Skocz do zawartości

Temat obnażających "fahofców"


Gość elpapiotr

Recommended Posts

Napisano

I co... zsunąłeś się z deski w czasie załatwiania potrzeby? Czy może zupa z talerza wylała się po postawieniu go na zamkniętej desce?

 

Na cały, czteropiętrowy blok TYLKO jedną miskę klozetową uszkodzili???

8 godzin temu, elpapiotr napisał:

"niechcący" uszkodzili

 A myślisz, że zrobili to celowo?

 

To nie paproki! To artyści!!!

Gość elpapiotr
Napisano

Nie, nie zsunąłem się. Nie moja deska. Zupę Tobie dedykuję.

Tylko że te artyści odwalili fuchę u samotnego, starszego człowieka.

Trzeba naprawdę być jełopem budowlanym (patrz - hydraulicznym), bezczelnym fahofcem, by taką kichę odwalić wykorzystując bezradność samotnego człowieka.

Jak dla mnie to po prostu chamstwo i nie liczenie się z drugim człowiekiem.

Napisano

U jednego samotnego i starszego człowieka artysta elektryk tak podłączył do podwójnego "pstryczka" w łazience wentylator i lampkę przy lustrze, że, lampka świeciła TYLKO wtedy, gdy włączony był wentylator... a ten mógł być włączony osobno... "Panie, tak MUSI być!"  a mistrz glazurnik (to ja!!!) zamienił miejscami dwa przewody przy włączniku i już NIE MUSIAŁO TAK BYĆ!!!

 

Wszędzie trafiają się chamscy i nie liczący się z drugim człowiekiem jełopy budowlane ( tu: elaktryczny), wykorzystujący bezradność samotnego człowieka - artyści...

Gość elpapiotr
Napisano (edytowany)
26 minut temu, uroboros napisał:

Wszędzie trafiają się chamscy i nie liczący się z drugim człowiekiem jełopy budowlane ( tu: kafelkarze, hydraulicy i reszta speców), wykorzystujący bezradność samotnego człowieka - artyści...

Jak najbardziej się zgadzam :icon_razz:

PS. To nie był elektryk, tylko murarz udający elektryka, jak sądzę .

Edytowano przez elpapiotr (zobacz historię edycji)
Napisano

Podłoga ta krzywa jest z "lastico", czasy PRL-u ,  więc mogło tak być, że stary kibelek też był tak skrzywiony, a starszy Pan zyskał tylko i aż na  nowej czystej muszli.

Gość elpapiotr
Napisano
13 minut temu, animus napisał:

Podłoga ta krzywa jest z "lastico", czasy PRL-u ,  więc mogło tak być, że stary kibelek też był tak skrzywiony, a starszy Pan zyskał tylko i aż na  nowej czystej muszli.

Czyli co ? Było krzywo, było dobrze, nagle zrobiło się źle !?

Po co na siłę tłumaczyć partactwo ?

Jeszcze się okaże, że ten stan rzeczy to ... same plusy.

Może pora na prostowanie podłogi ?

Bez przesady.

Z takim podejściem to się nie dziwię ...

 

Napisano (edytowany)
42 minuty temu, elpapiotr napisał:

W tym konkretnym przypadku opisanym przeze mnie jest cała historia i tragedia, jaką przeżył starszy człowiek.

Odniosłem się do tego zdania.

Tragedii nie zmienisz, bo prostując wyłącznie muszlę, starszy człowiek będzie chodził po krzywej podłodze i siedząc na prostej muszli, będzie miał nierówno kolana.:hahaha2: 

 

A zrobiło się źle, bo czasy się zmieniły, z roku na rok jakość rośnie i  jest to po części zasługa solidnych wykonawców,  oraz inwestujących swoje pieniądze wymagających osób.   

Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
Napisano
1 godzinę temu, elpapiotr napisał:

Co, zabolało, że znowu pokazałem, jak kolega/koledzy "fachowcy" kichy odstawiają ?

W tym konkretnym przypadku opisanym przeze mnie jest cała historia i tragedia, jaką przeżył starszy człowiek, gdy fachmany w trakcie roboty nie dopuszczali do łazienki, zasłaniali widok itd.

