Skocz do zawartości

zaworek rozdzielacza


MrTomo

Recommended Posts

Napisano

Muszę zrobić próbę szczelności podłogówki, w związku z tym do zaworu oryginalnie zamocowanego w rozdzielaczu postanowiłem wkręcić manometr.
Podczas wkręcania zawór zaczął się nieznacznie dokręcać.
Nie namyślając się za dużo, wykręciłem go zupełnie żeby zobaczyć jak jest uszczelniony.

Mam pewne obawy, czy taka uszczelka (oring) wystarczy aby zawór był szczelny przy ciśnieniu 4 bar?

Zawory 1 calowe również uszczelnione są podobnie, tylko proporcjonalnie grubszą uszczelką.
 

Jak do tej pory uszczelniałem wszystko zawsze pakułami i uszczelniaczem.
Zostawić to tak? Nie chciałbym się narobić jak osioł, żeby to potem rozkręcać?
 

IMG_20171030_124547.jpg

Napisano

Daj pakuły albo taśmę silikonową do armatury aby doszczelnić. Po co potem masz sie martwić jak można to zrobić od razu i mieć święty spokój. na pewno dodatkowym uszczelnieniem nie zaszkodzisz.

Napisano
8 minut temu, mhtyl napisał:

Daj pakuły albo taśmę silikonową do armatury aby doszczelnić. Po co potem masz sie martwić jak można to zrobić od razu i mieć święty spokój. na pewno dodatkowym uszczelnieniem nie zaszkodzisz.

W tym jednym zaworku mogę owinąć, ale nie wyobrażam sobie żeby w każdym.
Przyjmuję, że ta gumka wystarczy.
Później nie będę miał w układzie nawet 1 bara, gorzej przy próbie. Tego się tylko obawiałem.

Napisano
12 minut temu, MrTomo napisał:

W tym jednym zaworku mogę owinąć, ale nie wyobrażam sobie żeby w każdym.
Przyjmuję, że ta gumka wystarczy.
Później nie będę miał w układzie nawet 1 bara, gorzej przy próbie. Tego się tylko obawiałem.

U mnie jak była robiona instalacja c.o. to hydraulik na każdy zaworek taki jak pokazałeś dawał pakuły.

Napisano
15 minut temu, Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne napisał:

Przy okazji dlaczego aż 4 bary ciśnienia w ogrzewaniu?

Aż 4? Próby nie powinno robić się nawet przy 6 bar?
Tyle (prawie) mam w sieci wodociągowej to tyle podłączę. 

4 minuty temu, mhtyl napisał:

U mnie jak była robiona instalacja c.o. to hydraulik na każdy zaworek taki jak pokazałeś dawał pakuły.

Pomimo uszczelki, czy miałeś zaworki bez uszczelek?

Napisano
2 minuty temu, MrTomo napisał:

 

Pomimo uszczelki, czy miałeś zaworki bez uszczelek?

Uszczelki były, ale tak jak powiedział hydraulik, guma z wiekiem traci swoje właściwości i faktycznie, pokazał mi stary zaworek z taka uszczelką, była spękana.

Napisano
36 minut temu, MrTomo napisał:

Śrubunki od pex-ów też uszczelniał dodatkowo?

Tak, tą część którą wkręcał w rozdzielacz oczywiście.

Napisano
3 godziny temu, MrTomo napisał:

Aż 4? Próby nie powinno robić się nawet przy 6 bar?
Tyle (prawie) mam w sieci wodociągowej to tyle podłączę.

W pierwszym poście jest napisane, że to podłogówka, a nie instalacja wodociągowa. Dwie różne sprawy, w wodociągowej może być nawet 6 barów. W grzewczej znacznie mniej, nawet poniżej 1 bara, szczególnie w instalacjach z otwartym naczyniem wzbiorczym (tylko ciśnienie słupa wody).

Napisano
21 minut temu, Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne napisał:

W pierwszym poście jest napisane, że to podłogówka, a nie instalacja wodociągowa. Dwie różne sprawy, w wodociągowej może być nawet 6 barów. W grzewczej znacznie mniej, nawet poniżej 1 bara, szczególnie w instalacjach z otwartym naczyniem wzbiorczym (tylko ciśnienie słupa wody).

Jak dobrze zrozumiałem autora tematu to on chce podłączyć się pod sieć wodociągową tylko do próby szczelności.

Napisano
16 minut temu, Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne napisał:

W pierwszym poście jest napisane, że to podłogówka, a nie instalacja wodociągowa. Dwie różne sprawy, w wodociągowej może być nawet 6 barów. W grzewczej znacznie mniej, nawet poniżej 1 bara, szczególnie w instalacjach z otwartym naczyniem wzbiorczym (tylko ciśnienie słupa wody).

No przecież tak napisałem 

 

3 godziny temu, MrTomo napisał:

Później nie będę miał w układzie nawet 1 bara

 

Ale próba ciśnieniowa musi być przynajmniej 2 bary  większa od nominalnej a min 4 bar ( o ile dobrze pamiętam)

W ciągu około 30 minut wytwarza się je dwukrotnie i przez następne 30 min nie może spaść więcej niż 0,6 bar

I to jest badanie wstępne

Powinno się też wykonać następne badanie, które przez 2-3 godz. utrzyma się nie spadają więcej niż 0,2-0,3 bara

Nie wiem po co aż takie historie, dla mnie wystarczy jak sprawdzę, czy nie sika z rur.
Resztą będę się przejmował za rok.
Teraz śpieszę się z wylewką.

6 minut temu, mhtyl napisał:

Jak dobrze zrozumiałem autora tematu to on chce podłączyć się pod sieć wodociągową tylko do próby szczelności.

