Skocz do zawartości

kominek


tomasz.k

Recommended Posts

Napisano
Czy można palic w kominku tak, by w mieszkaniu nie było czuć charakterystycznego zapachu dymu? Ja w nowym domu rozpaliłem w kominku zaledwie kilka razy, ale nie udało mi się to. Przy czym nie chodzi mi tu o brak ciągu itp. wszystko jest w porządku, ale gdy podczas palenia wejdzie się do domu z zewnątrz można od razu wyczuć lekki zapach dymu. Trochę mnie to irytuje.
Napisano
Trochę mnie rozbawił Twój list. to tak jakbyś się upierał, żeby podczas gotowania nie było w ogóle czuć zapachów z kuchni. Niby próvy takich rozwiązań sa podejmowane, ale jak dotychczas nieskutecznie. I całe szczęście, bo co to za urok palenia w kominku bez zapachu.
Napisano
Sprawne odprowadzenie spalin z kominka powinno zapewniać "bezzapachowe " spalanie. Obecność zapachu dymu świadczy o tym że coś nie jest w porządku z funkcjonowaniem kominka i wentylacją pomieszczeń.

Trzeba więc sprawdzić szczelność samego kominka i połączeń rur dymowych a także zapewnić nawiew powietrza zewnętrznego niezbędnego do prawidłowego spalania.

Konieczne jest również sprawdzenie funkcjonowania kanału wentylacyjnego w pomieszczeniu, w którym znajduje się kominek.

Niewykluczone, że zapach pojawia się w wyniku zasysania dymu z zewnątrz przez kanały wentylacyjne w wyniku wadliwego ich usytuowania, braku dopływu powietrza wentylacyjnego do pomieszczeń.
Napisano
Widziałem u znajomego kominek zrobiony w starym stylu.Ogromne,odkryte palenisko,żadnych szyb,ogień na metr i zero dymu w salonie.Dawał moim zachwyconym dzieciakom stare gazety do palenia i mieliśmy je z głowy na pół dnia.
Dom parterowy z poddaszem.Kominek zrobił sam,nie mając o tym bladego pojęcia.Na nosa.
Z tym,że to,co odróżniało jego dom od nowoczesnych,to fakt,że miał stare ,nieszczelne okna.Ciąg był,że hej!
  • 11 miesiące temu...
  • 1 miesiąc temu...
  • 2 tygodnie temu...
Napisano
podczas dokładania drewienka wiadomo że coś tam się musi ulotnić zawsze, ale mi jak najbardziej podoba się ten zapach, bo jest taki specyficzny icon_smile.gif szczególnie w zimę, chłodne wieczory fajnie jest wygrzać nóżki icon_smile.gif
Napisano
Ja kominku niestety nie mam, ale tak bardzo mi się marzy w salonie. Ale to prawda, zapach dymu czuć. Zawsze gdy odwiedzam znajomą to od razu mój nosek wywęszy. Osobiście mi nie przeszkadza icon_smile.gif
  • 1 miesiąc temu...
  • 4 tygodnie temu...
Napisano
Wentylacja oczywiście do sprawdzenia, czy jest odpowiedni ciąg w kanale wentylacyjnym i czy jest nawiew powietrza do pomieszczenia. W najgorszym razie (ale w najgorszym!) może się okazać, że gdzieś jest nieszczelność przy podłączeniu rury między wkładem kominka i kominem. Drewno do palenia najlepiej tylko liściaste, bo iglaste daje dużo sadzy i producenci zabraniają palenia nim, najczęściej takie zastrzeżenie jest w warunkach gwarancji icon_sad.gif