Wiem, bo starszy pan opowiadał mi tą sprawę.

Zlituj się i nie wyolbrzymiaj problemu, to kibel jest troszkę przechylony to nie koniec świata, są i będą gorsze fuszerki. Chcesz poczytać o tragedii? to poczytaj sobie np tu

 Ciekawe skąd ten starszy pan widział że kibel krzywo stoi.

A swoją drogą spadek musi być aby gówno swobodnie zleciało :) 

Gość elpapiotr
Napisano
Cytat

Tragedii nie zmienisz bo prostując wyłącznie muszlę starszy człowiek będzie chodził po krzywej podłodze i siedząc na muszli będzie miał nierówno kolana. 

Totalna bzdura.

Ale cóż, tylko budowlańcy mają takie podejście.

Co do jakości - fotki mówią same za siebie. 

Napisano
21 minut temu, elpapiotr napisał:

fotki mówią same za siebie. 

A nie masz przypadkiem fotki tego starego, nieuszkodzonego sedesu z położoną na nim poziomicą? Czy nie było tak samo?

Mój kolega nie miał nigdy gorączki, bo nie miał termometru - wiesz, co chcę przez to powiedzieć, mam nadzieję...

Napisano (edytowany)

Sam kibelek może być krzywy bo to przecież ceramika, a wiadomo co się robi z ceramiką przy wypalaniu.

Edytowano przez mhtyl (zobacz historię edycji)
Gość elpapiotr
Napisano

Taaa. Jeszcze trochę, a okaże się, że 90-latek po ścianach chodził, umywalkę ma na suficie, a rury w poprzek.

Litości !

Napisano
1 godzinę temu, elpapiotr napisał:

Może pora na prostowanie podłogi ?

Firma, o której piszesz tak krytycznie, miała powymieniać piony, a nie prostować stare wylewki i podłogi...

 

1 godzinę temu, elpapiotr napisał:

Czyli co ? Było krzywo, było dobrze, nagle zrobiło się źle

Firma ODTWORZYŁA stan poprzedni, na który nikt wcześniej nie zwrócił uwagi, bo nie było poziomicy pod ręką...

 

3 godziny temu, joks napisał:

a misio chyba tęskni za szczepą na forum

Tu joks chyba ma rację... Piotruś pewnie pokłócił się z żonką i przyszedł tu wyładować swoje emocje...

 

1 minutę temu, elpapiotr napisał:

Taaa. Jeszcze trochę, a okaże się, że 90-latek po ścianach chodził, umywalkę ma na suficie, a rury w poprzek.

Nie przesadzasz  :icon_eek::icon_rolleyes: przypadkiem???

Gość elpapiotr
Napisano (edytowany)

He, he. Nie pokłócił się.

Żonka czyta ten wątek i ma niezły ubaw.

Skomentowała krótko - coraz głupiej się tłumaczą, aby tylko przykryć czyjeś dziadostwo. Jeden drugiego kryje.

 

PS. Firma nie odtworzyła, firma spierdzieliła, i tyle. A wystarczyło prosto osadzić na starym miejscu nową muszlę.

Takie to trudne ? Zresztą wymiana muszli była "poza konkursem", bo jaśnie panowie hydraulicy w trakcie prac ... uszkodzili starą, poprzednią. Czy młotek się "wymsknął, czy coś innego - tego nie wiem.

Edytowano przez elpapiotr (zobacz historię edycji)
Napisano
12 minut temu, elpapiotr napisał:

Żonka czyta ten wątek i ma niezły ubaw.

Skomentowała krótko - coraz głupiej się tłumaczą, aby tylko przykryć czyjeś dziadostwo. Jeden drugiego kryje.

Wiesz co? przesadzasz, najwyraźniej masz wraz z małżonką syndrom  SKS. Kto kryje kogo? chory jesteś w swojej zawziętości aż do szpiku kości. Jeszcze trochę wywindujesz problem krzywego kibelka do rangi tragedii narodowej a ów staruszek powiesi sie z powodu okropnej tragedii bo nikt mu nie pomógł.