Chociaż jeden czyta ze zrozumieniem :D

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Też jest taka opcja    Inżynierskie podejście do problemu, nazywane drenażem podposadzkowym.    Nie  blokujemy wody, ale przechwytujemy ją i odprowadzamy, zanim w ogóle dotrze ona do chudziaka.    Po usunięciu starego "chudziaka" i wybraniu gliny na odpowiednią głębokość tworzy Pan warstwę o wysokiej przepuszczalności, (kamienie, żwir, piasek).   Umieszczamy w  tej warstwie, perforowane rury drenarskie, które zbiorą całą wodę, jak się tam pojawi.      Grawitacyjne odprowadzenie zebranej wody do kanalizacji deszczowej (burzówki) spowoduje, że woda będzie na bieżąco usuwana spod budynku. W efekcie wahający się poziom wód gruntowych w gruncie pod Pana posadzką zostaje sztucznie i trwale obniżony. Eliminacja ciśnienia hydrostatycznego.   Wpływa to pozytywnie nie tylko na podłogę, ale na całe fundamenty. Ściany fundamentowe również będą w znacznie suchszym środowisku.   Mam tak zrobione, też jest glina,  pod całym budynkiem, są piwnice, 28 lat już działa.      
    • Trudno jednoznacznie powiedzieć, jeżeli zrobi pan porządek z wodą deszczową i drenaż, może to okazać się wystarczające.   Szlam elastyczny jako hydroizolacja, w 100% zablokuje napływ nowej wody w stanie ciekłym z gruntu, wilgoć resztkowa, której ciśnienie wzrośnie pod wpływem ciepła podłogówki, zacznie  w bardzo powolny sposób przenikać przez szlam, w postaci mikroskopijnych ilości pary wodnej, przejdzie następnie przez paroprzepuszczalny styropian, paroprzepuszczalną folię  na styropianie i paroprzepuszczalny jastrych, by na końcu rozproszyć się w pomieszczeniu i zostać usuniętą przez wentylację.   Trzeba używać zwykłej folii budowlana PE o niskim oporze dyfuzyjnym.   Resztkowa para wodna, która dotrze  do jastrychu, nie powinna przechodzić przez panele podłogowe, chyba że zastosujemy panele winylowe. Jest inna droga ujścia. Podłoga pływająca ma szczelinę dylatacyjną o szerokości ok. 5-10 mm wzdłuż wszystkich ścian. Szczelina ta jest co prawda przykryta listwą przypodłogową, ale nie jest ona hermetyczna.
    • Komentarz dodany przez Zzz: Pompa ciepła zużywa tyle energii ile potrzebuje dom. Jeżeli dom zużywał za sezon 5 ton węgla - 5x 24000Mj/t x sprawność 0,7 =84000 Mj to wynosi ok 23300 kWh Uzysk z pompy cop ok 3 średnioroczny 23300/3=7766,667kwh Tyle zużyje pompa w teorii bo w praktyce inaczej zarządza się ciepłem w domu przy pompie ciepła i gazie, jest komfort i stałą temp w domu. Dolicz do tego ok 10% i masz 8000 kWh po cenie ok 1 zł i masz rachunek Przy uzysku pompy Cop 3 i obecnej cenie gazu 3x tańszego niż prąd wychodzi na to samo. Pamiętaj metoda grzania to jedno koszty to drugie a straty ciepła są nieubłagane i na to nie poradzi żadna nowoczesna pompa tylko dobra termomidernizacja. Pozdr pompa herami 600 kWh za październik i list 2025
    • Faktycznie, brutalna wizja.   Dodam może ciut szczegółów. Nieruchomość będąca obiektem mojego zainteresowania (budynek mieszkalny z zabudowaniami gospodarczymi), jak i inne nieruchomości w miejscowości (w tym zabytki, jakieś stare spichlerze zbożowe, obiekty przetwórstwa rolnego i in.) należy do pewnej spółki. Spółka w ciągu ostatnich lat remontowała wszystko dość kompleksowo, w tym duży zabytkowy dworek z zabudowaniami (obecnie wciąż w rejestrze zabytków). Nieruchomość, którą planuję nabyć, również była zabytkiem (to były pierwotnie bodajże kwatery służby). Wtedy wymieniane były wszystkie dachy (włącznie z konstrukcją), następnie docieplone wełną. Elewacja z całą pewnością też nie jest oryginalna. Wygląda jakby robiona była w tym czasie co dachy (7-10 lat temu w zależności od budynku). W następnej kolejności nieruchomość została wypisana z rejestru zabytków i dalej była remontowana - wszystkie ściany, drewniane podłogi, łazienki i kuchnia są na gotowo, w wysokim standardzie. To nie jakaś ruina. Nie wygląda to też tak, że ekipy maskowały niedoskonałości. Nieruchomość była robiona pod Amerykanów, na niczym nie oszczędzano - okna, sprzęty kuchenne, piec gazowy, oczyszczalnia przydomowa - wszystko z najwyższej półki. Dach i elewacja robione były prawdopodobnie jeszcze wtedy, gdy nieruchomość była w rejestrze zabytków, więc chyba konserwator nie dopuściłby do fuszerki (?) Rentgena niestety w oczach nie mam, ale nie wygląda to jak kurna chata kijem podparta.   Do kogo można się jednak zwrócić, żeby ocenił budynek, sprawdził zawilgocenie i inne ważne kwestie? Kto się tym zajmuje?
    • Już się tak nie ciskaj. Masz. Tylko  nie przesadzaj, naparstek dziennie. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...