Skocz do zawartości

Odbiór domu od dewelopera


Recommended Posts

Napisano

Witam. Jestem po odbiorze technicznym domu. Właśnie dostałam oświadczenie dewelopera o nie uznaniu paru wad w tym jednej, która mnie niepokoi mianowicie mikrospękania farby na elewacji domu. Widać to dopiero w odległości paru cm. Wizualnie nie wygląda źle natomiast martwi mnie, że z czasem farba zacznie się łuszczyć. 

Druga sprawa to okazało się, że dom nie ma wykonanej hydroizolacji pionowej fundamentów. Osiedle jest duże i wiem, że było parę domów, które miały problem z wilgocią. Deweloper powołuje się na wykonanie odwodnienia na działkach ( są drenaże, chociaż u nas dopiero będzie robiony na wiosnę) i wykonanie odpowiednich spadków.

Moje pytanie brzmi. Czy jest możliwość wyegzekwowania od dewelopera wykonania hydroizolacji pionowej przed końcowym odbiorem domu? Czy dopiero w przypadku gdy wejdzie wilgoć usterkę można zgłosić w ramach rękojmi? Według dewelopera wszystko wykonano zgodnie z projektem oczywiście. 

I co zrobić z tą farbą na elewacji..?

Dziękuję za wszystkie wskazówki. 

Napisano
3 godziny temu, Aneta85 napisał:

Druga sprawa to okazało się, że dom nie ma wykonanej hydroizolacji pionowej fundamentów. Osiedle jest duże i wiem, że było parę domów, które miały problem z wilgocią. Deweloper powołuje się na wykonanie odwodnienia na działkach ( są drenaże, chociaż u nas dopiero będzie robiony na wiosnę) i wykonanie odpowiednich spadków.

Moje pytanie brzmi. Czy jest możliwość wyegzekwowania od dewelopera wykonania hydroizolacji pionowej przed końcowym odbiorem domu? Czy dopiero w przypadku gdy wejdzie wilgoć usterkę można zgłosić w ramach rękojmi? Według dewelopera wszystko wykonano zgodnie z projektem oczywiście. 

 

 

Co rozumiesz pod pojęciem hydroizolacji pionowej?

Izolację pionową przeciwko przenikaniu wilgoci na pewno zrobił, natomiast izolacja przeciw wodna, to chyba tylko jeśli wcześniej sprawdzono że warunki gruntowe wymagają aby je zaznaczyć w projekcie dla wykonawcy.

Jeśli ich w projekcie nie było, to wykonawca ich nie zrobił.

Może nie było potrzeby?

Sprawdź.  

Napisano

Z tego co wiem deweloper nie zastosował u nas nawet masy bitumicznej. Z boku płyty fundamentowej jest styropian. Generalnie jest tam glina, ale drenaż daje radę. W większości przypadkach nie ma problemu z wilgocią. Gdy pojawia się jakiś problem deweloper po mniejszych czy większych bojach robi naprawy. Jeśli gdzieś stoi woda to poprawia drenaż. Z tego co sąsiedzi mówią to największy problem jest z wodą po ulewach i odprowadzeniem wody z rynien. 

20210205_171715.jpg

Napisano
Cytat

Usterki zgłoszone podczas odbioru technicznego mieszkania

Wszystkie zauważone podczas odbioru technicznego usterki muszą zostać zapisane na protokole zdawczo-odbiorczym lokalu. Protokół ten jest spisywany pomiędzy stronami zakupu Deweloperem, a Kupującym. Podstawą prawną jest tu ustawa z dnia 16 września 2011 r. o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego (Dz.U. 2011 nr 232 poz. 1377 i późn. zm.). Artykuł 27 tej ustawy wskazuje dwa terminy:

-w terminie 14 dni od daty podpisania protokołu deweloper zobowiązany jest dostarczyć pisemną informację o uznaniu lub odrzuceniu wad zgłoszonych podczas odbioru technicznego

-w terminie 30 dni o daty podpisania protokołu deweloper zobowiązany jest do usunięcia uznanych wad. Możliwe jest wydłużenie tego terminu przy zachowaniu należytej staranności i zachowaniu formy pisemnej informując nas o o wyznaczonym nowym terminie – pismo takie mus być wystosowane przed upływem ustawowego czasu.

 

Napisano

toć napisała, że Dev odrzucił więc po co ten cycat?

a na force to jasne poziomo to co to za materiał?

ogólnie to wygląda fatalnie, to że nie ma czarnego mazidła to chyba najmniejszy problem :scratching:

Napisano

Zdjęcie zrobione było już dawno (w trakcie budowy). Widać tam Pokrzywioną futrynę, ale.drzwi są tylko robocze. Później zostały wymienione. To co jest zaznaczone w kółku to jest płyta fundamentowa. Na tym fragmencie widać, że nie ma tego mazidła właśnie.    

Napisano

Powołać inspektora z ramienia inwestora np. z Okręgowej Izby Inżynierów i ewentualnie ekspertyzę wysłać do Urzędu Miasta co utrudni odbiór i oddanie do użytkowania az do momentu usunięcia usterek. Jeżeli to jest osiedle, można zwołać kilku dociekliwych przyszłych mieszkańców i wspólnie powołać Inspektora. W zasadzie to inspektor z ramienia inwestora powinien byc od początku na budowie - teraz jedynie rzeczoznawca post factum. Budynek jest już odebrany i oddany do użytkowania?

