Skocz do zawartości

Czy zmiana kąta nachylenia dachu o 5 stopni to problem?


Recommended Posts

W Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego jest zapis: "preferowane formy dachów: symetryczne dwuspadowe bądź czterospadowe z dopuszczeniem dachów naczółkowych. Zalecany kąt pochylenia połaci dachowych budynków mieszkalnych i usługowych: 30-45°, budynków gospodarczych: 15-30°". Czy dach o nachyleniu 25° względem wymaganych 30° będzie problemem? Jak to wygląda w praktyce? Czy zmiana kąta nachylenia dachu dla projektanta to duży problem?


Pełna treść artykułu pod adresem:
https://budujemydom.pl/budowlane-abc/poradnik-prawny/porady/19912-czy-zmiana-kata-nachylenia-dachu-o-5-stopni-to-problem

Link do komentarza
  Dnia 21.05.2020 o 07:38, Gość Sylwia napisał:

Czy również więźba zmieni swoje wymiary? Proszę o pomoc

Rozwiń  

No zmieni wymiary cala więźba. Cała konstrukcja. Niewiele, ale zmieni.

Narysuj sobi trójkąt o kącie 30 i drugi o kącie 35 st (jak dach) - i zmierz różnice. Dla przykładu.

W więźbie oprócz krokwi masz całą resztę konstrukcji w środku "trójkąta", ktora też się zmieni.

Link do komentarza

zeniu - trygonometria się kłania :D

choć tu chyba nie do końca tak musi być,

skoro dach się "wyostrza" to może oznaczać, że idzie w górę w kalenicy, a długość krokwi nie koniecznie musi ulec zmianie;

 

wszystko zależy od tego jaki to dach i powód zmiany

Link do komentarza
  • 2 tygodnie temu...
Gość Jarek
aru - w trygonometrii zmiana kąta w trójkącie nie musi powodować zmiany długości "krokwi" zmieniając długość podstawy tegoż trójkąta, no ale w konstrukcji dachu zmiana długości podstawy wymusza zmianę albo ścianki kolankowej, albo wielkości okapów - co nie zawsze jest w ogóle możliwe , no i jest to niestety zmiana geometrii całej więźby i jej wymiarów.
Link do komentarza
Gość mhtyl
  Dnia 31.05.2020 o 12:02, bajbaga napisał:

Co wcale nie oznacza że jest zmianą istotną "z urzędu" - o tym decyduje projektant.

Rozwiń  

Tak, w tym przypadku gdzie MPZP dopuszcza dach domu o nachyleniu 30-45 stopni i zmiana kąta o 5 stopni z 30 stopni na 35, nie jest zmiana istotną ale nie mów (choć było to w innym temacie Pb Art 36 ) gdy zmiana kąta spowoduje zmianę kubatury budynku i projektant wpisze że to zmiana nieistotna bo to śmiechu warte.

Link do komentarza
  Dnia 21.05.2020 o 12:09, aru napisał:

zeniu - trygonometria się kłania :D

choć tu chyba nie do końca tak musi być,

skoro dach się "wyostrza" to może oznaczać, że idzie w górę w kalenicy, a długość krokwi nie koniecznie musi ulec zmianie;

Rozwiń  

wymiary konstrukcji sie zmienią - słupow, jętek, kleszczy, jak długość krokwi sie nie zmieni, to wymiar okapu sie zmieni.

Gośc Jarek dobrze mapisał  :12_slight_smile:

  Dnia 31.05.2020 o 12:02, bajbaga napisał:

Co wcale nie oznacza że jest zmianą istotną "z urzędu" - o tym decyduje projektant.

Rozwiń  

Tylko że nie o to pytała Sylwia:

  Dnia 21.05.2020 o 07:38, Gość Sylwia napisał:

Witam, jak obliczyc powierzchnie dachu jeśli zmieniałam kąt nachylenia o 5 stopni z 30 na 35. Czy również więźba zmieni swoje wymiary? Proszę o pomoc

Rozwiń  

Więc jeszcze raz:

Musisz narysować sobie jeszcze raz całąwięźbę ze zmienionym kątem nachlyenia i nastepnie liczyć:

Powierzchnię dachu: 

- sumując pola poszczególnych połaci - mierząc wymiary na przekroju  i na widokach bocznych.

Więźbę:

- mierząc elementy więźby na przekrojach i rzucie więźby dachowej., na rzucie strychu.

