Skocz do zawartości

Jaka pompa najlepiej nadaje się do nawadniania ogrodu ze studni?


Recommended Posts

Napisano

Kupiłem stary dom, w którym woda pochodzi z własnej studni dawnego typu - dość płytkiej, z kręgów betonowych. W piwnicy domu jest hydrofor z pompą. Jednak chcę zlecić wywiercenie głębokiej studni, gdyż obawiam się o jakość wody z tak płytkiego ujęcia (ok. 5 m). Stara studnia zostałaby w rezerwie, do podlewania ogrodu itp. Czy do głębokiej studni wierconej muszę mieć pompę głębinową, czy wystarczy typowy zestaw hydroforowy?


Pełna treść artykułu pod adresem:
https://budujemydom.pl/instalacje/woda-i-kanalizacja/porady/7252-jaka-pompa-najlepiej-nadaje-sie-do-nawadniania-ogrodu-ze-studni

Gość Marcin
Napisano
Witam kupiłem taki zestawik 50m węża o srednicy wewn. 4mm w tym 50 emiterów do tego jest rozdzielnik na 4 odplywy, zestaw jest do wody sieciowej z kranu i można regulować ciśnienie na zaworze myślę , natomiast jest to działka i mam wodę ze szpilki w tym że pompa jest na taki wezyk zbyt wydajna 1800 l/h . Prosiłbym o poradę jaka pompkę zastosować, oczywiście nie chciałbym ta pompka zasysać ze szpilki tylko z beczki .
Napisano

Chyba jednak nie średnicy wewnętrznej 4 mm? 1800 l/h to niewielka wydajność, zaledwie 30 l na minutę. I to bez uwzględnienia spadku wywołanego koniecznością zapewnienia określonego ciśnienia. 

Czym są te emitery? Jakiego ciśnienia wymagają?

Trudno będzie dobrać coś o mniejszej wydajności. W grę wchodzi ew. pompa zatapialna, ale tu trzeba znać spadek ciśnienia, żeby coś dobrać. Ewentualnie inwerter do istniejącej pompy, który pozwoli nam regulować przepływ. 

https://budujemydom.pl/instalacje/woda-i-kanalizacja/polecane/91280-co-daje-inwerter-do-pompy-do-studni

Gość Marcin
Napisano
Szkoda że się nie da wrzucić zdjęć, prznajmniej ja nie wiem jak, to bym pokazał jak to wygląda ogółem jak i emitery które nie wiem jakie cisnienie potrzebują, skraplają odkręca się zaczynają fajnie zraszacz jeszcze odkreca się zraszaja bardziej po zdjęciach tak widać daje linka gdzie kupiłem tam są zdjęcia i opis https://a.aliexpress.com/_dUyeOOg
Napisano

Teraz się zarejestrowałem i mogę dodawać zdjęcia oto one 

Dnia 25.06.2020 o 09:07, Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne napisał:

Chyba jednak nie średnicy wewnętrznej 4 mm? 1800 l/h to niewielka wydajność, zaledwie 30 l na minutę. I to bez uwzględnienia spadku wywołanego koniecznością zapewnienia określonego ciśnienia. 

Czym są te emitery? Jakiego ciśnienia wymagają?

Trudno będzie dobrać coś o mniejszej wydajności. W grę wchodzi ew. pompa zatapialna, ale tu trzeba znać spadek ciśnienia, żeby coś dobrać. Ewentualnie inwerter do istniejącej pompy, który pozwoli nam regulować przepływ. 

https://budujemydom.pl/instalacje/woda-i-kanalizacja/polecane/91280-co-daje-inwerter-do-pompy-do-studn

Emitery nie wiem jakie cisnienie potrzebują, skraplają odkręca się zaczynają fajnie zraszacz jeszcze odkreca się zraszaja bardziej po zdjęciach tak widać, i wężyk 4mm

 

Screenshot_2020-06-24-12-53-58-905_com.alibaba.aliexpresshd.jpg

Screenshot_2020-06-24-12-50-52-272_com.alibaba.aliexpresshd.jpg

Screenshot_2020-06-26-15-59-49-798_com.alibaba.aliexpresshd.jpg

 

Napisano

Widzę brak aktywności pomocy cóż będę sam musiał kąbinowac trudno, ale myślę że przy takim rozmiarze wężyka ciśnienie z pompki musi być bardzo małe czyli nawet akwariowe natomiast 50 emiterów może być zbyt małe , hmm ile litrów na minutę żeby dawały normalnie. Pompka z regulatorem jaka znalazłem prawie 300zl kosztuje w dodatku ma zbyt duża wydajnosc, Najmniejsza znalazłem bez w tyku 4l /min ale myślę że to za mało 

  • 1 rok temu...
Napisano
nikt nie pisze o cisnieniu wody wylatującej z węża ( do podlewania } Nie piszą bo nie wiedzą... Chodzi o to ,żeby woda z węża wylatywała na odleglość ok 5 m ! Le tego się nie dowiem...
Napisano
1 godzinę temu, Gość pam napisał:

  Chodzi o to ,żeby woda z węża wylatywała na odleglość ok 5 m 

 

Mogę Ci to zrobić przy każdym ciśnieniu, szanowny specjalisto. Nawet 6 metrów.

