strop. Chyba że nie wszystko napisałeś.

Link do komentarza
  Dnia 25.07.2024 o 11:13, Buster napisał:

Załamany, nie bądź załamany
Animus i redaktor mają rację ale to jest racja teoretyczna.
W praktyce jest inaczej. Znam przypadek że geodeta wziął złą bazę i wszystkie punkty, a było ich bodajże 12, przesunął o metr. Fakt, inwestor miał portki pełne strachu ale zostało to  przyklepane, podpisał i było OK. Nie tylko z PINB ale nawet ze starostwa nikt się nie zainteresował. tylko wręczył odbiór. Nikt nie będzie kuł żeby sprawdzić jaki masz strop. Chyba że nie wszystko napisałeś.

Rozwiń  

Dzięki! :)
Opisałem stan faktyczny. A post napisałem aby dowiedzieć się co mnie może czekać.

Link do komentarza
  Dnia 25.07.2024 o 07:05, animus napisał:

Niestety zmiana konstrukcji stropu jest według przepisów zmianą istotną.

....

Rozwiń  

a wg jakich to przepisów?:scratching:

tych? - Art. 36a pkt 5 str 73

 

 

  Cytat

Adaptację stropu może przeprowadzić tylko uprawniony projektant.

 

Strop gotowy i strop monolityczny mają odmienny schemat statyczny (inaczej pracują), nie obędzie się bez ponownego przeliczenia konstrukcji, a często nawet drobnego przeprojektowania miejsc oparcia.

W dodatku taki strop jest grubszy. 

Rozwiń  

są nieuprawnieni projektanci?

co to jest strop gotowy?

a czemu mają odmienny schemat statyczny?

są zasady wykonywanie stropu ackermana, nie potrzeba do tego jakiegoś dodatkowego projektu, chyba, że bryła budynku jest bardziej skomplikowana niż to zwykle jest

 

a że jest grubszy to co to ma za znaczenie?

.

.

Kolego zalamany

w skrócie, olej temat, nikt nie będzie sprawdzał jaki masz strop, PINB jak się pofatyguje na budowę, to co najwyżej sprawdzi zgodność stanu faktycznego ze zgłoszeniem, protokoły instalacyjne, zagospodarowanie terenu, inwentaryzację geodezyjną - czy to gra z rzeczywistością, co najwyżej dop... się do braku balustrady na schodach na poddasze :).  Ty na niczym nie musisz się znać, zresztą strop ackermana też często nazywają monolitycznym

Link do komentarza

naprawa od strony formalnej to już inna bajka, tu problem leży we wpisie w DB, żę jest strop monolityczny, zgodny z projektem, na mój gust najmniej bolesnym dla kierbuda to byłby wpis projektanta w dokumentacji powykonawczej w miejscu, gdzie jest o stropie monolitycznym "lub strop gęstożebrowy i jest to zmiana nieistotna", a kierbud przekreśla swój wpis w dzienniku i obok wpisuje, że wykonano strop ackermana

 

ale to już papranie się w papierach, szukanie projektanta do tego wpisu (chyba, że kierbud ma uprawnienia projektowe, skoro jest starej daty, wtedy to on wszystko może wpisać), lepiej nie tykać tematu

Link do komentarza
  Dnia 25.07.2024 o 09:28, Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne napisał:

Informacja o zmianie stropu powinna być wpisana przez kierownika budowy do dziennika budowy. I to on przecież wpisywał tam odbiór kolejnych etapów robót.  

Rozwiń  

 

A inwestor  wcale nie musi się znać na technologii. Od tego przecież ma kierownika budowy. :icon_lol: Jest podpisane> - JEST!

  Dnia 25.07.2024 o 12:49, aru napisał:

naprawa od strony formalnej to już inna bajka, tu problem leży we wpisie w DB, żę jest strop monolityczny, zgodny z projektem, na mój gust najmniej bolesnym dla kierbuda to byłby wpis projektanta w dokumentacji powykonawczej w miejscu, gdzie jest o stropie monolitycznym "lub strop gęstożebrowy i jest to zmiana nieistotna", a kierbud przekreśla swój wpis w dzienniku i obok wpisuje, że wykonano strop ackermana 

Rozwiń  

 

Większość sprzedawanych projektów typowych ma klauzulę upoważniającą innych projektantów do wprowadzania zmian adaptacyjnych. Bo inaczej się nie sprzedają, ze wzglądu na prawa autorskie. Dlatego nie ma potrzeby sięgać do autora projektu w celu formalnego  "przyklepania" zmian.

