Skocz do zawartości

Pęknięcia wyszły po malowaniu


PiotruniA

Recommended Posts

Napisano

Witam.Mam pewien problem po nacięciu pęknięć i daniu Uniflota i Gładzi Finisz i oczywiście gruntu w te szpary minęły 2 dni i na płycie w tych samych miejscach są pęknięcia .Nie wiem jak to możliwe i co z tym robić wogóle bo na marne poszła robota .Pozdrawiam

Napisano
1 godzinę temu, PiotruniA napisał:

Witam.Mam pewien problem po nacięciu pęknięć i daniu Uniflota i Gładzi Finisz i oczywiście gruntu w te szpary minęły 2 dni i na płycie w tych samych miejscach są pęknięcia .Nie wiem jak to możliwe i co z tym robić wogóle bo na marne poszła robota .Pozdrawiam

Coś nie tak z montażem płyt .

Napisano
4 godziny temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

Podsyłam link do porady Siniat. Jest mowa o spoinowaniu z taśmą lub bez. Mam nadzieję, że materiał poradnikowy będzie przydatny.

https://www.siniat.pl/pl-pl/blog/buduj-z-nami-porady-montazowe/9-bledow-w-spoinowaniu-plyt-gipsowych

 

Dodatkowo film z firmy Knauf

 

Obejrzałem filmik i to jest od samego początku robota na ścianie,a ja już mam wszystko porobione tylko pęknięcia wyszły w tym miejscu co były 😐

3 godziny temu, joks napisał:

Coś nie tak z montażem płyt 

Raczej płyty kładzione w porządku,tylko że pęknięcia po nacięciu wyszły i malowaniu w tym samym miejscu coś tu nie halo.

Napisano
2 godziny temu, PiotruniA napisał:

Raczej płyty kładzione w porządku,tylko że pęknięcia po nacięciu wyszły i malowaniu w tym samym miejscu coś tu nie halo.

może załóż na te pęknięcia paski z siatki?

 

Napisano (edytowany)
20 godzin temu, PiotruniA napisał:

Bezpośrednio na te nacięcia czy nacinać jeszcze raz?Jaka siatkę dać ?

Siatkę taką jak przy ociepleniach na styropian. Albo można kupić taką w paskach:

image.thumb.png.06192b7b70615c2e339f5ee0e596c0d1.png

 

Nie reklamuję akurat te - pierwsza lepsza z google.

Przyklejasz to na zaprawie gipsowej, potem pokrywasz to z reszta powierzchni.

Jeśli masz już gips na płytach, to wystarczy przeszlifować , żeby się zmieścił pasek i wkleić na gipsie wyrównać do tego co jest na płytach, przeszlifować - i gotowe.

Cyba że tu na forum ktoś ma jeszcze inne zdanie? 

Edytowano przez zenek (zobacz historię edycji)
Napisano
16 godzin temu, zenek napisał:

Siatkę taką jak przy ociepleniach na styropian. Albo można kupić taką w paskach:

image.thumb.png.06192b7b70615c2e339f5ee0e596c0d1.png

 

Nie reklamuję akurat te - pierwsza lepsza z google.

Przyklejasz to na zaprawie gipsowej, potem pokrywasz to z reszta powierzchni.

Jeśli masz już gips na płytach, to wystarczy przeszlifować , żeby się zmieścił pasek i wkleić na gipsie wyrównać do tego co jest na płytach, przeszlifować - i gotowe.

Cyba że tu na forum ktoś ma jeszcze inne zdanie? 

Wystarczy po jednym pasku dać jak już mam gips na ścianie na te pęknięcia poprostu przykleić i zaciągnąć gładzią?Jaką gładź najlepiej byś polecił Finisz,czy jaką?

Napisano
52 minuty temu, PiotruniA napisał:

Wystarczy po jednym pasku dać jak już mam gips na ścianie na te pęknięcia poprostu przykleić i zaciągnąć gładzią?Jaką gładź najlepiej byś polecił Finisz,czy jaką?