  • 6 miesiące temu...
Napisano
tu znowu spajaliści piszą o jakiś emiterach ! Co to jest?

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Spokojnie, świat idzie do przodu, są już zestawy które wozi się autem, a po weekendzie zabierasz je ze sobą niczym namiot i śpiwór. Wprawdzie bez baterii, ale bateria teraz to taki tornister, tyle że wazy pond 40 kilo. Niemniej też się da w samochodzie wozić.
    • Dzisiaj jest zimno i wietrznie, więc wykorzystuje dzień na eksperymenty i około 9-tej rano załączyłem sieć. Nie dlatego żeby brakowało mi energii w bateriach (było ponad 80%), ale po to by właśnie poeksperymentować. I wnioski są ciekawe. Otóż przy sieci odłączonej, falownik pobiera jakieś 40 do 70 W (watów) na przetwarzanie energii z baterii i wysłanie jej do instalacji domowej. Więc tu jest dzialanie bardzo oszczędne. Ale po podłączeniu do sieci, zużycie własne falownika podskakuje na od 750 W (watów), gdy produkcja z paneli jest niewielka, aż do ponad 2000 W (watów), gdy z paneli osiągamy ponad 4 kW (w pełnym słońcu). Czyli z 4 kW produkowanej mocy zaledwie połowa, albo niewiele więcej niż połowa jest kierowana do baterii, a resztę konsumuje falownik, Instalacja domowa była wtedy odcięta i nie pobierała niczego.   Już z poprzednich moich obserwacji wynikało, że pomimo wysokiego poziomu naładowania baterii, falownik do swojego działania i tak pobiera część prądu z sieci. A dzisiaj, w sytuacji kiedy wiatr gnał chmury i słońce często było całkowicie zakrywane, chciałem zbadać jak będzie kształtowała się proporcja energii oddanej do sieci i w tym czasie też energii z sieci pobranej. Bo to są kompletnie różne ceny tych energii. Czy wartość energii oddanej pokryje wartość energii pobranej. No i wyszło mi w przybliżeniu fifty fifty. W dodatku dzień był trochę nietypowy, bo zużycie energii w domu było, jak to po świętach, niewielkie. Obiad nie był gotowany a jedynie odgrzany. Pranie tylko jedno. I więcej dużego obciążenia nie było, chyba, że raz kawa w ekspresie i zagotowanie polowy czajnika wody. Natomiast zużycie z sieci wyniosło 0,9 kWh, a oddanie do sieci 12,8 kWh. Wartość finansowa jednej i drugiej wielkości jest porównywalna.    Dlatego na noc, kiedy nie ma produkcji z paneli koniecznie trzeba sieć odłączyć. Bo z siecią straty sięgają mnie więcej 0,7 kWh w ciągu godziny! To jest więcej niż moje domowe zużycie w tych godzinach. A od 18-tej do 7 rano tych godzin jest tak około 13. Czyli cala moja bateria zasilałaby jedynie straty. Kiepska perspektywa. A kto to z użytkowników paneli sprawdza?
    • To nie komuniści, to bardziej narcyze (jak sam Oranżgutan w Juesej  ). Ale mówiąc poważnie, to dla zakładu energetycznego każdy z nas jest jedynie pyłkiem, niewartym większej uwagi. Bo co to za kasę im przynosimy? Te pare tysięcy rocznie? Dla nich to drobniutki pikuś. Chyba, że jesteśmy winni, wtedy zajmie się nami nawet sfora pracowników i prawników i na to będą mieli zarówno czas jak i pieniądze.  Ale takimi stworzyło ich państwowe prawo, nie oni sami.     Różne są historie, pani zapłaciła kilka tysięcy za prąd, chociaż wcale jej w domu nie było, przebywała za granicą. Dopiero po "dochodzeniu" okazało się, że kuzyn, który opiekował się domem podczas jej nieobecności, nieświadomie załączył jej elektryczne ogrzewanie podjazdu do garażu. Od wiosny do jesieni grzało całą drogę od bramy do garażu. To musiało kosztować.   Ludzie nie sprawdzają na bieżąco wskazań licznika, to i się dzieje.
    • Tak, to też jest spoko pomysł pod względem ekonomicznym   Natomiast tak sobie myślę, że jeśli jest to działka na odludziu, to każda taka widoczna "dobroć" może przyciągnąć ludzi z lepkimi rączkami   Chyba, że działka jest wyposażona w monitoring Wtedy jest szansa na reakcję i wezwanie służb w odpowiednim momencie     W sumie idąc tym tokiem myślenia, to najlepiej, żeby to była obskurna chacinka, do której nikt nie zajrzy, bo uzna, że nie ma po co    Inaczej, jeśli sąsiedzi mają na nią oko lub jest monitoring - wtedy można ryzykować z wypaśnym domkiem z solarami  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...