Skocz do zawartości

salon połączony z kuchnią


tw1stoo

Recommended Posts

Cytat

Bo nie da się domu od życia oddzielić. icon_biggrin.gif A kuchnia to kuchnia i od razu się z jedzeniem kojarzy. Zresztą zaczęło się od swojskiej rybki poprzez kuchnię polską do dystyngowanych europejskich potraw. A ja od kiedy mnie otruli w jednej z modnych włoskich restauracji wolę dania mniej światowe. icon_lol.gif


Ja też wolę dania mniej światowe i raczej domowe. Swoją drogą to Polacy mają taką mętalność, że wszystko co obce to dobre, ładne itd. od kuchni po architekturę. To chyba kompleksy jeszcze z PRLu. A przecież mamy najsmaczniejsze wędliny i pieczywa, własne wielopokoleniowe tradycję, bajkowe krajobrazy i wzorce dobrej przedwojennej architektury. Inni to doceniają my niestety nie.
Link do komentarza
Cytat

Ja też wolę dania mniej światowe i raczej domowe. Swoją drogą to Polacy mają taką mętalność, że wszystko co obce to dobre, ładne itd. od kuchni po architekturę. To chyba kompleksy jeszcze z PRLu. A przecież mamy najsmaczniejsze wędliny i pieczywa, własne wielopokoleniowe tradycję, bajkowe krajobrazy i wzorce dobrej przedwojennej architektury. Inni to doceniają my niestety nie.



Cóż, znam nasze wędliny których nazwanie smacznymi byłoby bluźnierstwem. Ale o tym lepiej by dyskutować na forum spożywczym chyba.... że przeniesiemy się do tematu o budowlańcach nadużywających icon_wink.gif i połączymy oba tematy.
Link do komentarza
Taa - "Cudze chwalicie swego nie znacie" jak mówi powiedzenie.
I bardzo słusznie.
Chłam można dostać wszędzie - tak samo jak i dobre rzeczy.
Wybierać trudno czasem tak by wybrać dobre.
Ja osobiście jestem za wspieraniem polskich produktów i polskich wykonawców - byleby tylko były dobrej jakości.
Jakość należy oczywiście podnosić i jednocześnie chwalić i szanować to co dobre - szczególnie własne.
Jeżeli my sami się nie uszanujemy to kto nas uszanuje ?
Link do komentarza
Cytat

Jeżeli my sami się nie uszanujemy to kto nas uszanuje ?



W pełni się zgadzam. I dlatego wszystkie zachowania typu "czy się stoi, czy się leży...." powinny zniknąć. Nie mówię o tym żebyśmy zrobili sobie drugą Japonię czy XIII Rzeczpospolitą ale by rozejrzeć sie wokół siebie i zacząć od spraw drobnych. Ot chociaż by ułożenia narzędzi w pudełku po skończonej pracy.
Link do komentarza
Cytat

Cóż, znam nasze wędliny których nazwanie smacznymi byłoby bluźnierstwem. Ale o tym lepiej by dyskutować na forum spożywczym chyba.... że przeniesiemy się do tematu o budowlańcach nadużywających icon_wink.gif i połączymy oba tematy.


Nasze polskie wędliny są smaczne - mają tylko jedna wadę: wszystkie szynki, balerony i polędwice smakują identycznie... icon_biggrin.gif ale można przecież kupić wędlinę mniej przetworzoną - jest naprawdę pyszna.
Wyjeżdżając np. do Chorwacji zawsze zabieram ze sobą wędlinę polską i chleb. Ta chorwacka jest niezjadliwa!!! wygląda jak karma dla psów. ble... wtedy najbardziej doceniam nasze polskie jedzenie...
Link do komentarza
  • 1 miesiąc temu...
Cytat

odmawiać sobie smażenia pysznej rybki tylko dlatego że trochę zapaszek będzie niemiły? o nie... ryba smażona zawsze kojarzy mi się z wyjazdami nad morze icon_biggrin.gif - uwielbiam to i nie chcę sobie tego odmawiać ... zawsze można przecież otworzyć za minutę wszystkie okna, przewietrzyć, a następnie użyć odświeżacza powietrza i jest ok.



Tylko po co erzatz w postaci samej ryby jak można się zawsze na weekend nad morze wyrwać? icon_lol.gif
Link do komentarza
  • 3 tygodnie temu...
Cytat

Taa - "Cudze chwalicie swego nie znacie" jak mówi powiedzenie.
I bardzo słusznie.
Chłam można dostać wszędzie - tak samo jak i dobre rzeczy.
Wybierać trudno czasem tak by wybrać dobre.