Nie montuje płyt zawodowo, są tu tacy na forum - może się wypowiedzą  :14_relaxed:

Ale wpisałem w google hasło i zobacz,  ile jest odnośnych kompletnych instrukcji wraz z budujemydom.pl:

image.thumb.png.7142187d1952cd709d6d1232c0d5c54c.png

 

warto poczytać kilka instrukcji, nie długo ci zejdzie, może kilkanaście minut, może godzinka - i poznasz teorię, i później dopytać w razie czego.

 

 

Napisano (edytowany)

A stelaż do czego jest mocowany, do stropu monolitycznego czy konstrukcji drewnianej?.

 

Tak pytam bo miałem taki problem u siebie w domu, ale stelaż był mocowany do skośnej konstrukcji dachu drewnianego.

Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)
Napisano
1 godzinę temu, PiotruniA napisał:

już mam gips na ścianie

Jeżeli masz finisz to musisz go usunąć .I dopiero robić z taśmą , siatką czy fizeliną .

W piątek pisałem że coś jest nie tak z mocowaniem płyt. I to w dalszym ciągu podejrzewam .

I żadna siatka czy inne cudo nie pomoże .

Napisano
2 godziny temu, joks napisał:

 

W piątek pisałem że coś jest nie tak z mocowaniem płyt. I to w dalszym ciągu podejrzewam .

I żadna siatka czy inne cudo nie pomoże .

No właśnie dokładnie tak, jak stelaż pracuje i ma ruchy to zawsze będzie pękać, ale jest na to sposób, o którym napiszę jak mi PiotruniA napisze do czego ma podwieszony stelażyk.

Napisano (edytowany)
Dnia 18.10.2020 o 13:52, demo napisał:

No właśnie dokładnie tak, jak stelaż pracuje i ma ruchy to zawsze będzie pękać, ale jest na to sposób, o którym napiszę jak mi PiotruniA napisze do czego ma podwieszony stelażyk.

Nie pamiętam do czego montowany był ten stelaż jak majster robił ten remont, ale wydaje mi się że stelaż montowany byl do stropu .

Edytowano przez PiotruniA (zobacz historię edycji)
Napisano
Dnia 20.10.2020 o 17:31, demo napisał:

Do stropu mówisz, nie do chmury. Jak do stropu to niech Ci pęka dalej.;)

Dokładnie Co nie powiem bo ja nie robiłem tego remontu ale wiem że klad stelaże i płyty tylko nie wiem do czego,możliwe że do stropu albo do drewna .Nie mam podglądu teraz ,ale jak do drewna jest jakiś sposób na to?

Napisano
1 godzinę temu, PiotruniA napisał:

Nie mam podglądu teraz ,ale jak do drewna jest jakiś sposób na to?

A próbowałeś wkleić te paski siatki? Przynajmniej próbnie w dwóch trzech miejscach?

