Zgadza się, miałem lepiej jak brałem hipoteczny na 3.29% we franku, tylko 40tys, ale jakby to było 400tys, to mógłbym się chwalić. Jak zacząłem spłacać, to frank był po 2.49, jak za dwa lata spłacałem całość, już był po 2.2 i trzy razy się pani na infolinii, czy na pewno taką kwotę mam wpłacić, bo suma summarum przez te dwa lata miałem darmowy kredyt. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
W bankach też tak jest. Najniższe oprocentowanie jest wtedy, kiedy udowodnisz bankowi, że wcale kredytu nie potrzebujesz, Ja tak miałem w listopadzie. Najpierw mi zaoferowali 13,4 %. Dla mnie szok, ale się nie odzywałem, bo i po co? Już byli skreśleni. W moim banku mogłem dostać od ręki w ciągu 15 minut za 9,28%. No i zadzwonili po dwóch dniach, że wszystko przygotowane, nawet cały harmonogram spłat już był gotowy. Mam tylko wejść na stronę i kliknąć zgodę. Ale ich wyśmiałem, że niech spadają, oprocentowanie wzięli z innej galaktyki i myślą, że się dam nabrać. Powiedziałem, ze kasę już mam i niczego nie potrzebuję.
Zadzwonili za godzinę, ze dyrekcja przeanalizowała sprawę i TYLKO DLA mnie maja ofertę na 7,92%. I juz przygotowali papiery. No to z tymi papierami zgłosiłem się do swojego banku i wtedy mój zaoferował mi 7,40%. Tak się dzieje...
Otóż to, ja mam tak z butami. Normalnie kosztują 600-700zł, na wyprzedaży te same 200-300zł i służą lata. Zawsze mi to mój były kierownik powtarzał, że biedny najwięcej płaci. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
Akurat taka ściana - dwie masywne przegrody rozdzielone cienką warstwą sprężystej izolacji - to dość typowa rzecz, jeżeli priorytetem jest akustyka. Tylko pomiędzy nimi z założenia ma nie być połączeń, przejść rur itp. Dlatego z takim uporem pytam po której stronie są szachty instalacyjne i czy coś z rur przechodzi przez tę ścianę.
Recommended Posts