Tak podejrzewam, bez pewności.

Link do komentarza

Rzecz nie w zgłoszeniu zmian, a w tym, by w dzienniku wpisy czynić takie, by z nich wynikało to co powinno wynikać z projektu i co zarazem jest prawdą. Subtelny balans, bez wnikania w szczegóły. Układanie zbrojenia, podciągów, żeber rozdzielczych - takie rzeczy są wszak w wielu technologiach, również w monolitycznym i Akermanie. Gorzej, gdy się zmienia beton na np drewno.

Link do komentarza
  Dnia 25.07.2024 o 12:23, aru napisał:

 ....chyba, że...

Rozwiń  

9_9

 

Najlepiej  przy wszelkiego rodzaju zmianach konstrukcyjnych, jest zwrócenie się o opinię, o zgodę oraz informacje, do projektanta,  czy jest to zmiana istotna, czy nieistotna.

 

Według Prawa budowlanego to właśnie projektant jest osobą, która to
rozstrzyga.

 

To wiąże się z wykonaniem projektu, a więc są i dodatkowe koszty.

 

A jaki projektant zrezygnuje z kasy.:takaemotka:

  Dnia 25.07.2024 o 09:55, zalamany napisał:

Kierownik. Tak wiem, że wina już się dokonała. Zastanawiam się co może się stać teraz przy odkryciu przez PNIB tego faktu.
No tak zaszło poświadczenie nieprawdy. Winny tej sytuacji jest brak wystarczającej wiedzy kierownika budowy oraz jego nawyki z dawnych lat.

Rozwiń  

Kierbud też jest człowiekiem, może braknąć mu wiedzy, może się pomylić.

 

Opłaca składkę za obowiązkowe ubezpieczenie OC.

Standardowe ubezpieczenie zabezpiecza od roszczeń osób trzecich do kwotyj 50 tys.

 

Chyba starczy żeby wyprostować papiery i nie kręcić się w łóżku przez całe lata.

:scratching:

On nie powinien się gniewać, tylko sam wystąpić z inicjatywą prostowania tej sytuacji.

 

Link do komentarza

Wyraźnie napisałem, że jeżeli nikt tego nie odkryje to najpewniej problemu nie będzie. Ryzyko jest niewielkie. Nawet gdyby inspekcja w ramach takiej standardowej kontroli zjawiła się na budowie. A nie zjawiają się często. Być może muszą czasem losowo kogoś skontrolować, tak z obowiązku. Jeżeli już coś sprawdzają to raczej wymiary zewnętrzne budynku itp. Po wykończonym stropie tak na oko nie widać od razu technologii. Problem by był, gdyby coś zaczęło w tym stropie pękać itp. Ale jeżeli kierownik był przynajmniej w miarę ogarnięty, to nie powinno do niczego takiego dojść. 

Pisałem o odpowiedzialności kierownika, bo to przede wszystkim jego mogłyby czekać problemy, łącznie z ciąganiem po sądach. 

Natomiast nawet gdyby to wyszło na jaw, to ze strony inwestora problem jest taki, że musiałby przedstawić ekspertyzę sporządzoną przez projektanta (prawdopodobnie jeszcze z uprawnieniami rzeczoznawcy budowlanego), poświadczającą, że strop jest wykonany zgodnie ze sztuką budowlaną i nie powoduje zagrożenia. 

Ale tu wszystko zależy od ludzi i tego na kogo się trafi. Nawet w inspekcji czasem przymkną na takie rzeczy oko. Ale jak się trafi ktoś wybitnie gorliwy, to jeszcze wymyśli, że budynek nie może być użytkowany zanim nie zostanie sporządzona ekspertyza, a następnie nie zostanie zakończona cała procedura. Tak więc – o ile nie ma uzasadnionej obawy, że strop jest zrobiony nieprawidłowo – to na 90% lepiej sprawy nie tykać i siedzieć cicho. Piszę, że na 90% bo przecież nie znam projektu, nie wiem czym i jak miał być obciążony ten strop. Bywają np. takie projekty, że na stropie stoją słupy podtrzymujące konstrukcję dachu. I odpowiedni rozkład sił zapewnia tylko odpowiednie zbrojenie i grubość takiego stropu. W innych zaś tak naprawdę strop mógłby być praktycznie dowolny. 