To jest własnie najtrudniejsze. Tyle różnych produktów na rynku że niezorientowanego klienta interesuje często jedno kryterium - cena. A to co najtańsze nie zawsze najlepsze.
Link do komentarza
Cytat

tylko że stawiając meble na środku zmniejszamy przestrzeń - salon wydaje sie połowę mniejszy i jakby zagracony... wiem coś o tym też maiłam kanapę na środku pokoju , ale już nie mam.
W salonie toczy sie życie i potzreba dużo miejsca : dzieci tam odrabiaja lekcje, oglądamy telewizję, słuchamy muzyki - a ostatnio mój syn uczył sie skakać na skakance - gdyby stała nadal kanapa na srodku to nie miał by miejsca na skakanie...
ale to tylko kwestia tego czym dla nas jest salon....



a ile metrów ma pani salon?
Link do komentarza
  • 1 rok temu...
  • 7 miesiące temu...
Zacząłem się zastanawiać jakie są plusy i minusy połączonego salonu z kuchnią
Salon miałby służyć jako jadalnia, miejsce relaksu, spotkań ze znajomymi.

Plusy: duża przestrzeń, kontakt z innymi osobami, które przebywają w jadalni, salonie, wygoda, funkcjonalność i praktyczność.
Minusy: jedynie zapachy roznoszą się po całym mieszkaniu, ale można zainwestować i kupić dobry okap kuchenny. Oczywiście trzeba bardziej dbać o porządek w kuchni, ale to już jest plus, gdyż robi się to dla siebie, a nie dla kogoś.
Link do komentarza
  • 2 tygodnie temu...
Cytat

Ja też wolę dania mniej światowe i raczej domowe. Swoją drogą to Polacy mają taką mętalność, że wszystko co obce to dobre, ładne itd. od kuchni po architekturę. To chyba kompleksy jeszcze z PRLu. A przecież mamy najsmaczniejsze wędliny i pieczywa, własne wielopokoleniowe tradycję, bajkowe krajobrazy i wzorce dobrej przedwojennej architektury. Inni to doceniają my niestety nie.


A danie swiatowe nie moze stac sie daniem domowym !? Bo ja tak mam juz od paru lat : dzisiaj na obiad spaghetti a na deser tiramisu icon_lol.gif
sorry, ale jesli chodzi o polskie wedliny i chleb ,to tez bym mogla polemizowac ... icon_razz.gif
- pączki i drozdzowki za to sa chyba najsmaczniejsze ; przynajmniej ja jeszcze tak dobrych nigdzie nie jadlam jak w Pl. icon_biggrin.gif icon_wink.gif

Osobiscie podoba mi sie ,ze niektorzy ida z postepem , zaczynaja sie inaczej (zdrowiej) odzywiac, sa otwarci na inne kultury, ucza sie obcych jezykow -przez to staja sie mniej zahukani.
Niektorzy nie zmieniaja swoich przyzwyczajen i do konca zycia beda jesc przyslowiowego schabowego ... i ja to szanuje : tylko niech nikomu na sile nie wmawiaja ,ze to jest najlepsze i najzdrowsze...!


Teraz mam kuchnie polaczona z salonem i jadalnia ( za zadne skarby nie podzielilabym tych pomieszczen!) :jest praktycznie , elegancko i modnie. icon_smile.gif
Link do komentarza
Cytat

Zacząłem się zastanawiać jakie są plusy i minusy połączonego salonu z kuchnią
Salon miałby służyć jako jadalnia, miejsce relaksu, spotkań ze znajomymi.

Plusy: duża przestrzeń, kontakt z innymi osobami, które przebywają w jadalni, salonie, wygoda, funkcjonalność i praktyczność.
Minusy: jedynie zapachy roznoszą się po całym mieszkaniu, ale można zainwestować i kupić dobry okap kuchenny. Oczywiście trzeba bardziej dbać o porządek w kuchni, ale to już jest plus, gdyż robi się to dla siebie, a nie dla kogoś.



No w sumie ja tak planuję, tzn salon z kuchnią i jednocześnie hol, wiec przestrzeni będzie sporo bo ok 70m2. Do kuchni planuje okap podłączony do reku ale chyba jeszcze jakieś zasysanie będzie. Tak mi się przynajmniej wydaje.