Czytałeś o tragedii jaka ludzie maja w poście #66 ? to poczytaj i pokaz to temu starczemu panu, jak przeczyta to będzie Bogu dziękował że ma tylko skrzywiony kibelek.

I na marginesie  zapytam sie od kiedy montaż kibla należy do elektryki?

Gość elpapiotr
Napisano
Cytat

I na marginesie  zapytam sie od kiedy montaż kibla należy do elektryki?

Od zawsze. Dlatego nigdy, przenigdy nie wpuszczam do siebie żadnego ... (patrz mój podpis)

Napisano
5 minut temu, elpapiotr napisał:

Od zawsze. Dlatego nigdy, przenigdy nie wpuszczam do siebie żadnego ... (patrz mój podpis)

Bo temat jest w dziale elektrycznym.

Jak dobrze czytam ze zrozumieniem to rozumiem że wszystko robią u Ciebie elektrycy.

No to żeby być obiektywnym w osądzie fachowców elektryków to poczytaj sobie  (nawet tu na forum) wypadki spowodowane ewidentnie winą elektryka poprzez błędy w sztuce od których to poniosły śmierć ludzie.

Wtedy będziesz mógł powiedzieć, kto bez winy nie rzuci pierwszy kamieniem.

Gość elpapiotr
Napisano

Bo teraz elektrykiem jest każdy stolarz, płytkarz, hydraulik i reszta.

Wystarczy, że "sepa" zrobi, i już fachman.

Napisano

Z tym sralikiem to przy tej szerokości, sądząc po poziomicy jest odchyłka od pionu jakieś 1,5 - 2 cm. Pewnie posadzka jest z lekkim spadem w kierunku kratki ściekowej ( bo tak się kiedyś robiło) a do tego pewnie sam sralik jakiś najtańszy wybrakowany i lekko przekoszony. Tym sposobem jak się zbiegną dwie przyczyny, wychodzą niezłe klocki.

Gość elpapiotr
Napisano (edytowany)
6 godzin temu, mhtyl napisał:

Może uściślę, założyłeś temat "Temat obnażających "fahofców" "w dziale elektrycznym i pokazują osadzenie kibelka utożsamiasz to z fachowcami elektrykami, ja tak bynajmniej to odbieram, więc nie rozumiem a może rozumiem aż nadto dlaczego robisz zasłonę dymną i wpierasz, że to "My"  gdzie tak naprawdę to Ty. I tak naprawdę to "Nas" tam nie było a Ty byłeś.

Może uściślę - nie założyłem żadnego tematu.

Zostałem w niego wrobiony przez moderację, w dodatku z fatalnym tytułem.

 

Ale, skoro obiecałem fotki - proszę bardzo :

 

I żeby nie było, że tylko Was się czepiam :

Najnowsza, dzisiejsza zdobycz - instalacja elektrycza przygotowana do zalania betonem. Dzieło elektryków  (zdjęcie najniżej)

 

PS. joks, nic się nie zmieniło. Zaczynasz wojenki, to masz wojenki, a że idiotą pozostałeś, to tym bardziej mam satysfakcję.

 

DSC_2224.JPG

DSC_2226.JPG

DSC_2227.JPG

DSC_2228.JPG

image z budowy.jpeg

Edytowano przez elpapiotr (zobacz historię edycji)
Napisano
1 minutę temu, elpapiotr napisał:

Może uściślę - nie założyłem żadnego tematu.

Zostałem w niego wrobiony przez moderację, w dodatku z fatalnym tytułem.

A tego to ja już nie wiedziałem, wiem co widzę, a widzę że to Ty jesteś autorem tematu, ale jeżeli tak było jak piszesz to miałeś prawo do zgłoszenia i nie wyrażenia zgody, w końcu to Twój nick widnieje jako autor tematu a nie admina.

Napisano

no i jak byk podłoga krzywa , więc ludziki co wymienili kibel powinni ją wyprostować przed montażem ? i jeszcze ściany wyłożyć płytkami aby zakryć tą gustowną lamperyjkę z olejnej . Jak sracz wyglądał jak reszta tego przybytku to dziadżko na bank bije się piętami w tyłek ze szczęścia .