Jeśli stelaże są przymocowane do stropu drewnianego, to będą przenosić jego ugięcia i wstrząsy na płyty. Stąd może pęknięcia. Paski siatki lub innego materiału mogą to neutralizować.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Przypomniała mi się historia, jak lata temu nie mieliśmy w ogóle ocieplenia z zewnątrz i na ganku było max 5 stopni więcej niż na zewnątrz, a kiedyś zimy u nas po -15 były standardem. Zostawiem tam monitor na szafie, nie wiem jak teraz, ale wtedy były ciekłokrystaliczne i opowiadam gościowi od komputerów, że mam ten monitor na ganku, a on - gdzie? A nie masz tam mrozu na tym ganku? Bo jak tak, to masz po monitorze. Nie sprawdzałem go w ogóle, uwierzyłem, że już po ptokach. Innym razem zostawiłem tablet na mrozie w samochodzie, chyba z dwie godziny się odpalał, służbowy za 1.5 tys, także już byłem porobiony, że mam po tablecie, ale wstał i chodzi. Telefon też kiedyś zostawiłem w aucie na mrozie, nie wiem czy miało to znaczenie, bo potem wszystko wróciło do normy, ale przez dwa tygodnie bateria trzymała pół dnia, normalnie trzyma 3 dni. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Ale że gdzie ... na stopy?  Doprecyzujesz, bo nie wiem, o co chodzi 🙂? 
    • To zrozumiałe, że miejsce w takiej łazience jest na wagę złota, dobrze to wygląda, tylko pomyślałam o jednej rzeczy - brak miejsca na stopy może być nie wygodnie?
    • Ważne spostrzeżenie.   Mój falownik i bateria znajdują się w ganku domu. Ganek jest nieogrzewany. Zdecydowałem się na taki układ pomimo ostrzeżeń instalatora, że jeśli temperatura baterii spadnie do - 5 stopni (minus pięć), to nieodwołalna utrata gwarancji będzie najmniejszym problemem, gdyż mróz może też zakończyć jej żywot. Oszukać się nie da, bo taki spadek temperatury zapisze się w jej wewnętrznej pamięci. No a tej zimy bywały poranki, kiedy w ganku odnotowywałem sporo mniej niż minus pięć.   Jednak decyzję o takim usytuowaniu sprzętu podjąłem świadomie. W domu nie mam miejsca, gdzie taki zestaw by mało przeszkadzał. A tego zestawu nie da się ot tak rozdzielić, gdyż bateria należy do niskonapięciowych. Na jej zaciskach jest znamionowo tylko 51,2 wolta, za to prąd maksymalny wyładowania sięga 100 amperów. A więc przewód łączący ją z falownikiem musi mieć duży przekrój i nie może być długi, gdyż generowałby straty.  Postanowiłem więc, ze dla baterii zrobię specjalną szafkę z automatycznym ogrzewaniem, co właśnie się dokonało. Baterie znajdują się już w "termosie". Ale co ciekawe. Mierzę w niej temperaturę dwoma termometrami. Jeden to zwyczajny, cyfrowy, na bateryjki pastylkowe, natomiast drugi to termometr sterownika cyfrowego od ogrzewania. No i się okazuje, że temperatura wewnątrz szafki jest ok. 5,5 stopnia wyższa niż temperatura na zewnątrz, czyli w ganku. Może w zimie maty grzejne układu nie będą w ogóle potrzebne?    Zdjęć nie zrobiłem, bo szafka jest "ekologiczna" czyli zbudowana z odpadów (kupiłem do niej tylko dwie maty grzejne i sterownik temperaturowy, reszta z tego co znalazłem na podwórku), więc nie ma filmowej urody, ale chyba jutro zrobię. Bo za dużo opisywać trzeba.     W każdym razie chodzi mi o to, gdyby ktoś czytał ten temat i brał z niego jakieś inspiracje. Nikt nie uprzedza wcześniej, że magazyn energii wymaga określonych warunków temperaturowych dla swojej lokalizacji. Panele i falownik mogą być wszędzie, ale bateria już nie. Ja sobie z tym poradziłem, ale przecież nie każdy jest elektrykiem - majsterkowiczem ze znajomością elektroniki i automatyki oraz z umiejętnością rżnięcia płyt OSB i wbijania gwoździ (albo wkręcania wkrętów).  Miejcie więc na uwadze gdy planujecie montaż fotowoltaiki, że magazynu energii nie da się postawić, albo powiesić wszędzie! On musi mieć choćby minimalne ciepełko.
    • Z newsów.  Dotarł parawan nawannowy  Miał być transparentny, ale jest inny . To tyle w kwestii konsekwencji i pilnowania budżetu  ... droższy był i to sporo, ale bardzo mi się spodobał   Jest też bardzo funkcjonalny, mogę go składać w każdą stronę, co przy tak ograniczonej przestrzeni zdecydowanie jest przydatne.  Szerokość parawanu to 80 cm.     
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...