Link do komentarza
  Dnia 25.07.2024 o 19:53, Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne napisał:

....  to na 90% lepiej sprawy nie tykać i siedzieć cicho. 

Rozwiń  

Jak się coś stanie,  to odpowiadają już obaj, po co brać na siebie odpowiedzialność.:scratching:

 

Ja bym udał się do projektanta, żeby zdecydował co mam z tym teraz zrobić.

 

Masz pewnie jakieś zdjęcia tego stropu, oraz faktury zakupowe elementów stropu, projektant może odtworzyć projekt powykonawczy, przeliczyć i zdecydować co dalej z tym zrobić.   

 

Przynajmniej ze strony technicznej  będziesz spokojnie mieszkał z rodziną, za żadną kasą życia się nie wróci. 

 

Jest jeszcze pewien problem gdy che się taki dom np. sprzedać, a po sprzedaży, w trakcie remontu  ktoś to odkryje, za wady ukryte już będzie odpowiadał sprzedający przez 5 lat.  

 

Link do komentarza
  Dnia 25.07.2024 o 19:23, animus napisał:

9_9

 

Najlepiej  przy wszelkiego rodzaju zmianach konstrukcyjnych, jest zwrócenie się o opinię, o zgodę oraz informacje, do projektanta,  czy jest to zmiana istotna, czy nieistotna.

 

Według Prawa budowlanego to właśnie projektant jest osobą, która to
rozstrzyga.

 

...

 

Rozwiń  

wyrywałeś z kontekstu dwa wyrazy i popłynąłeś, ale przynajmniej piszesz coś o Prawie budowlanym, którego zresztą nie czytasz, a wyśmiewasz moje wpisy w rewanżu, bez względu na treść, słabiutko

  Dnia 25.07.2024 o 20:36, animus napisał:

Jak się coś stanie,  to odpowiadają już obaj, po co brać na siebie odpowiedzialność.:scratching:

...

Rozwiń  

nie obaj tylko kierbud, bo to on zaniedbał formalności, inwestor za takie numery nie odpowiada, nie ma (zazwyczaj :D) uprawnień do dokonywania samodzielnej oceny zastosowanych rozwiązań technicznych

 

  Cytat

...

Ja bym udał się do projektanta, żeby zdecydował co mam z tym teraz zrobić.

 

Masz pewnie jakieś zdjęcia tego stropu, oraz faktury zakupowe elementów stropu, projektant może odtworzyć projekt powykonawczy, przeliczyć i zdecydować co dalej z tym zrobić.   

...

Rozwiń  

co to znaczy odtworzyć projekt powykonawczy? to był jakiś i zaginął? został zniszczony?:scratching:

niektórzy dostawcy stropów czasami sami dostarczają projekt zamienny, a przynajmniej powinni dostarczyć wytyczne technologiczne wykonania stropu, którym handlują, zasady są znane, niekoniecznie musi być dedykowany projekt wykonawczy

 

  Cytat

...

Jest jeszcze pewien problem gdy che się taki dom np. sprzedać, a po sprzedaży, w trakcie remontu  ktoś to odkryje, za wady ukryte już będzie odpowiadał sprzedający przez 5 lat.  

Rozwiń  

a kto udowodni, że to wada ukryta? i jak? możesz to rozwinąć?

Link do komentarza
  Dnia 25.07.2024 o 19:53, Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne napisał:

....

Natomiast nawet gdyby to wyszło na jaw, to ze strony inwestora problem jest taki, że musiałby przedstawić ekspertyzę sporządzoną przez projektanta (prawdopodobnie jeszcze z uprawnieniami rzeczoznawcy budowlanego), poświadczającą, że strop jest wykonany zgodnie ze sztuką budowlaną i nie powoduje zagrożenia. 

....