Gość elpapiotr
Napisano
2 minuty temu, joks napisał:

no i jak byk podłoga krzywa , więc ludziki co wymienili kibel powinni ją wyprostować przed montażem ? i jeszcze ściany wyłożyć płytkami aby zakryć tą gustowną lamperyjkę z olejnej . Jak sracz wyglądał jak reszta tego przybytku to dziadżko na bank bije się piętami w tyłek ze szczęścia .

Rozumiem, że wcześniej, gdy poprzednia muszla była wyrównana (wypoziomowana) było źle.

Teraz jest dobrze, bo przecież inaczej się nie da, ma być krzywo gdy podłoga krzywa.

Litości !

joks, ja Ci już dziękuję za fachowość.

Napisano
Dnia 13.08.2018 o 15:38, elpapiotr napisał:

Rozumiem, że wcześniej, gdy poprzednia muszla była wyrównana (wypoziomowana) było źle.

Teraz jest dobrze, bo przecież inaczej się nie da, ma być krzywo gdy podłoga krzywa.

Litości !

joks, ja Ci już dziękuję za fachowość.

sprawdzałeś ten poprzedni kibel poziomicą ?

Gość elpapiotr
Napisano

Sprawdzałem. Nawet siedziałem na nim :D

 

Gość elpapiotr
Napisano
5 godzin temu, joks napisał:

no i jak byk podłoga krzywa , więc ludziki co wymienili kibel powinni ją wyprostować przed montażem ? i jeszcze ściany wyłożyć płytkami aby zakryć tą gustowną lamperyjkę z olejnej . Jak sracz wyglądał jak reszta tego przybytku to dziadżko na bank bije się piętami w tyłek ze szczęścia .

Dokończę, bo przecież joks ma szacunek ... do wszystkich.

Ciekawe, czy będziesz bił się piętami w tyłek ze szczęścia w wieku 91 lat, bo tyle dziadżko ma.

 

Tak wygląda twój szacunek.

Tfu !

Gość elpapiotr
Napisano

Jak otynkować tę ścianę ?

Kielnia prowadząca wie ?

 

 

IMG_0983.JPG

Napisano
4 godziny temu, elpapiotr napisał:

Jak otynkować tę ścianę ?

 

5 minut temu, elpapiotr napisał:

To może sufit ?

A po co tynkować :icon_eek:

Tu jest pięknie :icon_mrgreen:

  • 2 tygodnie temu...
Gość elpapiotr
Napisano

Witam.

Remont pewnego mieszkania. Centrum Katowic, stare budownictwo.

Będą tzw. gładzie gipsowe.

Ustalono, uzgodniono - elektrycy kładą nową instalację i wystawiają puszki (gniazdowe, wyłącznikowe) nad starym tynkiem nie więcej niż 5 mm.

 

Akrobata tak się rozpędził z gładzią, że kubaturę mieszkania pomniejszył. Trzeba było zmienić umowę czynszową, żeby nie było nadpłaty za "metry"

 

A na koniec zaczęło się poszukiwanie puszek.

 

I kto tu jest wełnistą istotą ?

 

 

Utopione puszki w sypalni 002 - kopia.jpg

Gość elpapiotr
Napisano

Nawet, gdyby żądał, to co by to zmieniło ?

Napisano (edytowany)
24 minuty temu, elpapiotr napisał:

 

Ustalono, uzgodniono - elektrycy kładą nową instalację i wystawiają puszki (gniazdowe, wyłącznikowe) nad starym tynkiem nie więcej niż 5 mm.

 

 

 

 

Utopione puszki w sypalni 002 - kopia.jpg

 

8 minut temu, elpapiotr napisał:

Nawet, gdyby żądał, to co by to zmieniło ?

gdyby jaśnie wielmożny elektryk raczył spytać się tynkarzy ile zamierzają narzucić tynku....i jak piony wyglądają na ścianach to by problemu nie było

ale honor nie pozwala elektrykowi rozmawiać z ludźmi niższego szczebla

całe szczęście że nie wszyscy elektrycy każą prostować chałupę do obsadzonej przez niego puszkii

 

Edytowano przez joks (zobacz historię edycji)
Napisano
27 minut temu, elpapiotr napisał:

Witam.