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Proponuję zrobić tak jak pisałem w poprzednim poście. Czyli przede wszystkim bednarka wokół budynku. Najlepiej umieszczona w przekroju belki żelbetowej. Belka żelbetowa wykonana na dnie wykopu i tak robionego na potrzeby wymiany gruntu pod płytą. Belka umieszczona na głębokości 1,4 m na obrzeżu wykopu. Może być nieco głębiej, jeżeli dzięki temu wystarczy wykopać rowek 25 × 25 cm zamiast robić szalunek. Belka zbrojona 4 prętami średnicy 12 mm, pręty połączone strzemionami z drutu 6 mm, co 25 cm.  Bednarka połączona ze strzemionami, na poziomie dolnych prętów.  Zasadnicza część bednarki to zamknięta pętla zbiegająca się przy GSU. Poprzecznie do dłuższego boku budynku warto dodać jeszcze dwa odcinki bednarki. Oba połączone z bednarką tworzącą pętlę, umieszczone wewnątrz takich samych żelbetowych belek. W efekcie otrzymujemy żelbetową kratownicę z trzema oczkami. Łatwą do wykonania, dość tanią i trwałą. Ponadto do jej zasadniczej części, czyli pętli wokół budynku będzie w razie konieczności można się dostać , nie będzie pod płytą. Wyprowadzenia końców bednarki ku GSU też można wykonać poza obrysem płyty fundamentowej. Potem wprowadzić je poziomo, już powyżej płyty fundamentowej, przez ścianę zewnętrzną.  Belka żelbetowa będzie stanowiła lepsze zabezpieczenie bednarki niż chudy beton. Ten może łatwo popękać, szczególnie na niestabilnym gruncie, co otwiera drogę dla korozji.  Nie robiłbym wąsów z bednarki do gruntu. Po co? One też będą najbardziej narażone na korozję. Nie ma sensu łączenie wąsów z izolowana płytą fundamentową. Wbicie szpilek w narożach też bym sobie darował. Za to warto wyprowadzić w tych miejscach na zewnętrzną ścianę budynku odcinki zabezpieczonej antykorozyjnie bednarki na potrzeby instalacji odgromowej.   Na zielono zaznaczyłem szkicowo układ uziomu z bednarki. Ciemniejszym kolorem główną pętlę, jaśniejszym dodatkowe poprzeczne odcinki. Ponadto szkicowy układ prętów i bednarki w belce żelbetowej. 
    • Komentarz dodany przez Eugeniusz Smoliński: Polecam! W Centrum budowlane Lipińscy kupiłem profile Renoplast. Mój wykonawca otrzymał wiele wskazówek jak prawidłowo zrobić remont balkonu. Wszystkie materiały mieli na magazynie. Bardzo Państwu dziękuję za wzorową obsługę.
    • Uziom otokowy to bednarka wokół obiektu (czasami bez zamknięcia obwodu), czyli poza jego obrysem. Natomiast Ty planujesz uziom kratownicowy (i bardzo dobrze).     "3 pasma bednarki ..." Tu wystarczy dwa. "4 pasma bednarki krótsze ...  z wąsami..." Prawidłowo.     Szpilki w narożnikach powodują zmniejszenie (wygładzenie rozkładu) napięcia krokowego w chwili uderzenia pioruna czyli poprawiają wtedy bezpieczeństwo. Na pewno nie są szkodliwe.     Prawidłowo.     1. Tak jak wspomniałem, oczka kratownicy nie większe niż 10 x 10 metrów. Mniejsze mogą być zawsze. Kratownicę w betonie wykonujemy ze zwykłej (czarnej!) bednarki lub z drutu zbrojeniowego. Połączenia muszą być zespawane i otulone betonem minimum 5 cm. 2. Wąsy wykonuje się właśnie z FeZn. Wprawdzie Zn w betonie z czasem się rozpuści, ale zabezpieczy tę część która będzie w ziemi poza betonem. A jeśli chodzi o ogniwa galwaniczne to właśnie inne materiały mogą mieć znacznie większy potencjał elektrochemiczny w stosunku do stali, a więc bardziej wpływać na jej korozję.          Przez 20 - 30 lat będzie. Ale czy później? Przy wykopie  na 140 cm miejsce ułożenia na pewno nie znajdzie się w strefie przemarzania, co by było bardzo korzystne, boję się jednak że sprawdzającym instalacje (co 5 lat) nie będzie się chciało robić odkrywki na taką głębokość, więc jakość uziomu po latach będzie nieznana.  
    • Dziękuję, prosiłbym o komentarz do mojego pomysłu na uziom:   1. Wykop będzie o głębokości około 1.4m - to jest niemalże na poziomie wód gruntowych, więc spodziewam się tutaj dobrej przewodności na jego dnie. 2. Na dnie wykopu zostanie wylany chudy beton o grubości 10cm, który zaleje instalacje  2. Wymiary wykopu to około 27m x 13m (budynek ma wymiary 24m x 10m a wykop musi być większy, wiec bedzie wybranej okolo doddatkowo 1.5m z kazdej strony). 3. Na dnie wykopu chcę zrobić kratownicę z bednarki FeZn 25x4 - to jest chyba właśnie uziom otokowy (ciężko mi się połapać w tych różnych nazwach).   Mój pomysł:   Kratownica (taka jak na obrazku - linia przerywana w kolorze czarnym): - bednarka FeZn 25x4 (wg projektu budowlanego) - 3 pasma bednarki wzdluż długiego boku (dwa boczne i jedno przez środek) - 4 pasma bednarki krótsze, przecinajace, z "wąsami" wychodzące na zewnątrz wykopu (do wielokrotnego połączenia z izolowaną płytą fundamentową) - rozważam jeszcze wbicie szpilek w narożnikach wykopu, połączone z kratownicą. - ta kratownica będzie miała również 1 wąs wyprowadzany mniej więcej po środku wykopu w góre do pomieszczenia technicznego jako uziom do calej instalacji elektrycznej budynku (bedzie przepust w płycie fundamentowej)   Prosiłbym o opinie: 1) czy to nie jest zbyt dużo (taka gesta kratownica + szpilki narożnikowe), czy moze jednak dobry pomysl i warty wykonania, a może totalny bełkot? 2) czy "wąsy" poza wykop nalezy wyprowadzić z innego materialu niz FeZn? - (Czytam/ogladam i widze sprzeczne informacje. Niektorzy mowia, ze tak, inni ze nie, bo tworzy sie ogniwo galwaniczne, korozja etc.)  
    • Polecam jednak użycie pacy z grzebieniem przy nakładaniu kleju na płytę. Tylko drobniejszego, np. 5 mm. Łatwiej jest dzięki temu kontrolować grubość warstwy nałożonego kleju, a i potem ładniej sie łączą te dwie warstwy (na podłożu i na płycie. Po przyłożeniu jeszcze lekko poruszamy płytą na boki. Klej się wtedy bardziej równomiernie rozsmarowuje. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...