Link do komentarza
  • 2 tygodnie temu...
pewnie to off topic ale też do Chorwacji wzieliśmy jedzonko i to była bardzo słuszna decyzja:) Mieli tam wyłacznie białe napompowane pieczywo (nie spotkałam wogóle pysznych naszych ziarnistych chlebków) soki z dosypanym chyba kilogramem cukru nie umywające się w smaku do polskich i... owoce trzy razy droższe niż w Polsce! Dużo jeździmy po świecie i wiele rzeczy mi smakuje, lubię np włoskie dania, ale ja bardzo doceniam polską kuchnię. W Chorwacji owszem bardzo dobra była pizza, byłam też na dobrej rybce ale z takich "zwykłych" produktów- bardzo drogie i gorsze dużo niż nasze.
Link do komentarza
niektórzy wolą inaczej, ale ja w domach budowanych bardziej tradycyjnie, gdzie wszystkie pomieszczenia są oddzielone mam wrażenie że jest ciasno. W bloku mieszkałam w mieszkaniu 63m2 (niby nie dużo) ale poza sypialnią i łazienką całe było otwarte- zachłysnęliśmy się poczuciem przestrzeni, stąd w moim nie znów jakimś wielkim domu otwarta przestrzeń sprawiająca wrażenie że dom jest dużo większy niż jest
Link do komentarza
Niestety, spojrzenie na kuchnię zmienia się z wiekiem. W pierwszym domu była zamknięta, w mieszkaniu otwarta, teraz mam oddzieloną (ale bez drzwi). W ostatnim domu jest oddzielona, tylko z przejściem do salonu, z którego widać tylko stół z krzesłami.

Jako, że spędzam na gotowaniu mało czasu i najczęściej gdy jestem sama, nie mam potrzeby by kuchnia była otwarta.

Bałagan mnie denerwuje i przeszkadza w dobrym samopoczuciu. Często bywam u znajomych, którzy mają otwartą kuchnię i kanapy tak ustawione, że widać kuchenny rozgardiasz. Nawet mimowolnie mnie to drażni, szczególnie jak 5 razy w ciągu spotkania dzieci szperają po kuchni. Może jak ktoś jest zdyscyplinowany i utrzymuje jako taki ład w kuchni, to łatwiej się w takim wnętrzu wyluzować.
Link do komentarza
  • 2 tygodnie temu...
Cytat

Jako, że spędzam na gotowaniu mało czasu i najczęściej gdy jestem sama, nie mam potrzeby by kuchnia była otwarta.



To ja preferuję kuchnię zamkniętą z zupełnie przeciwnego powodu - bardzo lubię gotować i piec i kiedy już zabieram się do pracy, to zwykle parę godzin na to schodzi (normalne przy wszystkich moich obsesjach - czy to gotowanie, grafika komputerowa czy też jak zacznę czytać mangę icon_lol.gif ) i wtedy fizycznie nie znoszę jak inni ludzi mi się kręcą, patrzą na ręce i ogólnie przeszkadzają. Niektórzy uwielbiają plotkować przy gotowaniu, a dla mnie ideałem jest muzyczka lub audiobook na mp4 i wyłączam się ze świata.
Link do komentarza
  • 1 rok temu...
Ja osobiście widzę same minusy. Po pierwsze dlatego, że marzy mi się duża kuchnia, z dużym stołem, albo taka kuchnia z jadalnią. Natomiast kuchni z salonem mówię stanowcze nie. Po pierwsze chodzi o zapachy, przy otwartej kuchni one są wszędzie- na ubraniach, kanapie, firankach. Po drugie ja nie lubię jak ktoś mi patrzy na ręce jak gotuję, lubię sobie pichcić w ciszy i spokoju:) A po trzecie zagłuszanie się na wzajem. Wiadomo jak się coś smaży to jest głośno, do tego dochodzi szumiący okap, a w tym czasie ktoś chce coś pooglądać w tv, albo zdrzemnąć się na kanapie w salonie, a tu nie ma warunków.
Link do komentarza
  • 4 tygodnie temu...
Wszystko zależy od wielkości domu/mieszkania. Jeżeli masz małe wnętrze to zdecydowanie lepiej je otworzyć i połączyć kuchnie z salonem i jadalnią. Ułożyć wszędzie jednakową podłogę tak żeby nie tworzyć niepotrzebnych podziałów. Natomiast w przypadku dużej powierzchni wszystko zależy od upodobań icon_smile.gif
Link do komentarza
  • 3 tygodnie temu...
Sam kiedyś dość długo zastanawiałem się nad tym połączeniem. Sąsiad właśnie wyburzył jedną ścianę i zrobił sobie kuchnię razem z salonem. Właśnie teraz zauważyłem, że trzeba odpowiednio zamaskować niektóre elementy kuchni, aby całość jakoś się prezentowała. Przede wszystkim lodówka w zabudowie, bo inaczej jakoś kiepsko się to prezentuje. Do tego cały wystrój kuchni moim zdaniem powinien w jakis sposób nawiązywać do salonu.
Link do komentarza