Remont pewnego mieszkania. Centrum Katowic, stare budownictwo.

Będą tzw. gładzie gipsowe.

Ustalono, uzgodniono - elektrycy kładą nową instalację i wystawiają puszki (gniazdowe, wyłącznikowe) nad starym tynkiem nie więcej niż 5 mm.

 

Akrobata tak się rozpędził z gładzią, że kubaturę mieszkania pomniejszył. Trzeba było zmienić umowę czynszową, żeby nie było nadpłaty za "metry"

 

A na koniec zaczęło się poszukiwanie puszek.

 

I kto tu jest wełnistą istotą ?

 

 

Utopione puszki w sypalni 002 - kopia.jpg

To  zdjęcie, z takim komentarzem, świadczy na twoją niekorzyść.

Obnaża twój stan wiedzy o budownictwie ogólnym, a nawet o elektryce.

Napisano
22 minuty temu, elpapiotr napisał:

Remont pewnego mieszkania. Centrum Katowic, stare budownictwo.

Będą tzw. gładzie gipsowe.

Ustalono, uzgodniono - elektrycy kładą nową instalację i wystawiają puszki (gniazdowe, wyłącznikowe) nad starym tynkiem nie więcej niż 5 mm.

Kto spieprzył?  ano powiem Ci, elektrycy schrzanili. 5 mm to mogą wystawać puszki w nowo budowanym domu gdzie ściany są równe a nie w starym budownictwie gdzie nieraz trzeba dać pół metra tynku aby wyprostować ściany (te pół metra to było tak na wyrost :) )

Piszesz , że ustalono z elektrykami,  a co ustalono z tynkarzami? Chyba nie powiesz że ustalono z tynkarzami to aby ściany były krzywe ale puszki muszą być z licowane z tynkiem bo tak elektryk je osadził :) 

I na tym zdjęciu widać ewidentnie że gładzi jest cieniutko, reszta to tynk.

Gość elpapiotr
Napisano (edytowany)

To jest koło zamknięte.

Murarz postawi krzywo ściany, tynkarz "prostuje".

Gipsiarz po tynkarzu też musi "prosować', bo jest krzywo.

 

Ludzie, kiedy wreszcie zrobicie prosto ?

Cytat

I na tym zdjęciu widać ewidentnie że gładzi jest cieniutko, reszta to tynk.

I pewnie elektrycy specjalnie "utopili" puszki na złość murarzom, co ?

Człowieku, opamiętaj się.

DSC_2449 kopia.jpg

Edytowano przez elpapiotr (zobacz historię edycji)
Napisano

Dawaj Piotrze , oczkujemy twojej celnej riposty...:icon_biggrin:

Przed chwilą, elpapiotr napisał:

To jest koło zamknięte.

Murarz postawi krzywo ściany, tynkarz "prostuje".

Gipsiarz po tynkarzu też musi "prosować', bo jest krzywo.

 

Ludzie, kiedy wreszcie zrobicie prosto ?

 

 

DSC_2449 kopia.jpg

to powinieneś wstawić w Galerii Fuszerki ....jest taki dział na tym forum

odnieś się do tych puszek zatynkowanych

Napisano
3 minuty temu, elpapiotr napisał:

Ludzie, kiedy wreszcie zrobicie prosto ?

 

 

DSC_2449 kopia.jpg

A co tu jest krzywo? Bo nie wiem jakbym monitor nie obrodził to nie dowidzam.

Napisano (edytowany)
2 minuty temu, mhtyl napisał:

A co tu jest krzywo? Bo nie wiem jakbym monitor nie obrodził to nie dowidzam.

do ideału brakuje , niestety , mi tak moje oko podpowiada ...:icon_biggrin:

Piotrze , jesteś na pasku więc zabłyśnij

 

względem puszek bo nie skończyłeś chyba tematu

 

Edytowano przez joks (zobacz historię edycji)
Napisano
3 minuty temu, joks napisał:

do ideału brakuje , niestety , mi tak moje oko podpowiada ...:icon_biggrin:

Zdjęcie jest zrobione z perspektywy spod kąta i założę się ze jeszcze obiektyw przerysował obraz, dlatego tak sie może wydawać.