 

Róznice nie bedą duże, niektóre sie nie zmienią - ale jednak!

Edytowano przez zenek (zobacz historię edycji)
Link do komentarza
Gość mhtyl
  Dnia 31.05.2020 o 12:33, zenek napisał:

wymiary konstrukcji sie zmienią - słupow, jętek, kleszczy, jak długość krokwi sie nie zmieni, to wymiar okapu sie zmieni.

Gośc Jarek dobrze mapisał  :12_slight_smile:

Rozwiń  

Im większy kąt nachylenia dachu tym dłuższe krokwie przy takiej samej szerokości podstawy.

Natomiast co  do kwestii podnoszenia ścianki kolankowej a pozostawienia kąta nachylenia dachu bez zmian (chodzi o wydłużenie krokwi aby okap był na wysokości jak przed podniesieniem ścianki) to dom taki wyjdzie jak stodoła jeżeli nie wydłużymy krokwi aby obniżyć okap.

Edytowano przez mhtyl (zobacz historię edycji)
Link do komentarza
  • 1 miesiąc temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Po rozejrzeniu sie w temacie, bylo oczywiste, ze tylko frezowy .     Ulatwianie sobie pracy jest bardzo bliskie memu sercu. Nie lubie sie przemeczac . Oczywiscie, nie potrzebuje RR w postaci Makity z filmiku, znalazlam cos takiego: marka Tokachi ale to tylko tak z japonska wyglada.         @animus   Dzieki za troske o moje bezpieczenstwo w czasie pracy z rozdrabniaczem . Jesli chodzi o pilarke, to chyba to nie bedzie akumulatorowa. Zreszta, w tej chwili pilniejszym zakupem jest rozdrabniarka, bo zapasy drewna do kozy powinny wystarczyc do lata.    
    • Oczywiście wiem, że "wylewka zrób to sam" to temat wałkowany 100 razy, a tutoriali jest dwa razy tyle, natomiast moje pytanie jest nieco inne. Chciałbym wyrównać sobie podłogę w piwnicy własnymi siłami. zależy mi na tym aby materiał, którego użyję, był możliwie idiotoodporny. Nie wiem czy zwykły cement taki jest, czy też 21 wiek uraczył nas czymś jeszcze łatwiejszym w użyciu. Nie zależy mi szczególnie na tym aby podłoga nie miała pęknięć (tych estetycznych) ani żeby był to idealny poziom. Ważniejsze jest żeby było równe aniżeli idealnie poziome.    Dobrym przykładem jak ja widzę te różnice jest moje pytanie jakiś czas temu a propos tego jak poradzić sobie z montażem haka w suficie, który był z pełnej cegły, która lubiła się kruszyć. Można było albo - wkładać drewniane listewki rozporowe, papier toaletowy, ślinę i zaklęcia jak to robili nasi dziadowie przez stulecia i być oldskulowym lub - wlać kotwę chemiczną i powiesić na tym słonia   pomyślałem, że może z wylewką cementową vs (tu wstaw coś innego) jest podobnie
    • Ten przykład nie jest najlepszy. Do rębaka nie należy wkładać mokrych gałęzi, bo wilgoć sprzyja korozji mechanizmu.     Wybrałaś nie najgorzej, najważniejsze, że rębak jest frezowy. Nie polecam natomiast tarczowych. Tarczowe uderzają nożem o gałąź i to uderzenie jest przenoszone na dłoń operatora. Bolą dłonie potem jak cholera. We frezowych tego nie ma.      Wciąganie jest grawitacyjne i wcale nie najgorsze. 
    • Tak  pracuje.   taki rębak, słuchać posuw.
    • Tak jest to bardzo ważne, bez tego mechanizmu praca jest bardzo ciężka i niebezpieczna.   Urządzenie po włożeniu gałązki musi ją samoczynnie wciągać, a obsługujący   może się w tym czasie odsunąć, nieco dalej lub przygotować następny kawałek gałęzi.     Do zestawu potrzebujesz jeszcze to:   Akumulatorowa pilarka do gałęzi łańcuchowa. https://allegro.pl/listing?string=akumulatorowa pilarka do gałęzi łańcuchowa&ocena-produktu=5.0 Do pracy trzeba się odpowiednio ubrać, żadnych szalików ani luźnych rozpiętych ubrań, włosy upięte, potrzebne okulary oraz rękawice, przedłużacz, worki, wiadro na zrębki oraz ta piłka, ładowarka i akumulatorki.    
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...