Rozwiń  

a niby jak to może zrobić? na oświadczenie inwestora? kierbuda? prześwietli strop? zrobi odkrywki?  nie sądzę :D

z resztą wpisu się zgadzam

Link do komentarza

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Mam nadzieję że to tylko brak przecinka, bo Termet a Bosch to dwie różne firmy. Jak chcesz iść teoretycznie w coś lepszego, to zapłacisz po prostu więcej za to samo, tylko bardziej markowego. Ja byłem o krok od Wiessmana, ale właśnie dostęp do ustawień serwisowych i kilka tysięcy zł przekonało mnie do Termeta. Vitodens jest według najmniej awaryjnym kotłem gazowym, choć nie wiem czy wartym tych kilku tysięcy więcej. Co do LPG to chyba tylko dysza jest inna i być może ustawienia typu skład mieszanki, a tak to chyba każdy kocioł z zamkniętą komorą jest do tego i tego gazu przystosowany. Ja w swoim Termecie miałem jedną usterkę, co może już świadczyć o jakości części czy wykonaniu. Naczynie przeponowe miało fabrycznie nabite za duże ciśnienie i jakaś rurka była przytkana, ale kocioł cały czas chodził, także nie było tak, że zdechł. Na gwarancji serwisant przyjechał i wymienił naczynie, a tak to śmiga bezawaryjnie. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Witam co do ociepleń mowa tu o zewnętrznym styropianie 15 okna kilkuletnie ale na dole bedzie wymiana tam gdzie jest ich najwiecej na nowe itd .Dach jest z blachodachówki jest tam wata szklana itd. Poddasze jest użytkowe ok 50 m na dole ok 100. Grzejniki Grzejnik stalowe Purmo.Dotychczas jest to ogrzewane ekogroszkiem plus zasobnik na wode 120 l. Co do kotła to myslałem o Termecie Boschu choc nei wiem czy lata na lpg czy tylko na gazie ziemnym oraz np VIESSMANN Vitodens 100-W B1HF jedynie zasobnik na wode myslałem by podbiąć z ACV SMART 210 litrów np.
    • Jakbyś chciał odrolnić to możesz sprawdzić koszta w kalkulatorze https://kalkulator-dzialki.pl/
    • Możesz sprawdzić to w 15 sekund w darmowym kalkulatorze https://kalkulator-dzialki.pl/ 
    • Dzień dobry,  W urzędzie marszałkowskim złożyliśmy pismo i wniosek o zmianę uchwały w sprawie zmniejszenia ze 100 m. Do 50 m. możliwość zabudowy działek od linii brzegowej jeziora. Działki są praktycznie obok siebie, grunty rolne klasa VI z. Obecnie uprawiane, orane i talerzowanie. Brak jakiejkolwiek zabudowy. Urząd Marszałkowski wysłał prośbę do PINB celem skontrolowania tych działek pod kątem samowoli. Dostaliśmy pismo z PINB zawiadamiający o takiej kontroli. Czy PINB może kontrolować działkę, na której nic nie ma? Ani budynku, ani stodoły, nic.  Działka nie ma warunków zabudowy nawet! Jakież było moje zdziwienie gdy przyjechali dzisiaj skontrolować jedną! Działkę. Wyglądało tak: to tą działka? Tak. Nie jest zabudowana. Nie jest jak widać. Zrobienie 2 czy 3 zdjęć i odjazd. Całość trwała 3 minuty. Pozostałe działki są w ciągu nad jeziorem. Kolejna działka kontrola za miesiąc. I tak kilkanaście razy. Trzeba być na takiej kontroli. Wolne w pracy trzeba brać. Jaki jest problem aby zrobić sobie spacer 15 minutowy nad jeziorem i za jednym przyjazdem zrobić zdjęcia pól? Podkreślam. Nie ma na nich nic. Nawet pola nie mają jeszcze WZ Co robić? Jeśli nadal będą tak działać jak inspektor zapowiedział to informacja zwrotna do urzędu Marszałkowskiego że nie ma samowoli nadejdzie w połowie przyszłego roku.l kalendarzowego. Co robić? Dodam jeszcze że w piśmie zawiadamiających z PINB o kontroli powołują się na paragrafy które odnoszą się do budowli, placów budowy i zgodności z planami budowy. Kontrola też jest nazwana kontrola budynków (kiedy takich budynków tam nie ma)
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...