Napisano
Przed chwilą, mhtyl napisał:

Zdjęcie jest zrobione z perspektywy spod kąta i założę się ze jeszcze obiektyw przerysował obraz, dlatego tak sie może wydawać.

Spoiny nie grają

w prawym dolnym rogu wyraźnie widać że się mijają na winklu........musiał jakiś elektryk się wziąść za płytki bo prawdziwy glazurnik takich baboli nie robi...

Gość elpapiotr
Napisano
2 minuty temu, joks napisał:

Spoiny nie grają

w prawym dolnym rogu wyraźnie widać że się mijają na winklu........musiał jakiś elektryk się wziąść za płytki bo prawdziwy glazurnik takich baboli nie robi...

Jak to nie robi ?

To robił ksiądz ?

Elektryk po pijaku lepiej zrobi :

 

DSC_2453 kopia.jpg

Napisano

i pewnie ze mną , czyli akrobatą , ale ubij Heniu ....nie pamiętam...abym to robil

5 minut temu, mhtyl napisał:

A ciekawe kto to robił? Na pewno tynkarz z malarzem :) 

P1217568-300x224.jpg

 

P1217563-300x224.jpg

Źródło z której strony pochodzą fotki, tak elektrycy robią porządna robotę :) 

http://odbiorymieszkan.com.pl/

 

 

 

 

2 minuty temu, elpapiotr napisał:

Jak to nie robi ?

To robił ksiądz ?

Elektryk po pijaku lepiej zrobi :

 

DSC_2453 kopia.jpg

oj drogi Piotrze ...nie przeceniaj swoich mozliwości..

Napisano

Tak szczerze... Takich zdjęć narobić mogę sporo. Co to ma istotnego w sobie , skoro jedno będzie z kotłowni, drugie z sanitariatu na fabryce, a trzecie z obory?

Gdy inwestor chce 110m2 płytki położonej za dupami krów w 3 dni to i w dupie ma ułożenie spoin. Zaraz zarośnięte gownem, oby nie odpadły przez naście lat. Panie Piotrze, pojęcie estetyki jest niezmiernie względne. 

Gość elpapiotr
Napisano

Bardzo dziękuję.

Jak skończę moją łazienkę, być może pokażę efekty.

Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Faktycznie, brutalna wizja.   Dodam może ciut szczegółów. Nieruchomość będąca obiektem mojego zainteresowania (budynek mieszkalny z zabudowaniami gospodarczymi), jak i inne nieruchomości w miejscowości (w tym zabytki, jakieś stare spichlerze zbożowe, obiekty przetwórstwa rolnego i in.) należy do pewnej spółki. Spółka w ciągu ostatnich lat remontowała wszystko dość kompleksowo, w tym duży zabytkowy dworek z zabudowaniami (obecnie wciąż w rejestrze zabytków). Nieruchomość, którą planuję nabyć, również była zabytkiem (to były pierwotnie bodajże kwatery służby). Wtedy wymieniane były wszystkie dachy (włącznie z konstrukcją), następnie docieplone wełną. Elewacja z całą pewnością też nie jest oryginalna. Wygląda jakby robiona była w tym czasie co dachy (7-10 lat temu w zależności od budynku). W następnej kolejności nieruchomość została wypisana z rejestru zabytków i dalej była remontowana - wszystkie ściany, drewniane podłogi, łazienki i kuchnia są na gotowo, w wysokim standardzie. To nie jakaś ruina. Nie wygląda to też tak, że ekipy maskowały niedoskonałości. Nieruchomość była robiona pod Amerykanów, na niczym nie oszczędzano - okna, sprzęty kuchenne, piec gazowy, oczyszczalnia przydomowa - wszystko z najwyższej półki. Dach i elewacja robione były prawdopodobnie jeszcze wtedy, gdy nieruchomość była w rejestrze zabytków, więc chyba konserwator nie dopuściłby do fuszerki (?) Rentgena niestety w oczach nie mam, ale nie wygląda to jak kurna chata kijem podparta.   Do kogo można się jednak zwrócić, żeby ocenił budynek, sprawdził zawilgocenie i inne ważne kwestie? Kto się tym zajmuje?
    • Już się tak nie ciskaj. Masz. Tylko  nie przesadzaj, naparstek dziennie. 
    • Szanowny bogaty Panie.   Nawiązując do planowanego zakupu "inwestycji", przedstawiam mocno wypaczoną techniczną ocenę stanu obiektu, jako brutalne schłodzenie entuzjazmu.   Mam nadzieję, że się mylę.   Budynek jest pozbawiony hydroizolacji poziomej i pionowej ścian fundamentowych, piwnicznych, co powoduje kapilarne podciąganie wilgoci i w konsekwencji permanentne zawilgocenie murów oraz rozwój korozji biologicznej.   Wszelkie próby renowacji, takie jak iniekcja krystaliczna czy podcinanie mechaniczne ścian, będą operacjami kosztownymi oraz wysokiego ryzyka. Należy liczyć się z możliwością naruszenia spójności murów wzniesionych na zaprawie wapiennej, która uległa degradacji i utraciła swoje właściwości wiążące. Wykonanie wykopów w celu wykonania izolacji pionowej może doprowadzić do utraty stateczności.   Konstrukcja budynku jest przestarzała i pozbawiona kluczowych elementów usztywniających, takich jak wieńce żelbetowe. Funkcję ściągów pełnią jedynie stalowe ankry mocujące belki stropowe, co jest rozwiązaniem słabym do zapewnienia odpowiedniej sztywności bryły budynku.   Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że drewniane stropy uległy  biodegradacji w miejscach  osadzenia w murach do tego spuszczel, zgnilizna, a obecność polepy z gliną stanowi dodatkowe obciążenie i potencjalne źródło wilgoci.   Biorąc pod uwagę skumulowane wady techniczne, koszt prac naprawczych – obejmujących m.in. odtworzenie hydroizolacji, wzmocnienie fundamentów, wykonanie częściowe nowych stropów – będzie nieproporcjonalnie wysoki w stosunku do wartości użytkowej uzyskanej po remoncie. Z inżynierskiego punktu widzenia, realizacja nowego obiektu budowlanego w tej samej skali finansowej jest rozwiązaniem nie tylko bezpieczniejszym, ale i bardziej uzasadnionym ekonomicznie.     Powodzenia.    
    • Dokładnie nie wiem, ale jak pisałem w pierwszym poście (albo nie) - studzienka od przyłącza wody jest na głębokość ponad 1,8m i woda nie posiąka. Gleba gliniasta.   Wokół budynku nie bo są wykonane spady terenu   W tej chwili nie, ale będę ja odprowadzał do zbiornika w celu akumulacji.   Również nie ma, ale wraz z pionowa izolacja (wodna i cieplną) fundamentów będę wykonywał drenaż. Ale to dopiero na wiosnę.   Całe szczęście nie wylałem. Już ściągnąłem całą instalacje i jest sam chudziak.   Nie mam. Tylko kanalizacja (przydomowa oczyszczalnia)   Czyli ten szlam / inna forma izolacji na chudziaku będzie niewystarczająca? Lepiej ściągnąć chudziak i zrobić coś pod nim?
    • Komentarz dodany przez Wojciech: Witam Miałem problemy z występowaniem wilgoci na ścianach do wysokości około metra od podłogi w sarym ceglanym domu . Po skuciu starych warstw tynku , nałożyłem grubą warstwę zaprawy piasku z wapnem i wodą . Długo to schło. Piewszy rok pojawiały się miejscami ciemniejsze plamy . Z czasem kolor się ujednolicił , zaprawa jeszcze dotwardniała . Zastosowałem równocześnie wentylacje w pomieszczeniach z czujnikiem wilgoci. Z czasem znikła całkiem wilgoć i jej zapach . Z moich opserwacji wynika ,że taka zaprawa wyciąga wilgoć ze ścian , a jej wysokie ph nie dopuszcza do rozwoju grzyba i innych organizmów. Nawet owady na to się nie pchają. Tanim kosztem uratowałem ściany od grzyba i poprawiłem jakośc piwieteza w domu . Tynk j trzyma już 3 rok , pomału blednie i twardnieje . Chata ma 120 lat . Pozdrawiam Pozdrawuam .
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...