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • To moja instalacja wydaje mi się ze to typ zamknięty choć kompletnie na tym się nie znam. Kocioł na węgiel znika chcę przejść na zasilenie lpg z Gaspolu i pytam o kotły bo dostałem 2 opcje -kocioł gazowy firmy Termet: Gold Plus II 20 + Termet SG Plus 120 + regulator Termet ST-292 v3 + czujnik temp. zewn -VIESSMANN Vitodens 100-W B1HF + 100 litrów zasobnik na ciepłą wodę oczywiście mogę wybrać co innego stąd mój post by poznać opinie większej ilości osób. zasobnik wody ACV SMART 210 litrów wymiennik stal nierdzewna to moj pomysł wydaje mi się ze jest całkiem oki ale co do kotłów to brak pomysłu.  
    • A jaka ta "podłoga' jest teraz? Z czego zrobiona?
    • Jak nie planujesz izolacji od ziemi, czyli jak masz ściany piwnicy nieocieplone, to w miarę wyrównywnujesz powierzchnię, kładziesz folie budowlaną, wywijasz ją na wysokość docelowej wylewki, kładziesz rurki takie najlepiej pół cala dzieląc całą powierzchnię np na 3 części lub na 4. Pozimujujesz je za pomocą kupek z betonu. Po zastygnięciu wylewasz beton B20 lub B25, rozprowadzasz łatą i gotowe. Pracę możesz podzielić na te części, które są odgrodzone rurkami, będzie Ci łatwiej zaciągać. Potem w zależności od temperatury i wilgotności, a to trzeba organoleptycznie ocenić, zacierasz pacą sttropianową. Przy niskiej wilgotność w granicach 40-50% można to już zacierać po 4-5 godzinach, przy wyższej odpowiednio dłużej, czyli po 6-7 godzinach. Kałdziesz najlepiej płytę styropianową tak, żeby można było na niej stanąć i dostać się do całej powierzchni. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Po rozejrzeniu sie w temacie, bylo oczywiste, ze tylko frezowy .     Ulatwianie sobie pracy jest bardzo bliskie memu sercu. Nie lubie sie przemeczac . Oczywiscie, nie potrzebuje RR w postaci Makity z filmiku, znalazlam cos takiego: marka Tokachi ale to tylko tak z japonska wyglada.         @animus   Dzieki za troske o moje bezpieczenstwo w czasie pracy z rozdrabniaczem . Jesli chodzi o pilarke, to chyba to nie bedzie akumulatorowa. Zreszta, w tej chwili pilniejszym zakupem jest rozdrabniarka, bo zapasy drewna do kozy powinny wystarczyc do lata.    
    • Oczywiście wiem, że "wylewka zrób to sam" to temat wałkowany 100 razy, a tutoriali jest dwa razy tyle, natomiast moje pytanie jest nieco inne. Chciałbym wyrównać sobie podłogę w piwnicy własnymi siłami. zależy mi na tym aby materiał, którego użyję, był możliwie idiotoodporny. Nie wiem czy zwykły cement taki jest, czy też 21 wiek uraczył nas czymś jeszcze łatwiejszym w użyciu. Nie zależy mi szczególnie na tym aby podłoga nie miała pęknięć (tych estetycznych) ani żeby był to idealny poziom. Ważniejsze jest żeby było równe aniżeli idealnie poziome.    Dobrym przykładem jak ja widzę te różnice jest moje pytanie jakiś czas temu a propos tego jak poradzić sobie z montażem haka w suficie, który był z pełnej cegły, która lubiła się kruszyć. Można było albo - wkładać drewniane listewki rozporowe, papier toaletowy, ślinę i zaklęcia jak to robili nasi dziadowie przez stulecia i być oldskulowym lub - wlać kotwę chemiczną i powiesić na tym słonia   pomyślałem, że może z wylewką cementową vs (tu wstaw coś innego) jest podobnie
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...