 

Napisano

Przez urząd budynek jest odebrany. My jestesmy po odbiorze technicznym i czekamy na naprawę wad. Deweloper ma.jeszcze 2 tygodnie. Może ktoś zna i poleca rzeczoznawcę z łódzkiego? 

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Przypomniała mi się historia, jak lata temu nie mieliśmy w ogóle ocieplenia z zewnątrz i na ganku było max 5 stopni więcej niż na zewnątrz, a kiedyś zimy u nas po -15 były standardem. Zostawiem tam monitor na szafie, nie wiem jak teraz, ale wtedy były ciekłokrystaliczne i opowiadam gościowi od komputerów, że mam ten monitor na ganku, a on - gdzie? A nie masz tam mrozu na tym ganku? Bo jak tak, to masz po monitorze. Nie sprawdzałem go w ogóle, uwierzyłem, że już po ptokach. Innym razem zostawiłem tablet na mrozie w samochodzie, chyba z dwie godziny się odpalał, służbowy za 1.5 tys, także już byłem porobiony, że mam po tablecie, ale wstał i chodzi. Telefon też kiedyś zostawiłem w aucie na mrozie, nie wiem czy miało to znaczenie, bo potem wszystko wróciło do normy, ale przez dwa tygodnie bateria trzymała pół dnia, normalnie trzyma 3 dni. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Ale że gdzie ... na stopy?  Doprecyzujesz, bo nie wiem, o co chodzi 🙂? 
    • To zrozumiałe, że miejsce w takiej łazience jest na wagę złota, dobrze to wygląda, tylko pomyślałam o jednej rzeczy - brak miejsca na stopy może być nie wygodnie?
    • Ważne spostrzeżenie.   Mój falownik i bateria znajdują się w ganku domu. Ganek jest nieogrzewany. Zdecydowałem się na taki układ pomimo ostrzeżeń instalatora, że jeśli temperatura baterii spadnie do - 5 stopni (minus pięć), to nieodwołalna utrata gwarancji będzie najmniejszym problemem, gdyż mróz może też zakończyć jej żywot. Oszukać się nie da, bo taki spadek temperatury zapisze się w jej wewnętrznej pamięci. No a tej zimy bywały poranki, kiedy w ganku odnotowywałem sporo mniej niż minus pięć.   Jednak decyzję o takim usytuowaniu sprzętu podjąłem świadomie. W domu nie mam miejsca, gdzie taki zestaw by mało przeszkadzał. A tego zestawu nie da się ot tak rozdzielić, gdyż bateria należy do niskonapięciowych. Na jej zaciskach jest znamionowo tylko 51,2 wolta, za to prąd maksymalny wyładowania sięga 100 amperów. A więc przewód łączący ją z falownikiem musi mieć duży przekrój i nie może być długi, gdyż generowałby straty.  Postanowiłem więc, ze dla baterii zrobię specjalną szafkę z automatycznym ogrzewaniem, co właśnie się dokonało. Baterie znajdują się już w "termosie". Ale co ciekawe. Mierzę w niej temperaturę dwoma termometrami. Jeden to zwyczajny, cyfrowy, na bateryjki pastylkowe, natomiast drugi to termometr sterownika cyfrowego od ogrzewania. No i się okazuje, że temperatura wewnątrz szafki jest ok. 5,5 stopnia wyższa niż temperatura na zewnątrz, czyli w ganku. Może w zimie maty grzejne układu nie będą w ogóle potrzebne?    Zdjęć nie zrobiłem, bo szafka jest "ekologiczna" czyli zbudowana z odpadów (kupiłem do niej tylko dwie maty grzejne i sterownik temperaturowy, reszta z tego co znalazłem na podwórku), więc nie ma filmowej urody, ale chyba jutro zrobię. Bo za dużo opisywać trzeba.     W każdym razie chodzi mi o to, gdyby ktoś czytał ten temat i brał z niego jakieś inspiracje. Nikt nie uprzedza wcześniej, że magazyn energii wymaga określonych warunków temperaturowych dla swojej lokalizacji. Panele i falownik mogą być wszędzie, ale bateria już nie. Ja sobie z tym poradziłem, ale przecież nie każdy jest elektrykiem - majsterkowiczem ze znajomością elektroniki i automatyki oraz z umiejętnością rżnięcia płyt OSB i wbijania gwoździ (albo wkręcania wkrętów).  Miejcie więc na uwadze gdy planujecie montaż fotowoltaiki, że magazynu energii nie da się postawić, albo powiesić wszędzie! On musi mieć choćby minimalne ciepełko.
    • Z newsów.  Dotarł parawan nawannowy  Miał być transparentny, ale jest inny . To tyle w kwestii konsekwencji i pilnowania budżetu  ... droższy był i to sporo, ale bardzo mi się spodobał   Jest też bardzo funkcjonalny, mogę go składać w każdą stronę, co przy tak ograniczonej przestrzeni zdecydowanie jest przydatne.  Szerokość parawanu to 80 cm.     
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...